Mercedes O 319 Bus 1960 – USA

Mercedes może pochwalić się długą i owocną historią produkcji pojazdów użytkowych, które przez lata cieszyły się powodzeniem wśród nabywców. W połowie lat pięćdziesiątych XX wieku w gamie Mercedesa pojawiły się duże pojazdy ciężarowe oraz autobusy, a także małe, miejskie samochody dostawcze. Mercedes L 319 i O 319 Bus zadebiutowały w roku 1955, wyposażone w szereg nadwozi, od van-ów po małe busy. Stylowy i wszechstronny L/O 319 okazał się wielkim sukcesem Mercedesa oraz stał się liderem rynku. Dzisiejsi kolekcjonerzy zakochali się w uroczych i dobrze wyglądających autach, ceniąc je za imponującą jakość. Ich niewielki rozmiar sprawia, że ​​są bardzo uniwersalne i przyjazne w użytku. Ten niezwykły Mercedes O 319 Bus z 1961 roku został w pełni odrestaurowany i subtelnie zmodyfikowany, tak aby można było używać go jako kampera. W kolorze szarym z akcentami błękitu, prezentuje się fantastycznie, a dobrany zestaw kolorystyczny jest zgodny z fabrycznym. Mercedes otrzymał nowoczesny systemem zawieszenia pneumatycznego, pełną elektrykę we wnętrzu, a także gaz i wodę, których zbiorniki zostały sprytnie zamaskowane pod podłogą samochodu. To prawdziwy inżynierski majstersztyk, bo w samochodzie znajdziemy nie tylko kuchenkę, zlew, łóżko, ale także wtyczkę do panelu fotowoltaicznego, który umożliwia naładowanie baterii za pomocą promieni słonecznych. Moc samochodu pochodzi z nowoczesnego silnika Mercedesa, współpracującego z automatyczną skrzynią biegów, a cała elektryka została starannie zaprojektowana i wykonana na nowo. Nawet bagażnik posiada szufladę wykonaną na zamówienie, która pomoże kryjąc mnóstwo przydatnych drobiazgów. Stworzenie tego dzieła sztuki zajęło poprzedniemu właścicielowi 15 lat, a każdy drobiazg w nim został starannie przemyślany i wykonany. Niezwykły okaz Mercedesa 319, którym wyruszyć można w podróż życia, wyceniony został na 189500 dolarów, czyli około 740 tys. złotych.
Czytaj dalej

Mercedes C32 AMG W203 2001 – 84900 PLN – Poznań

Patrząc na Mercedesa W203 trudno uwierzyć, że model ten ma już 17 lat. To drugi z kolei przedstawiciel C-klasy, który zdecydowanie różni się stylistycznie od poprzednika, zyskał bowiem bardziej opływowe linie i charakterystyczny kształt przednich świateł. Rok po premierze Mercedes wprowadził do oferty usportowioną wersję AMG, która ze swoim sześciocylindrowym, widlastym silnikiem o pojemności 3.2 l mogła doskonale konkurować z BMW M3 E46. Na sprzedaż wystawiony jest Mercedes C32 AMG W203 ze znikomym przebiegiem, w zachwycającym stanie zachowania. Jego srebrny lakier prezentuje się efektownie, szczególnie w zestawieniu z ciemnym luksusowym i dobrze wyposażonym wnętrzem. 354 KM daje tej niepozornej limuzynie przyspieszenie od 0 do 100 km/h w nieco ponad 5 sekund. To Gwiazda dla lubiących skromne rozmiary zewnętrzne i dobre osiągi, która sprawdzi się rewelacyjnie nie tylko od święta.
Czytaj dalej

Alfa Romeo Giulietta Sprint Veloce 1956 – Belgia

Alfa Romeo Giulietta Sprint właściwie wprowadziła w życie formułę „małych samochodów o wielkich osiągach”. Dzięki rewelacyjnej jednostce DOHC powstał samochód, który w normalnych drogowych warunkach zdolny był jeździć szybciej, niż cokolwiek innego o większych rozmiarach. Giulietta Sprint z nowym nadwoziem od Bertone debiutowała na Motor Show w Turynie w 1954 roku. Jej aluminiowe serce miało jedynie 1,3 litra pojemności, lecz projekt byłego inżyniera Ferrari, Giuseppe Busso, urzekał swoją charakterystyką i doskonale napędzał to niewielkie, sportowe coupe. Giulietta Sprint osiągnęła sukces, który był zaskoczeniem nawet dla producenta. Alfa Romeo Giulietta Sprint Veloce ujrzała światło dzienne już dwa lata później. Jej silnik wyposażono w powiększone zawory, zwiększono kompresję, zmodyfikowano wałki rozrządu, zastosowano podwójne, dwugardzielowe gaźniki Webera, zmodyfikowano układ dolotowy i wydechowy. W rezultacie moc maksymalna wzrosła z 64 do 89 KM, co w zestawieniu z obniżoną do zaledwie 770 kg masą dało jej fantastyczną poprawę osiągów. „Alleggerita” w swojej klasie wyścigowej nie miała sobie równych, co sprawiło, że większość z 600 wyprodukowanych egzemplarzy miało bogate życie sportowe. Dziś znanych jest jedynie 58 sztuk tych samochodów, a wartość prezentowanego egzemplarza określona została na 255 – 295 tys. euro, czyli 1,1 – 1,3 miliona złotych.
Czytaj dalej

Triumph Spitfire 1500 1979 – Warszawa

Historia Spitfire’a sięga 1957 roku, kiedy to Giovanni Michelotti przygotował projekt na zlecenie firmy Standard-Triumph. Większość podzespołów została zaadaptowana z sedana Herald, a samochód został zaprezentowany podczas londyńskiego salonu motoryzacyjnego w 1962 roku. Ten niedrogi sportowy samochód podbił serca wielu klientów, a jego produkcja trwała aż do 1980 roku. Triumph Spitfire 1500 to ostatnia ewolucja tego modelu. Na nadchodzącej aukcji Ardor Auctions zaoferuje egzemplarz w poszukiwanej specyfikacji europejskiej. W ostatnich latach samochód przeszedł renowację blacharsko-lakierniczą oraz mechaniczny serwis. Gotowy do zarejestrowania i eksploatacji, wyceniony został na około 60-70 tysięcy złotych.
Czytaj dalej

Lancia Fulvia 3 1972 – Warszawa

Lancia Fulvia jest uznawana za jedno z najładniejszych aut przełomu lat 60-tych i 70-tych. Odnosiła również liczne sukcesy w sportach motorowych i na stałe zapisała się w kanonie włoskich aut tego okresu. Po zaprezentowanej w 1963 roku wersji sedan, w 1965 przyszła kolej na model coupe. Prócz różnic wizualnych, charakteryzowała się także krótszym rozstawem osi. Miała silnik o niecodziennym układzie V4 umieszczony z przodu, napędzający przednie koła. Oferowana przez dom aukcyjny Ardor Auctions Lancia Fulvia przyjechała do Polski z Holandii w 2016 roku. Auto jest zarejestrowane w Polsce oraz ubezpieczone. Przed wyjechaniem na polskie drogi Lancia przeszła kompleksowy serwis. Prace obejmowały między innymi uszczelnienie silnika oraz naprawienie układ hamulcowego. Powłoka lakiernicza auta została profesjonalnie odnowiona, wnętrze jest w stanie oryginalnym i pozwala poczuć niepokorny charakter włoskich aut sportowych. Cena wywoławcza: 45 000 złotych.
Czytaj dalej

Aston Martin DB5 1964 – UK

Aston Martin DB5 to luksusowy samochód klasy GT, który wbił się w pamięć jako pierwszy i najsławniejszy samochód agenta 007, Jamesa Bonda. Ten godny następca DB4 zadebiutował w 1963 roku, szczycąc się silnikiem o pojemności 4,0 litra i mocą 282 KM. Zachwycił zarówno wspaniałą karoserią autorstwa Carrozzeria Touring Superleggera, jak i osiągami, które nie miały sobie równych wśród brytyjskich samochodów tego okresu. Nie różniący się zbytnio z zewnątrz od swojego poprzednika DB4, wewnątrz zyskał liczne udoskonalenia, w tym alternator, hamulce tarczowe Girling, elektryczne szyby i manometr oleju w standardzie. We wrześniu 1964 r. Aston Martin DB5 otrzymał mocniejszą jednostkę o mocy 314 KM, która zaimplementowana została do zaledwie 95 egzemplarzy. Od około ćwierćwiecza służy tylko weekendowo. W rękach ostatniego użytkownika przeszedł remont silnika i i renowację wnętrza, otrzymał także nową powłokę lakierniczą. Ze zgodnymi numerami nadwozia, podwozia oraz wszystkich ważniejszych elementów mechanicznych, we wspaniałym stanie, wyceniony został na 500 – 600 tys. funtów, czyli około 2,5 – 3 mln złotych.
Czytaj dalej

BMW 740iA E38 1995 – 29500 PLN – Warszawa

BMW 740i E38 to elegancka i ponadczasowa limuzyna o sportowym charakterze. Przedliftowy, zachowany w oryginalnym stanie egzemplarz w klasycznej szarości Arktisgrau metallic zawiera wszystkie najlepsze pierwiastki marki – prowadzi się pewnie, V8 koi uszy, a przestrzeni i komfortu jest tu pod dostatkiem. To ciekawy wybór, nie bez kozery przylgnęło do modelu E38 miano ostatniej prawdziwej Siódemki – w odróżnieniu od jego futurystycznego następcy to samochód z krwi i kości, a nie naszpikowana elektroniką zabawka.
Czytaj dalej

Volkswagen Passat B3 1990 – 10400 PLN – Janki

Volkswagen Passat B3 zaprezentowany został w 1988, wyznaczając nowe standardy w klasie średniej. Jego aerodynamiczny front wywodził się wprost z koncepcyjnego VW Auto 2000 z 1981 roku i pozwolił na znaczne obniżenie współczynnika oporu aerodynamicznego Cx=0,29. Niezwykle lubiany i popularny, stał się stałym widokiem na drogach całej Europy. Dziś to już youngtimer, który wyszukany w idealnym stanie może być ciekawą propozycją do spokojnej jazdy. Takie auto w niejednym wzbudzi sentyment, na naszych drogach służyło ich wiele, choć dziś już są coraz rzadszym widokiem na naszych drogach, a egzemplarz zachowany w oryginalnym stanie, z przebiegiem zaledwie 56 tysięcy kilometrów, to wręcz ewenement.
Czytaj dalej

De Tomaso Pantera GTS 1978 – Belgia

Pantera to wspaniałe skrzyżowanie włoskiej stylistyki z mocą amerykańskiej jednostki napędowej, jakie firmował Alejandro De Tomaso. Nadwozie tego supercar’a zaprojektował Tom Tjaarda z Carrozzeria Ghia, a opracował i wdrożył do produkcji Gianpaolo Dallara, konstruktor Lamborghini. De Tomaso Pantera otrzymała jednostkę V8 od Ford’a oraz pięciobiegową skrzynię ZF, dzięki którym rozpędzała się do 100 km/h w odrobinę ponad 5 sekund. Dosłownie rok po premierze Pantery, w 1972 roku, pojawiła się pierwsza ulepszona wersja z symbolem „L”, która otrzymała charakterystyczne zderzaki oraz ulepszone systemy chłodzenia i klimatyzacji. Pantera GTS zawitała na rynek w dwa lata później, a w specyfikacji europejskiej została wyposażona w silnik o mocy 350 KM, większe koła oraz szereg udoskonaleń skierowanych na osiągi. Wystawiona na aukcji De Tomaso Pantera GTS, po raz pierwszy zarejestrowana została w 1978 roku w Szwajcarii, a w 1987 roku po całkowitej renowacji wyzerowano jej licznik przebiegu. Od tej pory Pantera pokonała 18200 km. Samochód jest wykończony w kolorze niebieskim metalicznym, a wnętrze z jasnoszarą skórą zdobią drewniane elementy. Ten piękny klasyk wyceniony został na 55 – 85 tys. euro, czyli około 230 – 360 tys. złotych.
Czytaj dalej

Aston Martin DB6 Mark 1 Volante 1968 – UK

Aston Martin DB6 uważany jest przez wielu za ostatniego „prawdziwego” Astona. Ten następca DB5 znany jest ze srebrnego ekranu, gdzie u boku agenta 007, brał udział w tajnych misjach z filmów „Goldfinger” i „Thunderball”. Chociaż DB6 stylistycznie związany jest z modelem DB4, to porzucił on strukturę Superleggera, czyli ultralekką konstrukcję ramową, na korzyść konwencjonalnej struktury ze stali, jednak przy zachowaniu zewnętrznych paneli z aluminium. Co ciekawe znaczki Superleggera były stosowane nadal, przypuszczalnie do wyczerpania zapasów. 😉 Celem numer jeden Astona Martin’a DB6 było powiększenie przestrzeni tylnych siedzeń, osiągnięto to dzięki wydłużeniu podwozia oraz podniesieniu linii dachu. Główną zmianą w wyglądzie zewnętrznym był tył samochodu typu Kamm tail ze spojlerem, który poprawił aerodynamikę i znacznie zwiększył stabilność przy dużych prędkościach. Silnik Astona zaprojektował Polak – Tadek Marek, była to sześciocylindrowa jednostka o pojemności 3995 cm3, która produkowała prawie 300 KM. Pierwsza okazja by zobaczyć DB6 w wersji Volante, czyli z miękkim dachem, pojawiła się w 1965 roku na London Motor Show, jednak pierwsze 37 sztuk produkowane było na krótszej płycie podłogowej DB5. Właściwy Aston Martin DB6 Mark 1 Volante pojawił się rok później. Na aukcję wystawiony został okaz z 1968 roku, w oryginale dostarczony w kolorze Chrome Aluminium z czarnym wnętrzem ze skóry Connolly. W 2012 roku nadwozie Astona przeszło kompletną renowację, mechanika została odbudowana, a wnętrze zostało zyskało nowa, oryginalną skórę Connolly. Aston Martin wyceniony został na 700 – 900 tysięcy funtów szterlingów, czyli około 3,6 – 4,6 miliona złotych.
Czytaj dalej

www.czesciauto24.pl

Najciekawsze samochody klasyczne, youngtimery i przyszłe klasyki na sprzedaż.