Aston Martin DB6 Mark 1 Volante 1968 – UK

Aston Martin DB6 uważany jest przez wielu za ostatniego „prawdziwego” Astona. Ten następca DB5 znany jest ze srebrnego ekranu, gdzie u boku agenta 007, brał udział w tajnych misjach z filmów „Goldfinger” i „Thunderball”. Chociaż DB6 stylistycznie związany jest z modelem DB4, to porzucił on strukturę Superleggera, czyli ultralekką konstrukcję ramową, na korzyść konwencjonalnej struktury ze stali, jednak przy zachowaniu zewnętrznych paneli z aluminium. Co ciekawe znaczki Superleggera były stosowane nadal, przypuszczalnie do wyczerpania zapasów. 😉 Celem numer jeden Astona Martin’a DB6 było powiększenie przestrzeni tylnych siedzeń, osiągnięto to dzięki wydłużeniu podwozia oraz podniesieniu linii dachu. Główną zmianą w wyglądzie zewnętrznym był tył samochodu typu Kamm tail ze spojlerem, który poprawił aerodynamikę i znacznie zwiększył stabilność przy dużych prędkościach. Silnik Astona zaprojektował Polak – Tadek Marek, była to sześciocylindrowa jednostka o pojemności 3995 cm3, która produkowała prawie 300 KM. Pierwsza okazja by zobaczyć DB6 w wersji Volante, czyli z miękkim dachem, pojawiła się w 1965 roku na London Motor Show, jednak pierwsze 37 sztuk produkowane było na krótszej płycie podłogowej DB5. Właściwy Aston Martin DB6 Mark 1 Volante pojawił się rok później. Na aukcję wystawiony został okaz z 1968 roku, w oryginale dostarczony w kolorze Chrome Aluminium z czarnym wnętrzem ze skóry Connolly. W 2012 roku nadwozie Astona przeszło kompletną renowację, mechanika została odbudowana, a wnętrze zostało zyskało nowa, oryginalną skórę Connolly. Aston Martin wyceniony został na 700 – 900 tysięcy funtów szterlingów, czyli około 3,6 – 4,6 miliona złotych.
Czytaj dalej

Opel Rekord C 1971 – 36400 PLN – Bielsko-Biała

Opel Rekord C to już szósta generacja modelu, która zadebiutowała w 1967 roku. Uwagę przykuwa przepięknym kształtem inspirowanym butelką Coca-Coli, co było zgodne z modą lat 60-tych. Smukłe kształty udekorowane zostały liczną, chromowaną galanterią, co nie pozostawia wątpliwości, że samochód ten pochodzi sprzed pięciu dekad. Ten okaz zachował się do dziś w bardzo dobrym stanie. Z wciąż oryginalnymi, nigdy nie naprawianymi blacharsko elementami poszycia jest prawdziwym okazem zdrowia. Jego silnik 1,9 l był najwyższym modelem w gamie, a ten egzemplarz, podobnie jak fabryczna wersja Rekord Sprint coupe, uzupełniony został o dwugardzielowy gaźnik. Taka konfiguracja niegdyś dawała 105 KM, o 15 więcej niż fabryczna specyfikacja tej limuzyny. To z pewnością wyróżniający się przedstawiciel swojej epoki – mocny, komfortowy i pięknie zachowany.
Czytaj dalej

Daimler Double Six 1982 – 58000 PLN – Zgorzała

Daimler Double Six trzeciej serii był flagowym modelem Jaguara od 1979 roku aż do końca 1992. Jego okrągłe linie z dużą ilością przeszklonych powierzchni to dzieło włoskiego biura projektowego Pininfarina. Ten egzemplarz z zewnątrz prezentuje się wręcz olśniewająco. To zasługa przebytego remontu blacharskiego i nowej powłoki lakierniczej w kultowym kolorze British Racing Green oraz fantastycznie tu pasujących felg zwanych „pepperpot” („pieprzniczki”). Imponująca jest również jednostka napędowa. Dwanaście cylindrów gra tu muzykę godną prawdziwej, brytyjskiej limuzyny.
Czytaj dalej

Mercedes 300E W124 1990 – SPRZEDANY

Ładne W124, z mocnym sześciocylindrowym silnikiem, automatyczną skrzynią, z przebiegiem poniżej 200 tys. km, czarną, skórzaną tapicerką, dobrym wyposażeniem i w dobrej cenie? Tak, to wciąż możliwe. Mercedes 300E W124 prezentuje się bardzo efektownie, a nabywca lubiący niestandardowe felgi otrzyma tu w pakiecie zestaw ładnych i dużych felg Lorinser. Są pełne, masywne, odlane z jednego bloku aluminium i dobrze uzupełniają prostą, lecz masywną bryłę tego modelu. Takie koła wraz z delikatnym obniżeniem zawieszenia to jeden z najbardziej klasycznych i subtelnych sposobów na stuningowanie Mercedesa. Wraz z kolorem Anthracite grey tworzy połączenie dyskretne, lecz przykuwające uwagę.
Czytaj dalej

BMW 325i Cabriolet E36 1994 – 44500 PLN – Rybnik

BMW 325i Cabriolet E36 wyposażone w opcjonalny hardtop może służyć zarówno jako całoroczny środek transportu, jak i elegancki kabriolet na słoneczne dni. Zaprezentowany w sierpniu 1992 roku czteroosobowy kabriolet był najmocniejszą wersją w ofercie, choć nieco ponad rok później musiał przekazać palmę pierwszeństwa modelowi M3. Sześciocylindrowy silnik M50B25 wstydu jednak nie przyniesie. 192 KM i wspaniała kultura pracy czynią jazdę przyjemnością. BMW w ciemnym kolorze i z jasną skórzaną tapicerką, opcjonalnym M-Pakietem oraz dołożonymi sportowymi fotelami z wersji coupe (tzw. „Vaderami”) prezentuje się niezwykle efektownie. Ten egzemplarz dodatkowo poszczycić się może niewysokim przebiegiem, który aktualnie wynosi jedynie 108 tys. km.
Czytaj dalej

Mercedes 230 CE C124 1991 – 15900 PLN – Ostrołęka

Mercedes 230 CE C124 to doskonały wybór, gdy szukamy stylowego i niezawodnego samochodu, który na co dzień lub od święta może nam sprawić mnóstwo przyjemności. Dwudrzwiowe nadwozie coupe z bezramkowymi drzwiami i bez słupka B ma świetne proporcje i z pewnością uznać je można za najzgrabniejsze w całym typoszeregu W124. Czterocylindrowy silnik prezentowanego egzemplarza pozwala ograniczyć apetyt na paliwo, cena zakupu jest niewysoka, a samochód prezentuje się efektownie.
Czytaj dalej

Mitsubishi Eclipse GS 1G 1992 – SPRZEDANE

Mitsubishi Eclipse GS o oznaczeniu fabrycznym 1G jest jednym z najciekawszych stylistycznie projektów japońskiej motoryzacji przełomu lat 80-tych i 90-tych. Smukła i aerodynamiczna sylwetka z chowanymi reflektorami, dach i boczne słupki lakierowane w czarnym, kontrastującym kolorze i tworzące z kabiny rodzaj futurystycznej kopuły, tylny pas z blendą na całą szerokość auta i zgrabny spojler. To wszystko pozwalało wyróżnić się na ulicy i świetnie wygląda do dziś. Rola jego następcy w „Szybkich i wściekłych” oraz podatność jednostki 4G63 na tuning mocno przerzedziły liczebność tego ciekawego modelu. Kupić ładny i niestuningowany egzemplarz – warto, póki ceny są niewysokie. Osiągi w zamian otrzymamy bardzo dobre, prowadzenie zwarte, a wytrzymałość mechaniczna podzespołów mechanicznych jest ponadprzeciętna. Jedynie podatność na korozję była piętą achillesową tych samochodów, lecz w tym egzemplarzu wszelkie problemy zostały zażegnane i cieszy on oczy nową powłoką lakierniczą.
Czytaj dalej