Maserati A6G/2000 Zagato 1955 – Włochy

Lata 50-te, w których powstało Maserati A6G/2000, to były wspaniałe czasy. Ludzie kupowali wtedy samochody od wyścigowych zwycięzców, wiedząc że zastosowane w nich rozwiązania techniczne pochodzą wprost z toru. Ręcznie formowane i wykańczane bryły karoserii, wraz ze swoimi mankamentami, miały dla kupujących niepowtarzalny urok i styl manufaktur. Do tworzenia nadwozi do Maserati A6G/54 wybrane zostały 3 firmy: Carrozzeria Allemano z Turynu, która stworzyła 21 egzemplarzy coupe, Frua wyprodukowała 7 sztuk coupe oraz 12 Gran Sport spyder, a 20 egzemplarzy nastawionych na osiągi wyszło z montowni Zagato. W 1954, zaledwie miesiąc po prezentacji Maserati A6G/54 2000 na paryskim salonie samochodowym, pojawia się wyścigowa wersja o nadwoziu berlinetta od Zagato – lżejsza i bardziej aerodynamiczna. Dziś taki wspaniały okaz o numerze 2102, drugi z serii i pierwszy zbudowany z nadwoziem berlinetta, wystawiony został na aukcji. Według opracowania Waltera Bäumera, Maserati A6G/2000 Zagato o numerze 2102 zostało dostarczone do Zagato w grudniu 1954 roku, a ukończone 8 marca 1955 roku. Samochód można łatwo rozpoznać na zdjęciach z epoki dzięki wykończeniu w kolorze czerwonym z czarnymi siedzeniami. Cechami charakterystycznymi są też duży trójząb na grillu, otoczony chromowanymi wykończeniami, pojedyncze zderzaki przednie oraz tylne bez wylotów powietrza, czyli cechy typowe dla pierwszej serii. Maserati obdarzone jest też niesamowitą historią sportową, zaczynając od rajdów i wyścigów we Włoszech, przez rolę samochodu treningowego do Mille Miglia, między innymi dla legendarnej pary Sir Stirling Moss – Denis Jenkinson, aż po sam start w legendarnym wyścigu. Po Mille Miglia samochód powrócił do zakładów Maserati w Modenie na co najmniej rok, gdzie został zmodyfikowany wylotami powietrza w obu błotnikach i odmalowany. Maserati ponownie sprzedane z fabryki w lutym 1959 roku trafiło do Carlo Peroglio z Turynu, który był pierwszym prywatnym właścicielem. Na początku lat 60-tych A6G/2000 trafiło do USA, stamtąd przeszedł na własność obywatela Japonii i trafił do holenderskich dealerów, którzy zamówili jego renowację w Anglii. Tam właśnie uznano karoserię za nie wartą zachodu i stworzono nowe nadwozie, zachowując oryginalny dach. Do obecnego właściciela Maserati A6G/2000 Berlinetta o numerze 2102 trafiło w marcu 1998 roku. Obywatel Niemiec chcąc poprawić stan samochodu wysłał go do specjalisty od Maserati, Herbiego Allemanna ze Szwajcarii. Maserati A6G/2000 Zagato, kwalifikujące się do niezliczonych międzynarodowych wyścigów, w tym Mille Miglia, będzie ekscytującym dodatkiem do każdej kolekcji włoskich samochodów. Przedaukcyjna wycena opiewa na astronomiczną kwotę 3-3,5 milionów euro (ok. 13-15 milionów złotych). Sama aukcja odbędzie się już 25 maja nad jeziorem Como we Włoszech.
Czytaj dalej Maserati A6G/2000 Zagato 1955 – Włochy

Willys-Knight A70 1928 – 269000 PLN – Łódź

Pod marką Willys-Knight oferowano samochody przedsiębiorstwa Willys-Overland z Toledo w stanie Ohio, w latach 1914-1933. Konstrukcyjną nowością w tych autach był bezzaworowy układ rozrządu Knight’a, oparty na poruszających się wewnątrz cylindrów tulejach. Największą zaletą tych silników była cicha praca, którą zresztą te silniki potrafią zadziwiać do dziś. Choć patenty Knight’a zostały wydane w co najmniej ośmiu różnych krajach i zostały zbudowane przez około trzydzieści firm, w tym tak luksusowych marek jak Minerva, Voisin czy Panhard Levassor, ostatecznie konstrukcja przegrała rywalizacje z tańszym w produkcji, tradycyjnym silnikiem zaworowym. Willys-Knight A70 to model produkowany w latach 1927-29. Posiadał sześciocylindrową jednostkę, tylny napęd i zamknięte, luksusowo wykończone, czterodrzwiowe nadwozie. Choć o takich samochodach dziś czytać możemy najczęściej w książkach i albumach dotyczących historii motoryzacji, okazuje się, że czasem taką konstrukcję możemy spotkać również na drodze, albo i w ogłoszeniu. Ten egzemplarz został drobiazgowo odrestaurowany i choć kolor białej perły nie jest tu historycznie uzasadniony, jakość wykonanych prac z pewnością robi ogromne wrażenie. Samochód jest sprawny i gotowy do drogi, bo przecież do jazdy został on stworzony, a nie tylko do ozdoby garażu.
Czytaj dalej Willys-Knight A70 1928 – 269000 PLN – Łódź

Delahaye 135 S Compétition Court 1936 – Włochy

Laury Schell i Lucie O’Reilly Schell to małżeństwo, które pod auspicjami marki Delahaye stworzyło zespół wyścigowy „L’Ecurie Bleu”. Bronili oni honoru Francji w zawodach Grand Prix, będących w latach 30-tych najbardziej elitarnymi zawodami wyścigowymi na świecie. Ich główną broń stanowił specjalnie przygotowany, napędzany 4,5-litrowym silnikiem V12, Delahaye 135 S Compétition Court. Ten egzemplarz był jednym z sześciu sztuk 135 SC posiadanych przez zespół, i zaliczył występy na takich torach, jak Donington Park i Le Mans. W roku 1940 wóz zakończył karierę wyścigową i przeszedł w ręce, w których przetrwał przez kolejne 30 lat. Otrzymał w 1952 roku nową, bardziej praktyczną karoserię Hebmüller’a. Od lat 70-tych do 90-tych zmieniał właścicieli czterokrotnie, a ostatni inwestor zdecydował się przywrócić mu oryginalny, opływowy kształt wyścigowej karoserii z 1939 roku. Co ciekawe, udało mu się zdobyć również oryginalny silnik tej karoserii, który przez lata był od niej oddzielony. Dziś egzemplarz o tak wspaniałej historii to nie lada sensacja, wyceniona przez dom aukcyjny RM Sotheby’s na około 1-1,3 miliona euro (4,3-5,6 miliona złotych). Aukcja już 25 maja nad jeziorem Como we Włoszech.
Czytaj dalej Delahaye 135 S Compétition Court 1936 – Włochy

Hispano-Suiza T56 Bis 1933 – Włochy

La Hispano-Suiza Fábrica de Automóviles to firma założona w 1904 roku, która utrzymała się na rynku do roku 1946. Od 1911 roku miała swoją fabrykę również we Francji, gdzie znajdował się wówczas największy rynek na luksusowe samochody, których produkcja rozwijała się niezwykle dynamicznie po zakończeniu pierwszej wojny światowej. Hispano-Suiza była wówczas rywalem takich marek, jak Rolls Royce, Delage, Delahaye czy Voisin, wyznaczając trendy, na przykład stosując silniki wywodzące się z lotnictwa czy pierwsze na świecie hamulce ze wspomaganiem. Hispano-Suiza T56 Bis to rozwinięcie 8-litrowego modelu T56. Modele powstawały w hiszpańskiej części fabryki, zbudowano ich zaledwie około 200 sztuk. Ten niezwykły samochód z rozstawem osi wynoszącym aż 3,8 m otrzymał jednostkowe, niepowtarzalne nadwozie typu berlina od bodaj najbardziej znanego hiszpańskiego coachbuildera, Baltasara Fiol. Wczesna historia samochodu niestety nie jest znana. Aktualny właściciel zakupił to piękne auto w 2012 roku w Bilbao, po czym zlecił renowację u czeskich specjalistów. Zespół napędowy i wnętrze wciąż są oryginalne, co pozostawia temu klasykowi piękny smak oryginału. Wycena pojazdu opiewa na kwotę 390-450 tysięcy euro (ok. 1,7-1,9 mln złotych), a okazja do nabycia pojawi się 25 maja podczas aukcji w Villa Erba we Włoszech.
Czytaj dalej Hispano-Suiza T56 Bis 1933 – Włochy