BMW 535i E39 1998 – SPRZEDANE

Silnik V8 pod maską, 235 koni mechanicznych, tylny napęd – to brzmi jak przepis na dobrą zabawę dla kierowcy, który lubi przycisnąć i posłuchać pięknej muzyki prosto z silnika. Jednostka V8 M62B35 doskonale sprawdza się w tym nadwoziu, gwarantując solidną dawkę mocy i piękne brzmienie. BMW 535i E39 to samochód, w którym wszystko jest na swoim miejscu. Tradycyjnie zwrócony kokpit w stronę kierowcy, stonowana stylistyka, dopracowane rozwiązania mechaniczne. Ten egzemplarz przekona nawet najbardziej wymagającego fana. Niewysoki przebieg, świetnie zachowana i niemal w całości oryginalna powłoka lakiernicza w pięknym odcieniu biarritzblau metallic, przyjemne welurowe wnętrze i ciekawe wyposażenie, z usportowionym zawieszeniem, automatyczną skrzynią biegów, tempomatem, klimatyzacją i szyberdachem.
Czytaj dalej BMW 535i E39 1998 – SPRZEDANE

BMW M3 E92 2007 – 129000 PLN netto – Krapkowice

Najlepsze, najmocniejsze, najbardziej dzikie i nieokiełznane. To były najczęściej używane epitety, które wymieniano w testach BMW M3 E92. Z zewnątrz jest piękne i wizualnie agresywne. Powtórzono sprawdzone szczegóły optyczne poprzednika, takie jak wybrzuszona maska, szersze nadkola, system czterech wydechów i wyloty powietrza na błotnikach. To było prawdziwe dziecko wyścigu zbrojeń, pojedynku na jak najwyższą moc maksymalną osiągniętą z wysokoobrotowej jednostki wolnossącej. W zestawieniu z poprzednikiem – M3 E46 – zastąpiono architekturę R6 układem V8, a moc wzrosła z 360 KM do 420 KM. 8400 obrotów na minutę czyni z niego najszybciej kręcący się seryjnie silnik, jaki kiedykolwiek zbudowało BMW. Aby oszczędzić na masie, zastosowano dach częściowo z włókna węglowego, aluminiową maskę i o 15 kg lżejszy niż u poprzednika osprzęt silnika. Finalna masa 1655 kg stanowiła tylko 100 kg więcej niż u poprzednika, co było sporym osiągnięciem. Dziś po tych autach zostało tylko wspomnienie, V8 od BMW Motorsport poszło w odstawkę, bo era ekologicznej poprawności nie pozwala już produkować takich aut. Następca dźwięk generuje z głośników, nie z wydechu i silnika, co powoduje zgrzytanie zębów u wszystkich motomaniaków. Pozostały nam tylko auta używane. Te najlepiej utrzymane i bezwypadkowe z pewnością będą nabierać wartości kolekcjonerskiej.
Czytaj dalej BMW M3 E92 2007 – 129000 PLN netto – Krapkowice

Porsche 911 Turbo 930 1983 – 649900 PLN – Bolesławiec

Klasyczne Porsche 911 Turbo 930 to prawdziwa ikona zrodzona w latach 70-tych. To pierwsze turbodoładowane, drogowe Porsche. Wyjątkowo męski samochód, przeznaczony dla tych którzy mają odwagę nacisnąć mocno pedał gazu i poczekać na prawdziwy wulkan mocy. Choć powstało do rywalizacji stricte wyścigowej, na drodze spisywało się znakomicie. Ogromny tylny spojler i szerokie koła zapewniały dodatkową przyczepność i należytą uwagę na ulicy. Mimo fenomenalnych osiągów, Porsche było komfortowe, bogato wyposażone, świetnie wykonane i ciche. To przełożyło się na sprzedaż znacznie przekraczającą początkowo planowane 400 sztuk do homologacji w wyścigowej Grupie 4. Ten egzemplarz to przedstawiciel drugiej serii 930 z silnikiem o pojemności 3,3 l i elementami tuningowymi, które wskazują na wizytę i modyfikacje w legendarnym warsztacie Aloisa Ruf’a.
Czytaj dalej Porsche 911 Turbo 930 1983 – 649900 PLN – Bolesławiec

Alfa Romeo 8C Spider 2010 – 1350000 PLN – Poznań

Alfa Romeo 8C Spider do tej pory na łamach Giełdy Klasyków pojawiła się wyłącznie jako przedmiot prestiżowej zagranicznej aukcji. Wspaniałe włoskie dzieło sztuki na kołach, którego nazwa nawiązuje do przedwojennych modeli i pochodzi do silnika V8 kryjącego się w jej wnętrzu, to marzenie niemal każdego miłośnika motoryzacji. Niesamowity i piękny supercar, naładowany nowoczesną technologią, jest połączeniem stylu i osiągów. Wersja 8C Spider, podobnie jak wcześniejsze 8C Competizione, zbudowana została w ilości zaledwie 500 sztuk. Jej nadwozie stworzyła Carrozzeria Marazzi i korzysta z tego samego silnika Maserati, który do pierwszej setki rozpędza ją w 4,2 s. Alfa stała się okazem kolekcjonerskim zaraz po przekroczeniu bram fabryki, a ten egzemplarz zachwyca fabryczną wręcz świeżością, mając na liczniku zaledwie 2000 km. To propozycja z najwyższej półki i pewna lokata kapitału.
Czytaj dalej Alfa Romeo 8C Spider 2010 – 1350000 PLN – Poznań

Mercedes 560 SEC C126 1987 – 84000 PLN – Toruń

Mercedes 560 SEC C126 to przepiękne i ponadczasowe coupé, luksusowy symbol doskonałości. Ponieważ warianty coupé w hierarchii Mercedesa są tradycyjnie usytuowane nad sedanami, SEC był droższy i lepiej wyposażony niż sedany, i występował tylko z silnikami V8. 560 SEC był najwyższą dostępną wersją silnikową C126, do oferty wprowadzoną w 4 lata po debiucie modelu, w 1985 roku. Ten egzemplarz ma rzadko spotykaną fabryczną opcję 822, co oznacza najmocniejszy dostępny silnik w tym modelu o mocy 300 koni mechanicznych. Obecny przebieg samochodu to 236 tysięcy kilometrów. Mercedes ma bardzo ciekawą kolorystykę i jest zgodny z fabryczną specyfikacją. Dzięki sprzyjającemu klimatowi zachował się w znakomitym stanie. Oferta ta to okazja do nabycia ponadczasowego coupé, które wyznaczało standardy w swoich czasach, a elegancją zachwyca do dziś.
Czytaj dalej Mercedes 560 SEC C126 1987 – 84000 PLN – Toruń

Lamborghini Espada CHD Edition 1968 – USA

Wyobraźnia ludzka zdaje się nie mieć granic. Oto pierwszy Rad Rod zbudowany na bazie Lamborghini Espada, który powstał… we Francji, w celu uczczenia 50 rocznicy rozpoczęcia produkcji modelu. Oryginalna Espada zbudowana została w ilości 1200 sztuk z latach 1968-72. W tym projekcie z oryginału pozostawiono jedynie karoserię i silnik. Potwór ma 2,5 metra szerokości, boczne wloty powietrza z modelu Reventon i stylizację rodem z filmów sci-fi. Niegdyś Feruccio Lamborghini stwierdził, że nie zajmuje się budowaniem samochodów dla wszystkich, lecz dla wybranych. Dzieło Danton Art Kustoms, CHD Edition i Carrosserie Hervé zdało się powstać z tych samych pobudek. Niestandardowe siedzenia i elementy wnętrza zostały wykonane całkowicie od podstaw, wpisując się w filozofię projektu. Taka Espada z pewnością jest kontrowersyjna, godnie kontynuując zamysł oryginału. Samochód wyceniono na około 200-250 tysięcy dolarów (około 770-960 tys. PLN) i licytowany będzie na początku roku na aukcji Mecum w Stanach Zjednoczonych.
Czytaj dalej Lamborghini Espada CHD Edition 1968 – USA

FSO Polonez 1989 – SPRZEDANY

FSO Polonez w stanie niemal jak z fabryki to nie jest częsty widok. Ten był regularnie używany tylko przez 2 pierwsze lata. Później trafił do szopy na ponad dwie dekady, a przez kolejne kilka lat wędrował tylko od kolekcji do kolekcji, nie nabijając przebiegu. Dość powiedzieć, że w odmętach Internetu można odnaleźć film, na którym w 2012 roku przebieg miał ledwie 600 km niższy niż obecnie. My jednak nie uznajemy pomników. Zrobiliśmy wszystko co niezbędne, by samochód mógł wyglądać i jeździć jak nowy. Prezentuje się zjawiskowo, jest w pełni sprawny, a jego obecny przebieg to zaledwie 20200 km. Ciężko o drugi taki okaz!
Czytaj dalej FSO Polonez 1989 – SPRZEDANY

Citroen 2CV6 Club 1986 – SPRZEDANY

Świat miłośników “kaczek” to świat indywidualistów. Stąd znalezienie egzemplarza niemodyfikowanego to niemal misja niemożliwa. Własne schematy malowania, chromowane lampy i atrapy chłodnicy, fantazyjne tapicerki to standard wśród niemal wszystkich egzemplarzy na rynku. Ten egzemplarz jest jednak wyjątkowy. Posiada wciąż prostokątne lampy, które montowane były jedynie przez dwa lata produkcji. Do tego w pełni oryginalne wnętrze i kolor złamanej bieli, które dają mu dziewiczy look, jak z fabryki w 1986 roku. Citroen 2CV6 Club to wersja z dwucylindrowym bokserem chłodzonym powietrzem powiększonym do 602 cm³, zapewniającym mu szalone 29 koni mechanicznych. Do spokojnego podróżowania i prędkości przelotowej rzędu 90 km/h w pełni to wystarczy. Przy okazji – otwierany dach, podnoszone boczne szyby i otwierana kratka wentylacyjna pod przednią szybą zapewniają mu przewiewność w kabinie wręcz nieporównywalną z innymi znanymi nam samochodami. To proste auto, które wręcz zachęca do podroży w pełnym kontakcie z naturą. Po przejechaniu pierwszego tysiąca kilometrów absolutnie nie dziwi nas fakt, że miłośnicy tych samochodów uwielbiają podróżowanie nimi po zlotach w całej Europie. To wygodne i niekłopotliwe. Spalanie utrzymuje się na poziomie 6 l/100 km, bagażnik pozwala pochłonąć niemałe walizki, a prawdziwą wisienką na torcie jest zawieszenie. Legenda o tym, że 2CV miało pozwolić na przewiezienie kosza pełnego jaj po zaoranym polu bez poczynienia szkód jest w pełni wiarygodna. Mała “kaczucha” przepływa po wszelkich nierównościach niewzruszona, co może kojarzyć się jedynie z jej większymi siostrami spod znaków DS, ID oraz CX. Kupiliśmy ten egzemplarz jako dobrą bazę z niskim przebiegiem, do renowacji, i włożyliśmy mnóstwo serca, by przywrócić ją w pełni blasku na drogi. Dziś to nasza duma, dla której szukamy nowego domu.
Czytaj dalej Citroen 2CV6 Club 1986 – SPRZEDANY

Lexus LS 400 L 1998 – 190000 PLN – Obrowiec

Tam, gdzie są pieniądze, pojawiają się szczególne pomysły, projekty i sposoby na ich realizację. Ten Lexus LS 400 L powstał na zamówienie arabskiego szejka i zbudowany został tak, by maksymalnie uprzyjemnić warunki podróży. Jego nadwozie zostało przedłużone w środkowej części, by uzyskać dodatkowe miejsce na rozprostowanie nóg. Wnętrze wyposażono tak luksusowo, jak to tylko w latach 90-tych było możliwe, zwracają uwagę nie tylko elektroniczne gadżety, ale i grubsze wykładziny czy pięknie wykonane zasłonki wokół całej przestrzeni pasażerskiej. Połączenie tak wspaniale wykonanej kabiny pasażerskiej z właściwą Lexusom wspaniałą, aksamitną lekkością jazdy pozwoliło uzyskać wóz imponujący w każdym calu, szczególnie, gdy uwzględnimy również fakt, że Lexus ma na liczniku zaledwie 15000 km i zachował wręcz fabryczną świeżość.
Czytaj dalej Lexus LS 400 L 1998 – 190000 PLN – Obrowiec

Audi A8 D2 2001 – SPRZEDANE

Audi A8 D2 to był samochód, którym niemiecki producent po raz pierwszy dopadł konkurencję w segmencie samochodów luksusowych. Nie tylko stworzył równie dobry wóz, ale i zaoferował coś więcej. Pierwsze rzecz – napęd quattro. Dziś obie osie napędzają wszyscy, ale w roku debiutu modelu A8 D2 – 1994 – nie oferowała tego ani S klasa Mercedesa, ani seria 7 od BMW. Druga sprawa – ASF – w pełni aluminiowa konstrukcja nadwozia, która sprawiła, że na masie oszczędzono kilkaset kilogramów. To były lata, kiedy Audi reklamowało hasło “Vorsprung durch Technik” – “przewaga dzięki technice”, a flagowy model bł prawdziwym popisem technologicznych możliwości. Po upływie dwóch dekad ten model wciąż może robić świetne wrażenie. Grunt, by był we właściwych rękach, bo inaczej będzie wyglądał egzemplarz od pierwszego czy drugiego właściciela ze Szwajcarii, a inaczej od wioskowego głupka. Zaniedbania serwisowe w przypadku takiej limuzyny droższe będą od ceny zakupu. Tutaj książka serwisowa wygląda wzorowo – regularnie wykonywane przebiegi i przeglądy od początku eksploatacji aż do zeszłego roku. To w przypadku takich aut aspekt ważny niemal równie mocno, co piękny stan utrzymania i ciekawa konfiguracja.
Czytaj dalej Audi A8 D2 2001 – SPRZEDANE