Jeep Grand Cherokee ZG 1998 – 59000 PLN – Warszawa

Jeep Grand Cherokee to następca legendarnego Wagoneera, samochodu oferowanego w latach 1963-1991. Zaprezentowany na salonie w Detroit w 1992 roku, był większy i bardziej luksusowy od modelu Cherokee. Od tego ostatniego na szosie spisywał się zdecydowanie lepiej, dzięki zastosowaniu sprężyn śrubowych zamiast resorów. Można go nazwać prekursorem aktualnej wyższej klasy SUVów, choć tak naprawdę offroadowymi możliwościami nie ustępował prawdziwym samochodom terenowym. Z drugiej strony, szczególnie w prezentowanej, najbogatszej wersji wyposażenia Limited, jego wyposażenie było na poziomie godnym limuzyny. Auto do wszystkiego? Jeżeli lubisz zjeżdżać z utwardzonej drogi, zdecydowanie tak. Ta bardzo udana konstrukcja najwięcej przyjemności zapewni z jedną z trzech oferowanych jednostek V8. Tutaj pod maską pracuje poliftowe 5,2 l o mocy 225 KM. Stan samochodu? Wyśmienity, bez korozji, z minimalnym przebiegiem. Tak wygląda aktualnie jeden egzemplarz na tysiąc, co niestety musi mieć swoje odzwierciedlenie w cenie.
Czytaj dalej Jeep Grand Cherokee ZG 1998 – 59000 PLN – Warszawa

Polski Fiat 126p 1978 – SPRZEDANY

Jeżeli chcielibyście wyobrazić sobie wszystko, co w Małym Fiacie może być najlepsze, doprawić go według najlepszych dostępnych metod i przepisów, to istnieje duża szansa, że będzie wyglądać dokładnie tak, jak ten w ogłoszeniu. Lakier Turchese Farfalla 463 – niebanalny, przykuwający uwagę, pokazujący, jak w latach 70-tych wesoły potrafił być mały samochód. Chromowana galanteria – nieodzowna, by podkreślić jego klasyczny styl. Silnik wzmocniony do 34 KM – idealny, by nadążać za współczesnym ruchem, a nawet by poczuć sportowe emocje. Szczególnie, gdy do dyspozycji jest obniżone i usztywnione zawieszenie, a ciało otulają gustowne kubełki, będące replikami najbardziej kultowego wzoru lat 70-tych. Ten Polski Fiat 126p wygląda jak wyjęty z marzeń.
Czytaj dalej Polski Fiat 126p 1978 – SPRZEDANY

Volvo C70 Cabriolet 2001 – REZERWACJA

Szwedzka marka długo broniła się przed skonstruowaniem kabrioletu. Stawiający zawsze na pierwszym miejscu bezpieczeństwo koncern długo argumentował, że otwarte samochody nie mogą odpowiednio chronić pasażerów. Rozwiązanie tego problemu przyniosła dopiero nowoczesna technologia i system automatycznego wysuwania pałąka bezpieczeństwa, opracowany w latach 90-tych. Volvo wówczas rezygnowało z konserwatywnego kierunku, promując markę jako rozwiązanie dla ludzi młodych, aktywnych, przebojowych, o dobrym i wysmakowanym guście. To dla nich w 1997 roku zaprezentowano pierwsze seryjnie produkowane, otwarte auto w historii marki, Volvo C70 Cabriolet. Co ciekawe, C70 (czyli kabriolet i pokazane rok wcześniej coupe) zostały oparte o rozwiniętą platformę Volvo 850, czyli samochodu nadspodziewanie dużego, jak na myśl o samochodzie sportowym. To pokazało, że zamysłem inżynierów było nie tyle zbudowanie auta do szybkiego gonienia po zakrętach, lecz rasowego gran turismo, które wszystkie swoje atuty pokaże na dużym dystansie. Volvo jest nie tylko dynamiczne, ale i nadzwyczaj komfortowe. Turbodoładowany silnik nie pozwala łapać zadyszki, a wspaniale dopracowane, ergonomiczne fotele mogą być wzorem nawet dla najbardziej renomowanych producentów. Zielony okaz dołączył do naszego garażu w lipcu, przypominając, jak fajnie jest podróżować bez dachu. Mamy doświadczenia z otwartymi Jaguarami i Mercedesami, i z pełną świadomością musimy przyznać, że na ich tle Volvo niczego nie musi się wstydzić. Największe zaskoczenie? Aż dziw bierze, że przy tak zgrabnych proporcjach udało się zmieścić pełnowymiarowe fotele dla pasażerów drugiego rzędu. W kategorii czteroosobowych kabrioletów w rozsądnym budżecie, nie znamy nic lepszego.
Czytaj dalej Volvo C70 Cabriolet 2001 – REZERWACJA