Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Lancia Aurelia pochodzi z magicznych czasów, w których nadwozie było dodatkiem zamawianym przez kupującego w dowolnej firmie karoseryjnej. Vignale, Pinin Farina, Ghia… wybór był duży, a każde ze studiów specjalizowało się w innym stylu i cechowały je inne detale. Lancia Aurelia, pierwszy seryjnie produkowany samochód wyposażony w silnik V6, została wprowadzona na rynek w 1950 roku i z dumą wprowadziła markę Lancia w erę powojenną, pomagając firmie ugruntować swoją reputację w zakresie jakości wykonania i inżynierii. Nazwę model zaczerpnął od Via Aurelia, która jest jedną z najważniejszych rzymskich dróg, łączącą Rzym z Arles. Chociaż z racji ciężaru nie urzeka osiągami, harmonijny dźwięk jej nazwy w pełni oddaje charakter samochodu. Podwozie o numerze B52-1097 zostało ukończone przez Lancię 6 lutego 1953 roku i wysłane do Carrozzeria Vignale w Turynie. Samochód pokazany został na cenionych targach motoryzacyjnych w Brukseli w styczniu 1955 roku na stoisku marki Lancia, co było wyróżnieniem dla Vignale i podkreśleniem atrakcyjności egzemplarza. Lancia pozostała w Belgii aż do 2007 roku, kiedy to zakupił ją włoski kolekcjoner. Po powrocie do rodzinnego kraju, w 2012 roku samochód został powierzony renomowanej firmie Carrozzeria Quality Cars, która przeprowadziła jej renowację. Okazało się, że okaz jest bardzo oryginalny i zachował wiele elementów, których odtworzenie byłoby niemożliwe. Znaleziono ślady oryginalnej farby i skóry, co pomogło firmie przywrócić B52 do dawnej świetności według oryginalnego schematu. Po zakończeniu prac Lancia prezentowana była podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este w 2016 roku, gdzie zdobyła drugie miejsce w klasie „The Golden Era of Sports Car Design”. W tym samym roku samochód otrzymał kartę identyfikacyjną FIVA, przyznaną w klasie „A/3” (odrestaurowany pojazd zabytkowy), a także przyznano mu Świadectwo Tożsamości ASI. W 1953 roku wyprodukowano jedynie 12 egzemplarzy Lancii Aurelia B52, ten wzór nadwozia jednak nigdy nie został powtórzony i pozostaje unikatem. Szacowana wartość pojazdu opiewa na 500 – 550 tysięcy franków szwajcarskich, czyli około 2,1 – 2,3 miliona złotych, a możliwość wejścia w jej posiadanie pojawi się już 11 listopada.
Czytaj dalej Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Mercedes 280E W123 1981 – 66000 PLN – Gaj

Charakterystyczne kształty Mercedesa klasy W123 rozpoznaje każdy miłośnik klasycznej motoryzacji, jednak w takiej wersji jak ta samochód zdolny jest jeździć całkowicie inaczej niż samochody, które niegdyś pamiętaliśmy z naszych ulic. W latach 80-tych popularne „beczki” z naszych dróg zawsze miały silnik Diesla pod maską, więc rozróżnianie ich kończyło się na wersjach 200D, 240D i 300D. Tymczasem Mercedes 280E W123 ma pod maską wspaniały, dwuwałkowy, sześciocylindrowy silnik, który zasilany układem wtryskowym potrafi wykrzesać z siebie godne podziwu 185 koni mechanicznych. To bagatela, ponad trzykrotnie więcej mocy niż w poczciwym 200D, i w połączeniu z manualną skrzynią biegów i tylnym napędem pozwala jeździć ze sportową wręcz werwą. Ten egzemplarz z drugiej serii produkcyjnej ma bardzo ciekawe połączenie kolorystyczne lakieru 581 INKAROT z jasnym wnętrzem. Zadbany, z niskim przebiegiem, nigdy nie naprawiany blacharsko i wolny od korozji egzemplarz, prezentuje się fantastycznie. Na pokładzie ma klimatyzację, która z pewnością w dzisiejszych gorących czasach jest mile widziana.
Czytaj dalej Mercedes 280E W123 1981 – 66000 PLN – Gaj

Saab 9000 CS 1993 – 10500 PLN – Wrocław

Pierwszy Saab 9000 pojawił się w 1984 roku. To projekt Giorgetto Giugiaro, zbudowany na tej samej płycie podłogowej, co Lancia Thema, Fiat Croma i Alfa Romeo 164. Szwed wyróżniał się bardziej zaawansowanymi rozwiązaniami z dziedziny bezpieczeństwa, przepastnym wnętrzem i bogatym wyposażeniem. W prezentowanym egzemplarzu na pokładzie jest automatyczna skrzynia biegów, podgrzewane fotele, welurowa tapicerka, elektryczne szyby i lusterka. Jest też podnoszona tylna klapa, pozwalająca na lepszy dostęp do przestrzeni bagażowej. Pod maską – jednostka 2,3 l. Takie połączenie gwarantuje świetny poziom komfortu i niezłe osiągi, a nade wszystko – w dzisiejszych czasach pozwala wyróżnić się na drodze. Samochód z ogłoszenia to egzemplarz ze szwajcarskiego rynku w poliftowej wersji CS. Przeprojektowano w niej przedni i tylny pas, wprowadzono drobne zmiany we wnętrzu, lecz wszystko co, co w nim najwspanialsze, pozostawiono bez zmian. Nawet późniejszy model 9-5 nie oferował już tyle miejsca w wnętrzu, ani tak doskonałej tapicerki.
Czytaj dalej Saab 9000 CS 1993 – 10500 PLN – Wrocław

Lexus GS 300 2003 – 44900 PLN – Starachowice

Wprowadzenie drugiej generacji modelu GS Lexus promował pochodzącym z Makbeta Szekspira cytatem „Something wicked this way comes”. Znamy również powieść o tym tytule i film, przetłumaczony na polski jako… „Coś paskudnego tu nadchodzi”. Nie rozwodząc się nad dwuznacznością takiego wstępu, model na rynku przyjął się znakomicie. Klienci docenili komfort, rewelacyjne wyciszenie kabiny i świetną jakość wykonanania. Roczna sprzedaż już w pierwszym roku przekroczyła 30 tysięcy egzemplarzy, a produkcja trwała aż przez 8 lat (1997-2005). Prezentowana wersja poliftowa różniła się detalami stylistycznymi (zmienione światła i atrapa chłodnicy), dodano więcej drewnianych elementów wykończenia i możliwość zmiany biegów na kierownicy. Pięknie zadbany Lexus GS 300 (fabryczne oznaczenie JZS160) z kultowym silnikiem 2JZ-GE pod maską z pewnością wciąż jest warty grzechu.
Czytaj dalej Lexus GS 300 2003 – 44900 PLN – Starachowice

Lexus LS 400 1995 – 39900 PLN – Starachowice

Zastanawiacie się pewnie, dlaczego Lexus LS400 jest do dziś tak cenionym samochodem… odpowiedź nie jest trudna. Nad jego powstaniem pracowało 60 projektantów, 1400 konstruktorów, 2300 techników i 200 pracowników pomocniczych… i byli oni Japończykami. Zbudowali oni 450 prototypów nadwozia, prawie 900 prototypów silników i ponad 400 prototypowych pojazdów. Kierowcy testowi przejechali Lexusami 2,7 miliona kilometrów w skrajnych warunkach, od zimowej Europy aż po pustynie Arizony, Australii czy Arabii Saudyjskiej. To nie był przypadek, jego powstanie zostało okupione masą pracy i pieniędzy na badania i rozwój. Czy było warto tworzyć konkurencję dla Mercedesa, BMW czy Jaguara? My sądzimy, że tak. Dzięki temu dziś możemy się cieszyć tak niezwykłymi okazami, jak ten z ogłoszenia.
Czytaj dalej Lexus LS 400 1995 – 39900 PLN – Starachowice

Mercedes C 63 AMG Coupe C204 2012 – 229000 PLN – Poznań

O ponad połowę większa niż u największego rywala pojemność, o połowę wyższy moment obrotowy, i o 37 KM więcej mocy maksymalnej. Tak prezentował się kat na BMW M3, Mercedes C 63 AMG Coupe C204. W najmniejszym nadwoziu ogromny, wysokoobrotowy, wolnossący silnik. Z czterech rur wydechowych potężny bas. Bez momentu zawahania można go nazwać ostatnim przedstawicielem ginącego rodu. Następca musiał już być zoptymalizowany, bardziej ekonomiczny i udomowiony. Jeżeli mamy szukać przyszłych klasyków wśród niemal współczesnych samochodów, to jest idealny typ.
Czytaj dalej Mercedes C 63 AMG Coupe C204 2012 – 229000 PLN – Poznań