Mercedes S 550 L V221 2006 – SPRZEDANY

Możesz go zaparkować obok Rolls-Royce’a, Maybacha, Bentleya oraz wszelkiego rodzaju egzotycznych samochodów i nigdy nie poczujesz się nie na miejscu. Produkowany od 2005 roku Mercedes klasy S generacji W221/V221 otrzymał zupełnie inną stylizację od poprzednika, a potężne łuki jego błotników świetnie wyglądają do dziś. Szczególnie, gdy mówimy o wersji z długim nadwoziem, w pakiecie AMG i w czarnym kolorze. Sztos. We wnętrzu – skóra, drewno i metal. Wszystko, by stworzyć wrażenie luksusu i troski o przyjemne doznania. Do tego szereg systemów bezpieczeństwa, nowinek technologicznych i solidne silniki pod maską. W modelu S 500/S 550 z lat 2005–2010, czyli takim jak prezentowany, jest to 5,5-litrowe V8 o mocy 388 KM i fabrycznym oznaczeniu M273. Dzięki szybkiej, 7-stopniowej skrzyni G-Tronic przyspieszenie do pierwszej setki zajmuje tu zaledwie 5,4 s. Jeszcze większe wrażenie, niż moc, z pewnością zrobi komfort – nic nie tłumi nierówności lepiej, niż pneumatyka, a zawieszenie Airmatic to klasa sama w sobie. Naprawdę ciężko o drugi samochód, który w podobnym budżecie będzie potrafił równie mocno rozpieścić pasażerów. Ten egzemplarz ma jedynie 44 tysiące kilometrów przebiegu i prezentuje się świetnie, a cieszyć może jak nowy.
Czytaj dalej Mercedes S 550 L V221 2006 – SPRZEDANY

Chevrolet Camaro 1969 – 165000 PLN – Warszawa

Są samochody klasyczne, i jest Chevrolet Camaro pierwszej generacji. Dla wielu miłośników to właśnie ten model jest kwintesencją sportowych linii lat 60-tych. Był odpowiedzią koncernu GM na Forda Mustanga, przyjętą zdecydowanie cieplej, niż wcześniejszy, tylnosilnikowy Corvair. Debiutował w połowie roku 1966 jako rok modelowy 1967. Rocznik 1969 był ostatnim pierwszej generacji i pierwszym, który otrzymał zauważalne wizualnie zmiany. Ukształtowany trójkątnie grill pozwolił uwypuklić jego okrągłe reflektory, a tylny pas otrzymał nowe światła, dzielone teraz na trzy, zamiast na dwie części. Zmianą we wnętrzu było dodanie kwadratowych wskaźników, które zainspirowały retro stylistykę kabiny Camaro piątej generacji (z lat 2010-2015). Prezentowany egzemplarz pokryty jest lakierem w swoim oryginalnym i bardzo ciekawym odcieniu „Glacier Blue”. Wyposażony jest w elementy stylizacji modelu SS (Super Sport), ma silnik o pojemności 5,7 l, automatyczną skrzynię biegów, hamulce tarczowe przy przedniej osi, klimatyzację i wspomaganie kierownicy. Te wszystkie dodatki sprawiają, że nawet dziś jego użytkowanie będzie przyjemnością.
Czytaj dalej Chevrolet Camaro 1969 – 165000 PLN – Warszawa

BMW 328i E46 1998 – 28500 PLN – Wrocław

BMW 328i E46 może wydawać się przeciętnym, niewielkim, niewyróżniającym się niczym sedanem, jednak zajęcie miejsca za jego kierownicą poprawia sytuację. Kierowca czuje się tu jak w centrum dowodzenia, z kokpitem skierowanym w swoją stronę, z ładnie brzmiącym, 6-cylindrowym silnikiem umieszczonym wzdłużnie i napędzającym właściwe, tylne koła. To jest propozycja dla ludzi którzy cenią zwarte rozmiary i świetne prowadzenie. Niektórzy twierdzą, że cała generacja E46 to po prostu lifting E36. Nie powinno dziwić jednak to, że gdy poprawiamy coś, co już wyjściowo jest świetne, to i rezultat powinien być wyśmienity. I taki jest w tym przypadku. Po prostu bawarski styl z domieszką sportowego zacięcia. Atrakcyjność tej oferty buduje ciekawa konfiguracja kolorystyczna i niski, udokumentowany przebieg. W aucie, które pochodzi ze szwajcarskich rąk i przejechało dotąd jedynie 129 tys. km każdy poczuje się kompletnie inaczej niż w takim, którego historia i przebieg są nieznane. Za taki stan zachowania zawsze warto odpowiednio zapłacić.
Czytaj dalej BMW 328i E46 1998 – 28500 PLN – Wrocław

Cadillac CTS-V 2013 – 139000 PLN – Obrowiec

Kiedy Amerykanie chcą podrażnić europejskich konkurentów, nie przebierają w środkach. Amerykańskie auta nie potrafią skręcać? Ktokolwiek tak myślał, musiał odszczekać swoje słowa po tym, co uczynił ten model. Cadillac CTS-V był pierwszym sedanem, który na cywilnych oponach zdołał zejść z czasem okrążenia na Nordschleife poniżej 8 minut. Pomogło mu w tym adaptacyjne zawieszenie, hamulce, Brembo, lecz przede wszystkim silnik – doładowana mechanicznie jednostka V8 o pojemności 6,2 l. Moc i przyspieszenie? Seryjnie 565 KM i setka w 4 sekundy, lecz jak komuś mało, zawsze może udać się do firmy Hennessey, która oferuje pakiety podnoszące moc do 600, 650, 700 albo 1000 KM. To ze wszech miar imponujące auto, z pewnością mniej szablonowe niż kolejne M5 albo E63 AMG.
Czytaj dalej Cadillac CTS-V 2013 – 139000 PLN – Obrowiec

Isdera Commendatore 112i 1993 – SPRZEDANA

Idera to skrót od „Ingenieurbüro fur Styling, DEsign und RAcing”, przedsiębiorstwo założone przez inżyniera-wizjonera, Eberharda Schulza. Do 1993 roku zdołał on sprzedać 70 stworzonych przez siebie supersamochodów, a później nastała era wystawionej właśnie na aukcji Isdery Commendatore 112i, stworzonego wyłącznie w jednym egzemplarzu prototypu. Napędza go centralnie umieszczony silnik Mercedes M 120 V12 48v (znany również z Pagani Zonda), połączony ze specjalnie stworzoną dla tego samochodu manualną skrzynią biegów. Zwraca uwagę niezwykle aerodynamiczna sylwetka i jedno lusterko umieszczone w formie peryskopu nad kabiną. Schulz planował tym rozwijającym 340 km/h prototypem wystartować w 24h LeMans, jednak brak funduszy zmusił go do sprzedaży prototypu, który rozpoczął swoje drugie życie jako „Silver Arrow”, trafiając następnie w ręce szwajcarskiego kolekcjonera. Co ciekawe, przedsiębiorstwo Isdera zdołało odkupić bolid w 2006 roku, przywracając go do pierwotnej specyfikacji. Warto zauważyć, że auto nie było nigdy obiektem muzealnym, przejeżdżając do dziś, głównie po cywilnych drogach, 10500 kilometrów. To bez wątpienia jeden z najciekawszych supersamochodów stworzonych w latach 90-tych. Obiekt licytowany będzie bez ceny minimalnej i choć przedaukcyjna cena opiewa na około pół miliona euro, aukcja zakończyła się o wiele, wiele wyżej. Nabywca zmuszony będzie wyłożyć aż 1113125 euro (ok. 5 milionów złotych).
Czytaj dalej Isdera Commendatore 112i 1993 – SPRZEDANA

Porsche 911 Carrera 997 2006 – 199000 PLN – Dębe Wielkie

Stacyjka umieszczona po lewej stronie, wlew paliwa na przednim błotniku, tylne koła rozstawione szerzej niż przednie, a nade wszystko charakterystyczna sylwetka. Tego samochodu nie da się pomylić z żadnym innym. Porsche 911 Carrera generacji 997 powróciło również do okrągłego kształtu reflektorów, co po eksperymencie w generacji 996 wzbudziło duży entuzjazm u miłośników marki. Do tego intuicyjna obsługa, świetnie wykonane wnętrze i znakomite osiągi nawet w podstawowej wersji. A awaryjność? Według badań niezawodności TÜV przeprowadzonych na samochodach 10- i 11-letnich w 2017 roku, Porsche 911 zajęło pierwszą lokatę na 86 pozycji. To mówi samo za siebie.
Czytaj dalej Porsche 911 Carrera 997 2006 – 199000 PLN – Dębe Wielkie

Lamborghini Espada S1 1968 – SPRZEDANE

Lamborghini Espada została zaprezentowana na targach w Genewie w 1968 roku i odniosła natychmiastowy sukces. Fascynujące połączenie nadwozia Bertone, 3,9-litrowego silnika V12 i świetnego komfortu dla czteroosobowej rodziny pomogło stworzyć hit, którego sprzedaż przekroczył dopiero model Countach w latach 80-tych. Ten egzemplarz jednak jest wyjątkowy. Oto 1 z 37 egzemplarzy zbudowanych w 1968 roku. Przedstawiciel pierwszej serii, wyróżniający się pionowymi listwami na tylnej szybie, uchylnymi bocznymi szybkami i wnętrzem z zegarami w kształcie ośmiokątów. Początkowo stworzone na rynek włoski, zostało wyeksportowane do USA, by w 2014 roku wrócić do Europy. Wyremontowane przez najlepszych włoskich specjalistów (Top Motors Di Salvioli, Carrozzeria Biondy & Parini oraz Auto Interni), stanowiło w latach 2018-19 część ekspozycji w Museo Lamborghini w Sant’Agata. Od czasu remontu przejechało jedynie około 200 kilometrów i stanowi obecnie część niemieckiej kolekcji. Licytowane na aukcji w Paryżu, sprzedane zostało za 173 tysiące euro (ok. 778 tysiące złotych).
Czytaj dalej Lamborghini Espada S1 1968 – SPRZEDANE

Lamborghini Miura P400 SV 1971 – SPRZEDANE

Lamborghini Miura to prawdziwe dzieło sztuki. Konstrukcja elitarna i rewolucyjna, pierwszy supersamochód z silnikiem umieszczonym centralnie, który został zaprojektowany do drogowego użytku. Wóz słynny zarówno dzięki swoim dynamicznym właściwościom, jak i doskonałym kształtom, za który odpowiedzialny był młody geniusz, zaledwie 27-letni podczas prezentacji wozu w 1966 roku Marcello Gandini ze studia Bertone. Lamborghini Miura P400 SV to wersja rozwojowa modelu z lat 1971-73. Wyposażona w zmodyfikowane zawieszenie, poszerzoną tylną część i przebudowany silnik V12 o mocy podniesionej 385 KM, wyróżniała się przednimi światłami, które utraciły charakterystyczne rzęsy. Stworzono ich zaledwie 150 sztuk. Ta przez wiele lat jeździła wystylizowana na parawyścigową wersję „Jota”, choć jej aktualny właściciel po zakupie w 2015 roku zdecydował się przywrócić jej oryginalny wygląd. Karoserię do gołego metalu oczyściło przedsiębiorstwo Carrosserie Battaglia-Bolognesi z Ferrary, pokrywając ją zgodną z pierwotnym lakierem „Rosso Corsa”. Ciemnoniebieskie wnętrze jest również zgodne z oryginalnym i jest to dzieło firmy Auto Interni. Również mechanicznie auto zostało dopieszczone przez włoskich specjalistów z Top Motors. Prace zostały zakończone w 2016 roku, auto pokonało od tamtego czasu 500 km, z ostanim serwisem odnotowanym w 2019 roku. Aktualnie znajduje się w Niemczech, skąd odbierze je zwycięzca aukcji. Zapłaci za nie 2423750 euro (około 10,9 mln złotych).
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 SV 1971 – SPRZEDANE

Lamborghini Countach LP400 Periscopio 1977 – SPRZEDANE

Kiedy Lamborghini Countach wkraczało na scenę w 1974 roku, na nowo zdefiniowało pojęcie supersamochodu. Szokowało formą, przykuwało uwagę kształtem, zachwycało nożycowo otwieranymi drzwiami. Wzbudzało podziw, wcale nie musiało być użyteczne, choć umieszczenie silnika wzdłużnie i skrzyni biegów w centralnym miejscu pozwoliło uzyskać dobry rozkład masy, precyzyjną zmianę biegów i rozwiązało problemy z chłodzeniem, na które cierpiał poprzednik – Miura. Ten egzemplarz narodził się w 1977 roku w specyfikacji RHD i jako nowy został sprzedany na rynku australijskim w ręce Roda Stewarta. Artysta przeniósł się wraz z nim do Los Angeles, a następnie do Wielkiej Brytanii. Egzemplarz przez lata przechodził modyfikacje, upodabniające go do wersji S i SS, aby ostatecznie skończyć jako Targa, co było przeróbką firmy Albert Madikian Engineering. Właściciela zmienił dopiero w 2002 roku, a następnie w 2013 roku. W międzyczasie auto przeszło konwersję na ruch prawostronny. W ostatnim czasie przeszło pełną renowację mechaniczną i wizualną, dzięki czemu prezentuje się jak nowe auto. Samochód sprzedano na paryskiej aukcji RM Sotheby’s za 775625 euro (ok. 3,5 mln złotych).
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 Periscopio 1977 – SPRZEDANE

Jensen Interceptor SP 1973 – SPRZEDANY

Jensen Interceptor to ekscytujący anglo-amerykański grand tourer. Powstawał w latach 1966-76 i był jedynym modelem marki, wytworzonym w większej liczbie egzemplarzy. Zastępował model C-V8, przejmując jego układ jezdny i jednostki V8 Chryslera. W zamian otrzymał za to piękne, całkowite stalowe nadwozie, które było projektem włoskiego Carrozzeria Touring. Od 1971 roku zaoferowano jednostkę o pojemności zwiększonej do 7,2 l, dostępnej w dwóch wariantach. Ten mocniejszy, zasilany trzema dwugardzielowymi gaźnikami, był najpotężniejszym, jaki wypuściła marka. Nazywał się Jensen SP, rozwijał 330 KM i powstał w jedynie 232 egzemplarzach. To jest jeden z nich. Ma szlachetnie spatynowane, skórzane wnętrze, piękny kolor lakieru i oryginalny zestaw narzędzi. Od nowości jeździł po niemieckich drogach, a w rękach obecnego właściciela pozostaje od 2016 roku. Wejść w jego posiadanie będzie można było podczas aukcji RM Sotheby’s, 13 lutego 2021 w Paryżu. Uzyskana cena to 57500 euro (ok. 258,5 tys. zł).
Czytaj dalej Jensen Interceptor SP 1973 – SPRZEDANY