Aston Martin

Aston Martin Lagonda 1981 – Francja

Lagonda, luksusowe GT od Aston Martin’a, a jednocześnie jeden z najbardziej ekscentrycznych samochodów z Newport Pagnell. Skąd nazwa? Jeżeli kojarzycie markę Lagonda z początku XX wieku, produkującą luksusowe auta, to właśnie tutaj nazwa modelu ma swoje korzenie. W 1947 roku David Brown Limited przejęła firmy by w ’61 roku połączyć je w Aston Martin-Lagonda. Firma popadła w kłopoty finansowe, częściowo spowodowane kryzysem paliwowym. Drugą szansę dali jej dwaj Amerykanie Peter Sprague i George Minden, którzy pchnęli spółkę w nowym kierunku. Jednym z owoców nowego stylu marki był właśnie futurystyczny projekt Lagondy dzieła William’a Towns’a. Pomiędzy 1974 a 1990 rokiem powstało jedynie 645 egzemplarzy długiej na 5,25 m i niskiej na 1,3 m torpedy napędzanej przez 280 KM produkowanych przez V8. Ta na aukcji w kolorze srebrnym „Bleinheim” z ciemnoniebieską skórą we wnętrzu prezentuje się niezwykle pięknie. Aby móc pomyśleć o zakupie należy uzbroić się w 50 000 – 80 000 euro (200 – 350 tys. zł) oraz bilet do Paryża, gdzie zostanie zlicytowana przy okazji Rétromobile 2017.

Czytaj dalej

Aston Martin V8 1974 – ok. 334000 PLN – Belgia

Aston Martin V8 debiutował w 1969, roku jednak jego sylwetka i założenia techniczne były tak wyśmienite, że utrzymał się w produkcji aż przez 20 lat. Był to jeden z najdroższych samochodów w swojej klasie, stał się symbolem brytyjskiego sportu i wyrafinowania, zbudowany został jedynie w 4021 sztukach. Odnajdziemy w nim ważny polski pierwiastek, gdyż za opracowanie jego silnika V8 odpowiadał etatowy konstruktor brytyjskiej marki, Tadeusz Marek. Prezentowany egzemplarz to wczesny model, określany w branży jako „pre Oscar India”. Z pewnością zachwyca kolorystyką, a zaletą w naszych warunkach może być wykonana przekładka układu kierowniczego na ruch prawostronny. Stan jest daleki od konkursowego, lecz auto jest sprawne i kusi atrakcyjną ceną, będąc według sprzedającego najtańszą ofertą na rynku.
Czytaj dalej

Aston Martin Vulcan 2016 – USA

Aston Martin Vulcan powstał jedynie w 24 sztukach i natychmiast stał się obiektem kolekcjonerskim. Pod przepięknymi kształtami skrywa najwyższej klasy rozwiązania techniczne dopracowane podczas wieloletnich startów w wyścigach długodystansowych, m.in. w Le Mans. Nie ma homologacji drogowej, lecz posiada wolnossący silnik V12 o mocy 820 KM, sześciostopniową sekwencyjną skrzynię biegów, prawdziwe morze karbonu i tytanu oraz nadwozie, które bardziej niż wóz wyścigowy przypomina dzieło sztuki nowoczesnej lub pojazd z filmu science-fiction. Choć to samochód zaprojektowany z myślą o sportowej rywalizacji, trudno przewidzieć, jaka część z nich z miejsca wyląduje w salonie lub garażu, czekając na przyszły wzrost wartości. Prezentowany egzemplarz nr 11 będzie gwiazdą aukcji Mecum w Monterey, Kalifornia.
Czytaj dalej

Aston Martin V8 Vantage X-Pack 1987 – SPRZEDANY

Zasilany gaźnikami 432-konny silnik V8 był pod koniec lat 80-tych prawdziwym ewenementem, nie pasującym do nowej wizji ekologicznie poprawnego świata. Za założenia konstrukcyjne tej jednostki odpowiadał polski inżynier Tadek Marek, a produkcja trwała od 1968 aż do 2000 roku. Tu ten silnik pracuje w prawdziwie brytyjskiej i szlachetnej konstrukcji, skryty pod długą maską i pięknym nadwoziem. Aston Martin V8 Vantage X-Pack oferowany był w latach 1986-89, był finalną wersją trzeciej, ostatniej serii modelu Vantage i zbudowany został w zaledwie 137 sztukach. Prezentowany egzemplarz wyposażony jest w poszukiwaną manualną skrzynię biegów i posiada układ kierowniczy przełożony na lewą stronę. Ostatni właściciel zafundował mu kosmetyczną renowację, dzięki czemu cieszy nowym lakierem, nowymi wykładzinami i tapicerką. Posiada przebieg ok. 96 tys. km, lecz wygląda i jeździ jak nowy. Na aukcji uzyskał cenę 451 tys. USD (ok. 1,84 mln PLN).
Czytaj dalej

Aston Martin Ulster 1935 – SPRZEDANY

Długo przed modelem DB5 i Jamesem Bond’em, Aston Martin słynął z tworzenia wozów o czysto wyścigowym charakterze. Ponad 100 lat tradycji w konstruowaniu samochodów pozwoliło stworzyć wiele niezapomnianych konstrukcji. Ukoronowaniem przedwojennego okresu był Aston Martin Ulster, wóz napędzany 1,5-litrowym, czterocylindrowym silnikiem i słynący z doskonałej trakcji. Zbudowano ich zaledwie 31 sztuk, z czego 10 należało do fabrycznego zespołu wyścigowego, a 4 otrzymały bardziej praktyczne, czteroosobowe nadwozie. Wśród tych ostatnich jest licytowany egzemplarz, kompleksowo odrestaurowany i sprzedany za ok. 4,2 mln PLN (wliczając prowizję domu aukcyjnego).
Czytaj dalej

Aston Martin DB6 Shooting Brake 1967 – SPRZEDANY

Legenda mówi, że pomysł na powstanie wersji Shooting Brake wyszedł od Davida Brown’a, prezesa zarządu Astona Martina, gdy na spotkaniu z inżynierami wskazał na swojego psa i poprosił, żeby zbudowali samochód, w którym mógłby on wygodnie usiąść. W rezultacie zbudowano taką wersję DB5, a pomysł na tyle spodobał się klientom, że w kolejnych latach zbudowano takich samochodów kilkanaście. Ten Aston Martin DB6 Shooting Brake powstał na specjalne zamówienie złożone na salonie w Nowym Jorku, a samochód przez niemal pół wieku pozostawał własnością jednej rodziny. Odrestaurowany w latach 90-tych, zachwyca niemal fabryczną prezencją. Ten idealny wóz na wakacje pojawił się na aukcji towarzyszącej Pebble Beach Concours d’Elegance. Uzyskana cena: ok. 682 tys. USD.
Czytaj dalej

Aston Martin V8 1988 – SPRZEDANY

Debiutował w 1969 roku, jednak jego sylwetka była tak wyśmienita, że Aston Martin V8 utrzymał się w produkcji przez długie 20 lat, wciąż pozostając symbolem brytyjskiego sportu w najlepszym wydaniu. Model ostatniej piątej serii zawiera najwięcej technicznych udoskonaleń, lecz rdzeń tu się nie zmienił – to wciąż aluminiowa V8-mka opracowana przez Tadeusza Marka, tutaj wyposażona w układ wtryskowy Weber/Marelli. Z zewnątrz wyróżnia się płaską maską, spojlerem na tylnej klapie i większymi, 16-calowymi kołami. To zdecydowanie nie był masowy model… w ciągu trzech lat produkcji (1986-89) powstało ich zaledwie 405 sztuk. Licytowany egzemplarz wyróżniał się pięknym zestawieniem kolorystycznym, niskim przebiegiem i skrupulatnym serwisem. Uzyskana cena to ok. 633 tys. PLN, już z prowizją domu aukcyjnego.
Czytaj dalej

Aston Martin DB5 1964 – SPRZEDANY

Aston Martin DB5 zapisał się w pamięci jako pierwszy i najbardziej znany samochód Jamesa Bonda. To luksusowe GT może zachwycić zarówno wspaniałą karoserią autorstwa Carrozzeria Touring Superleggera, jak i mechaniką oraz osiągami, nie mającymi sobie równych wśród brytyjskich samochodów tego okresu. Za opracowanie jego aluminiowego silnika odpowiedzialny był polski konstruktor, Tadeusz Marek. W rezultacie 4-litrowe R6 osiągało 282 KM pozwalając rozpędzić Astona do setki w zaledwie 8 sekund. W latach 1963-65 zbudowano ich zaledwie 1021 sztuk. Na licytacji – przepiękny egzemplarz, mający 68800 mil oryginalnego przebiegu i zaledwie 1000 mil po pełnej odbudowie. Sprzedany został za ok. 3,16 mln PLN (z prowizją domu aukcyjnego).
Czytaj dalej

Aston Martin Lagonda 1984 – SPRZEDANY

„Gdziekolwiek zostanie zaparkowany, ściąga więcej spojrzeń niż Ferrari czy Rolls Royce” – ten cytat z brytyjskiego pisma Autocar doskonale przedstawia, czym jest Aston Martin Lagonda. Wyprodukowany w zaledwie 645 sztukach jest jedną z najbardziej egzotycznych limuzyn w historii motoryzacji. Gdy był produkowany jego cena przewyższała Rolls Royce’a, choć samochód przedstawiał kompletnie odmienną filozofię – był futurystyczny, niepowtarzalny w sylwetce i proporcjach oraz oferował jedyne w swoim rodzaju wnętrze, z pierwszą w historii cyfrową deską rozdzielczą. Licytowany egzemplarz pochodzi z końca pierwszej serii produkcyjnej, może poszczycić się dopracowaną mechaniką i elektroniką, jest w stałym użytku, choć pokonał dotąd 28500 mil. Uzyskana cena: £50,600 (PLN 285,693) wliczając prowizję.
Czytaj dalej

Aston Martin DBS 1971 – SPRZEDANY

Choć był projektowany jako następca modelu DB6, był od niego zdecydowanie większy i mógł swobodnie przewieźć czterech pasażerów. Aston Martin DBS debiutował w 1967 roku, całkowicie zadziwiając swoją sylwetką. Był na wskroś nowoczesny i niezwykle elegancki. Dorównywał najlepszym włoskim sylwetkom tego okresu, będąc od nich zdecydowanie lepiej wykończony we wnętrzu. To kolejny wóz Agenta 007, grający „W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”. Uzyskana na aukcji cena – wciąż w granicach rozsądku, £74,300 (PLN 419,505) wraz z prowizją.
Czytaj dalej