BMW 315 E21 1983 – SPRZEDANE

BMW 315 E21 był modelem podstawowym w ofercie, lecz charakteru odmówić mu nie można. Zadziorna sylwetka, charakterystyczna atrapa chłodnicy ustawiona pod ujemnym kątem, słupek C ze stylistycznym smaczkiem zwanym „Hofmeister kink” czy wreszcie kokpit zwrócony w stronę kierowcy. Gdy dodany do tego niską masę, zwarte zawieszenie i tylny napęd, nie ma wątpliwości, że to pełnoprawny bawarski rekin. Nawet w podstawowej wersji gwarantuje świetne wrażenia kierowcy, szczególnie gdy jest utrzymany w tak pięknym stanie, jak ten w ogłoszeniu. Zdrowa, oryginalna blacharka, nawet pierwszy lakier, piękne wnętrze, dopracowana mechanika. Wszystko, co trzeba, by tylko dawać radość z jazdy pięknie zachowanym klasykiem.

BMW 315 E21
Rocznik: 1983
Przebieg: 230000 km
Pojemność: 1600 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 80 KM

BMW E21 315 rok 1983.
Klasyczny piękny rekin lat osiemdziesiątych.

Auto całe życie garażowane. W moich rękach od 2 lat.
Bardzo dobry stan całej karoserii i świetny środek. Oryginalny lakier.
Auto przeszło pół roku temu całkowite odświeżenie techniczne.
Mnóstwo nowych części z BMW – faktury.
Nigdy nie uczestniczył w żadnym wypadku i wszystko jest oryginalne.
Każda szyba i listewka.

Specjalnie robiłem zdjęcia tak pod światło, aby było widać wszystkie profile i stan lakieru.

Oto spis tylko paru rzeczy z renowacji:
– felgi przeszły piaskowanie i są pomalowane proszkowo,
– nowe kapselki i śruby BMW,
– cała nowa hydraulika,
– nowe hamulce przód i tył – klocki, tarcze,
– nowe drążki kierownicze,
– cały układ wydechowy nowy,
– olej Motul do aut Classic lata 70,
– olej Mercedesa w skrzyni i moście,
– nowe świece,
– nowe opony FULDA,
Na wszystko jest dokumentacja.

Auto pod maską wygląda tak, jakby rok temu opuściło fabrykę.
Auto ma dość rzadkie obręcze na felgi chromowane.
Mają małe ryski, ale się pięknie prezentują.

Auto po przeglądach w Polsce i w pełni ubezpieczone.
Można wracać na kołach.
Jeżdżące na co dzień. Można jechać nim jutro nawet do Pekinu.
Autem byłem na zlocie w Berlinie, Oławie i ostatnio w Topaczu.
Jeżdżę nim prawie na co dzień do Wrocławia.
Książka, faktury i dokumentacja.