BMW 323i Coupe E36 1997 – 28000 PLN – Strzeniówka

BMW E36 było ogromnym skokiem w zestawieniu z poprzednikiem, modelem E30. Zaproponowało o wiele lepsze właściwości jezdne, wielokrotnie wyższy komfort i sylwetkę, która wprowadziła firmę w epokę lat 90-tych. Podwójne lampy schowane za szkłem były stylistycznym powrotem do pomysłu z BMW 2000 z lat 60-tych, ale tym razem zadomowiły się na stałe, również w serii 5 E39 i serii 7 E38. Małe BMW w nadwoziu coupe w proporcjach jest niezwykle spójne. Projekt jest proporcjonalny, ponadczasowy i z latami zaczyna wzbudzać coraz bardziej pozytywne emocje. To BMW 323i Coupe E36 ma nie tylko świetny stan zachowania, ale i fajny, 6-cylidrowy silnik o pojemności 2,5 l. Dodatkowo wyróżnia się doskonałym i niezwykle rzadkim odcieniem lakieru Ascotgreen Metallic. Z beżową skórą kolorystycznie komponuje się znakomicie, choć zaskoczeniem może być fakt, że zamówienie takiej konfiguracji w fabryce nie było możliwe.

BMW 323i Coupe E36
Rocznik: 1997
Przebieg: 140000 km
Pojemność: 2494 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 170 KM

Cena: 28000 PLN

Wyposażenie z VIN:
S214 Automatic stability control (ASC+T)
S243 Airbag for front passenger
S246 Manually adjust. steering column
S255 Sports leather steering wheel
S260 Side airbag for driver/passenger
S296 BMW LA wheel, Classic
S305 Remote control for central locking
S314 Door mirror, driver lock, heated
S320 Deleted, model lettering
S341 Bumpers completely in body colour
S354 Green windscreen, green shade band
S410 Window lifts, electric, front
S423 Floor mats, velours
S431 Interior rear-view mirror with auto dip
S441 Smoker package
S465 Through-loading system
S473 Armrest front
S481 Sports seat
S494 Seat heating driver/passenger
S498 Headrests mechanically adjustable, rear
S510 Headlight vertical aim control
S520 Fog lights
S534 Automatic air conditioning
S540 Cruise control
S542 Check Control
S548 Kilometre speedo
S556 Outdoor temperature indicator
S658 Radio BMW Business CD RDS
S686 Antenna-Diversity
S704 M Sports suspension
S717 Comfort Edition
S773 Fine wood trim
S785 White direction indicator lights
S818 Battery master switch
S863 Dealer List Europe
S879 Operating instructions German
S915 Omission of outer-skin preservation

BMW E36 323i w rzadko spotykanym kolorze Ascotgreen Metallic wyprodukowane na rynek szwajcarski. Samochód jest zachowany w niezwykle dobrym stanie. Takiego egzemplarza szukałem przez ponad dwa lata. Został sprowadzony bezpośrednio ze Szwajcarii, jestem jego pierwszym właścicielem w Polsce. Z książki serwisowej wynika, że przede mną miał jedynie 2 właścicieli. Od nowości przejechał niewiele ponad 140 tysięcy km, co potwierdza jego stan. Wszystkie elementy samochodu są oryginalne, podwozie wygląda jak nowe. Żaden element blacharski nie jest skorodowany. Powłoka lakiernicza jest również w bardzo dobrym stanie.

Posiadany przeze mnie egzemplarz miał wyjątkowo dużo szczęścia. Z racji tego, że jest wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, udało mu się uniknąć losu większości E36 dostępnych obecnie na rynku wtórnym. Samochód ten nie był nigdy tuningowany ani katowany. Co ciekawe, już po wyjechaniu z fabryki został poddany jednej istotnej modyfikacji. Pod tylną kanapą można odnaleźć przypiętą na zszywki fakturę z 1997 roku, która poświadcza zlecenie na obszycie siedzeń skórami. Data na fakturze przypada na okres pomiędzy datą produkcji (30.09.1997), a datą pierwszej rejestracji (01.1998). Z tego co udało mi się ustalić, BMW w tym kolorze schodziły z taśmy produkcyjnej jedynie z wnętrzem w miętowym kolorze, które zakodowane jest w VINie (Klee/Ascot). Najwyraźniej tak specyficzna konfiguracja nie przypadła do gustu pierwszemu właścicielowi, przez co zdecydował się na wymianę poszycia wszystkich foteli na dwutonową, naturalną skórę, jeszcze w szwajcarskim salonie BMW. Kolor tapicerki jest również wykreślony z książki serwisowej, w której ujęta jest dokładna specyfikacja pojazdu. Uważam, że to bardzo ciekawy akcent, czyniący samochód absolutnie niepowtarzalnym. Wnętrze jest jeszcze bardziej unikatowe, niż chociażby w BMW konfigurowanych jako Individual – można być pewnym, że nie spotka się drugiego takiego na ulicy.

Uważam, że przebieg pojazdu jest w 100% prawdziwy, za czym przemawia co najmniej kilka argumentów. Do dnia dzisiejszego przetrwały dwa oryginalne kluczyki. Już tylko po nich widać, że nie były intensywnie używane. Oba wyglądają jak nowe, gumy nie są wytarte, a metalowy grot nie jest wyrobiony od wkładania go do stacyjki. Komora silnika wygląda jak nowa. Podwozie zachowało się w niespotykanym stanie. Gdyby przebieg był wyższy (szczególnie biorąc pod uwagę szwajcarski klimat), z pewnością nie wyglądałoby ono tak dobrze. Stan wnętrza jest również adekwatny do przebiegu. Świadczą o nim nawet takie detale, jak oryginalne, welurowe dywaniki, które nie są praktycznie w ogóle wytarte. Wśród dokumentacji znajduje się oryginalna książka serwisowa, która w wiarygodny sposób dokumentuje historię samochodu. Ostatnim, a zarazem najważniejszym argumentem przemawiającym za autentycznym przebiegiem samochodu, jest jego ogólny stan zachowania i oryginalność wszystkich elementów. Zapewne każdy, kto widział w swoim życiu wiele BMW z tych lat, będzie wiedział co mam na myśli.

Pod względem mechanicznym samochód sprawuje się idealnie. Za mojej kadencji było wykonanych kilka napraw, wszystkie były wykonywane na czas. Samochód był w serwisie również w zeszłym tygodniu, został wymieniony przepływomierz (oryginalny z ASO, koszt to ponad 400 zł) oraz rura przepływomierza. Ta nietypowa usterka była wywołana tym, iż po prostu z wiekiem gumowa rura delikatnie sparciała i do przepływomierza dostawało się zanieczyszczone powietrze. W 100 procentach sprawne są również wszystkie elementy wyposażenia, takie jak tempomat, klimatronik czy dodatkowy pakiet oświetlenia. Jedynie wyświetlacz w radio czasem szwankuje. Pod względem muzycznym – gra bez zarzutu.

Oczywiście BMW posiada pewne wady, jak każdy samochód w tym wieku. Tylny zderzak w dwóch miejscach posiada punktowe zadrapania. Podobnie przedni zderzak – w jego dolnej części widać delikatne ryski. Jedna rysa jest także widoczna na progu. Ponadto wyświetlacz komputera pokładowego (podobnie jak radio) zaczyna tracić piksele. Jest to typowa wada wyświetlaczy ciekłokrystalicznych z tamtych lat.

Sam przejechałem BMW około 6 tysięcy km. Nie jest to mój jedyny samochód, a w dodatku odkąd go mam, spędziłem więcej czasu za granicą, niż w domu. Przez całą zimę był garażowany na ogrzewanym parkingu podziemnym, okryty pokrowcem (co widać na jednym ze zdjęć). Niestety nawet w lato zazwyczaj wybierałem motocykl, jako szybszy środek transportu w zakorkowanej Warszawie. Z racji tego, że i tak brakuje mi czasu, żeby cieszyć się samochodem, a w planach mam już zakup kolejnego, nieco starszego modelu, zdecydowałem o jego sprzedaży.

Cena do negocjacji. Zachęcam do kontaktu telefonicznego oraz do oględzin pojazdu na żywo.

Telefon: +48 888 682 223
Miejscowość: Strzeniówka