BRP – Bracia Goźlińscy

BMW 635 CSi E24 1982 – SPRZEDANE

BMW 635 CSi E24 może poszczycić się jedną z najbardziej rozpoznawalnych sylwetek w historii marki. Karoseria projektu Paula Bracq’a jest urzekająca, wygląda wspaniale z każdej strony, wielu uważa je nawet za najlepiej wyglądające BMW w historii. Były nawet kręgi, w których samochód nazywano „bawarskim Ferrari” i nie było to określenie pozbawione podstaw. To wóz, który gwarantuje wspaniałe połączenie komfortu i pewnej, stabilnej jazdy. Ten egzemplarz wyprodukowany został w europejskiej specyfikacji, dużą część swojego życia spędził w słonecznej Kalifornii, a ostatnie jego lata to proces gruntownej renowacji w Polsce. Auto zostało obniżone, usztywnione, udekorowane customowymi felgami i wysokogatunkową skórą. Prezentuje się salonowo, choć z pewnością zapewni ogromną ilość przyjemności nie tylko w statecznym defilowaniu, ale i w szybkiej jeździe. W końcu manualna skrzynia biegów w układzie „dog-leg” to zawsze jest atrybut, który kusi wytrawnych kierowców.

BMW 635 CSi CS1 E24
Rocznik: 1982
Przebieg: 161000 km
Pojemność: 3406 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 218 KM

BMW E24 635 CSi, które jest przedmiotem ogłoszenia, to egzemplarz wyprodukowany we wrześniu 1992 roku na rynek niemiecki, który próbowano sprowadzić do USA w ramach „grey import”. W 1992 roku zostało sprowadzone do USA (Kalifornia), gdzie zostało zgłoszone jako nowe auto. Ponieważ auto nowe nie było, numer nie przeszedł i auto zostało zatrzymane przez tamtejszy Urząd Celny.
Oficjalnie na terenie USA zarejestrowana została dopiero w 1994 roku.
Do dnia eksportu rekin zrobił po ulicach Kalifornii około 100.000 mil i wrócił do Europy.
Dzięki słonecznemu klimatowi auto zachowało się w fenomenalnej kondycji blacharskiej, na karoserii nie było śladów rdzy, co widać na zdjęciu ze zdjętym lakierem.
Jego aktualny przebieg to 160740 km – zostały zamontowane w nim europejskie zegary, co jest również uwzględnione w CEPIKU.
Pomimo tego przebiegu jego obecny stan przypomina raczej auto nowe 😉

Szóstka została sprowadzona z USA jako auto całe, jest to pojazd bezwypadkowy, bez żadnej wstydliwej historii.
Carfax oraz inne raporty są oczywiście do wglądu.
Auto posiadało w USA tylko jednego właściciela – pasjonata BMW, była to trzecia szóstka w domu, obok BMW M5 i BMW 733 (do wglądu polisa ubezpieczeniowa na te wszystkie auta).
W 2017 roku została sprowadzona do Polski i przeszła ogromną renowację.
Od 2017 do 2020 roku właścicielem auta był prezes znanej firmy budującej tory oraz perony kolejowe, a w garażu towarzyszyły jej same legendy motoryzacji.
Auto zakupiliśmy w związku z odświeżeniem kolekcji.

Rekin wyjechał z fabryki wyposażony w manualną 5-biegową skrzynię Getrag 265 z „jedynką do tyłu”, znaną jako dogleg lub skrzynia z Alpiny. Skrzynia ma swoich zwolenników w wyścigowym towarzystwie ze względu na położenie 2-giego i 3-ciego biegu w linii prostej.

Na BMW nigdy nie było oszczędzane, jest to samochód bardzo doinwestowany i odbudowany zgodnie ze sztuką.
Po sprowadzeniu z USA została z niego zdjęta stara powłoka lakiernicza, newralgiczne miejsca zostały zabezpieczone przez cynowanie.
Karoseria została zabezpieczona wysokiej jakości preparatami antykorozyjnymi, zapodkładowana środkami rekomendowanymi do aut zabytkowych.
Później została polakierowana na kolor zgodny z vinem – w takiej kolorystyce opuściła fabrykę.
Gdyby ktoś chciał – możemy zarejestrować auto na „żółte tablice” – zabytkowe.

Cały proces lakierowania był podzielony na 4 etapy, aby każda z warstw (cyna, podkład, zabezpieczenia antykorozyjne, lakier) odczekała swoje i zdążyła się ułożyć.
Kalifornijskie słońce nie było łaskawe dla wnętrza, przez co zapadła decyzja by obszyć całe nową skórą, a stare plastikowe elementy wymienić na nowe.
Prace wykonane przy aucie bardzo ciężko wymienić, aby czegoś nie pominąć, gdyż było ich naprawdę bardzo dużo.

Poniżej opis części bardziej istotnej:
– Felgi zostały zbudowane na specjalne zamówienie w firmie Felgi Południe / SOUTH Wheels, mają średnicę 17 cali i szerokości 9J przód i 10,5 J tył. Koszt takich felg to 15000 zł.
– Całe wnętrze zostało obszyte wysokogatunkową skórą naturalną (fotele przód wraz z tylną kanapą, boczki przód, tył wraz z rączkami i schowkami, tunel środkowy oraz deska rozdzielcza, zastosowana została wysokogatunkowa skóra Wollsdorf Leather.
Koszt obszycia całego wnętrza wraz z materiałem to prawie 20000 zł.
– Nowe i markowe nagłośnienie pojazdu (car-audio – głośniki, wzmacniacz, subwoofer, przewody itd.) Koszt nagłośnienia to okolice 7 tys. zł, wszystko jest zbudowane na markowych komponentach i gra miło dla uszu.
– Wygłuszenie pojazdu widoczną na zdjęciach folią.
– W zawieszeniu brak zużytych elementów, nowe tylne amortyzatory Bilstein B8 Nurburgring – sprawiają, że auto bardzo pewnie się prowadzi, przy czym nie jest za twarde.
– Nowy tłumik końcowy Supersprint ze stali nierdzewnej (3700 zł).
– Nowe oryginalne uszczelki drzwiowe 2 sztuki (3000 zł).
– Nowy oryginalny czarny dywan (1000 euro).
– Przednie lampy ze sprawnym intensywnym myciem – po pełnej renowacji (7000 zł).
– Oryginalne fotele sportowe BMW Recaro.
– Deska rozdzielcza obszyta prawdziwą skórą naturalną.
– Klimatyczna i oryginalna kierownica Nardi Torino.
– Nowe elementy chromowe na tylnym zderzaku wraz z nową gumą.
– Nowe lampy i chromy wokół nich.
– Ogólnie zakupionych części w serwisie jest na około 20000 zł (na większą część mamy faktury).

Rekin po tych zabiegach wygląda jakby przed chwilą opuścił fabrykę, wnętrze urzeka pięknym wyglądem oraz zapachem świeżej skóry.
Silnik wraz z sportową skrzynią biegów tworzą wspaniały duet.
Pojazd prowadzi się pewnie oraz przyjemnie.