Archiwum kategorii: Fiat

Fiat 1800 B 1964 – 33000 PLN – Dębe Wielkie

Sześć cylindrów pod maską w latach 60-tych to było coś. Wyróżnik, świadczący o tym, że mamy do czynienia z samochodem ponadprzeciętnym, służącym nie tylko do przemieszczania się z punktu A do punktu B, ale i zapewniającym komfort i relaks, i podkreślającym wysoki status społeczny właściciela. W tej lidze grał wówczas także włoski Fiat 1800 B, dostępny w tej wersji (wzbogaconej o wzmocniony silnik i 4 hamulce tarczowe) od 1961 roku czterodrzwiowy sedan. Stylistyka? Ostre linie, tylne płetwy, duża ilość chromu. Wygląda nieco jak Peugeot 404 czy Austin A99, co spowodowane było tym, że wszystkie trzy modele wyszły ze studio Pininfarina z Turynu. Łączną produkcję modeli 1800/2100 Fiata szacuje się na około 150000 sztuk.
Czytaj dalej Fiat 1800 B 1964 – 33000 PLN – Dębe Wielkie

Fiat 130 Coupe 1974 – 110000 PLN – Poznań

Fiat już nigdy później nie był tak luksusowy. Kosztował trzykrotnie więcej niż model 132, a jego wyjątkowość dostrzec dziś możemy w wielu aspektach. Zaprojektowany w renomowanym studio Pininfarina Fiat 130 Coupe to następca modelu Dino. Debiutował w 1971 roku, w dwa lata po wersji sedan, i był od niego stylistycznie o wiele odważniejszy, niezwykle awangardowy. To bodaj pierwszy samochód, w którego sylwetce możemy odnaleźć tyle linii prostych, co zresztą wyznaczyło stylistyczne trendy na całą dekadę. Pod maską – jak u poprzednika – doskonałe V6, o brzmieniu tak rasowym, że wydobywać może się jedynie z włoskiej duszy. Wnętrze – szczególnie w naszym egzemplarzu – niezwykle odważne, pomarańczowe, z doskonale miękkim welurem, niepowtarzalnym zapachem i drewnem, które zupełnie nie przypomina nadchodzącej już powoli ery cieniutkich fornirów. Technicznie – niezależne zawieszenie wszystkich kół, przy każdym hamulce tarczowe, trzystopniowa skrzynia automatyczna. Jego popularność zniszczył kryzys naftowy, co zresztą nie powinno dziwić, on nie tylko był drogi w zakupie, lecz naprawdę lubił wypić. Do jesieni 1977 roku powstało w sumie 4491 sztuk. Ta jest wyjątkowo pięknie zachowana.
Czytaj dalej Fiat 130 Coupe 1974 – 110000 PLN – Poznań

Fiat Panda 4×4 Trekking 1998 – ok. 70000 PLN – Holandia

Fiat Panda to samochód, który miał być jak para jeansów: prosty, praktyczny, zaprojektowany do jednego celu: przemieszczania się. Giugiaro musiał mieć niezły zgryz, gdy ówczesny szef Fiata, Carlo De Benedetti zlecił mu zadanie zaprojektowania samochodu, który będzie następcą kultowego Fiata 500 w cenie 126. Pomagał mu w tym kolega z Italdesign, Aldo Mantovani, z którym opracowali prostą i tanią konstrukcję, która miała się sprawdzać w całych Włoszech. Pudełkowe nadwozie zapewniło przestrzeń we wnętrzu, prosty silnik i zawieszenie nie nastręczały problemów z serwisem, a we wnętrzu właściwie nie było nic, co mogłoby się zepsuć. Kariera Pandy kwitła, doczekała się kliku odmian, nie tylko silnikowych. W 1983 roku światu przedstawiono Pandę 4×4, która była pierwszym, małym, produkcyjnym samochodem z silnikiem poprzecznym i systemem 4WD. Austriacka firma Steyr-Puch dostarczyła cały układ napędowy: sprzęgło, skrzynię biegów, trzyczęściowy wał napędowy, tylną oś napędzaną, w tym mechanizm różnicowy i hamulce. Elementy te trafiały do zakładu w Termini Imerese, gdzie zostały montowane do wzmocnionej karoserii. Ten, do granic możliwości użytkowy hit sprzedaży (już po 3 latach z linii produkcyjnej Pandy zjechała milionowa sztuka), posiada dziś tę samą wadę, co wszystkie tego typu auta – trzeba się natrudzić i mieć anielską cierpliwość, żeby znaleźć „niezajechany” egzemplarz. Niemal nowa Panda 4X4 Trekking? Proszę bardzo, ten egzemplarz przejechał dotąd jedynie 2766 kilometrów. Samochód pochodzi z rynku włoskiego i oferowany jest w Holandii. Karoseria niesamowitej Pandy jest wciąż w pierwszym lakierze, a na kołach ma oryginalne, fabryczne opony Michelin. W jej wnętrzu ciężko dopatrzyć się jakichkolwiek oznak zużycia. Książka serwisowa, komplet kluczy i certyfikat ASI tylko potwierdzają, że warto zainwestować w ten okaz, bo drugiej takiej już się nie znajdzie.
Czytaj dalej Fiat Panda 4×4 Trekking 1998 – ok. 70000 PLN – Holandia

Fiat 126 Maluch Town 1999 – SPRZEDANY

Mały Fiat pod koniec produkcji był najlepiej sprzedającym się nowym samochodem w Polsce. Fiat 126 Maluch Town to jego bogata wersja, z wyposażeniem obejmującym m.in. zagłówki z tyłu i pasy bezpieczeństwa dla wszystkich pasażerów. Po latach na jego sylwetkę patrzy się życzliwie, choć znalezienie egzemplarza z końca produkcji w niemal fabrycznym stanie jest coraz większym wyzwaniem. Ten prezentuje się przepięknie, jakby czas się zatrzymał, a on dopiero co wyjechał z salonu Fiata.
Czytaj dalej Fiat 126 Maluch Town 1999 – SPRZEDANY

Polski Fiat 126p 1988 – SPRZEDANY

Polski Fiat 126p wychował dwa pokolenia kierowców. Jest niemożliwy do pominięcia we wspomnieniach z lat 70-tych, 80-tych czy 90-tych. Prezentowany egzemplarz to typ FL, czyli po „face liftingu”, który miał miejsce na koniec 1985 roku. Miał nowe zderzaki, ale też alternator, duży licznik i rozrusznik uruchamianym elektrycznie, a dodatkowo lepsze zabezpieczenie antykorozyjne niż w późniejszych EL-ach. Ten egzemplarz jest w oryginalnym, świetnie zachowanym stanie, lecz sprawny i gotowy do drogi. Trudna może być jedynie decyzja, czy nim jeździć czy zakupić tylko do kolekcji i podziwiać w garażu, wszak jego przebieg to aktualnie jedynie 20 tysięcy kilometrów. Wszak zdobycie takiego okazu dziś niemal graniczy z cudem, a zachowanie tak wspaniałego stanu wymaga niezwykłej troski.
Czytaj dalej Polski Fiat 126p 1988 – SPRZEDANY

Fiat 126 elx Maluch 1997 – SPRZEDANY

Maluch pod koniec swojej produkcji stał się samochodem nieco lepiej wyciszonym, nieco bardziej komfortowym i dzięki zmienionym wytłoczkom karoserii – bardziej smukłym. Po latach na jego sylwetkę patrzy się życzliwie, a już każdy odnaleziony egzemplarz zachowany w stanie oryginalnym budzi szczególnie szeroki uśmiech na twarzy. Ten ma piękny, czerwony kolor, jedynie 59,5 tys. km przebiegu, pochodzi od pierwszego właściciela i zachował wciąż czarne tablice rejestracyjne. Rewelacja. Sprzedający udostępnia dane potrzebne do sprawdzenia pojazdu w bazie CEPIK. Można tam przeczytać, że w ostatnich latach samochód jeździł niewiele, ale systematycznie. Pamiętajcie, żeby po zakupie zgłosić fakt nabycia samochodu do urzędu miasta/gminy (można on-line potwierdzając za pomocą podpisu kwalifikowanego) – to spełnia wymagania prawa i w ten sposób można czarne tablice zachować w legalny sposób i bez odwiedzania wydziału komunikacji.
Czytaj dalej Fiat 126 elx Maluch 1997 – SPRZEDANY

Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Model 8V, czyli „Otto Vu”, był totalnym szokiem. Fiat znany w powojennej rzeczywistości jako wytwórca samochodów dla mas, małych, prostych i tanich, nagle w 1952 roku podczas genewskiego salonu prezentuje coś totalnie odmiennego – z rozmachem godnym przedwojennych czasów. Fiata 8V napędzał zaawansowany, sportowy silnik V8 o kącie rozwarcia 70 stopni, wyposażony w dwa dwugardzielowe gaźniki Weber 36 DCF3. Niezwykle zaawansowane technicznie podwozie stanowiło świetną bazę do wariacji stylistycznych. 34 egzemplarze otrzymały bryłę projektu i wykonania Reparto Carrozzerie Speciali, Carozzeria Zagato wykonała ich 30, resztę ze 114 wyprodukowanych sztuk ubrało Ghia i Vignale. Najbardziej oszałamiające nadwozia wyszły z deski kreślarskiej Giovanniego Savonuzzi i znane są jako Supersonic. Taki właśnie okaz, jeden z 15 wyprodukowanych, widzimy dziś wystawiony na aukcji. Projekt charakteryzowała stromo pochylona, długa szyba przednia, zakrzywiony w dół nos, prosta linia pasa bocznego kończąca się małymi płetwami i światła tylne mające przypominać dopalacze strumieniowe. Tak, to właśnie Jet Age, czyli samochód z ery inspirowanej odrzutowymi samolotami, kiedy fantazjowano, że tak będą wyglądać samochody przyszłości. Henry de Segur Lauve, projektant General Motors, twórca koncepcyjnego prototypu Corvette i innych znaczących samochodów, uczestniczył w oficjalnym debiucie Fiata 8V Supersonic podczas Paris Auto Show w 1953 roku. Od razu zamówił jednego dla siebie i to jest właśnie prezentowany egzemplarz. Niestety jego Otto Vu, wykończone w kolorze białym z niebieskim wnętrzem, już po roku miało kłopoty z silnikiem i nawet przez jakiś czas jeździło napędzane jednostką Chevroleta 283 V8. Mimo kłopotów mechanicznych Lauve i jego rodzina zakochana we Fiacie 8V Supersonic, zatrzymała go aż do 1991 roku. Dopiero po 1994 roku właściwe serce Otto Vu trafiło znów pod jego maskę. Po latach spędzonych w szwajcarskiej kolekcji samochód prezentuje się oszałamiająco w głębokiej, perłowej czerwieni nadwozia kontrastującej z jasnym skórzanym wnętrzem. To prawdziwe ukoronowanie każdej kolekcji, licytowane bez ceny minimalnej osiągnęło wartość tuż ponad 2 milionów dolarów, a więc około 7,7 miliona złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Po genewskim salonie samochodowym, który odbył się w marcu 1952 roku, Road & Track nazwał go „największą niespodzianką roku”, a The Motor wspomniał, że „ostatnią rzeczą jakiej spodziewali się po największym włoskim producencie samochodów, jest prawdziwie opływowy, dwumiejscowy samochód”. Takie właśnie wrażenie wywarła prezentacja Fiata 8V z nadwoziem od Vignale i trzeba przyznać, że emocje wzbudza do dziś. Okaz wystawiony na aukcji, oznaczony numerem 000047, oryginalnie wykończony w zieleni, narodził się 11 czerwca 1953 roku. Projekt wyróżnia się poszerzonymi tylnymi zderzakami, które wraz z listwami bocznymi i zderzakami przednimi tworzą piękną, domykającą linię wokół samochodu. Charakterystyczny owalny otwór chłodnicy, delikatne chromowane wykończenia przy progach i wokół okien oraz okrągłe światła przednie są odzwierciedleniem stylu Vignale z tego okresu. Wnętrze jest proste, lecz eleganckie, z siedzeniami kubełkowymi obitymi plisowaną skórą, a deska rozdzielcza z pełnym zestawem okrągłych wskaźników Veglia, skierowana jest w stronę kierowcy. Najprawdopodobniej okaz ten wystawiono podczas VII Concorso d’Eleganza di Roma w 1954 roku. Pierwszym właścicielem samochodu był Alberto Carpanelli z Alessandrii, ale nie zabawił tam długo. Dokumenty świadczą o tym, że wyeksportowany został do Stanów Zjednoczonych około 1957 roku. W USA wielokrotnie zmieniał właścicieli, a do obecnej konfiguracji odrestaurowany został w 1990 roku. Dwa lata później został kupiony przez Ericha Trabera, w którego szwajcarskiej kolekcji pozostawał przez 25 lat, obok dwóch innych sztuk 8V, z którymi pozostaje do dziś w jednej kolekcji. Dobrze zachowany samochód jest godny uwagi ze względu na zachowanie silnika o zgodnych numerach, co zostało udokumentowane w książce „Otto Vu” historyka marki Tony’ego Adriaensensa. Jako jeden z nielicznych 8V wyposażonych w oryginalny silnik, sprzedany został za 775 tysięcy dolarów, niestety poniżej wartości wyceny przedaukcyjnej, czyli około 3 miliony złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Fiat-Abarth 750 GT 1960 – SPRZEDANY

Carlo Abartha chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ten włoski „czarodziej” potrafił wycisnąć z popularnych samochodów Fiata wszystko, co najlepsze. Abarth 750 Gran Turismo oparty został na podwoziu skromnego Fiata 600. Wyposażony w aerodynamiczne nadwozie w stylu „double bubble” stworzone przez mistrzów z Zagato, jest dziś prawdziwą kolekcjonerską perełką. Za czasów swojej świetności Fiat-Abarth 750 GT był gwiazdą sportów motorowych. I nie chodzi tutaj tylko o wyścigi płaskie, ale i długodystansowe próby drogowe, jak Mille Miglia. Okaz wystawiony na sprzedaż był własnością nieżyjącego już kolekcjonera Toma Mittlera. Kosmetycznie odrestaurowany został tuż po przejęciu od Dennisa Veidemana w 1989 roku. Pełne uroku, lekko spatynowane czarne wnętrze i kultowe srebrne nadwozie, pięknie grają z lusterkami wyścigowymi w stylu Talbota i kołami Campagnolo. Nadwozie jest dobrze zachowane, a lakier nadal ma głęboki połysk. W momencie katalogowania samochód posiadał przebieg zaledwie 31089 mil. Ten mały pocisk licytowany będzie bez ceny minimalnej już w październiku, wtedy też przekonamy się, ile wart jest dla kolekcjonerów. Podczas aukcji jego cena poszybowała znacznie ponad wartości wycen i stanęła się na kwocie 168 tysięcy dolarów, czyli prawie 652 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Fiat-Abarth 750 GT 1960 – SPRZEDANY

Fiat-Abarth 595 1965 – SPRZEDANY

Po odejściu z Cisitalia w 1948 roku, Carlo Abarth założył w Turynie niezależną firmę wyspecjalizowaną w produkcji układów dolotowych i wydechowych, sprzedając pakiety tuningowe głównie do seryjnych modeli Fiata. Dopiero później zdecydował się zbudować bardzo udaną serię aerodynamicznie przygotowanych, sportowych prototypów i samochodów produkcyjnych do sportu. W modelu 595 opartym na Fiacie 500, Abarth zastosował najbardziej opłacalną metodę pozyskiwania większej mocy z małego silnika, zwiększając średnicę cylindrów i tym samym pojemność z 499 do 593 cm3. Tłoki o wyższym stopniu sprężania, specjalny wałek rozrządu i układ wydechowy oraz większy gaźnik, pomogły zwiększyć moc z 22 do 30 KM, chociaż największy wzrost osiągnięto w średnim zakresie momentu obrotowego. Konwersja Abartha skróciła o połowę czasy przyspieszania standardowego samochodu i zapewniła 595 prędkość maksymalną ponad 120 km/h. Obniżone zawieszenie oraz szersze koła i opony pomogły małemu Fiatowi bezpiecznie wykorzystać zwiększone osiągi. Niestety nawet na największych aukcjach w Europie i za Oceanem rzadko spotkać można prawdziwego Abartha, i to w dodatku z udokumentowaną historią. Fiat-Abarth 595 wystawiony na aukcji to okaz uszanowany, który zachował oryginalną, historyczną specyfikację. Pierwotnie należał do nieżyjącego już Vincenzo Gattafoni, znanego przedstawiciela marki, który zajmował czołowe miejsca w mistrzostwach Włoch samochodów turystycznych na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Samochód, który zjechał z dróg około 1983 roku, został odkryty na nowo we Włoszech przez jednego z wcześniejszych właścicieli. W rękach kolejnego został w pełni odrestaurowany w 2011 roku, przy zachowaniu starych barw wyścigowych. Udokumentowana własność znanego kierowcy wyścigowego, dokument potwierdzający oryginalność, czyli Certificato Cronologico oraz najważniejszy, specyficzny dla każdego prawdziwego Abartha, dodatkowy numer nadwozia w przedniej części bagażnika, charakterystyczny tylko dla 595 zbudowanych przez firmę Abartha, powodują, że sprzedał się za 29120 dolarów czyli prawie 113 tysięcy złotych. To niewiele, jak za tak piękny i rzadki kawałek historii.

Czytaj dalej Fiat-Abarth 595 1965 – SPRZEDANY