Chevrolet Chevelle Malibu 1969 – 140000 PLN – Siedlce

Chevrolet Chevelle debiutował w roku 1964 jako samochód klasy mid-size. W 1968 pojawiła się druga generacja – zdecydowanie bardziej opływowa, mniej pudełkowata… i ze względu na coraz mocniejsze silniki, coraz bardziej dziś bardziej poszukiwana. Razem z literami SS na grillu można było nabyć silnik 396ci lub 454ci (7,4 l!), lecz jeżeli pozostaniem przy skromniejszych, bardziej cywilnych wersjach, wśród jednostek V8 było do wyboru 305 albo 350ci (5,7 l). Ten ostatni, w wersji z najbardziej kultowym dwudrzwiowym nadwoziem typu hardtop coupe (bez środkowego słupka) i w pięknym stanie, wybrany został przez Inwestuj w klasyka. To praktyczna wersja uzupełniona o wspomaganie kierownicy, hamulców oraz klimatyzację, z rocznika wyróżniającego się chromowanym grillem. Jeżeli macie wystarczająco dużo fantazji – to może być idealny wybór na dojazdy do pracy 😉

Chevrolet Chevelle Malibu 1969 – 140 000 PLN

Decyzja o zakupie Chevelle dojrzewała w nas od dłuższego czasu. Praktycznie od samego początku naszej przygody z amerykańskimi klasykami nam się podobała, ale pozostawała w strefie marzeń. Przełom nastąpił kiedy na naszej liście mieliśmy już „odhaczone” wszystkie najciekawsze Mustangi pierwszej generacji. Długo zastanawialiśmy, który rocznik wybrać ’68,’69 czy ’70 i w końcu postawiliśmy na ’69 – szale przechylił piękny przód Chevy’ego z chromowanym grillem. Pod maską musiała być oczywiście V8, ale nie chcieliśmy najmniejszej 307ci, więc postawiliśmy na 350ci. Kolejnym punktem na naszej liście był komfort – taka gablota musi mieć wspomaganie kierownicy, wspomaganie hamulców i klimatyzację. Jednak najważniejszym kryterium było to, żeby była w perfekcyjnym stanie i nie kosztowała 40 000$.

Szukaliśmy jej w sumie 3 miesiące. Codziennie kilkukrotnie sprawdzając lokalne portale z ogłoszeniami. Przedyskutowaliśmy grubo ponad 40 ofert i wykonaliśmy przynajmniej 15 telefonów. I w końcu trafiła się ta jedyna. W Arizonie. 1500 mil od nas.
Pierwszy telefon i od razu wiedzieliśmy, że musi być nasza. Właścicielem okazał się pasjonat Chevelle, który ma na swoim koncie już kilkanaście Chevelle z różnych roczników z różnymi silnikami. Okazało się, że w najbliższy weekend w Phoenix jest Barret Jackson i lokalna coroczna giełda klasyków, na która wybiera się ze swoją Chevelle Malibu 1969.
Idealna okazja, żeby upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Bilet zabookowany i pozostało czekać do piątku.

Na miejscu zastaliśmy dokładnie to czego się spodziewaliśmy. Kelly nie kłamał – jest piękna. Zobaczcie jak się o niej wypowiada:

Dokładna inspekcja i test drive utwierdził nas, że nie ma odwrotu, ale…
Ale Kelly zaczął marudzić, że nie chce sprzedawać jej za granice, a już na pewno nie za Atlantyk. Jednak nie było to zwykłe granie na utrzymanie kwoty wywoławczej. Widać było po nim szczery żal i ogromną niechęć. Już się z nami żegnał gdy przyszedł jego syn i postawił ojca do pionu. Powiedział, że skoro przyleciałem tu aż z Missouri, mam zaliczkę i dogadaliśmy się co do ceny to nie może być taki „Picky”.
DEAL DONE!

Teraz pozostało tylko czekać aż dopłynie. Planowany odbiór – kwiecień.
Możemy ją odsprzedać pod warunkiem, że będzie traktowana tak jak do tej pory.

Telefon: +48 510 725 666
E-mail: kontakt@inwestujwklasyka.pl
Miejscowość: Siedlce / Warszawa

Najciekawsze samochody klasyczne, youngtimery i przyszłe klasyki na sprzedaż.