Archiwum kategorii: Chevrolet

Chevrolet El Camino 1972 – 119000 PLN – Maków Podhalański

454 cale sześcienne. To jest pojemność 7,4 litra. Idealna, by napędzać pickupa zbudowanego na bazie samochodu osobowego. Tego właśnie zdania byli Amerykanie i Australijczycy, tworząc klasę „UTE”. Ten skrót wywodzi się od określenia „utility vehicle”, czyli „pojazd użytkowy”, choć tak naprawdę – ważne tu było dwoje drzwi i paka zintegrowana z kabiną ładunkową, a z czasem – coraz mocniejsze silniki pod maską. Chevrolet El Camino to jedna z największych legend tej klasy, samochód budowany w latach 1959–1960 i 1964–1987, łącznie w pięciu generacjach. Prezentowany rocznik ’72 to ostatni z generacji trzeciej. Silnik LS6 454 CID o mocy 450 KM pojawił się w roku 1970 i pozwalał El Camino osiągnąć ćwierć mili w czasie poniżej 14 sekund. Podobny silnik znalazł się i pod maską tego odrestaurowanego egzemplarza, stylizowanego na wersję SS 454.
Czytaj dalej Chevrolet El Camino 1972 – 119000 PLN – Maków Podhalański

Chevrolet Corvette C1 1958 – SPRZEDANY

Rok 1958. Co było wówczas szczytem motoryzacyjnego kunsztu? Mógł być to Mercedes 300 SL Roadster, mogło to być BMW 507, Porsche 356 Speedster, Jaguar XK 150, albo i Chevrolet Corvette C1. Każdy z nich na swój sposób piękny, sportowy i wyrafinowany. A dziś? Co najmniej milion dolarów za Gullwinga, dwa miliony za BMW 507, 300 tysięcy dolarów za Speedstera, 150 tys. dolarów za Jaguara albo… jedyne 65 tys. dolarów za Chevroleta Corvette C1. To brzmi jak promocja, bo każdy z tych samochodów ma status ikony, każdy potrafi zachwycić wrażeniami zza kierownicy i każdy odwróci wszystkie głowy na ulicy. Za czasów swojej młodości Chevrolet Corvette C1 był tańszy i bardziej popularny od konkurencji, ale jego mocny silnik i niesamowicie ukształtowane nadwozie sprawiają, że nie boi się dziś żadnych porównań. Chevrolet Corvette C1 w 1958 roku powstał w ilości 9168 sztuk. To był pierwszy rok, w którym zastosowano z przodu podwójne lampy i jedyny, który miał wloty powietrza w postaci żaluzji na masce, zwane „Washboard Hood”. Ten egzemplarz nie jest perfekcyjny, choć wady o których wspominają sprzedający są tylko oznaką mijającego czasu, dodają mu autentyczności i charakteru.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C1 1958 – SPRZEDANY

Chevrolet Camaro RS/SS 1968 – 199000 PLN – Warszawa

Chevrolet Camaro to największy konkurent Mustanga w latach 60-tych i jedna z największych ikon tamtych lat. Nikt nie potrafi przejść obok niego obojętnie, szczególnie jeśli jest to czarne Camaro z pakietem RS. Ten pakiet to chowane przednie światła, zmienione tylne światła i jasne pasy na karoserii. Dodatkowo w wersji SS można było otrzymać wloty powietrza na masce i oznaczenia SS, zmodyfikowane zawieszenie i przede wszystkim jednostkę napędową o niebagatelnej mocy. W tym przypadku pod maską drzemie świeżo wyremontowany, 350-konny, 5,7-litrowy small block, zestawiony z manualną skrzynią biegów. To prawdziwy wulkan mocy, który tej ponad półwiecznej maszynie daje całkowicie niepowtarzalny charakter. Jest mocny, jest mroczny, bardzo męski i niezwykle stylowy.
Czytaj dalej Chevrolet Camaro RS/SS 1968 – 199000 PLN – Warszawa

Chevrolet Corvette C3 1978 – 215000 PLN – Wrocław

Brzmi świetnie, jest mocny i ma jedną z najbardziej charakterystycznych i wyróżniających się sylwetek w historii amerykańskiej motoryzacji. Jej pełen siły kształt nieprzypadkowo przypomina rekina. To dzieło Larry’ego Shinody, wywodzące się z zaprezentowanego w połowie lat 60-tych konceptu Mako Shark II. Chevrolet Corvette C3 produkowany był w latach 1967–1982. Ten z ogłoszenia pochodzi z drugiej fazy produkcji, wyróżniającej się panoramiczną tylną szybą. Posiada mocno stuningowany silnik o pojemności 6,3 l V8, a także zmodyfikowane zawieszenie, wzmocnione hamulce i automatyczną skrzynię biegów oraz wspomaganie kierownicy, dzięki czemu jazda nim może być przyjemna i łagodna… o ile tylko nie zapragniemy skorzystać z 450 drzemiących tu koni mechanicznych.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C3 1978 – 215000 PLN – Wrocław

Chevrolet Corvette C1 Fuel Injection 1959 – 680000 PLN – Wrocław

Pierwszy układ wtryskowy w seryjnie produkowanym aucie to układ Boscha w Gullwingu, czyli Mercedesie 300 SL z 1954 roku. To nie były jednak czasy, w których amerykańska motoryzacja mogłaby odstawać od europejskiej choćby o krok. Oferowana od 1953 roku Corvette C1 dostała układ wtryskowy jako opcję w drugiej z czterech serii pierwszej generacji, w 1957 roku. Zaoferowała wówczas 290 KM z silnika o pojemności 290 cali sześciennych (4,7 l), co pozwoliło reklamować auto hasłem „One HP per cubic inch” – jeden koń mechaniczny z cala sześciennego pojemności – rzadko kto mógł się poszczycić taką wydajnością w tamtych czasach. Ponieważ wersja wymagała srogiej dopłaty, w pierwszym roku sprzedano ich zaledwie 1040 sztuk. Prezentowana Chevrolet Corvette C1 Fuel Injection to trzecia seria pierwszej generacji, druga w której można było zamówić wtrysk paliwa i pierwsza z poczwórnymi lampami z przodu. Wysokowydajny silnik z wtryskiem paliwa, w który wyposażony jest samochód, ma kompresję 11:1 i stosunkowo agresywny profil wałka rozrządu. Silnik był unikatem w owym czasie, generował moc ponad 1 KM z cala, co przy połączeniu z manualną 4-biegową skrzynią biegów gwarantuje niezapomniane wrażenia z jazdy, jak i osiągi wykraczające poza erę ówczesnych samochodów. Stan tego egzemplarza jest wprost zjawiskowy.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C1 Fuel Injection 1959 – 680000 PLN – Wrocław

Chevrolet C-10 Bonanza 1978 – 69000 PLN – Wielogóra

Chevrolet C-10 to niewielki pickup o ładowności pół tony, produkowany masowo od 1959 roku, nieodłączny element krajobrazu amerykańskiej prowincji. Bonanza to amerykański westernowy serial telewizyjny, nadawany również od 1959 roku, opowiadający o życiu farmera Bena Cartwrighta i jego synów. W 1978 oba były już kultowe, a z połączenia dwóch legendarnych historii, owoc też musiał narodzić się pierwszej klasy. Ten zasilany 350-calowym V8 żółty pickup urzeka swoim oryginalnym stanem zachowania i świetnym, żółtym kolorem. Tak z zewnątrz, jak i w środku prezentuje się wyśmienicie. Wprost trudno uwierzyć, że mamy przed sobą ponad 40-letni samochód o charakterze typowo użytkowym.
Czytaj dalej Chevrolet C-10 Bonanza 1978 – 69000 PLN – Wielogóra

Chevrolet Corvette Cabrio C3 1968 – 99000 PLN – Maków Podhalański

Kiedy Chevrolet Corvette C3 debiutował jako model ’68, fascynował nowym nadwoziem i po raz kolejny wzmocnionymi silnikami. To już nie był bulwarowy kabriolecik, jaki rodził się w latach 50-tych. Nawet w podstawowej wersji klient otrzymywał tu solidne V8 o pojemności 5,4 l i mocy 300 KM oraz do wyboru jeden z dwóch rodzajów nadwozia. W ogłoszeniu pozwalający złapać pełnię wiatru do kabiny kabriolet, wraz z opcjonalnym hardtopem. W kabinie zwraca uwagę kierownica o całkowicie niedzisiejszych rozmiarach i manualna skrzynia biegów, dzięki której każdy z przyjemnością potrzyma czasem V8 na wysokich obrotach. Z zewnątrz spatynowany lakier i chromowane zderzaki, które właśnie na początku produkcji C3 miały swoją najlepszą formę.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette Cabrio C3 1968 – 99000 PLN – Maków Podhalański

Chevrolet Corvette ZR1 C6 2010 – Krapkowice

Chevrolet Corvette ZR1 to szczególna, najmocniejsza, najbardziej ukierunkowana na osiągi wersja sportowego modelu szóstej generacji. Była jeszcze Z06, ale zdecydowanie stała w jej cieniu. ZR1 to była w swoich czasach zresztą nie tylko najmocniejsza Vette wśród wszystkich dostępnych, ale i najmocniejsza w całej historii modelu. O ile sama nazwa ZR-1 pojawiała się już wcześniej w C3 z lat 1970-1972 i C4 w rocznikach 1990-1995, to w latach 2008-13 w C6 granicę przesunięto o wiele dalej. 6,2 l i 647 KM to ponad 100 KM z każdego litra pojemności, rzecz nieczęsto spotykana w amerykańskiej motoryzacji i uzyskana tu dzięki zastosowaniu kompresora. Obiecywana prędkość maksymalna tej rakiety to 330 km/h, ale zachwycić mogą tu nie tylko osiągi, ale i wyczynowe piękno tej konstrukcji. Włókno węglowe odnajdziemy tu na dachu, masce, błotnikach, przednim spliterze i progach, przy czym maskę i błotniki normalnie polakierowano, ale na dachu i splitterze odnajdziemy oryginalną strukturę carbonu, przykrytą jedynie bezbarwnym lakierem. Na środku maski umieszczono poliwęglanowe okno, pozwalające podziwiać intercooler w pełnej okazałości. Rozmiary opon pobiły kolejny rekord szerokości w modelu, a do zatrzymywania samochodu użyto węglowo-ceramicznych hamulców. Jedynym elementem zbliżającym auto do cywilizacji jest elektroniczne sterowanie systemem ESP i twardością zawieszenia (Performance Traction Management), pozwalające myśleć nie tylko o torowym użytku, ale i o normalnej eksploatacji albo choćby i paleniu gumy, gdy przyjdzie nam do głowy usunięcie wszelkich kagańców. To bardzo niegrzeczne ze swojej natury auto, lecz ten egzemplarz wygląda tak, jakby nikt nigdy nim przepisów nie łamał. Choć przejechał 74 tysiące kilometrów, wciąż wygląda jakby dopiero co opuścił bramy salonu.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette ZR1 C6 2010 – Krapkowice

Chevrolet Suburban GMT800 2003 – SPRZEDANY

Nazwa Chevrolet Suburban pojawiła się już w 1934 roku, co czyni z niego najdłużej oferowany model w całej historii motoryzacji. Ilość wyprodukowanych egzemplarzy przekroczyła już 2 miliony, a ewolucja do dziś zamyka się w 11 generacjach modeli. Prezentowany egzemplarz pochodzi z 2003 roku, z dziewiątej generacji modelu, ukrytej pod nazwą GMT800. Silnik prezentowanego egzemplarza, Vortec 5300, był wówczas jednostką podstawową. Z praktycznego punktu widzenia jest to amerykański odpowiednik busa w bardzo luksusowej wersji, podobnie jak na przykład Mercedes V klasa w wersji biznes. Osiem osób podróżuje tu bardzo wygodnie, a z tyłu jest jeszcze ogromny bagażnik. Ten egzemplarz jest w specyfikacji kanadyjskiej i od nowości znajduje się w rękach jednego właściciela.
Czytaj dalej Chevrolet Suburban GMT800 2003 – SPRZEDANY

Chevrolet 210 Townsman Wagon 1956 – 155000 PLN – Wielogóra

Amerykańskie samochody z lat 50-tych i 60-tych mają w sobie coś niezwykłego. Nie chodzi tylko o kształty, piękne linie nadwozia, obszerne i wygodne wnętrza czy samą miękkość poruszania się, ale też o specyficzny klimat. W tamtych czasach nawet samochody takie jak prezentowany Chevrolet 210 Townsman Wagon, pochodzący z klasy średniej (w co dziś trudno uwierzyć), oferowały użytkownikom prawdziwy komfort. 210 czyli Two-Ten były znacznie tańsze od Bel Air, a i tak miały w gamie szeroki wybór rodzajów nadwozia na lata 1953-57. Jednym z nich było pięciodrzwiowe kombi, takie jak w ogłoszeniu. W pełni odrestaurowany przez pierwszego właściciela egzemplarz prezentuje się naprawdę wspaniale. To prawdziwy eye catcher każdego zlotu i spotu. Pod maską ma mocniejszy od seryjnego silnik V8, na pokładzie jest klimatyzacja, dużo chromowanych wykończeń i luksusowe wnętrze, dzięki czemu są po prostu jeździ się przyjemnie i wygodnie.
Czytaj dalej Chevrolet 210 Townsman Wagon 1956 – 155000 PLN – Wielogóra