Archiwum kategorii: Ferrari

Ferrari 375 MM Coupe Speciale Ghia 1955 – USA

Ferrari 375 Mille Miglia kontynuowała tradycję nazywania modeli sportowych Ferrari od słynnego, włoskiego wyścigu drogowego. To 375 MM powstało na bazie jednomiejscowego bolidu klasy F1, lecz jego największy wyróżnik to nadwozie, zbudowane przez firmę Ghia w Turynie. Jest to jeden z zaledwie dziewięciu drogowych Ferrari 375 MM Coupé i jedyny stworzony przez Ghia. Projekt tego samochodu ze swoją ekstremalnie długą maską podobny był do nadwozi Supersonic stworzonych dla Fiata 8V i Jaguara, i można w jego liniach odnaleźć zapowiedź przyszłego modelu 250 GT “Tour de France”. Tak odważna i ekstrawagancka sylwetka zasługiwała na tak podkreślające go kolory, jak łososiowy z odcieniem antracytu, zdobiące go do dziś. Po zakończeniu prac na początku kwietnia 1955 roku samochód został wystawiany na stoisku Ghia podczas dorocznego salonu w Turynie. Po miesiącu Ferrari 375 MM sprzedane zostało przyjacielowi Enzo z USA, Robertowi Wilke, dołączając jako czwarty okaz do jego wspaniałej kolekcji Ferrari. Podobnie jak większość swoich samochodów, Robert zatrzymał i to Ferrari przez resztę swojego życia, nabijając mu na licznik nieco ponad 12000 km. Po śmierci Roberta Ferrari zmieniało właściciela trzykrotnie, w ostatnim czasie prezentowane było jedynie kilkukrotnie, między innymi na Concorso Ferrari w Pasadenie w Kalifornii w maju 2013 roku. Do dziś pozostaje w oryginalnym stanie, z niesamowita patyną i jedynie raz odnowioną powłoką lakierniczą. Licznik pokazuje 13367 km, a większość z tego przebiegu została uczyniona przez jego pierwszego właściciela. Certyfikat Ferrari Classiche z Czerwoną Księgą potwierdzają oryginalność silnika, skrzyni biegów i tylnego dyferencjału – tutaj nie może być tanio! Ferrari 375 MM Coupe Speciale Ghia, dla którego każdy konkurs elegancji na świecie stać będzie otworem, wyceniono na 5 – 7 milionów dolarów, czyli około 19 – 27 milionów złotych.
Czytaj dalej Ferrari 375 MM Coupe Speciale Ghia 1955 – USA

Ferrari 512 TR 1997 – ok. 466000 PLN – Krapkowice

Ferrari 512 TR to wzmocniona wersja kultowej Testarossy, która za zadanie miała utrzymać status superauta i obronić przed rosnącą konkurencją, taką jak Lamborghini Diablo. Dodatkowe 38 KM mocy to nie wszystkie udoskonalenia 512 TR. Inżynierowie skupili się na poprawie właściwości jezdnych, szybszej reakcji na ruchy kierownicą, bardziej płynnej zmianie biegów, lepszym hamowaniu. Model otrzymał zmienione wnętrze, w tym bardziej komfortowe fotele oraz udoskonaloną kierownicę. Dzięki tym zmianom Ferrari zyskało dodatkowe 3 lata kariery przed kolejnymi modyfikacjami i debiutem modelu 512M. Zbudowano ich jedynie 2280 sztuk, co przekłada się na dużą wartość kolekcjonerską modelu. Ten egzemplarz sprowadzony został z Japonii i z pewnością przykuwa uwagę najbardziej klasycznym dla Ferrari połączeniem czerwonego lakieru z czarnym, skórzanym wnętrzem.
Czytaj dalej Ferrari 512 TR 1997 – ok. 466000 PLN – Krapkowice

Ferrari 288 GTO 1985 – USA

Dzięki sukcesowi modelu 250 GTO, oznaczenie Gran Turismo Omologato przyspieszało puls wszystkim już od lat 60-tych. Dwie dekady później Ferrari, obserwując rywalizację w grupie B FIA, postanowiło raz jeszcze sięgnąć po najświętsze litery. Zespół był pewien, że biorąc za bazę do wyczynowych modyfikacji model 308/328, ich samochód będzie niezrównany w wyścigach. Aby zostać dopuszczonym do zmagań na torze, Ferrari musiało spełnić homologacyjny wymóg produkcji minimum 200 egzemplarzy. Okazało się jednak, że nie zdążyli… FIA zrezygnowała z grupy B, pozostawiając Ferrari z w pełni rozwiniętym i homologowanym samochodem, bez serii, w której mógłby rywalizować. Jednak klienci i fani oczekiwali GTO z niecierpliwością, i przyjęli je z entuzjazmem nawet bez startów na europejskich torach. Ferrari 288 GTO Typ F114 było czymś zdecydowanie więcej, niż stuningowanymi modelami służącymi jako podstawa. Wykorzystywało technologie włókna szklanego, karbonu i lekkiego aluminium. Wyścigowy, 2,8-litrowy silnik V8 z podwójnymi turbosprężarkami IHI wypluwał z siebie potworne 400 KM. Silnik ten mógł rozpędzić 288 GTO do ponad 300 km/h, co uczyniło z niego, w swoich czasach, najszybszy samochód drogowy. Wnętrze GTO zostało wyposażone w szereg udogodnień: fotele kubełkowe z ramą z Kevlaru były pokryte skórą, a nabywcy mogli zamówić klimatyzację, elektryczne szyby i radio. Wyprodukowano 272 egzemplarze, a jeden z nich właśnie trafił na aukcję. Prezentowane Ferrari 288 GTO to 137-my wyprodukowany okaz o numerze 55237, wyposażony fabrycznie w klimatyzację, elektrycznie sterowane szyby, czerwone wstawki na fotelach i opcjonalny sportowy wydech Ansa. Było pierwszym tego rodzaju okazem oficjalnie importowanym do Japonii, a jego pierwszym właścicielem był Yoshiho Matsuda, ówczesny posiadacz najlepszej i najbardziej kompletnej kolekcji Ferrari na świecie. Matsuda zarejestrował je i używał regularnie na lokalnych ulicach w Japonii, pozostawiając okaz w swojej kolekcji na ćwierć wieku. 288 GTO w 2010 roku z przebiegiem zaledwie 9500 km, po rzetelnym serwisie, zostało sprzedane, a w Kraju Kwitnącej Wiśni pozostało jeszcze przez 5 lat. W 2015 roku trafiło do USA, gdzie przeszło przez ręce kilku właścicieli, dobijając do przebiegu ledwo 3000 km. Dziś towarzysz mu niezwykle szczegółowa dokumentacja, w tym oryginalne japońskie formularze importowe, dokumenty rejestracyjne i potwierdzenia zamówionych usług serwisowych. Ferrari 288 GTO, powszechnie nazywane pierwszym supersamochodem Ferrari, stanowi “must have” każdej kolekcji rumaków z Maranello. Jesteśmy niezwykle ciekawi wyniku aukcji organizowanej przez RM Sotheby’s w Monterey, tym bardziej, że okaz wyceniony został na oszałamiające 2,55 – 2,8 miliona dolarów, czyli około 9,8 – 10,8 miliona złotych.
Czytaj dalej Ferrari 288 GTO 1985 – USA

Ferrari 500 Mondial Spider 1954 – SPRZEDANE

W 1952 i 1953 roku Enzo Ferrari zawładnął światem wyścigów zdobywając Grand Prix FIA, dzięki legendarnemu kierowcy Alberto Ascari oraz legendarnej dwulitrowej wyścigówce serii 500 Formuły 2. Egzemplarze Ferrari 500 budowane dla klientów prywatnych nie mogły nazywać się tak samo jak wyścigówki, stąd przydomek “Mondial”, czyli z włoskiego “dla świata”. Ferrari 500 Mondial w wersji Spider były dziełem studia Pinin Farina, które zbudowało ich 13 do 15 sztuk. Tę niesamowitą maszynę wybierały takie sławy, jak międzynarodowy playboy Porfirio Rubirosa, prawdziwa ikona popkultury i wyścigów James Dean, czy mistrz świata wyścigów Phil Hill.
Czytaj dalej Ferrari 500 Mondial Spider 1954 – SPRZEDANE

Ferrari 330 GTC Zagato 1967 – Włochy

Ferrari 330 GTC Zagato to coś, co zaskoczyć może nawet osoby doskonale znające całą historię marki. To jednostkowy okaz, który nie otrzymał takiej karoserii na samym początku życia. Okaz przybył do USA na zamówienia importera, Luigiego Chinetti w 1967 roku. Drugi właściciel w 1972 roku uszkodził przód samochodu i przyprowadził je z powrotem do Chinettiego w celu naprawy. Ten ostatni skorzystał z tej okazji, aby wywieźć samochód do Włoch i zlecić wykonanie nowej karoserii Carrozzeria Zagato. Nadwozie od Zagato jest uderzające, określone przez kanciaste linie i dach w stylu targa, który przypomina w pewnym sensie Daytona NART Spider Michelottiego. W 1974 roku Ferrari 330 GTC Zagato została wystawione na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie na stoisku Zagato, następnie samochód pojawił się w magazynie Quattroroute. Kennedy, który zlecił naprawę samochodu, lubił go tak bardzo, że zatrzymał aż do lat 90-tych. Sława tego Ferrari powróciła w 1996 roku, kiedy wystawiony został na Pebble Beach Concours d’Elegance. Przez kolejne lata 330 GTC Zagato było częścią prestiżowej kolekcji Schermerhorn’a, gdzie w 2004 roku otrzymało certyfikat FIVA i został zaprezentowane na Concorso d’Eleganza Villa d’Este. Zakupiony 10 lat temu przez obecnego właściciela, niemieckiego kolekcjonera, pozostaje jedynym zachowanym modelem 330 GTC ubranym przez Zagato i w ogóle jednym z niewielu Ferrari z nadwoziem Zagato. To niezwykłe Ferrari 330 GTC wraca 25 maja nad jezioro Como we Włoszech, przy okazji aukcji organizowanej w trakcie trwania konkursu elegancji w Villa d’Este.
Czytaj dalej Ferrari 330 GTC Zagato 1967 – Włochy

Ferrari 250 GT/L Lusso 1964 – SPRZEDANE

Oto model, w którym Pininfarina wzniosła się na absolutne szczyty motoryzacyjnego piękna, Ferrari 250 GT/L Lusso. Pod maską drzemie tu słynne V12 Colombo, lecz od samego początku nikt tego samochodu nie traktował jak wyścigówkę. Mimo wielu podobieństw z 250 GTO (identyczny rozstaw osi 2400 mm, podobnie ukształtowana tylna część nadwozia w stylu kamm tail), to był samochód projektowany przede wszystkim z myślą o drogowym użytku. Lusso oznacza luksus – tu objawiał się w postaci przepięknie urządzonego wnętrza, w którym każdy chciałby odbyć jak najdłuższą podróż. Prezentowany egzemplarz jest jednym z 350 wyprodukowanych. W ostatnim czasie samochód poddano gruntownej renowacji, której koszt wyniósł 300 tysięcy euro. Teraz samochód prezentuje się i jeździ zjawiskowo. Ze sprzedaży uzyskano 820 tys. euro + opłaty aukcyjne (razem ok. 4 mln złotych).
Czytaj dalej Ferrari 250 GT/L Lusso 1964 – SPRZEDANE

Ferrari F40 LM 1987 – SPRZEDANE

Ferrari F40 to klasa sama w sobie, włoski klasyk w którym kochały się i dalej kochają miliony fanów motoryzacji. Powstało w 1987 roku, aby uczcić 40. rocznicę marki Ferrari. Bezkompromisowe F40 wyposażone w podwójnie doładowany, umieszczony centralnie silnik, którego bazą była jednostka z 288 GTO, generował 471 KM i potrafił rozpędzić maszynę do 323 km/h. Nie było więc zaskoczeniem, gdy w 1989 roku sugestywnie nazwany model F40 LM trafił na tor. Wersja Le Mans opracowana została przez Michelotto Automobili, stacjonujące w Padwie przedsiębiorstwo wyspecjalizowane w konstrukcji samochodów wyścigowych. W dużej mierze zapożyczyła technologię stworzoną dla B-grupowego 288 GTO Evoluzione. Silnik Ferrari F40 LM dzięki podwójnej turbosprężarce IHI z intercoolerem oraz zaawansowanemu wtryskowi paliwa Weber-Marelli, zwiększył moc do ponad 700 KM. Odpowiednia redukcja masy do zaledwie 1050 kg spowodowała niesamowitą wydajność, a usztywnienie konstrukcji, wyścigowe przełożenie, ulepszone hamulce i zmodyfikowana karoseria, dopełniały obrazu wspaniałego, wyczynowego samochodu. Okaz wystawiony na sprzedaż o numerze 74045 ma fascynującą historię wyścigową. Pierwotnie wykorzystywany przez fabryczny team Ferrari jako przedprodukcyjny prototyp, został na początku 1992 roku sprzedany byłemu kierowcy Le Mans i IMSA Rene Herzogowi. Ten wysłał samochód do Michelotto, by przekształcić go zgodnie ze specyfikacją LM, a wkrótce po zakończeniu przemiany sprzedał go koledze ze Szwajcarii. Samochód jeździł w europejskich mistrzostwach GT i w serii BPR Global GT, lecz największym jego sukcesem było ukończenie 24-godzinnego wyścigu Le Mans na 12. pozycji w klasyfikacji generalnej i szóstej w klasie GT1, co było najlepszym wynikiem jaki kiedykolwiek osiągnęło F40 w Le Mans. Po zakończeniu kariery wyścigowej pod koniec sezonu 1996, samochód przechodził przez ręce kilku kolekcjonerów, a przez obecnego właściciela nabyty został w 2008 roku. Dziś po pełnym przeglądzie mechanicznym, w pięknych barwach Nogaro z 1996 roku, jest niezwykle rzadkim przykładem wyścigowego Ferrari z lat 90-tych. Podczas aukcji w Paryżu 6 lutego samochód sprzedany został za 4842500 euro (niemal 21 milionów złotych).
Czytaj dalej Ferrari F40 LM 1987 – SPRZEDANE

Ferrari 365 GTB/4 Daytona NART Spider Michelotti 1971 – SPRZEDANE

Ferrari 365 GTB/4 Daytona to prawdziwy gran tourer, zaprezentowany po raz pierwszy został na paryskim salonie motoryzacyjnym w 1968 roku. Wspaniały, dwumiejscowy samochód potrafił rozpędzić się do 280 km/h, a 100 km/h osiągał w zaledwie 5,4 sekundy. Nie mógł więc zostać niezauważony przez Luigiego Chinetti. Oficjalny importer Ferrari i założyciel North American Racing Team – N.A.R.T., oficjalnego oddziału wyścigowego marki w USA, oprócz samochodów do sportu, tworzył również prawdziwe unikaty. Okaz Ferrari 365 GTB/4 Daytona NART Spider wystawiony na aukcji jest jednym ze specjalnych zamówień Chinettiego, złożonych u mistrza Michelottiego. Ferrari pochodzi z 1971 roku, w połowie lat 70-tych stało się jednym z 5 sztuk przerobionych przez Michelotti’ego. Spider wyposażony w pięcioramienne koła ze stopów metali lekkich i miękki jasnobrązowy dach, otrzymał dwukolorowy schemat malowania: ciemnoniebieski połączony z szarym. Wnętrze zostało ponownie odszyte ze skóry w odcieniach pomarańczu, a dopasowany kolorystycznie hardtop został dołączony do samochodu. Chinetti otrzymał zamówiony samochód w 1977 roku i nazwał go na cześć swojej żony “Marion”, której podarował to Ferrari w prezencie. Trzy lata auto można było podziwiać na stoisku atelier Michelotti podczas Turin Motor Show w 1980 roku, a następnie samochód trafił do Muzeum Le Mans we Francji. W 1985 roku 365 GTB/4 wróciło do USA, a gdy pani Chinetti zmarła, importer zdecydował się sprzedać samochód. Następnie Ferrari trafiło do kolekcji Jona Shirleya, zdobyło nagrodę Best of Show na Pebble Beach i zostało certyfikowane przez Ferrari Classiche z unikalnym atestem Historic Interest, przyznawanym tylko samochodom posiadającym znaczącą historię. W rękach obecnego właściciela Ferrari 365 GTB/4 Daytona NART Spider również nie próżnowała, nawet przejechała Copperstate 1000 Road Rally. Ta rzadka i niezwykła interpretacja słynnej Daytony posiada na liczniku obecnie przebieg zaledwie 5479 mil (liczony od przebudowy z 1976 roku), a sprzedana została przez dom aukcyjny RM Sotheby’s za 670,5 tysiąca dolarów (ok. 2,5 miliona złotych).
Czytaj dalej Ferrari 365 GTB/4 Daytona NART Spider Michelotti 1971 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GTO 1962 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GTO zyskało już miano świętego Graala kolekcjonerów, najdroższego samochodu na świecie, najwspanialszego Ferrari w historii i najgorętszego auta wszech czasów. W sumie nic w tym dziwnego, z racji osiągów, prezencji, marki, unikalności i wyjątkowej historii. Pochodzi z czasów, kiedy najmocniejsze Porsche osiągało 130 KM, a GTO miało ich 300, a zbudowane zostało jedynie w 36 egzemplarzach, lecz za to odniosło zwycięstwa w blisko 300 wyścigach. Do dziś przetrwały wszystkie, a spotykać je możemy na organizowanych co pięć lat od 1982 roku spotkaniach właścicieli. Uczestnictwo w nich uważane jest za punkt honoru przez najbogatszych kolekcjonerów… co zapewne nie zostało bez wpływu na rekordy cenowe osiągane przez ten model w ostatnich latach. Ferrari 250 GTO o numerze nadwozia 3413, wystawione na sprzedaż przez dom aukcyjny RM Sotheby’s, jest trzecim zbudowanym egzemplarzem. Najpierw jako fabryczny samochód Ferrari pokonał uliczny wyścig Targa Florio w 1962 roku, z Philem Hillem za kierownicą. Z kolei swojemu pierwszemu prywatnemu właścicielowi pozwoliło zdobyć tytuł mistrza klasy GT słonecznej Italii w 1962 roku, a w dwóch kolejnych latach 1963 oraz 1964 zaserwować zwycięstwo w Targa Florio kolejnemu fanowi Ferrari. I teraz coś co ciężko będzie przełknąć fanom obiegowych opinii o włoskiej motoryzacji: to Ferrari 250 GTO startowało w 20 wyścigach, zawsze bezawaryjnie dojeżdżając do mety. Co ciekawe nie przeszło także żadnego poważnego uszkodzenia w wypadku. To niezły wyczyn jak na losy samochodu wyścigowego, ponadto zachował oryginalny silnik, skrzynię biegów i tylną oś, a także drugie nadwozie stworzone przez Carrozzeria Scaglietti w 1964 roku. Z obecnym właścicielem, znanym kolekcjonerem, jest od 2000 roku. Dom aukcyjny zapowiadał, ze jest to najbardziej wartościowy samochód, wystawiony kiedykolwiek do publicznej sprzedaży. Teza ta znalazła potwierdzenie podczas aukcji. Nowy właściciel wylicytował to cacko za oszałamiającą kwotę 48,405 miliona dolarów, czyli 178,215 miliona złotych. To absolutny rekord roku 2018 i zarazem najdroższy samochód sprzedany kiedykolwiek przez dom aukcyjny RM Sotheby’s.
Czytaj dalej Ferrari 250 GTO 1962 – SPRZEDANE

Ferrari 290 MM 1956 – SPRZEDANE

W połowie lat 50-tych Scuderia Ferrari była w sportach motorowych siłą, z którą należało się liczyć. Ferrari 290 MM powstało z przeznaczeniem do startów we włoskim klasyku, wyścigu drogowym na dystansie tysiąca mil. Oznaczenie MM to Mille Miglia, gdzie w 1956 prezentowane Ferrari o numerze nadwozia 0628 było jednym z czterech egzemplarzy wystawionych przez fabryczny zespół. Jedynie 2-litrowe, czterocylindrowe 290 MM zmuszone ścigać się było z konkurencją zasiadającą między innymi w Ferrari o pojemnościach 3 l, 3,5 l, a nawet 4,4 l. Ferrari zajęły w wyścigu 4 pierwsze miejsca, a Collins i Klemantaski egzemplarz z aukcji doprowadzili do mety na drugiej pozycji. Później nadeszły sukcesy w Targa Florio i Coppa d’Oro Delle Dolomiti, na rok 1957 samochód otrzymał nową, 12-cylindrową jednostkę, która pomogła zająć w wyścigu 1000 km w Buenos Aires trzecie miejsce (za kierownicą Alfonso de Portago, Peter Collins i Eugenio Castellotti). Ferrari 290 MM przez wiele długich lat, już w rękach prywatnych właścicieli, wielokrotnie modernizowane, stawało do największych wyścigów na świecie. Dwukrotnie za jego sterami zasiadał i dwukrotnie wygrywał m.in. Stirling Moss. Ten ostatni z czterech zbudowanych egzemplarz Ferrari 290 MM i jeden trzech jakie przetrwały do dziś, odrestaurowany został do fabrycznej specyfikacji z 1957 roku przez Ferrari Classiche. Posiada w pełni udokumentowaną historię, zgodne numerami nadwozie, silnik i skrzynię, a sprzedane zostało 8 grudnia w Los Angeles za astronomiczną kwotę ponad 22 milionów dolarów, czyli ponad 83 miliony złotych. Do drugi najdroższy samochód sprzedany na aukcji w 2018 roku.
Czytaj dalej Ferrari 290 MM 1956 – SPRZEDANE