Ferrari

Ferrari 365 GTB/4 Daytona Alloy 1969 – SPRZEDANE

Raz na jakiś czas światem kolekcjonerów wstrząsają znaleziska, których pojawienia się na rynku nikt się nie spodziewał. Tak jest i tym razem, kiedy obwieszczono odnalezienie drogowej wersji Daytony z aluminiową karoserią. Ferrari 365 GTB/4 nazywane nieoficjalnie Daytona powstało w nieco ponad 1200 sztukach pomiędzy 1969 a 1973 rokiem, lecz lekkich aluminiowych konstrukcji dedykowanych do sportu stworzono zaledwie pięć. Ferrari zleciło także zbudowanie jednego lekkiego egzemplarza drogowego, i to właśnie ten, jedyny na świecie samochód, licytowany będzie bez ceny minimalnej już 9 września w Maranello. Pierwszym właścicielem tego niezwykłego Ferrari był bliski przyjaciel Il Commendatore, Luigi Conti, założyciel i wydawca magazynu Autosprint. Skonfigurowany w kolorze Rosso Chiaro z czarną skórą egzemplarz pochodził z początku produkcji modelu, z 1969 roku. W ciągu dwóch pierwszych lat samochód zmieniał właściciela trzykrotnie, by w 1971 roku trafić do Japonii. Przez ostatnie 38 lat przebywał w jednych rękach, nie pokazywany i nie prezentowany został niemal całkowicie zapomniany. Ten niezwykły barn find zostanie zlicytowany w stanie, w jakim znaleziono go w Japonii. Ekspert Ferrari potwierdza zgodność numerów silnika i skrzyni biegów z numerami nadwozia. Przebieg tego niesamowitego znaleziska to 36390 kilometrów, a oryginalność i stan zachowania są wzorowe. Niezwykła Daytona wyceniona została na 1,4 – 1,7 miliona euro, czyli w przybliżeniu 5,9 – 7,3 miliona złotych, ale walka o to cudo sprawiła, że osiągnął cenę 1807000 euro.
Czytaj dalej

Ferrari 365 GTB/4 Daytona 1971 – SPRZEDANE

Ferrari 365 GTB/4 to prawdziwy gran tourer włoskiej marki, zaprezentowany po raz pierwszy na Paris Auto Salon w 1968 roku. Jego nieoficjalna nazwa Daytona została wylansowana po wyścigu 24 Hours of Daytona w 1967 roku, w którym to Ferrari modelami 330 P3/4, 330 P4 oraz 412 P zdobyło 1, 2 i 3 miejsce. Ten konkretny okaz wystawiony na aukcji z dopiskiem „Harrah Hot Rod” to element niesamowitej kolekcji Billa Harraha, która powstawała już od 1959 roku. Fabryczna specyfikacja obejmowała beżowe skórzane wnętrze z czarnymi pasami w siedziskach foteli, światła wysuwane w specyfikacji USA, szprychowe koła Borrani oraz klimatyzację Borletti. Po otrzymaniu samochodu Harrah niezwłocznie udał się do Francisco Mir’s w Santa Monica, by zamówić tam dziewięciocalowe koła stylizowane na wyścigowe, poszerzone tylne błotniki, a także podrasować silnik. Miejska legenda, zbyt piękna by jej tutaj nie przytoczyć, głosi że Harrah spotkał kiedyś sprzedawcę helikopterów Sikorskiego, który zaproponował mu szybki sposób podróży pomiędzy Reno, a jeziorem Tahoe. Założyli się, że Bill kupi helikopter, jeżeli faktycznie będzie on szybciej na miejscu niż jego Ferrari. Daytona oczywiście wygrała, osiągając po drodze średnią prędkość 146 mil na godzinę. Harrah sprzedał piękne 365 GTB/4 w ’75 roku. Obecny właściciel przeprowadził renowację pojazdu, zarówno mechaniczną jak i estetyczną. Daytona otrzymała nową powłokę lakierniczą, a jej zgadzający się numerami z nadwoziem silnik został przebudowany tak, by osiągnął moc 386 KM. Dziś Ferrari jest w stanie konkursowym, z pełną historią i kompletem narzędzi. „Harrah Hot Rod” wyceniony został na 750000 – 900000 dolarów, czyli około 2,7 – 3,3 miliona złotych, a licytowany bez ceny minimalnej osiągnął wartość zaledwie 687500 dolarów.

Czytaj dalej

Ferrari 330 GTC 1967 – SPRZEDANE

Ferrari 330 napędzane silnikiem V12 od 1963 do 1968 roku powstawało w trzech wersjach cywilnego nadwozia: 2+2 GT Coupe, w dwumiejscowym Berlinetta oraz spyder. Ferrari 330 GTC w nadwoziu stylizowanym przez studio Pininfarina, powstało na bazie krótszej bazy z modelu 275 oraz jego niezależnego zawieszenia. Bardziej wyrafinowane niż wcześniej Ferrari było znacznie łatwiejsze do prowadzenia i oferowało lepsze wyciszenie wnętrza. Mówi się o nim, że „było prawdopodobnie pierwszym Ferrari, w którym można było cieszyć się muzyką z radia”. Oto 219-ty egzemplarz Ferrari 330 GTC z zaledwie 598 zbudowanych, wystawiony właśnie na aukcji. Oryginalnie wykończony w kolorze Argento z czarnym wnętrzem Nero, wyposażony w fabryczną klimatyzację i elektryczne szyby, w 1967 roku powędrował do Pana Coppoli z Genui we Włoszech. W ojczyźnie spędził tylko sześć lat, by dalszą część życia jeździć po amerykańskich szosach. W 1989 roku kolejny właściciel zafundował Ferrari jego obecne zestawienie kolorystyczne, czyli czarny lakier oraz czerwone wnętrze. Obecnie z przebiegiem 26600 mil, wyposażony w oryginalny silnik, po niedawnym serwisie mechanicznym, zachowany w bardzo dobrej kondycji, wyceniony został na 550 – 650 tys. dolarów, czyli około 2 – 2,3 miliona złotych, a licytowany bez ceny minimalnej osiągną wartość 561000 dolarów.
Czytaj dalej

Ferrari 308 GTBi 1981 – 295000 PLN – Warszawa

Ferrari 308 GTBi należało do skromniejszej linii napędzanej silnikami V8, lecz zarówno jego sylwetka, jak i mechanika stoją na najwyższym poziomie. Zastosowany układ wtryskowy był nowością, pozwalającą zredukować emisję spalin. We wnętrzu wyróżniał się zegarem i wskaźnikiem temperatury oleju przeniesionymi na centralną konsolę. Choć był to samochód projektowany jako nadający się do codziennej jazdy, dzięki rezygnacji ze wspomagania kierownicy czy automatycznej skrzyni biegów zachował zdecydowanie męski charakter, zawsze kojarzony z tą wyjątkową marką.
Czytaj dalej

Ferrari F40 1988 – UK

Another Brick in the Wall, Wish You Were Here, Hey You, Time… niesamowite utwory, które kochają wszystkie pokolenia i tak samo kultowy samochód: Ferrari F40. Chyba nie ma osoby, która nie kojarzyłaby Pink Floyd oraz gitarzysty zespołu Davida Gilmour’a. Na aukcji Bonhams w Goodwood wystawione zostało właśnie piękne Ferrari F40, które należało do artysty. Magazyn Autocar w roku 1988 pisał o tym dziele sztuki: „Płynność wbijania następnego biegu, mocne uderzenie turbiny, przyspieszenie działa na Ciebie po raz kolejny i wydaje Ci się, że czas się rozmywa, a Ty kwestionujesz przestrzeń i odległość, samą zmianą biegów i dźwiękiem. Ma jakość totalną silnika F1, jeśli nie tą samą dzikość.” O F40 napisano książki i elaboraty, tony artykułów i testów, jednak chyba najlepiej odbiera się ten model emocjami, które poparte techniką mogą spokojnie zastąpić rozum. Pewnie dlatego David Gilmour po zakupie samodzielnie odebrał swoje F40 z Maranello i pojechał nim do domu do Birmingham. Okaz wystawiony na aukcji to zarazem jeden z dwóch zaprezentowanych na International Motor Show w Birmingham na stoisku Pininfarina w 1988 roku. „78036” łączy w sobie wiele interesujących dla koneserów cech F40. Jest to wczesny i mało używany model bez katalizatora, wyposażony w okna przesuwne i zawieszenie bez regulacji. Na początku naszego wieku spłonęła w nim niestety komora silnika. Odbudowę zakończono w 2013 roku, pochłonęła ona 15 tysięcy roboczogodzin i setki tysięcy euro. Ile wart jest obecnie efekt, przekonamy się na aukcji w Goodwood 30 czerwca.
Czytaj dalej

Ferrari GTB Turbo 1989 – Warszawa

Osiem cylindrów, dwa litry pojemności, turbosprężarka. Ta specyfikacja idealnie pasuje do rasowego samochodu sportowego, przygotowanego w latach 80-tych na rynek włoski. Niska pojemność pozwalała na ominięcie kilkunastoprocentowej stawki podatkowej, choć te auta nigdy nie było tanie. Ferrari GTB Turbo to rzadki okaz, jego całkowita produkcja zamknęła się w ilości zaledwie 308 sztuk. Osiągami dorównywało Ferrari 328 z wolnossącym silnikiem 3,2 l. Prezentowany egzemplarz to jeden z zaledwie 44 sztuk w wersji z systemem ABS. Utrzymane w pełnej sprawności technicznej, przejechało dotąd zaledwie 24000 km i może być pewną inwestycją kolekcjonerską. Samochód będzie można nabyć 1 lipca 2017 roku podczas aukcji przeprowadzanej przez Ardor Auctions w Warszawie. Cena wywoławcza: 330000 zł.
Czytaj dalej

Ferrari 208 GTS Turbo 1984 – 349000 PLN – Katowice

Przełom lat 70-tych i 80-tych to czas, który upłynął pod znakiem gwizdu turbosprężarek. W mocny sposób debiutowały w Formule 1, gdzie od 1977 roku technologię zastosowało Renault, a wkrótce kolejni producenci, a w tym w 1980 roku również Ferrari. W 1982 i 83 roku pozwoliło to Scuderii sięgnąć po mistrzowski tytuł, a doświadczenie zdobyte na torze zaowocowało prezentacją pierwszego turbodoładowanego, drogowego samochodu marki, jakim było Ferrari 208 GTB/GTS Turbo. Debiutowało w 1982 roku na rynku włoskim, i dzięki nowej technologii mogło zaoferować wrażenia i osiągi, jakie niedostępne były wcześniej dla jednostek o pojemności zaledwie 2 litrów. Celem inżynierów było zastąpienie 3-litrowego modelu 308 GTB, który na wewnętrznym rynku trafiał do wyższej stawki podatkowej. Efekt był więcej niż satysfakcjonujący. Turbosprężarka KKK, wtrysk Bosch K-Jetronic i elektroniczny zapłon Marelli pozwoliły z miniaturowego V8 uzyskać aż 220 KM. Takich samochodów zbudowano przez 3 lata jedynie 437 sztuk w wersji zamkniętej (GTB) oraz 251 sztuk w wersji targa (GTS), takiej, jak prezentowana w ogłoszeniu. Ten sprowadzony do Polski egzemplarz wprost imponuje swoim stanem, będącym następstwem przebiegu zaledwie 18 tys. km i niedawnego, profesjonalnego serwisu.
Czytaj dalej

Ferrari 250 GT/L Berlinetta Lusso 1964 – SPRZEDANE

Ferrari 250 GT/L Berlinetta Lusso to wspaniały samochód klasy GT, w którego oznaczeniu L jak Lusso oznacza większą i bardziej luksusową wersję, która objawia się tu w postaci przepięknie urządzonego wnętrza, w którym każdy chciałby odbyć jak najdłuższą podróż. Piękne nadwozie tego modelu Ferrari zaprojektowane zostało przez studio Pininfarina, a wykonane przez Carrozzeria Scaglietti, przyciągało wzrok nawet Steve’a McQueen’a czy Eric’a Clapton’a. Pod jego maską drzemie słynne V12 Colombo, lecz nikt tego Ferrari nie traktował nigdy jak wyścigówki, a raczej jako szybki i wygodny sposób przemieszczania się dla dwóch osób. Okaz wystawiony na aukcji to numer 306 z 350 wybudowanych egzemplarzy, wykończony w ciemnobrązowym lakierze z jasnym skórzanym wnętrzem. W pięknym stanie i ze zgodnymi numerami, samochód sprzedany został za 1,428 miliona euro, czyli niemal 6 milionów złotych.
Czytaj dalej

Ferrari 275 GTS 1965 – SPRZEDANE

Ferrari 275 GTS czaruje przepiękną karoserią zafundowaną przez studio Pininfarina, znacznie odróżniającą się od pozostałych 275. Ten wspaniały roadster zbudowany został w zaledwie 200 egzemplarzach. Wyposażony jest w 3,3 litrowe V12 i niezależne zawieszenie wszystkich kół. Mimo, że to tylko kabriolet, poszczycić się może wręcz idealnym rozłożeniem masy. W czasach debiutu był najlepiej prowadzącym się Ferrari w gamie. Okaz wystawiony na aukcji to 10-ty egzemplarz, jaki wyjechał z Maranello. W pięknej konfiguracji kolorystycznej karoserii Nero (18.292) z wnętrzem Nuvola (VM 3015), renowację przechodził jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Z przebiegiem zaledwie 54 tys. km, znaną historią i oryginalną konfiguracją kolorystyczną, czyli czarnym lakierem i turkusową skórą na fotelach, Ferrari 275 GTS sprzedane zostało za 1,792 miliona euro, czyli około 7,5 miliona złotych.
Czytaj dalej

Ferrari F40 1990 – SPRZEDANE

Ferrari F40 to prawdziwa ikona stylu, smaku, szybkości i dźwięku. Stworzone na 40 rocznicę powstania marki, było najszybszym wozem drogowym w historii i pierwszym zdolnym przekroczyć barierę 200 mi/h. F40 waży zaledwie 1088 kilogramów i napędza je silnik stworzony na bazie serca 288 GTO, w układzie V8 i z dwiema turbosprężarkami. Wystawiony na aukcji okaz może pochwalić się nie tylko oryginalnością, świetnym stanem zachowania czy przebiegiem zaledwie 18600 kilometrów, ale również tym, że od nowości pozostaje w jednych rękach. Jeden z najbardziej fenomenalnych hipercarów Ferrari jest legendą od momentu jego wprowadzenia na rynek. Ten egzemplarz sprzedany został na aukcji Villa Erba we Włoszech za 1,064 mln euro, czyli około 4,45 miliona złotych.
Czytaj dalej