Ford Mustang Mach 1 Cobra Jet R-code 1969 – REZERWACJA

Ford Mustang Mach 1 model 1969 wyglądał tak, jak żaden inny wcześniej. Rasowa sylwetka coupe, bardziej smukłe nadwozie, usportowione zawieszenie, opcjonalnie inspirowany wyścigami wlot powietrza na masce oraz rajdowe zapinki – to wszystko działało na wyobraźnię nabywców, którzy już w pierwszym roku kupili 72,5 tysiąca egzemplarzy. Dziś to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych amerykańskich samochodów sportowych. Do wyobraźni przemawia nie tylko sylwetką, ale i trudną do poskromienia mocą, szczególnie jeżeli pod maską jest największa z czterech dostępnych w tej ukierunkowanej na sport wersji – Cobra Jet (R-code). To kultowy big block o pojemności 428 cali sześciennych (7 litrów). Choć jego moc producent określał na 335 koni mechanicznych, tajemnicą poliszynela jest, że wyjeżdżając z fabryki oferowały one znacznie więcej – blisko 400 KM. Ile oferuje ten sprowadzony przez chłopaków z „Inwestuj w Klasyka”? Polecam kupić i się przekonać. To piękna maszyna, z ciekawą historia, odkupiona od znanego muzyka. Na pewno warto w tej opowieści dopisać kolejny rozdział…

Tym razem do naszej kolekcji trafi prawdziwa gwiazda. No bo jak inaczej nazwać Mustanga Mach1 z 1969 roku z silnikiem 428ci Cobra Jet (R-code)? Który dodatkowo wyposażony jest: automatyczną skrzynię biegów, wspomaganie kierownicy, wspomaganie hamulców i klimatyzację? Absolutnie niczego mu nie brakuje. Najlepszy Mustang z 1969 roku jakiego mogliśmy kupić.

Mach1 znajdował się na Florydzie, więc wykonałem szybki telefon do właściciela i umówiłem się na oględziny za dwa dni. John powiedział, że nie ma sensu żebym wynajmował samochód, bo mieszka w odległości 15 minut od lotniska i po mnie przyjedzie.

Pierwsze pytanie jakie zadał to jakiej słucham muzyki. Na początku pomyślałem, że to taka typowa amerykańska gadka na zabicie czasu, ale szybko wyprowadził mnie z błędu. Okazało się, że ma zespół, sam robi sobie gitary, a w weekendy prowadzi życie Rock and Rollowca w lokalnych knajpach (na co dzień zajmuje się renowacją jachtów). Ciekawa postać. Typowy Amerykaniec z Florydy. Dumny z tego, ze się tu urodził i nigdy nie wyjechał na dłużej niż miesiąc.

Mustanga kupił 14 lat temu z kumplem na spółkę od lokalnego warsztatu, który przeprowadził remont silnika i odświeżył wnętrze. Jednak nie mieli zbyt wielu okazji do przejażdżek, więc postanowili go sprzedać.

Gdy dogadaliśmy się do ceny i zaczęliśmy spisywać umowę John zaczął opowiadać o swoim wspólniku, który właśnie jest w trasie po USA ze swoim zespołem Alter Bridge – Brianie Marshallu. Miła niespodzianka, chociaż trochę szkoda, że nie miałem okazji poznać go osobiście. Poprosiłem jednak o to, żeby podpisał się w środku i po kilku dniach dostałem zdjęcia, które umieszczone są na końcu galerii.

To nie przypadek. Brian kupując tego Mustanga 14 lat temu też miał jasną wizję – oryginalny Mach1 z największym dostępnym silnikiem 428ci Cobra Jet!

Najciekawsze samochody klasyczne, youngtimery i przyszłe klasyki na sprzedaż.