FSO

FSO Polonez Caro 1995 – 25000 PLN – Płock

„Poloneza? Za milion czterysta? To niemożliwe”. A jednak. Tyle wynosiła miesięczna rata i chętnych do zakupu nie brakowało. Co roku sprzedawano ich około 100 tysięcy sztuk, w końcu zgodnie ze słowami reklamy nadal był to „duży, bezpieczny samochód”, a po długich latach jeżdżenia reanimowanymi trupami każdy samochód z salonu był nobilitacją. FSO Polonez Caro na rynku pojawił się w 1991 roku. Zmienione reflektory i zderzaki najbardziej rzucały się w oczy, jednak w samochodzie wprowadzono prawie 270 zmian, dzięki który Caro mógł jeździć ciszej, bardziej komfortowo i bezpiecznie (szczególnie po ’93, gdy zwiększono rozstaw kół o 59 mm). W tamtych latach niejednokrotnie doskonale wypełniał potrzeby motoryzacyjne Polaków, na lata pozostawiając sentyment. To właśnie dla takich użytkowników czekają egzemplarze jak ten – z minimalnym przebiegiem, bez korozji, z bogatą dokumentacją i prezencją przywołującą stan fabryczny.
Czytaj dalej

FSO Polonez 1500 1979 – 18999 PLN – Białystok

FSO Polonez, następca „dużego fiata”, produkowany był w FSO od stycznia 1978. W pierwszym roku seryjnej produkcji powstało ich tylko 3506 sztuk, w drugim – 21200 egzemplarzy. W rezultacie Polonezy z lat 70-tych pojawiają się w ogłoszeniach wyjątkowo rzadko, i są zdecydowanie ciekawszym wyborem od późniejszych roczników. Bardzo często wyróżnia je ciekawa kolorystyka. Tu piękny kolor L79 bursztym zestawiony został z brązowo-czarnym wnętrzem. Wyróżnia go również brak gumowego spojlera na tylnej klapie oraz chromowane kołpaki. W późniejszych latach dołożono mu lusterka z regulacją wewnętrzną, lecz pomimo to wygląda na zachowany w dużym stopniu oryginalności. Na zdjęciach prezentuje się zjawiskowo.
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro Plus 1998 – 3500 PLN – Ośno Lubuskie

FSO Polonez Caro Plus to ostatnia odsłona poczciwego „Poldka”, powstała w kooperacji z Daewoo. Na rynku pojawiła się w 1997 roku, a modernizacja objęła z zewnątrz nowe zderzaki, atrapę, tylne lampy z blendą pomiędzy nimi i listwy w kolorze nadwozia. Więcej zmieniono we wnętrzu – zupełnie nowa deska rozdzielcza, masywniejsze boczki drzwiowe oraz nowe fotele. Te ostatnie roczniki słynęły z zamiłowania do korozji, stąd ładnie utrzymany egzemplarz jest z każdym rokiem coraz trudniejszy do znalezienia. Ten wciąż posiada czarne blachy, jakie otrzymał po rejestracji jego pierwszy właściciel. Na zdjęciach prezentuje się obiecująco, a cena jest rozsądna i podlega dalszej negocjacji..
Czytaj dalej

FSO Warszawa 204 – 1967 – Warszawa

Powstanie pierwszego masowo produkowanego samochodu osobowego w powojennej Polsce nie byłoby możliwe bez pomocy Włochów i Rosjan. Po wojnie, komisja do spraw budowy polskiego przemysłu motoryzacyjnego miała za zadanie budować polski przemysł motoryzacyjny. Początkowo skupiono się na uzyskaniu licencji na produkcję i zaczęto negocjować z Fiatem, gdyż wydawał się on oczywistym wyborem ze względu na przedwojenną współpracę. Jednakże, w 1949 r. umowa ta została zerwana, a fabrykę na warszawskim Żeraniu zostawiono niedokończoną i pustą. W 1950 roku podpisano polsko-radziecką umowę licencyjną na produkcję samochodu M-20 Pobieda, a rok później rozpoczęto produkcję z częściami początkowo sprowadzanymi z ZSRR. Dopiero po paru latach samochody były montowane całkowicie z polskich części, a w 1957 r. zabrano się za ich modernizację. Przez 22 lata produkowano różne modele tego samochodu i wprowadzono ponad 4000 zmian strukturalnych. Obecnie FSO Warszawa 204, sedan wyprodukowany w Polsce, ucieszy niejednego kolekcjonera samochodów.
Czytaj dalej

FSO 125p 1988 – SPRZEDANY

W 1983 roku wraz z wygaśnięciem umowy licencyjnej Polski Fiat 125p otrzymał nową nazwę, kierunkowskazy na błotnikach oraz nowe logo na przednim pasie. FSO 125p wciąż jednak zachował oryginalną sylwetkę, której nie da się pomylić z żadnym innym samochodem i która dziś budzi ogromną sympatię na drodze. Pięknie zachowany Duży Fiat zdecydowanie jest w modzie, która szybko nie przeminie. Coraz trudniej znaleźć tylko ładnie zachowany egzemplarz, wszak to samochody które niegdyś już po kilku latach straszyły skorodowaną karoserią, zużytą tapicerką i obrazem technicznej rozpaczy. Ten wciąż prezentuje się doskonale, co może zawdzięczać wieloletniej trosce właściciela i niskiemu przebiegowi.
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro Plus 1998 – 12000 PLN – Kraków

FSO Polonez Caro Plus to ostatnia odsłona poczciwego „Poldka”, powstała w kooperacji z Daewoo. Na rynku pojawiła się w 1997 roku, a modernizacja objęła z zewnątrz nowe zderzaki, atrapę, tylne lampy z blendą pomiędzy nimi i listwy w kolorze nadwozia. Więcej zmieniono we wnętrzu – zupełnie nowa deska rozdzielcza, masywniejsze boczki drzwiowe oraz nowe fotele. Zaletą tego egzemplarza jest niewysoki przebieg – jedynie 26000 kilometrów.
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro 1994 – 9900 PLN – Wrocław

FSO Polonez narodził się w czasach kiedy partia ustalała plany produkcji, a ludzi cieszyło wszystko, co miało koła. Produkowany w Fabryce Samochodów Osobowych w Warszawie przez 24 lata Polonez podbił serca ludzi swoją praktycznością, oferowanym komfortem i świeżymi liniami. Caro to zmoderniozowana wersja modelu, która zaczęła rodzić się na przełomie lat 80. i 90. dwudziestego wieku, a szczęśliwy nabywca miał do wyboru różne wersje silnikowe, tylne mosty o różnych przełożeniach oraz wyposażenie dodatkowe. Okaz wystawiony na sprzedaż to model poliftowy, a oznaczenie GLE na tylnej klapie oznacza: G – zmodernizowany typ nadwozia przygotowany dla wersji Caro, L – luksusowe wykończenie, wszystkie Polonezy Caro powstawały w tej specyfikacji i E – silnik gaźnikowy ekonomiczny o zapłonie elektronicznym. Okaz zachował się do dziś z przebiegiem zaledwie 43000 km, zawsze był garażowany, na karoserii posiada pierwszy lakier, a jego wnętrze prezentuje się perfekcyjnie.
Czytaj dalej

FSO Polonez 2000 1987 – SPRZEDANY

Polonez kojarzyć się nam może dziś bardziej ze starszym Panem w kapeluszu sunącym powoli z małżonką do sklepu, jednak trzeba oddać mu, że jest znacząca częścią historii polskiej motoryzacji. Do tego dużego i wygodnego auta trochę ciężko dopasować przymiotnik dynamiczny, chyba że mówimy o modelu 2000, którego silnik DOHC pochodził z zupełnie innej epoki. 112 KM mocy i pięciobiegowa skrzynia pochodząca z włoskiego Fiata 132, sprawiły że takim Polonezem po prostu dobrze się jeździ nawet dziś. FSO Polonez 2000, sprawny i w oryginalnym stanie, może okazać się ciekawym i niestandardowym rozwiązaniem na co dzień, jak i wyprawić nowego właściciela w sentymentalną podróż w lata 80-te dwudziestego wieku.
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro Plus 2000 – 6990 PLN – Suchożebry

FSO produkcję Poloneza Caro Plus rozpoczęło w kwietniu 1997 roku. Różnił się on od swojego poprzednika, modelu Caro, przede wszystkim przeprojektowaną deską rozdzielczą, lakierowanymi zderzakami i nowym jednopunktowym wtryskiem od Bosch’a. Silnik 1.6 GLi generuje 76 KM mocy rozpędzając pojazd do maksymalnie 154 km/h. Na wyposażeniu standardowym samochodu z silnikiem GSi znalazł się immobiliser transponderowy firmy Megamos, powiązany i elektronicznie „sparowany” z komputerem sterującym pracą silnika. Średnie zużycie paliwa w cyklu miejskim wynosiło 11,1 l/100 km, lecz koszty eksploatacji można było obniżyć zamawiając fabryczną instalację LPG. Również właściciel tego egzemplarza zdecydował się na zasilanie tym paliwem. Ta oszczędność nie przełożyła się na brak troski. Egzemplarz prezentuje się znakomicie i nowemu właścicielowi z pewnością służyć będzie jeszcze przez długie lata.
Czytaj dalej

FSO 125p 1988 – 36900 PLN – Poznań

FSO 125p nie był szczytem technologicznych możliwości. Licencyjny wyrób żerańskiej fabryki czasy swojej świetności miał w latach 60-tych i 70-tych, lecz w kolejnym dziesięcioleciu coraz bardziej odstawał od konkurencji. Po otwarciu granic demokratycznej Polski nie mógł przetrwać zderzenia z nowoczesną, zachodnią motoryzacją, lecz wciąż był wyborem ludzi konserwatywnych, bojących się nowości, wybierających rozwiązania, które każdy mechanik znał jak własną kieszeń. Wielokrotnie takie osoby potrafiły dbać o taki nabytek jak o największy skarb, do tego stopnia, by nawet nim nie jeździć. Stąd mimo braku porównania z Passatami, Omegami czy Sierrami, w czasie gdy większość niemieckich konkurentów już dawno spoczywa na złomie, taki okaz wciąż może wyglądać tak, jakby dopiero co wyjechał z fabryki. Osoby sentymentalne mogą być wniebowzięte.
Czytaj dalej