Infinitum Classic Cars

Powstała w 2013 roku firma Infinitum Classic Cars to przedsięwzięcie, które stanowi odpowiedź na wszystkie możliwe pytania, jakie może zadać sobie osoba, która pała miłością do pojazdów mechanicznych z duszą. To jedyna tego typu inicjatywa w Europie – łącząca w sobie klub, dzięki któremu bez trudów i kłopotów związanych z posiadaniem klasycznego samochodu można z takimi samochodami aktywnie obcować, korzystając z rozległej floty wyjątkowych pojazdów – z wyjątkowym „biurem podróży”, które przy użyciu posiadanych przez firmę samochodów organizuje fascynujące motoryzacyjne wyprawy w nieoczywiste zakątki Polski. Ten klub i te samochodowe przygody to nie tylko ryk silników, pisk opon i zapach spalonej mieszanki paliwowo-powietrznej. To także okazja do poznania wspaniałych ludzi, oraz sposób na odkrycie pełnego spektrum kulturalnego jakie niesie ze sobą odkrywanie historycznych tajemnic tych regionów kraju, które położone są z dala od utartych turystycznych szlaków. W ramach swojej hybrydowej działalności Infinitum oferuje także światowej klasy serwis samochodów zabytkowych oraz takich, które mają dla swoich właścicieli wysoką wartość sentymentalną. Utrzymywanie kolekcji ponad setki należących do Infinitum pojazdów nauczyło mechaników marki podchodzenia do każdego automobilu z miłością i pokorą. A skoro firmowa kolekcja używana jest przez członków i gości klubu, także wysokich standardów związanych z jakością wykonywanych przez Infinitum Classic Service prac – czy jest to pełna restauracja pojazdu, czy też pozornie prosty, szybki serwis. Poza stałymi punktami stanowiącymi klejnoty koronne zgromadzonej w Skierniewicach kolekcji – określonej przez magazyn Top Gear jako „największa i najbardziej imponująca kolekcja youngtimerów w Polsce” – flota Infinitum Classic jest cały czas odświeżana. Niektóre samochody muszą odejść, by na ich miejsce mogły przyjść inne. Jedno jest pewne, praktycznie każdy sprowadzony przez Infinitum samochód kupowany był ze względu na stan techniczny i wizualny jak najbliższy ideałowi. Większość z nich przeszła także większe, lub mniejsze remonty w serwisie firmy. Ludzie z Infinitum mówią, że choć smutno im, że te samochody odchodzą, pociesza ich fakt, że zaczną one nową ekscytującą historię w rękach nowych właścicieli. A to w klasycznej motoryzacji jest najważniejsze. Radość, którą przynosi.

BMW 750iL E38 1999 – 79000 PLN – Skierniewice

Fani marki z Monachium są zgodni, że E38 to ostatnie z klasycznych, dużych BMW. Ten model skończył 20 lat i powoli zaczyna nabierać klasycznego charakteru, na który w pełni zasługuje. Opracowanie modelu trwało 6 lat, a taśma produkcyjna ruszyła w lutym 1994 r. BMW nie kryło, że seria 7 ma być bardziej „samochodem kierowcy” niż Mercedes: lżejszym, bardziej sportowym w prowadzeniu. Z początku gamę silników oparto właśnie na jednostkach V8, ale już w 1995 r. pojawił się wariant, którego wszyscy oczekiwali: 750i z silnikiem V12. 5,4-litrowy silnik rozwijał 326 KM i rozpędzał E38 do 100 km/h w 6,7 s. W rzeczywistości 750i nie było szybsze niż 740i, ale kulturą pracy, sposobem rozwijania mocy i poziomem wyposażenia znacząco przewyższało wersję 8-cylindrową. Seria 7 zawsze wyznaczała trendy jeśli chodzi o wyposażenie. Od początku produkcji dostępne były m.in. elektronicznie sterowane amortyzatory, kontrola trakcji i dwie poduszki powietrzne. Przy okazji liftingu z 1998 r. na listę seryjnych opcji wszedł system DSC (ESP). Często wspominaną ciekawostką dotyczącą E38 jest radykalny wzrost sprzedaży tego modelu w ostatnim okresie produkcji, gdy pokazano już następcę. Klienci uznali, że to ostatni moment na zakup BMW o tradycyjnej dla tej marki linii i gremialnie zaczęli wykupować pozostały zapas produkcyjny. Powstało 340 tys. sztuk serii 7 E38, w tym ponad 15 tys. egzemplarzy z silnikiem 12-cylindrowym.
Czytaj dalej

Mercedes 600 SEL W140 1992 – 50000 PLN – Skierniewice

Bezlitosna odpowiedź Mercedesa na 12-cylindrowe BMW serii 7 zaprezentowane w 1988: klasa S 600 SEL z silnikiem 6.0 V12. Ogromna, ciężka, ostentacyjna i… zachwycająca nawet po prawie ćwierć wieku od debiutu. Milionerzy, celebryci i gangsterzy: w latach 90. wszyscy chcieli mieć „sześćsetę”. Ten Mercedes 600 SEL W140 ma wszystkie te elementy wyposażenia, które do dziś sprawiają, że W140 jest samochodem wyjątkowym. Dyskretne logo V12 na tylnym słupku to tylko początek. W kabinie znajdziemy oddzielne, podświetlane lusterka dla pasażerów z tyłu oraz możliwość niezależnej regulacji temperaturą z tyłu, elektrycznie regulowane lusterko wewnętrzne i istną orgię przycisków na konsoli środkowej. Po włączeniu biegu wstecznego tylne zagłówki opuszczają się samoczynnie, a z tylnej części pojazdu wysuwają antenki, ułatwiające ocenę odległości. Wnętrze wykończono jasną skórą najwyższej jakości. Drzwi oczywiście domykają się pneumatycznie, a tylne szyby są podwójne. Przebieg to tylko 114 tys. km. Kultury pracy silnika V12 nie da się porównać z żadną jednostką o mniejszej liczbie cylindrów.
Czytaj dalej

Alpina B8 4.6 1995 – SPRZEDANA

Alpina B8 4.6 to jeden z najciekawszych modeli firmy. Numer 31 z zaledwie 221 wyprodukowanych (w tym tylko 78 sztuk coupe) tylko na pozór wygląda jak E36 coupe po tuningu. W rzeczywistości został ręcznie zbudowany od nowa w firmie Burkarda Bovensiepena. Pod maskę trafił 4,6-litrowy silnik V8 o mocy 333 KM. Była to realizacja zadania, którego nie zdołało przeprowadzić BMW (na linii produkcyjnej silnik musiał być montowany od dołu, co ze względu na rozmiary jednostki okazało się niemożliwe). Alpina po wprowadzeniu ponad 42 modyfikacji w nadwoziu i podwoziu modelu E36 zmieściła silnik V8, montowany od góry. Silnik bazował na jednostce z modelu E34 4.0 V8, lecz dla Alpiny były specjalnie odlewane bloki o większej pojemności, gdyż rozwiercenie uniemożliwiały cienkie ścianki cylindrów pokryte powłoką (nicasil lub alusil). Silnik doposażono w tłoki Mahle, „ostrzejsze” wałki rozrządu oraz zmieniono mapę silnika. W tym egzemplarzu V8 połączono z manualną, 6-biegową przekładnią Getrag, tworząc niemal torową maszynę. Kubełkowe fotele Recaro są zarazem sportowe, ale i na tyle wygodne, by móc w nich pokonać długą trasę. Włókno węglowe na masce to nie okleina – to faktycznie materiał, z którego ją wykonano. Co ciekawe, samochód ma dłuższe przełożenie tylnego dyferencjału od M3, pozwala więc na bezstresową jazdę w trasie na 6. biegu, przy rozsądnym zużyciu paliwa.
Czytaj dalej

Mercedes 380 SL R107 1984 – 105000 PLN – Skierniewice

Model SL był następcą słynnego modelu „Pagoda”. Stanowi on trzecią generację prestiżowej serii roadsterów. Celem tego modelu było wypełnienie luki między kabrioletem serii W111, a roadsterem w113, które to modele były już u schyłku żywota produkcyjnego. Jego powstanie w dużej mierze było wymuszone również zaostrzeniem przepisów dotyczących bezpieczeństwa samochodów w USA, w kraju który był głównym importerem sportowych Mercedesów. Nowy SL by osiągnąć postawione cele zaprojektowano jako pojazd większy, bardziej komfortowy i bezpieczny, oraz przede wszystkim bardziej dynamiczny od poprzednika. Zmiany te poskutkowały większą ilością miejsca w kabinie wykończonej miękkimi i bezpiecznymi materiałami. Wzmocniono również konstrukcję przednich słupków. Wersja eksportowa do USA wyróżniała się zewnętrznie wysuniętymi zderzakami. Miała również bardziej miękkie dostrojenie zawieszenia oraz lampy spełniające amerykańskie normy. Mercedes 380 SL ze względu na przepisy ochrony środowiska produkowany był w dwóch wersjach silnikowych różniących się nieznacznie osiągami i pojemnością skokową.
Czytaj dalej

Mercedes 560 SL R107 1987 – 157000 PLN – Skierniewice

Żywot R107 trwał aż 18 lat, jest to więc najdłużej, po klasie G, produkowany Mercedes w historii. Jego następcą został model R129, produkowany w latach 1989-2001. R107 jako jeden z pierwszych seryjnych samochodów miał strefy kontrolowanego zgniotu z przodu i z tyłu, wzmocnioną płytę podłogową i zespół napędowy przemieszczający się w dół, pod kabinę pasażerską w razie wypadku. Po drugie, samochód miał idealnie dobrane rozmiary: nie był ani za duży dla Europejczyków, ani za mały dla Amerykanów. Wreszcie: dzięki nowoczesnemu tylnemu zawieszeniu ze skośnymi wahaczami prowadził się dużo lepiej niż poprzedzający go model „Pagoda” wyposażony w łamaną tylną oś. Do napędu stosowano silniki 6- i 8-cylindrowe o pojemności od 2,8 do 5,6 l. Szczególną popularnością cieszyła się najmocniejsza odmiana – Mercedes 560 SL – zbudowano prawie 50 tys. sztuk, tj. niemal 1/5 z 237 tys. wszystkich egzemplarzy R107. W dodatku nigdy nie zaoferowano jej w Europie, natomiast wersje „europejskie” produkowany były jedynie na rynek australijski i japoński. Te ostatnie są dziś bardzo poszukiwane.
Czytaj dalej

Mercedes G36 AMG 1996 – SPRZEDANY

Mercedes G36 AMG to istny biały kruk – powstało tylko 120 sztuk tej wersji, z tego 109 powędrowało do Japonii. Silnik tej wersji jest analogiczny jak w modelu C36 AMG: rzędowa szóstka wykonana ręcznie w AMG, rozwiercona z silnika 3.2 i osiągająca moc 258 KM. Ten egzemplarz w wersji krótkiej ma oczywiście automatyczną skrzynię biegów i trzy blokady terenowe, a także ciekawe wyposażenie: przydatny w terenie wyłącznik systemu ABS (można go użyć np. przy zjeździe ze stromej góry). Ten egzemplarz ma niski przebieg i jest po kompletnym serwisie, a zakres prac pozwala wierzyć, że w najbliższe miesiące eksploatacji upłyną wyłącznie pod znakiem przyjemności z jazdy.
Czytaj dalej

Porsche 911 Turbo 996 2001 – 250000 PLN – Skierniewice

Magia Porsche 911 Turbo nie ma sobie równych. Kultowa wersja najsłynniejszego sportowego auta świata ma fenomenalne osiągi i z powodzeniem może służyć na zwykłych drogach. Jest również świetną inwestycją, zwłaszcza jeżeli wybierzemy idealnie zachowany egzemplarz dopiero zdobywającej popularność serii 996. Modele oznaczone tym kodem debiutowały w 1998 roku, zastępując model 993. Była to nowa konstrukcja, a nie jedynie bardzo poważna modernizacja 993. Choć stylistyka pozostała wierna swoim poprzednikom, krytykowano wygląd przedniego pasa z zupełnie nowym kształtem reflektorów. Wśród miłośników marki wiele kontrowersji budziła jednostka napędowa po raz pierwszy chłodzona cieczą, a nie powietrzem. Sześciocylindrowy boxer występował w wersjach o mocy 300 KM i 320 KM (wersja S). Topową odmianę 911 Turbo wyposażono w moc na poziomie 420 KM oraz w napęd na cztery koła, wzmocniona wersja Turbo S posiadała 450 KM. Podobnie jak w przypadku poprzednika, powstały także dwie „wyczynowe”, odmiany: 911 GT3 z silnikiem 3.6 l o mocy 360 KM (później 381 KM) oraz 911 GT2 z turbodoładowanym silnikiem generującym moc 462 KM (później 480 KM). Dzisiaj Porsche 911 Turbo 996 staje się coraz bardziej cenione wśród kolekcjonerów i miłośników marki, choć wciąż kosztuje mniej niż połowę ceny swoich poprzedników.
Czytaj dalej

Mercedes C36 AMG W202 1994 – 77000 PLN – Skierniewice

Jednym z pierwszych „nowożytnych”, oficjalnych modeli AMG był C36 oparty na klasie C W202. Dostępny tylko jako sedan z automatyczną skrzynią biegów, model ten korzystał z mocno przerobionego silnika 3.2, składanego ręcznie przez pracownika AMG, którego nazwisko widniało potem na tabliczce umieszczonej w samochodzie. Pojemność została podniesiona do 3,6 l przez rozwiercenie cylindrów, zastosowano też kute tłoki i wyczynową głowicę ze specjalnymi wałkami rozrządu oraz zaworami chłodzonymi sodem. Rezultat: 280 KM i 6,7 s do 100 km/h. W latach 1993-1997 Mercedes C36 AMG W202 zbudowany został w ilości tylko 5200 sztuk, z tego ok. 1000 wyeksportowano do USA, a część trafiła również do Japonii, skąd pochodzi prezentowany egzemplarz.
Czytaj dalej

Mercedes 560 SEL W126 1989 – 65000 PLN – Skierniewice

Dzięki sukcesowi poprzedniego modelu klasy S (W116), Mercedes wiedział, że podąża właściwą drogą, prezentując w 1981 r. nowego, topowego sedana w swojej gamie – W126. Wyciągając wnioski z kryzysów naftowych, położono szczególny nacisk na obniżenie zużycia paliwa – nawet w ogromnych silnikach 8-cylindrowych. Inne priorytety obejmowały bezpieczeństwo i prowadzenie. Nie zamierzano natomiast przesadzić z nasyceniem auta elektrycznymi gadżetami, uznając że luksus tkwi w materiałach, wyciszeniu czy osiągach. W 1985 r. dokonano gruntownego liftingu, wprowadzając m.in. opcjonalną poduszkę powietrzną pasażera i zupełnie nowe silniki: sześciocylindrowe 2.6 i 3.0, 4.2 V8 oraz najdroższy model – Mercedes 560 SEL W126 z 5,6-litrowym V8 osiągającym moc 272-300 KM. Z rekordową liczbą prawie 900 tys. wyprodukowanych egzemplarzy, W126 pozostaje do dziś najbardziej popularną klasą S w historii marki z gwiazdą.
Czytaj dalej

Mercedes 500E W124 1993 – 145000 PLN – Skierniewice

O tym, jak wspaniałym samochodem jest Mercedes 500E W124, napisano już wiele. Sukces, który odniósł Mercedes przy współpracy z inżynierami Porsche, zawdzięcza połączeniu komfortu i funkcjonalności przy zachowaniu wysokich osiągów. Pracownicy fabryki Porsche dbali o wysoką jakość montażu każdego egzemplarza. Z zewnątrz nie zdradza swoich możliwości nawet gdy silnik pracuje – nie słychać typowego „bulgotania”, a jedynie szum. Czarne 500E (nr lakieru 199 black pearl (blue-black / blauschwarz) wyróżniają także felgi z wersji Limited, podświetlane progi z logo Mercedes-Benz i tylko dwa miejsca z tyłu, oddzielone drewnianą wstawką.
Czytaj dalej