Mercedes 190E W201 1991 – SPRZEDANY

Mercedes 190E W201 czyli Baby Benz był ulubionym projektem w całej długiej karierze Bruno Sacco. Skromny, lecz świetnie zaprojektowany, szybko zdobył serca klientów na całym świecie. Nawet trzy dekady później wciąż jeździ ich po drogach niemała ilość, choć znalezienie takiego egzemplarza, jak w tym ogłoszeniu, może trwać latami. Automatyczna skrzynia biegów, klimatyzacja, piękne (a może nawet najpiękniejsze) połączenie kolorystyczne lakieru 249 Malachite green i tapicerki Caro beige. To zestaw, który czyni z niego auto kompletne, trwałe, komfortowe i ponadczasowe. Nic więcej mu nie trzeba. Co niezwykle istotne, auto zachowane jest wciąż w specyfikacji fabrycznej, jest w rękach hobbisty, przechodziło wszelkie niezbędne prace serwisowe. Jest gotowe do jazdy i sprawiania radości nowemu użytkownikowi.

MMercedes 190E 2.0
Rocznik: 1991
Przebieg: 251000 km
Pojemność: 2000 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 122 KM

Wyposażenie:
Kolor: Malachite Metallic 249
Tapicerka Caro beige, fotele Recaro z podłokietnikiem z przodu (Plaid Mashroom)
Klimatyzacja dwustrefowa
Wspomaganie kierowcy
Poduszka powietrzna kierowcy
Szyby elektryczne z przodu
Prawe lusterko sterowane elektrycznie
Daszki przeciwsłoneczne wraz z lusterkami i lampkami
Skórzana kierownica + skórzana gałka zmiany biegów
Termometr pod licznikiem
Tempomat
Felgi 15” Mercedes
Fotele przednie z regulacją wysokości i pochylenia
Tzw. długa konsola, z rozszerzoną wersją drewna – również na popielniczce i wokół panelu regulacji nawiewu.
Radio Becker Europa 2000 + cztery oryginalne głośniki + oryginalna elektryczna antena Hirschmann (Mercedes) + schowek na kasety
ABS
Obrotomierz
Dodatkowa lampka nad tylną kanapą
Listwy dekoracyjne zewnętrzne – anodowane
Fabryczny autoalarm BOSCH
Centralny zamek
Wspomaganie kierownicy
Szyby atermiczne (zielone)
Zbiornik paliwa o powiększonej pojemności
Oryginalne kluczyki, instrukcje, zestaw narzędzi itp.

Samochód zakupiłem w listopadzie 2016 roku. Szukałem takiej 190 przez kilka lat. Bardzo trudno było znaleźć auto spełniające moje kryteria. Szukałem auta z silnikiem benzynowym, czterocylindrowym, najchętniej 2.0 z automatyczną skrzynią biegów i klimatyzacją, co już jest rzeczą trudną. Szukałem bardzo dobrego auta, które da mi frajdę z jazdy i będę mógł przy nim trochę posiedzieć, doprowadzając je do stanu, który mnie zadowoli. W końcu udało mi się znaleźć przepiękne auto, którego zawsze szukałem i zrobiłem w nim masę rzeczy, dążąc do perfekcji, bo było po prostu bardzo dobre. Brak korozji, brak szpachli, oryginalny stan bez modyfikacji: bez LPG, tuningowych sprężyn, modyfikacji audio itp. Autem przez 4 lata zrobiłem raptem 5 tys km. Włożyłem w nie ogrom serca i nie mniej gotówki. Miało być na zawsze. Auto nie odwiedzało salonów detailingu, nie miało polerowanego lakieru itp.

Auto w jednej z najpiękniejszych (o ile nie najpiękniejszej ) kolorystyce. Ciemno zielony lakier nadwozia z kontrastowym jasno zielonym dołem oraz pięknym beżowym wnętrzem w typową dla tego okresu kratką – robią ogromne wrażenie. Mercedes jest zgodny z numerem VIN, łącznie z wyposażeniem, brak przeróbek, kombinacji itp.

Przez ten czas w aucie zrobiłem sporo rzeczy:

Komora silnika: czyszczenie i odnowienie, np. lakierowanie pokrywy zaworów czy pokrywy filtra powietrza.
Układ chłodzenia: wyczyszczony, zmieniony jeden wąż (ASO), nowa pompa wody, termostat, obudowa termostatu, czyszczenie oryginalnego zbiorniczka wyrównawczego.
Układ elektryczny: alternator po remoncie, nowa kopułka, nowy palec rozdzielacza, kable wysokiego napięcia, świece, założony hebel na akumulator i akumulator.
Klimatyzacja: powtórnie nabita, sprawdzona szczelność, odgrzybiona, ozonowane wnętrze.
Układ wydechowy: kompletny nowy oryginalny. Dwa tłumiki nowe Eberspacher (jak na pierwszy montaż), końcowy Eberspacher kupiony w ASO. Kolektor wydechowy postanowiłem zachować w oryginale.
Wnętrze: dokupione oryginalne boczki (te na aucie miały mankamenty), jeden fotel miał zaciągnięcie więc po długich poszukiwaniach sprowadziłem komplet z Niemiec. Całość wyjęta z auta, wszystko uprane, łącznie z dywanami, półką tylną itp. Dokupione oryginalne dywaniki welurowe – mimo prawie 30 lat jak nowe (leżały u kogoś 15 lat na stryszku). Zleciłem jedynie obszycie dookoła.
Wnętrze obecnie jest jak nowe.
Radio dokupiłem takie jak było stosowane przez Mercedesa do modelu 190. Cztery głośniki – oryginalne, antena elektryczna – działa perfekt. Wg rozkodowanego VIN-u zamawiający zakupił auto z 4 głośnikami (opcja), schowkiem na kasety, ale bez radia.

Bagażnik poza listwą końcową jak nowy. Listwa ma mikro ryski.
Jest też oryginalny zestaw narzędzi, lewarek, Koło zapasowe.

Lakier nie był polerowany. Jest bardzo ładny, ale polerka by zrobiła cuda, bo to ciemny lakier. Całkowity brak korozji. Auto jest bezwypadkowe. Brak jest śladów zmiany elementów, brak śladu szpachli. Reflektory, elementy chłodnicy mają wybity rocznik 90/91. Podłoga jest bez korozji. Od spodu – brak korozji.

Mechanika: auto ma 250 tys. km przebiegu. Większość elementów jest fabryczna. Amortyzatory są najprawdopodobniej oryginalne. Mocowania górne mają wybity rok 90. Pomimo 30 lat są dobre. Wahacze, tuleje itp. są bez uszkodzeń. Zawieszenie nie ma luzów. Silnik pracuje bardzo dobrze, skrzynia biegów zmieni biegi bez zastrzeżeń.

Wygłuszenie maski jest nieoryginalne. Nowe z ASO Mercedes leży od dwóch lata w pudełku i czeka na swój czas. Przedni zderzak na prawym rogu ma rysę. Jak się ktoś przyjrzy to zobaczy.