Mercedes E 320 T S124 1995 – 46000 PLN – Stare Czarnowo

Kombi z automatyczną skrzynią biegów, 7 miejsc i wszystko, by zapewnić rodzinną, udaną zabawę. Mercedes E 320 T S124 łączy urok klasyka z bogatym wyposażeniem i sporymi możliwościami transportowymi, które mogą się przydać na przykład na urlopowym wyjeździe. Na dodatkowej rozkładanej kanapie w bagażniku, wyposażonej również w pasy bezpieczeństwa i obróconej tyłem do kierunku jazdy, pasażerowie podziwiać mogą uciekającą w dal drogę przez tylną szybę pojazdu. Kierowcy natomiast z pewnością przypadnie do gustu kultura pracy sześciocylindrowej jednostki i bogate wyposażenie. Samochód taki jak ten z ogłoszenia, sprawdzony technicznie i po dużym serwisie, nie zawiedzie oczekiwań nabywcy przez kolejne tysiące kilometrów.

Mercedes E 320 T S124
Rocznik: 1994
Przebieg: 187000 km
Pojemność: 3199 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 220 KM

Cena: 46000 PLN

Mercedes W124 kombi w doskonałej kondycji, bez korozji. Jeden właściciel w USA, ja jestem drugim właścicielem w Polsce. Od sprowadzenia z USA mniej więcej rok temu samochód przejechał tylko kilka tysięcy kilometrów. Po zakupie jesienią zeszłego roku naprawiłem wszystkie usterki: uszczelnienie dyfra, nowa pompa wody, wisko, nagrzewnica i parownik do klimy, wiązka elektryczna silnika, wymiana wszystkich olejów (również skrzynia biegów) i płynów. Nowe gruszki zawieszenia samopoziomującego, osłony silnika (oryginalne), świece i filtry, różne drobiazgi. Dwa nowe komplety kół na alufelgach łącznie z zapasem. Dwa komplety dywaników, gumowe i welurowe. Wszystko sprawne, siadać i jechać. Dwa kluczyki, książka serwisowa.

Wiązka silnika jest typową usterka tego modelu, wymienione oba wymienniki ciepła pod konsolą, co oprócz szczelności daje jeszcze świeże powietrze bo taki element po 20 latach wygląda marnie i cały jest zapchany brudem mimo filtra kabinowego. Oryginalne osłony silnika bo stary plastik kruszył się w rękach, termiczna przegroda między silnikiem a kabiną z tego samego powodu, gruszki zawieszenia, różne drobiazgi. Koszt napraw wyniósł 18000 zł i sporo czasu. Mam zdjęcie samochodu z odprawy celnej, miał dziurę w zderzaku, ale wygląda to raczej na uszkodzenie transportowe. Samochód kupiłem pod Warszawą i pierwszy polski właściciel miał go tylko 2 miesiące, wyglądało na to, że się rozwodzi i chyba dlatego sprzedawał. Jest kompletna dokumentacja z USA (instrukcja, książka serwisowa, kluczyki itd.)

Duży problem był ze znalezieniem pasujacych alufelg pod zimowe koła. Europejskie felgi o tym samym oznaczeniu nie pasują do wersji USA ze względu na większe zaciski przednich hamulców.
Jedyna rzecz która nie działa to podnoszenie zagłówka w siedzeniu pasażera. Silnik chodzi ale zagłówek sie nie wysuwa. Nie chciało mi się szarpać z obiciem fotela żeby to naprawić. Są też 2 pękniecia drewnianych elementów środkowej konsoli.

Z moich doświadczeń wynika, że potrzeba roku na doprowadzenie starego samochodu, pozornie w dobrym stanie i z niewielkim przebiegiem do stanu w którym można go normalnie eksploatować. Usterki wychodzą w miarę jeżdżenia i opisy typu “bez wkładu własnego” to bzdura.

Telefon: +48 913 124 621
Miejscowość: Stare Czarnowo