Mercedes S 500 W140 1994 – SPRZEDANY

Szukanie auta w stanie możliwie bliskim fabrycznemu nie jest łatwym zadaniem. Przebieg nie jest jedynym wyznacznikiem, stąd może okazać się, że auto z przebiegiem 300 tys. km wnętrze będzie miało zadbane bardziej, niż takie, które zrobiło dystans sześciokrotnie mniejszy. Bez wątpienia kluczowa dla zachowania odpowiedniego stanu jest odpowiednia troska o auto, regularny serwis i kosmetyka. Mercedes S 500 W140 to trwała konstrukcja, która nawet po 20 latach regularnego użytku wciąż może wyglądać jak nowa. Przepiękny przykład w ogłoszeniu. Idealny dla tych, którzy nie wyznają kultu niskiego stanu licznika, a chcą się po prostu cieszyć z pięknie skonfigirowanego, bogato wyposażonego i bardzo dobrze zachowanego egzemplarza kultowej limuzyny.

Mercede S 500 W140
Rocznik: 1994
Przebieg: 306500 km
Pojemność: 4997 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: automatyczna
Moc: 320 KM

Wyposażenie:
– webasto,
– dociąganie drzwi i klapy bagażnika,
– kluczyk z pilotem podczerwieni x2,
– szklany elektryczny szyberdach,
– tempomat,
– komfortowe, pompowane i el. sterowane fotele przednie z pamięcią (pamięć obejmuje ustawienia fotela, lusterek x3, a także ustawień kierownicy),
– elektrycznie sterowane i składane samościemniające lusterka zewnętrzne,
– elektrycznie sterowane i samościemniające lusterko wewnętrzne,
– roleta tylnej szyby,
– ASR,
– podgrzewane fotele przednie,
– elektrycznie regulowane położenie kierownicy,
– wycieraczki przednich reflektorów,
– dwustrefowa klimatyzacja,
– podwójne szyby boczne,
– 4x elektryczne szyby,
– tylne lusterka w podsufitce,
– worek do przewozu nart w podłokietniku tylnym,
– filtr kabinowy węglowy dla alergików (włącznik koło przycisku świateł awaryjnych),
– oryginalny autoalarm,
– antenki w tylnych błotnikach.

Wszystkie wymienione elementy wyposażenia dodatkowego są sprawne.

Mercedes-Benz S 500 (W140) w najbogatszej konfiguracji z najbardziej poszukiwanym silnikiem V8 M119 z elektronicznym wtryskiem paliwa z pełną historią serwisową.

Mercedes S 500 w kolorze „481 Bornit metalic” z szarą skórzaną tapicerką.
Samochód zakupiony w Szwajcarii bezpośrednio od drugiego właściciela.
Zdecydowałem się na zakup tego właśnie egzemplarza ze względu na stan w jakim się znajdował (czyli bardzo dobry) oraz obszerną historię serwisową, a także dwie karty ABGAS, które potwierdzały autentyczność przebiegu.

Auto jest w stanie idealnym, zarówno pod względem mechanicznym, jak i wizualnym.
Nie szczędziłem ani środków, ani czasu, żeby doprowadzić „S-kę” do stanu salonowego.
Jeżeli ktoś kiedyś próbował tego, to wie ile to kosztuje.
Posiadam ogromną dokumentację w formie faktur i rachunków z wymienionych części.
Zawieszenie zostało od podstaw zrobione na nowych, oryginalnych częściach, w tym oryginalnych amortyzatorach mercedesa i oryginalnych sprężynach.
Wszystkie części zostały zakupione w ASO Mercedes-Benz Garcarek, a wszystko po to by cieszyć się komfortem, jakie to auto dawało w 1994 opuszczając fabrykę w Stuttgarcie.
Wymieniony został również kompletny rozrząd, a także dwie wiązki silnika: „górna i dolna”.
Ciśnienie oleju na rozgrzanym silniku utrzymuje się w granicach 2,5-3, natomiast ciśnienie sprężania na poszczególnych cylindrach zmierzone podczas jednego z przeglądów w ASO Garcarek ma wartości nominalne (jak w nowym aucie).
Wymieniłem także przewody wysokiego napięcie, świece, płyn chłodniczy, płyn hamulcowy, olej w silniku, skrzyni biegów (metodą dynamiczną) i w tylnym moście, wszystkie fliltry powietrza, paliwa i oleju, nowe opony Nokian.
W bagażniku znajduje się oryginale koło zapasowe z nową oponą Pirelli P600 oraz wiele innych drobnych eksploatacyjnych rzeczy.
By „S-ka” wyglądało jak nowa, została odświeżona powłoka lakiernicza na całym samochodzie i zabezpieczona powłoką ceramiczną.

Na koniec poddaję każdemu własnej ocenie stan wnętrza auta z przebiegiem 300.000 km (wygląda jak nowe) i odpowiedzenie sobie na pytanie czy możliwe jest, aby auta z Japonii miały przebiegi rzędu 60 tys. km z widocznym zużyciem wnętrza czy wytartą skórą.
Ja przed zakupem swojego auta zjeździłem całą Polskę w poszukiwaniu S-ki w „stanie fabrycznym” i takowej nie znalazłem (dodam, że cena nie była wyznacznikiem, tylko stan auta) i ostatecznie zdecydowałem się na zakup w Szwajcarii.

Auto nie ma żadnych śladów korozji (posiadam dokumentację fotograficzną drzwi i progów po demontażu listew bocznych).