Nissan 240SX S14 1995 – SPRZEDANY

Każdy powinien pełnić swoją rolę w życiu. Podobnie jest z kołami w samochodzie. Przednie służą do nadania kierunku, tylne do napędu, i tylko w takim układzie czerpać możemy przyjemność z najbardziej klasycznego układu napędowego w samochodzie. Pod względem przyjemności z jazdy, żaden hot hatch nie da tyle radości, co Nissan 240SX S14. To zasługa również masy (Nissan jest o 150 kg lżejszy niż najnowsza Honda Type R), a w tym egzemplarzu dodatkową radość da również skrzynia manualna, zawsze dobrze widziana w aucie sportowym. Nissan 240SX S14 to model przygotowany z myślą o rynku północnoamaerykańskim, dostępny w latach 1995-98, napędzany wolnossącym silnikiem KA24E o pojemności 2,4 l. 160 KM to mało? W samochodzie, który projektowano z myślą o torowej jeździe, jest już się czym bawić, a z czasem może to być po prostu punkt wyjścia. S14 to doskonała baza do tuningu i modyfikacji, choć pozostawionych w seryjnej specyfikacji egzemplarzy na rynku jest już śladowa ilość, i może to wpłynąć na wzrost ich cen w przyszłości. A ilość frajdy, jaką zapewni sportowy Nissan, z pewnością jest trudna do zmierzenia.

Nissan 240SX S14
Rocznik: 1995
Przebieg: 135000 km
Pojemność: 2389 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 160 KM

Na sprzedaż posiadam Nissana 240SX SE nadwozie S14 z 1995 roku.
Samochód zakupiłem ponad rok temu od pierwszego i jedynego właściciela, jakim był starszy Pan.
Obecnie Nissan ma przejechane niecałe 135 tys. km.
Silnik pod maską to wolnossące 2.4 l o oznaczeniu KA24DE i mocy 160 KM, połączone z manualną skrzynią biegów i przeniesieniem napędu na tylną oś, co daje fajne wrażenie podczas jazdy.
Auto jest bardzo bogato wyposażone, posiada m.in.:
– klimatyzację,
– elektryczne szyby,
– elektryczne lusterka,
– elektryczny szyberdach,
– tempomat,
– 2x airbag,
– skórzana tapicerka,
– wspomaganie kierownicy,
– centralny zamek,
– abs,
– fabryczna szpera,
– 2 komplety oryginalnych felg lato i zima,
– oryginalne radio na kasety.

Nissan jest praktycznie w 100% seryjny poza zawieszeniem, które zostało zmienione na gwintowane firmy ISC, koszt prawie 4000 zł. Miał być zrobiony klasycznie, lekko obniżony, z fajnym kołem. Nie chciałem go tuningować czy też przerabiać do driftu z uwagi na to, że model 240sx to rzadkość. Auto obecnie jest garażowane. Posiada ważne opłaty. Do zrobienia w aucie jest kilka rzeczy. Sprzedaję z uwagi na to, iż mam inny samochód, a ten zwyczajnie więcej stoi jak jeździ. Więcej informacji udzielę telefonicznie.