Nissan Primera GT P11 1997 – 14500 PLN – Warszawa

Japońskie samochody lat 90-tych miały w sobie szczególnego ducha. Zwarte, dobrze wykonane, nawet w klasie średniej miały charakter, który szczególnie mocno odczuwalny był w topowych, usportowionych wersjach. Nissan Primera GT P11 to przedstawiciel drugiej serii modelu, obecnej na rynku w latach 1995-2001. Z dwulitrową jednostką SR20DEH nie brak jej lekkości w rozwijaniu mocy. 150 KM pozwala tu osiągnąć setkę już w 8,6 s, a prędkość maksymalna sięga 218 km/h. Primera GT P11 była wersją produkowaną tylko przez jeden rok, służącą za podstawę homologacyjną dla modelu, który uczestniczył w wyścigach samochodów turystycznych BTCC w Wielkiej Brytanii. W torowej wersji rozwijał 300 koni mechanicznych i choć to zupełnie inna historia, pokazuje potencjał rozwoju tej wolnossącej jednostki.

Nissan Primera GT
Rocznik: 1997
Przebieg: 163960 km
Pojemność: 1998 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 150 KM

Cena: 14500 PLN

Wyposażenie:
– klimatyzacja
– poduszki powietrzne
– audio z 10 głośnikami (w tym na słupkach środkowych i przednich) – gra naprawdę nieźle
– ABS
– wspomaganie kierownicy
– szyberdach elektryczny
– wszystkie szyby i lusterka elektryczne
– fotele sportowe półskórzane z wielozakresową regulacją
– aluminiowe felgi z kompletem nowych opon
– centralny zamek z pilotem
– światła przeciwmgielne
– rozpórka kielichów przód
– skórzana kierownica

Jedyny na polskim rynku Nissan Primera P11 GT w niezłym stanie. Wyposażony w legendarny już 2–litrowy silnik SR20DEH o 16- zaworowej głowicy i mocy 150 koni. Auto jest lekkie oraz bardzo zwinne. Dobrze trzyma się na zakrętach. Dodatkowo wrażenia potęguje wspomaganie o zmiennej sile w zależności od prędkości – na parkingu manewruje się mega łatwo, przy dużych prędkościach kierownica stawia większy opór. W auto włożone w ciągu ostatnich 12 miesięcy bardzo dużo pracy i pieniędzy.
Auto osobiście sprowadziłem z Niemiec na początku tamtego roku od wieloletniego właściciela. Jest zarejestrowane w Polsce i ma długie opłaty.

W auto zostało zainwestowane w ciągu ostatnich 12 miesięcy kwota ponad 6 tys. zł. Naprawy obejmowały:
– przewody i świece (NGK), oleje, płyny (hamulcowy, wspomagania, chłodniczy), wszystkie filtry (kabinowy, paliwa, oleju, powietrza), paski, wycieraczki,
– manszety przegubów, kompletny prawy przegub,
– wahacze górne przód, nowe zaciski hamulcowe z tyłu,
– nowy napęd szyberdachu, panel sterowania nawiewami, rezystor wentylatora,
– łożyska w kołach,
– naprawa zamka bagażnika,
– naprawa i lakierowanie zderzaka przód (był mocno porysowany),
– komplet nowych opon,
– wydech,
– i wiele wiele innych pomniejszych prac konserwacyjnych, regulacyjnych (typu czyszczenie kompletnego układu wentylacyjnego, ozonowanie, pranie tapicerki, zabezpieczenie podwozia itp. itd.)

Dużo czasu spędziłem z mechanikiem, żeby silnik odpowiednio wkręcał się na obroty i auto odpowiednio przyspieszało. Spalanie jest bardzo niskie. W mieście to 8,5 – 9,5 litra / 100 km. W trasie 7 – 7,5. Mi średnia wychodziła około 8,1 litra w trybie mieszanym.
Oczywiście nie jest idealne i znajdzie się dla osób pedantycznych tu i tam coś do poprawy, ale jest to na pewno idealna baza pod przyszłego klasyka. Nie ma dziur na wylot z rdzy, ani naklejek NISMO na każdym elemencie ani wydechu o średnicy dmuchawy do liści.
Cena adekwatna do stanu.

Możliwa zamiana – Audi 100 C3/C4 lub A6 C4 najlepiej Avant Quattro, benzyna (lub LPG), manual, Mercedes W124 benzyna – koniecznie z klimą. Ewentualnie W140, ale tylko benzyna (lub LPG).

Telefon: +48 517 555 525
Miejscowość: Warszawa