Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Po genewskim salonie samochodowym, który odbył się w marcu 1952 roku, Road & Track nazwał go „największą niespodzianką roku”, a The Motor wspomniał, że „ostatnią rzeczą jakiej spodziewali się po największym włoskim producencie samochodów, jest prawdziwie opływowy, dwumiejscowy samochód”. Takie właśnie wrażenie wywarła prezentacja Fiata 8V z nadwoziem od Vignale i trzeba przyznać, że emocje wzbudza do dziś. Okaz wystawiony na aukcji, oznaczony numerem 000047, oryginalnie wykończony w zieleni, narodził się 11 czerwca 1953 roku. Projekt wyróżnia się poszerzonymi tylnymi zderzakami, które wraz z listwami bocznymi i zderzakami przednimi tworzą piękną, domykającą linię wokół samochodu. Charakterystyczny owalny otwór chłodnicy, delikatne chromowane wykończenia przy progach i wokół okien oraz okrągłe światła przednie są odzwierciedleniem stylu Vignale z tego okresu. Wnętrze jest proste, lecz eleganckie, z siedzeniami kubełkowymi obitymi plisowaną skórą, a deska rozdzielcza z pełnym zestawem okrągłych wskaźników Veglia, skierowana jest w stronę kierowcy. Najprawdopodobniej okaz ten wystawiono podczas VII Concorso d’Eleganza di Roma w 1954 roku. Pierwszym właścicielem samochodu był Alberto Carpanelli z Alessandrii, ale nie zabawił tam długo. Dokumenty świadczą o tym, że wyeksportowany został do Stanów Zjednoczonych około 1957 roku. W USA wielokrotnie zmieniał właścicieli, a do obecnej konfiguracji odrestaurowany został w 1990 roku. Dwa lata później został kupiony przez Ericha Trabera, w którego szwajcarskiej kolekcji pozostawał przez 25 lat, obok dwóch innych sztuk 8V, z którymi pozostaje do dziś w jednej kolekcji. Dobrze zachowany samochód jest godny uwagi ze względu na zachowanie silnika o zgodnych numerach, co zostało udokumentowane w książce „Otto Vu” historyka marki Tony’ego Adriaensensa. Jako jeden z nielicznych 8V wyposażonych w oryginalny silnik, sprzedany został za 775 tysięcy dolarów, niestety poniżej wartości wyceny przedaukcyjnej, czyli około 3 miliony złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Bedford CA Dormobile 1961 – SPRZEDANY

Bedford CA był brytyjską furgonetką dostępną w latach 1952-69. Napędzał go czterocylindrowy silnik o pojemności 1,5 l i mocy 50 KM pochodzący z samochodu Vauxhall Victor. Firma Martin-Walter zadbała, by przekształcić auto użytkowe w budzący podziw i pozwalający spełniać marzenia kamper. Bedford CA Dormobile wykorzystywał opatentowane przez twórcę rozwiązania, jak podnoszony dach i rozkładane fotele, które pozwoliły na uzyskanie przestrzeni i miejsca we wnętrzu do podróży i spania dla czterech osób. Licytowany egzemplarz trafił do Stanów Zjednoczonych przez Nową Zelandię. Odrestaurowany pewien czas temu, otrzymał wyposażenie nieco bardziej współczesne, niż jego data produkcji. Odnajdziemy w nim między innymi zlew, kuchenkę, lodówkę i przenośną toaletę. Wszystko co trzeba, by uwolnić się od hoteli i spędzić noc dokładnie tam, gdzie wyobraźnia i prawo nam pozwolą. Egzemplarz licytowany będzie bez ceny minimalnej, lecz jakimś odniesieniem co do jego ceny i wartości może być aukcja z 2019 roku, gdy auto sprzedane zostało na aukcji na wyspie Amelia za 39200 USD. Jego cena podczas aukcji w tym roku sięgnęła 36400 dolarów, czyli około 141 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Bedford CA Dormobile 1961 – SPRZEDANY

Fiat-Abarth 750 GT 1960 – SPRZEDANY

Carlo Abartha chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Ten włoski „czarodziej” potrafił wycisnąć z popularnych samochodów Fiata wszystko, co najlepsze. Abarth 750 Gran Turismo oparty został na podwoziu skromnego Fiata 600. Wyposażony w aerodynamiczne nadwozie w stylu „double bubble” stworzone przez mistrzów z Zagato, jest dziś prawdziwą kolekcjonerską perełką. Za czasów swojej świetności Fiat-Abarth 750 GT był gwiazdą sportów motorowych. I nie chodzi tutaj tylko o wyścigi płaskie, ale i długodystansowe próby drogowe, jak Mille Miglia. Okaz wystawiony na sprzedaż był własnością nieżyjącego już kolekcjonera Toma Mittlera. Kosmetycznie odrestaurowany został tuż po przejęciu od Dennisa Veidemana w 1989 roku. Pełne uroku, lekko spatynowane czarne wnętrze i kultowe srebrne nadwozie, pięknie grają z lusterkami wyścigowymi w stylu Talbota i kołami Campagnolo. Nadwozie jest dobrze zachowane, a lakier nadal ma głęboki połysk. W momencie katalogowania samochód posiadał przebieg zaledwie 31089 mil. Ten mały pocisk licytowany będzie bez ceny minimalnej już w październiku, wtedy też przekonamy się, ile wart jest dla kolekcjonerów. Podczas aukcji jego cena poszybowała znacznie ponad wartości wycen i stanęła się na kwocie 168 tysięcy dolarów, czyli prawie 652 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Fiat-Abarth 750 GT 1960 – SPRZEDANY

Tatra T87 1948 – SPRZEDANA

Czechosłowacja, czasy przedwojenne. Tatra, firma z najdłuższą tradycją produkcji samochodów w Europie Środkowo-Wschodniej. To w tej firmie pozwolono geniuszowi obrać własną ścieżkę i złamać wszystkie schematy. Wprowadzony w 1936 roku model T87 był końcowym rezultatem pracy nad projektem, który Hans Ledwinka zaczął opracowywać jeszcze na początku lat dwudziestych. Samochód miał niewiarygodnie opływowe nadwozie samonośne i zamontowany z tyłu, chłodzony powietrzem silnikiem V8 z półkulistymi komorami spalania i pojedynczymi, górnymi wałkami rozrządu. Rezultatem był solidny, cichy, przestronny i wygodny krążownik, który mógł osiągnąć autostradowe prędkości rzędu 160 km/h. Pod koniec lat 30. XX wieku nie było na rynku nic porównywalnego, nigdzie na świecie. Po krótkim zawieszeniu produkcji podczas II wojny światowej, produkcja T87 trwała jeszcze do 1950 roku. Przez dziesięciolecia projekt pozostawał „w ukryciu”, zwłaszcza że większość ocalałych samochodów utknęła za żelazną kurtyną. Zasłużoną sławę model zdobył dopiero w ostatnich latach, bijąc szybko aukcyjne rekordy. Wystawiona na aukcji Tatra T87 jest okazem pochodzącym z końca produkcji. Posiada większy, mocniejszy 2,5-litrowy silnik V8, o specyfikacji zastosowanej również w modelu T603, będącym następcą T87. Samochód został odkryty na Słowacji w 2000 roku, a później sprowadzony do Australii przez entuzjastę, który zlecił renowację o jakości konkursowej. Tatra, licytowana bez ceny minimalnej, której wartość oszacowano na 300 – 400 tysięcy dolarów, sprzedana został na licytacji za 302 tysiące dolarów, czyli prawie 1,2 miliona złotych.
Czytaj dalej Tatra T87 1948 – SPRZEDANA

Fiat-Abarth 595 1965 – SPRZEDANY

Po odejściu z Cisitalia w 1948 roku, Carlo Abarth założył w Turynie niezależną firmę wyspecjalizowaną w produkcji układów dolotowych i wydechowych, sprzedając pakiety tuningowe głównie do seryjnych modeli Fiata. Dopiero później zdecydował się zbudować bardzo udaną serię aerodynamicznie przygotowanych, sportowych prototypów i samochodów produkcyjnych do sportu. W modelu 595 opartym na Fiacie 500, Abarth zastosował najbardziej opłacalną metodę pozyskiwania większej mocy z małego silnika, zwiększając średnicę cylindrów i tym samym pojemność z 499 do 593 cm3. Tłoki o wyższym stopniu sprężania, specjalny wałek rozrządu i układ wydechowy oraz większy gaźnik, pomogły zwiększyć moc z 22 do 30 KM, chociaż największy wzrost osiągnięto w średnim zakresie momentu obrotowego. Konwersja Abartha skróciła o połowę czasy przyspieszania standardowego samochodu i zapewniła 595 prędkość maksymalną ponad 120 km/h. Obniżone zawieszenie oraz szersze koła i opony pomogły małemu Fiatowi bezpiecznie wykorzystać zwiększone osiągi. Niestety nawet na największych aukcjach w Europie i za Oceanem rzadko spotkać można prawdziwego Abartha, i to w dodatku z udokumentowaną historią. Fiat-Abarth 595 wystawiony na aukcji to okaz uszanowany, który zachował oryginalną, historyczną specyfikację. Pierwotnie należał do nieżyjącego już Vincenzo Gattafoni, znanego przedstawiciela marki, który zajmował czołowe miejsca w mistrzostwach Włoch samochodów turystycznych na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Samochód, który zjechał z dróg około 1983 roku, został odkryty na nowo we Włoszech przez jednego z wcześniejszych właścicieli. W rękach kolejnego został w pełni odrestaurowany w 2011 roku, przy zachowaniu starych barw wyścigowych. Udokumentowana własność znanego kierowcy wyścigowego, dokument potwierdzający oryginalność, czyli Certificato Cronologico oraz najważniejszy, specyficzny dla każdego prawdziwego Abartha, dodatkowy numer nadwozia w przedniej części bagażnika, charakterystyczny tylko dla 595 zbudowanych przez firmę Abartha, powodują, że sprzedał się za 29120 dolarów czyli prawie 113 tysięcy złotych. To niewiele, jak za tak piękny i rzadki kawałek historii.

Czytaj dalej Fiat-Abarth 595 1965 – SPRZEDANY

Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Ze wszystkich włoskich producentów samochodów, Fiat zwykle jest najmniej rozpoznawany jako twórca luksusowych samochodów o niezwykłych nadwoziach, karosowanych przez największych stylistów. Jeszcze gorzej jest jeśli chodzi o duże silniki, a to spory błąd. Fiat wyprodukował swój pierwszy sześciocylindrowy silnik w 1907 roku, a V12 tworzył od 1921 do 1922. Jednak dopiero w 1952 roku wypuścił silnik z ośmioma cylindrami. W Tipo 104, czyli modelu 8V, często nazywanym z włoskiego „Otto Vu”, zastosowano jednostkę o kącie rozwarcia 70 stopni, którego charakterystyka zaczerpnięta została wprost z wyścigów. Silnik ze swoją żebrowaną, aluminiową miską olejową, kutym wałem korbowym, polerowanymi dolotami oraz rurowymi kolektorami wydechowymi ze stali nierdzewnej, zamontowany w lekkiej konstrukcji przygotowanej do ubrania w każde nadwozie. Przez dwa lata powstało jedynie 114 egzemplarzy Fiata 8V, gwiazdy genewskiego salonu z 1952 roku. Wśród najpiękniejszych, najbardziej spektakularnych i z pewnością najbardziej niezwykłych nadwozi na podwoziu 8V był Demon Rouge, wyjątkowy samochód pokazowy zaprojektowany przez Giovanniego Michelottiego i zbudowany przez Vignale w zaledwie 5 egzemplarzach. Czerwony Diabeł zadebiutował w 1953 roku podczas Motor Show w Turynie, gdzie swoją agresywnością stylizacji zebrał bardzo dobre recenzje. Vignale robiło uważne notatki, za którymi podążył Michelotti konstruując subtelniejszą wersję 106.000080 na podwoziu 8V, wystawioną teraz na aukcji. Reflektory schowane w owalnej obudowie chłodnicy, wspaniałe krzywizny drzwi i charakterystyczny chromowany wlot powietrza, Michelotti umieścił w jednym odważnym, zwężającym się pasie wzdłuż środkowej części maski. Tył samochodu został ostro odcięty, a tylne błotniki tworzą małe płetwy po obu stronach pochyłej, tylnej części karoserii przywodzącej na myśl typ fastback. Wnętrze było bardzo proste, prawie spartańskie, ze zwróconą w stronę kierowcy w pełni oprzyrządowaną deską rozdzielczą, lakierowaną na czerwono i z drewnianą kierownicą. Dwa fotele były kubełkami w wyścigowym stylu, obitymi plisowaną skórą. Wszystko okraszone typowymi dla Vignale elementami okuć, pięknie wykonanymi, jak klamki drzwi. Ukończony 8V został dostarczony w listopadzie 1955 roku do Giuseppe Gattai, mieszkańca nadmorskiego miasta Viareggio w Lucca, na wybrzeżu Morza Tyrreńskiego. Następnie przez Belgię dotarł do szwajcarskiej kolekcji wraz z kilkoma innymi znaczącymi odmianami 8V. Tam poddany został pełnej renowacji i stamtąd właśnie, wraz z dwoma innymi 8V, zostały zakupiony i wyeksportowany do Stanów Zjednoczonych. Ten wyjątkowy Fiat 8V Coupe Vignale nie był pokazywany od czasu jego przybycia do Stanów aż do teraz. Wyceniany na 1,4 – 1,65 miliona dolarów, sprzedał się za zaledwie 907 tysięcy dolarów, czyli około 3,5 miliona złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Alfa Romeo TZ3 Stradale 2010 – SPRZEDANA

Alfa Romeo TZ3 Stradale to nie tylko wspaniały design Zagato, ale również niesamowita okazja dla kolekcjonerów. Samochód powstał w jedynie 9 egzemplarzach dla uczczenia setnej rocznicy obecności włoskiej marki na drogach. Historia linii Tubolare Zagato rozpoczęła się w 1963 roku, kiedy to zaprezentowano pierwszą Alfa Romeo Giulia TZ. Rok późnej podczas Turin Auto Show Zagato pokazało wyścigową TZ2 zbudowaną zaledwie w 12 egzemplarzach. Co ciekawe, nowa Alfa TZ wcale nie ma włoskiego serca. Jej bazą jest Dodge Viper ACR-X i niesamowite V10 o mocy 610 KM. Alfa Romeo TZ3 Stradale pozostaje wierna klasycznym liniom ze swoim zaokrąglonym nosem, osłoniętymi reflektorami i tyłem „coda tronca”, czyli obciętym ogonem. Korpus wykonany w pełni z włókna węglowego został dopasowany do rurowej ramy przestrzennej. Lekkiej konstrukcji potrzebny był też lekki silnik, tutaj zastosowano całkowicie aluminiowe V10, który sprzężono z sześciobiegową manualną skrzynią Tremec TR6060. Okaz wystawiony na aukcji to szósty wyprodukowany egzemplarz, który w dalszym ciągu znajduje się w rękach pierwszego właściciela. Na liczniku przebiegu znajduje się 201 rzeczywistych mil, które potwierdzają dokumenty oraz czysty Carfax. Auto praktycznie nie wykazuje zużycia karoserii, silnika i podwozia, a wnętrze nadal pachnie nowością. Niezwykły samochód licytowany w październiku bez ceny minimalnej osiągnął wartość 489 tysięcy dolarów, czyli około 1,8 miliona złotych.
Czytaj dalej Alfa Romeo TZ3 Stradale 2010 – SPRZEDANA

Iso Grifo GL 1968 – SPRZEDANE

Inżynier Giotto Bizzarrini, projektant nadwozia Giorgetto Giugiaro i potężny silnik V8 Chevroleta pod maską – to po prostu musiało się udać. Iso Grifo wygląda jednocześnie zmysłowo i agresywnie, ale było również bardzo wygodnym samochodem typu Grand Touring. Ekskluzywny samochód powstawał w zakładach Renzo Rivolta do roku 1974, jednak wyprodukowano go w zaledwie 471 egzemplarzach. Oferowane na aukcji Grifo GL zostało dostarczone nowemu właścicielowi do Holandii w kolorze białym z czarnym wnętrzem i silnikiem o pojemności 5,4 litra oraz automatyczną skrzynią biegów. Był to jeden z zaledwie sześciu okazów Iso Grifo dostarczanych z niezwykłym szyberdachem Pavesi oraz fabryczną klimatyzację. Dopiero na początku 2000 roku samochód zmienił właściciela, a ten od razu powierzył Iso znanym specjalistom od renowacji. Grifo zyskało nowy kolor Giallo, ale także zmodernizowane zostało do najwyższej specyfikacji Iso „7-Litri”. Pod maską zagościł big-block Chevroleta połączony z nową automatyczną skrzynią. Iso otrzymało wentylowane hamulce tarczowe Porsche i wspomaganie kierownicy. Prace nad samochodem zostały zakończone w 2005 roku, a ich koszt wyniósł ponad 200000 euro. Samochód w rękach obecnego właściciela jest od 2015 roku i zyskał nowe wnętrze ze skóry w kolorze koniaku. Iso przejechało bez problemu Copperstate 1000 Road Rally w 2016 roku, zachwycając osiągami i bijąc na głowę nawet Shelby GT! Jest to jeden z najlepiej przygotowanych i efektownych okazów Grifo ostatnich lat, a licytowany bez ceny minimalnej, sprzedany został za kwotę 500 tysięcy dolarów, czyli około 1,9 miliona złotych.
Czytaj dalej Iso Grifo GL 1968 – SPRZEDANE

Alfa Romeo Berlina Aerodinamica Tecnica 5-7-9d – USA

B.A.T. czyli Berlina Aerodinamica Tecnica zaprojektowana przez Franco Scaglione to wspaniała trylogia Alfa Romeo, budowana ręcznie przez legendarną Carrozzeria Bertone z Turynu. Pionierzy aerodynamiki nie bali się wyzwania stawianego przed nimi przez genialnego wizjonera i markę Alfa Romeo. Oprócz ekstrawaganckiej estetyki B.A.T. minimalizowała opór powietrza i zapewniała optymalne osiągi. B.A.T. 5 osiągnął współczynnik oporu powietrza około 0,23 i prędkość maksymalną blisko 200 km/h przy mocy wyjściowej zaledwie 43 KM. Oprócz oszałamiającego wyglądu i charakteru wprost z epoki odrzutowej, Scaglione zaprojektował piątkę i jego następców z myślą o dopuszczalnej jeździe po drogach. B.A.T. 5 zadebiutował publicznie na Salonie Samochodowym w Turynie w maju 1953 roku, wzbudzając entuzjazm w międzynarodowej prasie motoryzacyjnej. W październiku 1953 roku Bertone sprzedał samochód koncepcyjny amerykańskiemu importerowi Stanleyowi „Wacky” Arnoltowi. Po sezonie piątka trafiła na 30 lat do sklepu Joego Prysaka z South Bend.
Czytaj dalej Alfa Romeo Berlina Aerodinamica Tecnica 5-7-9d – USA

Mercedes E 280 4Matic W210 1999 – 16300 PLN – Trzcianka

Jeżeli uda nam się znaleźć „Okulara” zachowanego w bardzo dobrym stanie, warto. Jeżeli nie lubimy deficytu mocy pod maską, warto, aby miał co najmniej sześć cylindrów pod maską. Do tego automat, napęd na 4 koła i mamy przepis na wygodne i trwałe auto na każdą pogodę i długie dystanse. Owszem, to już młody youngtimer, lecz przede wszystkim samochód wykonany z klasą, gwarantujący mnóstwo komfortu i wysoką trwałość mechaniki. Grunt, aby wybrać egzemplarz z niewysokim przebiegiem, maksymalnie zdrowy blacharsko, bo przecież każdy wie, że blacharka nie była najmocniejszą stroną tych samochodów. Prezentowany Mercedes E 280 4Matic W210 zapowiada się super. To model po liftingu, w czarnym akrylowym lakierze, w tradycyjnym, chromowanym wykończeniu Elegance.
Czytaj dalej Mercedes E 280 4Matic W210 1999 – 16300 PLN – Trzcianka

Najciekawsze samochody klasyczne, youngtimery i przyszłe klasyki na sprzedaż.