Porsche 944 S2 1989 – SPRZEDANE

Prowadzenie Giełdy klasyków jest bardzo przyjemnym zajęciem, choć czasami wystawia mnie na ciężką próbę. To Porsche 944 S2 fotografowałem specjalnie dla Was i powiem szczerze, że miałem ogromną chęć, by zabrać je ze sobą. Przywołało jak żywo czasy dzieciństwa, kiedy takie samochody spotykało się wyłącznie pod drogimi hotelami w nadmorskich miejscowościach. Ale cóż, nie kupiłem… taki obrót sprawy poskutkowałby zapewne konkretnym małżeńskim kryzysem, lecz dzięki temu możecie to auto również zobaczyć. A kto kupi, będzie większym szczęściarzem ode mnie.

PORSCHE 944 S2
Rok produkcji: 1989
Przebieg pojazdu: 94 917 km
Pojemność silnika: 2990 cm³;
Moc: 211 KM

W 1989 roku pojawiła się wersja 944 S2, która była zasilana motorem 3,0 l o mocy 211 KM.
Ten najmocniejszy ówcześnie wóz zasilany motorem czterocylindrowym charakteryzuje się zintegrowanym zderzakiem, w którym zamontowano potężne światła mijania.
Samochody te posłużyły za bazę do budowy wyścigowych aut dla startu w brytyjskim pucharze Porsche Motorsport Championship.

Przebieg pojazdu 94 917 km potwierdzony przez Japoński Export Certyfikate.

Auto wyposażone w klimatyzację, elektryczne szyby, fotele regulowane elektrycznie,
wspomaganie kierownicy, alufelgi, nowy akumulator.

  • MajkelNajt

    Koleś może i ma fajne samochody na placu i z dużą chęcią podjechałbym zobaczyć to porsche(tym bardziej że szukam czegoś takiego) ale jak sobie przypomnę jaki jest w obejściu to mi się odechciewa.Co najmniej jakby wszystko miał w du… . Może wtedy jak byłem to miał zły dzień, wstał lewą nogą albo cuś…ale jakoś nie pojadę tego sprawdzić.

    • Giełda klasyków

      Bez uprzedzeń. Kupujący potrafią czasami każdego spokojnego człowieka wyprowadzić z równowagi, a i sprzedający może mieć gorszy dzień. Najważniejsze są w końcu samochody, a nie układy towarzyskie.

  • woop woop

    A gdzie jest hamulec ręczny?

    • Giełda klasyków

      z lewej strony fotela kierowcy 🙂

  • Paweł

    wg mnie licznik jest ruszony (pierwsze zero nie stoi centralnie) tak samo jest w przypadku mercedesa w124 420 w pakiecie amg u tego pana. a certyfikat? może skończył się na tych przebiegach a w rzeczywistości auta mają stówkę więcej….

    • Jurek Ł

      Zaryzykowałem i kupiłem to auto. Jeśli udało się komuś zrobić stówkę od ostatniego wpisu 04.08.2011 (89.400km), jeżdżąc w ruchu lewostronnym z kierownicą po lewej stronie, to licznik jest ruszony ;-). A tak poważnie samochód ma parę mankamentów ale wygląda super i jeździ jakby miał te 94k km, tego się trzymam :-). Może wyjść kilka niespodzianek po wstawieniu samochodu do mechanika ale samochód ma 25lat, więc zaskoczenia nie będzie. W odpowiedzi na jednego z powyższych wpisów, nie zauważyłem mankamentów w „obejściu” u sprzedającego, miło się rozmawiało, sprzedający udzielał wymaganych informacji (mam nadzieję że rzetelnych :-)). Nie namawiał nachalnie na zakup. Samochód przyjechał pod mój dom na lawecie, brakowało tylko wstążki 😉 No cóż, może następnym razem.

      • Łukasz

        Gratuluję zakupu. Piękna sztuka.

      • Łukasz

        Proszę, napisz jeszcze czy da się negocjować cenę. Pozdrawiam.

        • Jurek Łabędzki

          Dzięki, mam nadzieję że nie będę żałował. Przy zakupie tak leciwych aut jest dużo niewiadomych. W najgorszym wypadku będzie stał w garażu :-).
          A negocjować cenę się zawsze da 😉
          Pozdrawiam,

Najciekawsze samochody klasyczne, youngtimery i przyszłe klasyki na sprzedaż.