Relacja z Concorso d’Eleganza Villa d’Este 2019

Macie na swojej motoryzacyjnej mapie takie miejsce, w które możecie jeździć co roku, i co roku z takim samym napięciem czekacie na dzień, w którym się tam pojawicie? Jeżeli tak, zrozumiecie mnie bez słów. Jeżeli nie, przepiękna Villa w Cernobbio może okazać się dla Was takim miejscem. Concorso d’Eleganza Villa d’Este co roku przyciąga tłumy ludzi z całego świata, a ja postaram się Wam przybliżyć tę imprezę.

Czemu Concorso d’Eleganza Villa d’Este zawdzięcza swój uprzywilejowany status? Nie tylko prestiżowej lokalizacji, ale również niezwykłej historii zapoczątkowanej w 1929 roku. Niezrównana atmosfera, najlepsze samochody i klimat brzegu jeziora Como, to po prostu wciąga i powala. Co roku podczas dnia otwartego (niedziela), za drobną opłatą (15 euro), można podziwiać przez bez mała pół dnia ponad 50 najpiękniejszych i najlepiej zachowanych czy odrestaurowanych pojazdów. Wszystko oceniane przez światowej sławy jury pod przewodnictwem, Lorenzo Ramaciottiego – urodzonego w 1948 roku designera, który rozpoczynał pracę w latach 70-tych w Studio Pininfarina.

Mottem tegorocznego konkursu była „Symfonia silników – 90 lat Concorso d’Eleganza Villa d’Este & BMW Automobiles”.
Concorso d’Eleganza Villa d’Este była imprezą zapomnianą na ponad 40 lat i dopiero włoski historyk Tito Anselmi wraz z Grand Hotel Villa d’Este postarali się o odrodzenie konkursu w 1995 roku. Event pod koniec lat 90-tych został objęty patronatem przez BMW Group, właściciela marek BMW, MINI i Rolls-Royce. W 2002 roku organizatorzy uczynili ukłon w stronę początków konkursu, tworząc dodatkową klasę Concept Cars & Prototypes – nie zapominajmy, że w latach 30-tych na konkursie nie były wystawiane klasyki, ale wówczas najbardziej eleganckie ówczesne samochody, jak Alfa Romeo 6C 1750 GS, którą produkowano od 1927 roku, czy Isotta Fraschini 8ASS, której produkcja zakończyła się w 1931 roku.

Różne klasy, różne kategorie wiekowe, nic tu nie może byc pospolite, nawet nazwy.
Fantazja organizatorów – prima sort! I tak w tym roku mogliśmy zobaczyć:

Pożegnanie z ryczącymi dwudziestkami: klasa do 1929 roku
(Class A, Goodbye Roaring Twenties: The Birth Of The Concorso).

Cała naprzód: ćwierć wieku postępu
(Class B, Fast forward: A quarter century of progress).

Małe i doskonale uformowane: sztuka tworzenia nadwozi w miniaturze
(Class C – Small And Perfectly Formed: The Coachbuilder’s Art In Miniature).

Nowy poranek: era rock ‚n’ rolla
(Class D. A new Dawn: Into the Rock ‚n’ Roll Era).

Swingujące sześćdziesiątki: niebo jest limitem
(Class E – Swinging Sixties: The Sky’s The Limit).

Kochanie, możesz poprowadzić mój samochód: samochody gwiazd musicali
(Class F – Baby You Can Drive My Car: Musical Stars’ Cars).

Przyspieszenie wbrew zegarowi: legendy wyścigów długodystansowych
(Class G – Speeding Against The Clock: Endurance Racing Legends).

Brawurowo po marzenia: koncepty, które podbiły świat motoryzacji
(Class H – Daring To Dream: Concepts Which Rocked The Motoring).

Jeżeli nie lubicie klimatu muzeów, chcecie zobaczyć nie jedną, a wiele marek na raz, w jednym miejscu, popijając franciacorta nad brzegiem najgłębszego jeziora Alp – Concorso jest idealne dla Was.

Nie obawiajcie się przepychu, blichtru czy nadąsanych bogaczy, którzy patrzą na Was z góry. Każdy z właścicieli chętnie opowie Wam o swoim samochodzie w wolnej chwili, przy okazji robienia zdjęć poznacie ludzi z całego świata (ja w tym roku poznałam przemiłego gentlemana z Australii) i spotkacie najbardziej zakręconych na punkcie fotografii i klasycznej motoryzacji Polaków 🙂 (bo bilety do Bergamo takie tanie).

Co dwa lata jeden z największych domów aukcyjnych, RM Sotheby’s organizuje przy okazji konkursu aukcję, z której samochody również zobaczyć można podczas dnia otwartego, a są to doprawdy niebiańskie sztuki 😉 Wszystkie opisane przez nas z tegorocznej aukcji możecie zobaczyć pod linkiem:
http://www.gieldaklasykow.pl/tag/villa-erba-2019/

Zobaczcie sami jak wygląda to miejsce i samochody 🙂 poniżej relacja filmowa z 26 maja 2019:

Jeżeli będziecie planować zwiedzanie, to stałym harmonogramem ostatni weekend maja spędzamy nad Como. To co, z kim widzimy się 24 maja 2020 roku? 🙂