Saab 900 Turbo-16 1989 – SPRZEDANY

Wśród zwykłych aut, dajmy na to na parkingu pod Ikeą, wygląda jak hit man, płatny zabójca, gotowy znaleźć i zdjąć swój cel. Odpowiednio wystylizowany Saab 900 Turbo-16 to wóz, obok którego nie da się przejść obojętnie. Napawa grozą, przykuwa uwagę. Ten egzemplarz ma swoje imię – Katarina – a przeczytanie kompletnego opisu właściciela budzi szacunek i życzliwy uśmiech. Powiedzieć, że auto było kochane – to mało. Było prowadzone przez lata z pomysłem i konsekwencją, umiejętnymi modyfikacjami, z najwyższą troską i uwagą oraz dbałością o detale. Nawet sposób, w jaki samochód został przygotowany, aby mógł zostać przekazany nowemu właścicielowi, zasługuje na uwagę. Przeczytajcie uważnie poniższy opis. Takie historie nie zdarzają się często…

Saab 900 Turbo-16
Rocznik: 1989
Przebieg: 349600 km
Pojemność: 1985 cm³
Rodzaj paliwa: benzyna
Skrzynia biegów: manualna
Moc: 300 KM

Wyposażenie:
– elektryczne lusterka,
– automatycznie podgrzewane fotele,
– elektryczne sterowane szyby i szyberdach,
– wspomaganie układu kierowniczego,
– centralny zamek,
– tempomat (odłączony po konwersji na T5.5),
– tapicerka skórzana Bridge of Weir Scotland,
– drewniana trójramienna kierownica Nardi Torino Classic,
– drewniana głaka zmiany biegów (katalog akcesoriów SAAB),
– skórzana podsufitka, szyberdach, pólka tylna,
– boczki drzwi wykończone pikowaną skórą,
– brak półki tunelu środkowego, popielniczka pre 84,
– customowa osłona panelu centralnego stacyjki, wszystkie przełączniki zastąpione dźwigniowymi,
– zegary dodatkowe VDO w miejscu radia,
– przyłącze do radia wyprowadzone tunelem środkowym pod fotel pasażera + złącze jack-in / brak radia / komplet głośników z przodu na podszybiu + głośniki dodatkowe w półce tylnej

SAAB 900 Turbo 16s Katarina
MY90 (Grudzień 1989), VIN YS3AD35L2L7005735

TLDR

Płaski nos, duże skrzydło, oldskulowe Ronale.
30 lat, 300 koni, twardo, nisko i głośno.
Bez klimy, bez radia, bez ABSu.

Wstęp

Na sprzedaż zmodyfikowany SAAB 900 Turbo 16s Aero w klasycznej kompletacji – czarny lakier, antracytowy bodykit, ciemnoszara skórzana tapicerka. Monochromatyczny look równoważy drewniana kierownica Nardi, gałka zmiany biegów, skórzane dywaniki i pomarańczowe kierunkowskazy. Krokodyl w naszych rękach od 9 lat. Kupiony w 2010 roku w Westendorp w Holandii od przesympatycznego małżeństwa. Jesteśmy trzecimi właścicielami gada, pierwszymi w Polsce.

Na przestrzeni tych dziewięciu lat krokodyl przeszedł szereg modyfikacji, miał bardzo dobrą opiekę mechaniczną i blacharską, i zwiedził kawałek świata. Jest w bardzo dobrej kondycji blacharskiej i mechanicznej. Zazwyczaj zadbany, garażowany, poza pierwszym rokiem nie jeżdżony zimą, wyraźnie przeinwestowany.

To jest Katarina

Poniższy opis jest szczegółowo zilustrowany materiałem zdjęciowym.

Krokodyl wyprodukowany został w 1989 roku (MY90) w Uusikaupunki (Nystad), w Finlandii i oryginalnie trafił niemieckiej sieci dealerskiej. Po raz pierwszy kupiony i zarejestrowany został w 21. grudnia 1989 roku w Paderborn. W Niemczech pozostawał w rękach jednego właściciela i pod opieką jednego i tego samego serwisu (do około 150 000 km) – SAAB Zentrum Paderborn, który to serwis istnieje nadal i prowadzony jest przez tego samego człowieka. Wszystko wskazuje na to, że odwiedził też warsztat znanego niemieckiego tunera, gdzie został wyposażony w komplet sportowego zawieszenia Heuschmid. W 2003 roku został sprzedany i kolejne siedem lat spędził w Westendorp w Holandii w towarzystwie innych Saabów. Życie w Holandii miał raczej spokojne, ale nie nudne, przejechał kawał Europy. Zaliczył też jakąś drobną szkodę parkingową (wymieniona lampa przednia i grill). Latem 2010. roku został wystawiony na sprzedaż z przebiegiem 304000 km, w dość dobrej kondycji, z niewielkimi ogniskami rdzy. W wrześniu kupiliśmy więc bilety lotnicze w jedną stronę i pojechaliśmy po gada. Najszczęśliwsi na świecie wróciliśmy nim na kołach słuchając Led Zeppelin z kaseciaka (kasety nagrane w grudniu 1989 jeszcze przez pierwszego właściciela).

W listopadzie 2010 miał miejsce kuriozalny incydent wskutek którego ucierpiała przednia lampa, grill i narożna część maski i przedniego błotnika. Wykorzystaliśmy ten moment na naszą pierwszą ingerencję w stan blacharski krokodyla – krokodyl dostał nową maskę, błotniki, wspomniane lampy i grill, został zabezpieczony antykorozyjnie i wypolerowany na błysk. Był to jedyny rok w historii gada w kraju, gdzie jeździł zimą i nie był garażowany, ale Nocne Jazdy i akcja SAVE SAAB wymagały poświęceń, a zima wtedy lekką nie była. Krokodyl dostał też imię – Katarina – co na zawsze zdefiniowało też jego płeć.

Cały 2011 rok minął na zwyczajnej eksploatacji, nocnych jazdach i podróżach po kraju. W 2012. roku nie dość, że Katarina dostał młodszego brata (biały LPT z beżowym welurem), to dostała też pierwszy pakiet modyfikacji – przelotowy wydech na jednym tłumiku Magnaflow (3”), nowy dolot z dużym intercoolerem przed chłodnicą wody, BOV, i komplet wypolerowanych na lustro Ronali Turbo z pierwszej serii produkcyjnej (gładkie, bez napisów).

W 2013 żarty się skończyły i podjąłem decyzję o kolejnych modyfikacjach, teraz już w zasadzie bezkompromisowych i nastawionych na jeden cel – zbudowania szybkiego klasyka. Modyfikacje miały miejsce na przełomie lat 2013-2014. Zdemontowany został cały zespół napędowy i zawieszenie. Silnik przeszedł remont, został złożony na nowych nadwymiarowych tłokach Kolbenschmidt, zawieszenie rozebrane, wypiaskowane i pomalowane, złożone na nowych gumach i tulejach, w strategicznych miejscach zastąpionych poliuretanami Powerflex całość uzupełniona o amortyzatory Bilstein B6 i sportowe sprężyny -30 mm (finalnie zastąpione sportowymi sprężynami Heuschmid -25, bo poprzednie były zbyt miękkie). Hamulce zostały zregenerowane i pomalowane, z przodu zamontowano duże zaciski z 9k z wężami w stalowym oplocie. Seryjny kolektor wydechowy został zastąpiony prawdziwym baranem, akumulator został przeniesiony do bagażnika, żeby zrobić miejsce na trzycalowy downpipe i nową, wiekszą turbinę Mitsubishi TD04-15T. Całość uzupełniona została o shortshifter i stalowy dekiel dyferencjału skrzyni biegów (9sport). Pojedyncza końcówka wydechu została zastąpiona podwójną o klasycznym wyglądzie. Wszystkie prace mechaniczne wykonane zostały w Arka Auto Kuźnia. W międzyczasie seryjne sprzęgło zostało zastąpione pakietem od Radzikowskiego, z założeniem, że powinno obsłużyć moment obrotowy przekraczający 500 Nm. Wymieniona została też podsufitka, a boczki drzwi zostały obszyte skórą.

Grande finale miał miejsce chwilę później, gdy seryjny system sterowania silnikiem zastąpiony został przez Trionic 5.5 z dedykowanym oprogramowaniem. Moc i moment ustabilizowany został na poziomie odpowiednio 304 KM i 495 Nm, choć jeden z bardziej agresywnych setupów wygenerował ponad 320 małych czarnych kucyków. Nowa wiązka, konwersja na T5.5 i strojenie wykonane zostało przez Emsta z MSTun, wszystkie próby hamowania zaś w RedRace.

W 2014 roku doszedłem do wniosku, że Katarina winna się była urodzić przed 1986 rokiem jako płaskonos, bo tylko tak jest słusznie i właściwie. Zajęło to chwilę i kosztowało niemało wysiłku, żeby skompletować brakujące elementy aerokitu w płaskonosej wersji, ale udało się i już latem tego roku Katarina została przechrztą z płaskim noskiem. Konwersję wykonał Sylwester Stępień w swoim warsztacie Renowacji Weteranów Szos. Celem pierwszej wyprawy był międzynarodowy festiwal intSAAB, który akurat wtedy odbywał się w Polsce, w Malborku. Rok później w ramach intSAAB 2015 przejechaliśmy przez fjordy w Norwegii, a w 2016 przez Szwecję, już w barwach najbardziej elitarnego saabowego klubu, do którego należały 4 osoby i 2 krokodyle (900united). Jesienią 2016 roku krokodyl wystąpił w czołówce do Legend Motoryzacji, i wstyd się przyznać ale po raz pierwszy i jedyny zmuszony został do spalenia gumy. Raz. I mam to na filmie. W 2017 roku zamontowałem oryginalne duże skrzydło (tzw. Whale Tail) i testowałem setup na torze. Finalnie udało się uzyskać bardzo szybkiego i kompetentnego krokodyla.

W ten sposób projekt był niemal ukończony, a więc jak można było się spodziewać, jazda gadem przestała mnie interesować. Ostatnie dwa lata to głownie rutynowe przejażdżki, zmiany olejów i płynów, które nie miały nawet prawa stracić swych właściwości, bo przebiegi roczne spadły poniżej 200 km. Samochód stał więcej w pokrowcu na hali z innymi klasykami niż jeździł. Ostatecznie podjąłem decyzję o sprzedaży i zneutralizowaniu wszystkich pozostałych niedociągnięć. W 2018 w Fenixmotors na nowo pomalowana została maska, zrobiona podłoga bagażnika, cały spód zabezpieczony przed rdzą, polakierowane detale, zamontowane wszystkie gromadzone prze lata nowe części i galanteria (ramiona wycieraczek, nowe listwy przyokienne, etc.), a cały wóz został spolerowany. I taka oto piękna przestała kolejną zimę.

Gdy tylko decyzja o sprzedaży okrzepła postanowiłem, że sprzedam Katarinę taką, jaką sam chciałbym kupić. Tak oto gad dostał przełożenie główne typu 8 – Święty Graal pozwalający przekroczyć 100 km/h na drugim biegu oraz wyraźnie przekroczyć granicę 260 km/h na piątym biegu (przy 110 km/h prędkość obrotowa silnika nie przekracza 2500 rpm na V biegu). I nowe łańcuchy przeniesienia napędu. I nowe łożysko główne. Nieoszczędzany na torze silnik został zastąpiony inną jednostką sprowadzoną ze Szwajcarii, o przebiegu niemal dwukrotnie mniejszym, a testowe głowice B234 rozdane potrzebującym. W ostatnich tygodniach wymieniłem wszystkie żarówki (m.in. pozycje LED o ciepłej białej barwie), wszystkie płyny eksploatacyjne, alternator i regulator napięcia oraz deskę rozdzielczą (bez pęknięć).

Obecnie Katarina nie jest garażowana, stoi pod domem w pokrowcu, jeździ codziennie i cieszy się dobrym zdrowiem.
Ostatnie 4 lata była pod opieką mechaniczną Jezusa Bischoffa (wcześniej DS Motorsport, obecnie Thomson Motorsport).

Stan techniczny oceniam na bardzo dobry – brak wycieków, wszystko szczelne, silnik pracuje doskonale, zawieszenie sztywne, bez luzów, skrzynia ma swoją drugą młodość. Blacharsko podobnie, powiedziałbym, że w 99,8% jest bez rdzy – subtelny nalot widać na tylnej belce zawieszenia, ale to rzeczywiście wygląda raczej jak w pięcioletnim samochodzie. W drzwiach kierowcy jest trzymilimetrowa dziurka przy zawiasie, ale w sumie to jedyne miejsce (nigdy nie naprawiane), i lubię na nie czasem popatrzeć, bo przypomina o mijającym czasie. Ranty nadkoli miały wcześniej szerokie listwy, więc przed zmianą na wąskie, ranty zostały oczyszczone z rdzy i zabezpieczone, a listwy wklejone, żeby zagwarantować pełną szczelność. Pod bodykitem czysto i pachnąco. Na karoserii są ze dwie zaprawki (pędzelki), drobne rysy na zderzakach i przedniej dokładce (jest nisko, gad ma patologicznie długie zwisy, fizyki nie oszukasz, raz na parę lat trzeba pomalować). Wnętrze wygląda więcej niż dobrze, przednie fotele mają wymienione gąbki i poszycia, podsufitka jest czarna jak noc i nie wisi. Ogólny stan zachowania można określić jako „soft patina”.

Katarina ma trzydzieści lat, nie jest nowym samochodem i mimo, że skompletowane kwity i faktury oscylują wokół sześciocyfrowej kwoty, nie jest idealna. Ale jest najlepsza z możliwych. A na pewno najszybsza.

Tak jak napisałem we wstępie, nie ma tu klimy i radia, choć relatywnie łatwo można zmienić ten stan. Wiązka radia jest kompletna, głośniki na miejscu, przyłącze wyprowadzone pod fotel pasażera. Wydaje mi się, że krokodyl nie będzie dobrym pomysłem dla kogoś na pierwszy samochód – już samo sprzęgło potrafi nauczyć pokory. Nie jest też dobrym pomysłem dla zwolenników upalania i napędu na tył – spod świateł objedzie Cię każdy hybrydowy Auris. Jest takie przysłowie, że gadem można jeździć szybko, ale biegi trzeba zmieniać wolno i z namaszczeniem. I być może to jest sekret długowieczności tej skrzyni biegów.

Poniżej znajduje się szczegółowa specyfikacja:

SAAB 900 Turbo 16s Katarina
MY90 (Grudzień 1989)
Moc: 304 KM (@ 5123 rpm)*
Moment obrotowy: 495 Nm (@ 3780 rpm)
400 Nm dostępne w zakresie 3100 – 5400 rpm
Max. cisnienie doładowania : 1,2 bar
Stopień sprężania : 9,0 :1
Pojemność skokowa : 1985 cm3
V-max : + 250 km/h*

* Dane z 2014, inna głowica, inny silnik, zakładam, że jest tam obecnie minimum 280 KM
Jebnięcie jest. I jest ono straszne.

Silnik:
– B202L (import ze Szwajcarii, przebieg 220 000 km)
– kolektor dolotowy B202L
– przepustnica T5.5, mechaniczna
– listwa wtryskowa z silnika B234
– FPR 3.5 bar
– MAP Sensor 3.0 bar
– wtryskiwacze BOSCH / B234R
– pompa paliwa Walbro 255 l/h
– cewka zapłonowa czerwona T5.5
– świece zapłonowe NGK BCR8ES
– kominek APC T7
– silikonowe przewody podciśnieniowe
– olej Motul Competition 300V 15W50

Sterowanie silnikiem:
– system sterowania silnikiem SAAB TRIONIC 5.5
– soft dedykowany do specyfikacji by msTun
– rev limiter 7000 RPM
– wiązka puszczona w pojedynczym peszlu pod kolektorem ssącym
– limiter momentu dla I i II biegu odpowiednio: 80 / 90%

Układ dolotowy:
– FMIC 550x230x65 mm przed chłodnicą wody
– dolot custom na rurach fi 60 mm
– atmosferyczny zawór upustowy Properfekt fi 34 mm
– stożkowy filtr powietrza KN

Turbosprężarka:
– Mitsubishi TD04HL-15T#5 (mała strona gorąca, 9-5 Aero)

Układ wydechowy:
– nierównoodległościowy kolektor wydechowy 4-1 (Arka Auto Kużnia) w bazaltowym bandażu termicznym
– 3’ DP, dwa gniazda: lambda i EGT
– kompletny 3’ układ wydechowy, bez katalizatora
– przelotowy tłumik Magnaflow
– podwójna koncówka wydechu fi 2 x 2’

Zawieszenie:
– sportowe sprężyny HEUSCHMID (-25 mm)
– amortyzatory BILSTEIN B6
– część silentbloków zastąpiona poliuretanowymi POWERFLEX

Hamulce:
– duże zaciski z SAABa 9000
– nawiercane tarcze Zimmermann Sport:Z
– klocki FERODO Premier
– przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Skrzynia biegów:
– przełożenie główne typ 8
– nowy komplet łańcuchów Tsubaki wg specyfikacji + nowe łóżysko główne Timken
– stalowy dekiel dyferencjału SAAB Rally (9sport) z wyjściem na chłodnicę oleju
– shortshifter SAAB Rally (9sport)
– olej mineralny Motul Gearbox 80w90 MoS2 / wcześniej QuakerState Quadrolube 75W

Sprzęgło:
– customowe sprzęgło na 500+ Nm by Radzikowski
– zbrojona tarcza z organiczną okładziną
– wzmocniony docisk
– koło zamachowe odelżone o 1 kg

Koła:
– RONALTurbo Phase I 15×7 / Ukryte wentyle
– YOHOHAMA S.drive 205/50 R15

Z zewnątrz:
– wygląd zgodny z rokiem modelowym 84:
– Bodykit Aero MY 84 (tak, można zdjąć przedni zderzak, założyć lampy Helli i udawać, że się jedzie na tor),
– SAAB air vent covers
– trzecie światło stop
– Whale tail
– wszystkie listwy ozdobne matowe, wycięte z aluminium

Lista wymienionych części (poza eksploatacyjnymi i modyfikacjami):
– pompa wody
– alternator / regulator napięcia
– pompka spryskiwacza
– poduszki silnika
– wszystkie elementy gumowe zawieszenia, silentblocki, tuleje, końcówki drążków etc,
łożyska, przeguby, manszety etc.)
– wahacze, stabilizator, drążki, belka – piaskowane i malowane na nowo
– linka hamulca ręcznego
– chłodnica wody
– chłodnica oleju
– i wiele innych pozornie drobnych, o których nikt już nie pamięta

Torba serwisowa zawiera:
– olej silnikowy i przekładniowy na ewentualne dolewki
– zapasowy CPS (czujnik położenia wału)
– zapasowa uszczelka DP
– zapasowa sonda lambda NTK
– żarówki
– rękawiczki skórzane do jazdy (tak, nowe)
– skrzynka na narzędzia kompletna, oryginalne koło zapasowe, trójkąt i lewarek

Informacje końcowe
– badanie techniczne ważne do 09.05.2020
– OC ważne do 07.10.2019