więcej niż 100 tys.

Peugeot 205 Turbo 16 1985 – USA

Kiedy w 1982 roku wprowadzono nowy regulamin rajdowej grupy B, Peugeot był akurat w trakcie przestawiania produkcji na mniejsze i bardziej sportowe modele, niż do tej pory. Francuzi chcieli wykorzystać nowe regulaminy rajdowe jako narzędzie marketingowe z dobrze znaną frazą: „Wygraj w niedzielę – sprzedaj w poniedziałek”. Przy współpracy z niedawno nabytą marką Talbot, Peugeot podjął współpracę z francuskim kierowcą rajdowym Jeanem Todtem, tworząc kultowy już team Peugeot-Talbot Sport (PTS). Sprawę ułatwiało to, że budżet na rozwój samochodu Peugeot dawał prawie bez ograniczeń, jednak inżynierowie i tak stanęli przed nie lada wyzwaniem. Jak zmieścić wyczynowy pakiet z napędem na 4 koła w miniaturowym nadwoziu 205? Wersja produkcyjna seryjnego 205 miała oczywiście napęd przedni, w przeciwieństwie do Audi Quattro. Zadecydowano również, że małe 205 T16 będzie wyposażone w silnik umieszczony centralnie, dla lepszego rozkładu masy i poprawienia trakcji. Aby wprowadzić swoje samochody do rajdowej grupy B, Peugeot musiał zbudować 200 jednostek homologacyjnych. PTS było pod mocną presją czasu i musiało być twórcze. W celu ułatwienia procesu produkcji, Peugeot zdecydował, aby wszystkie auta drogowe były w tym samym kolorze, i wszystkie z kierownicą po lewej stronie. Jeden z 200 wyprodukowanych egzemplarzy Peugeota 205 Turbo 16 został wystawiony właśnie na aukcji. W niezwykłym stanie zachowania, w pełni oryginalny i posiadający jednego właściciela przez 20 lat! Peugeot 205 z przebiegiem liczącym zaledwie 1200 km wyceniony został na 225000 – 275000 USD, czyli około 820 tysięcy – 1 miliona złotych, a licytowany będzie bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej

Ford RS 200 Evolution 1986 – USA

Ford RS 200 powstawał bez kompromisów, jako najlepsza możliwa realizacja założeń rajdowej grupy B. Kompaktowy, centralnosilnikowy potwór napędzane miał cztery koła przez turbodoładowaną jednostkę 1,8 16V Cosworth BDA. Zgodnie z wymaganiami homologacyjnymi zbudowano 200 sztuk wersji drogowej o mocy 250 KM. Kariera tego świetnie zapowiadającego się modelu została ucięta już w pierwszym roku startów, kiedy FIA po serii wypadków zakończyła słynną grupę B. W rajdowej wersji Evolution zbudowano jedynie 24 egzemplarze, a ten z aukcji jest jednym z nich. Pojemność zwiększona do 2,1 l, większe turbo i intercoolery oraz regulowane ciśnienie doładowania pozwalały regulować moc w zakresie 600-900 KM. Ten potwór znalazł się nawet w księdze rekordów Guinnessa, jako najlepiej przyspieszające auto na świecie. Wynik 0-100 km/h wyniósł 3,07 s i utrzymał się w księdze przez 12 lat. Oferowany egzemplarz jest w pełni oryginalny, zachowało się nawet jego fabryczne oklejenie i kompletne wnętrze. Od 28 lat jest elementem kolekcji, wystawianym, lecz nie używanym wyczynowo. Jego wycena opiewa na astronomiczne 500 – 600 tys. USD (1,8 – 2,2 mln USD), lecz licytowany będzie bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej

Audi Sport Quattro S1 1985 – USA

Pierwsza połowa lat 80-tych uchodziła za złotą erę rajdów, a budowane według reguł powstałej w 1982 roku Grupy B pojazdy zdawały się łamać wszelkie limity i ograniczenia. Audi Quattro było pierwszy wozem w stawce, w którym zastosowano napęd na cztery koła, co pozwoliło zdobyć tytuł mistrzowski wśród konstruktorów w 1982 i drugie miejsce w 1983 roku. Konstrukcja była rewolucyjna, lecz w zestawieniu z konkurencją miała swoje słabości. Audi powstało w oparciu o seryjny samochód, co zaowocowało zbyt dużymi wymiarami i masą. Lekarstwem było zaprezentowane w 1984 roku Audi Sport Quattro S1. Z rozstawem osi skróconym o 320 mm i szerokim wykorzystaniem w konstrukcji lekkich materiałów, jak aluminium, włókno węglowe czy nawet Kevlar, Audi wróciło na szczyt. Zgodnie z wymogami homologacji powstało 200 sztuk tych samochodów. Egzemplarz z aukcji to wersja cywilna, doposażony w elektryczne szyby, centralny zamek, prawe lusterko i autoalarm. Zachowana w większości w oryginalnej formie, przejechało dotąd jedynie 18400 km, będąc jednym z najlepiej zachowanych egzemplarzy na świecie. Wycena opiewa na 450 – 550 tys. USD, czyli około 1,6 – 2 mln PLN, a samochód licytowany będzie bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej

Lancia Stratos HF Jolly Club 1975 – USA

Lancia Stratos była pierwszym w historii samochodem produkcyjnym opracowanym wyłącznie z myślą o karierze rajdowej. Koncepcja wyczynowej klatki z silnikiem Ferrari Dino V6 umieszczonym centralnie, niezależnym zawieszeniem wszystkich kół i lekkim, aerodynamicznym nadwoziem sprawdziła się fenomenalnie. W latach 70-tych wóz nie miał sobie równych i stał się prawdziwą legendą. Choć przepisy homologacyjne wymagały stworzenia 500 sztuk, szacuje się, że wyprodukowano 492 sztuki. Ta licytowana jest niezwykle ciekawym przypadkiem, gdyż powstała już po zamknięciu oficjalnej produkcji. Za złożenie pozostałych po produkcji części do specyfikacji HF Stradale odpowiada słynny Jolly Club, w barwach którego rajdowe trasy podbijali m.in. Carlos Sainz, Miki Biasion czy Didier Auriol. Ten egzemplarz jest jednym z około 35 sztuk wydanych przez Jolly Club, zachowany został w oryginalnym stanie, z przebiegiem zaledwie 12700 km i piękną patyną. Wyceniony został na około 400 – 550 tys. USD (ok. 1,5 – 2 mln PLN), lecz licytowany będzie bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej

Peel P50 1964 – USA

Mógł przewieźć dorosłą osobę wraz z torbą na zakupy i był reklamowany jako „niemal tańszy niż spacerowanie”. Choć była to hiperbola, nie była daleka od prawdy. Peel P50 powstawał w latach 1962-65, kosztował 199 funtów szterlingów i zadowalał się mniej niż 3 litrami paliwa na setkę. Jest najmniejszym samochodem produkcyjnym w historii, co potwierdza wpis w Księdze Rekordów Guinnessa. Samochód miał trzy biegi do przodu i nie miał biegu wstecznego… co nie stanowiło problemu, gdyż każdy kierowca mógł po prostu z niego wysiąść i samodzielnie go przestawić. Zbudowano ich około 47 sztuk, z czego mniej niż 30 dotrwało do dziś. Model stał się słynny po występie w Top Gear, gdzie niemały przecież Jeremy Clarkson przemierzał w nim korytarze siedziby BBC. Ten rzadki mikrosamochód jest dziś dużą ciekawostką kolekcjonerską. Ten uroczy egzemplarz wyceniony został na 90-120 tys. USD i licytowany będzie bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej

Mercedes SL 500 R129 1994 – 110000 PLN – Budzyń

Mercedes SL 500 R129 w czarnym lakierze, z czarnym wnętrzem, czarnym dachem i felgami AMG wygląda perfekcyjnie. Choć ma nieco ponad 20 lat, jest to już klasyk. To roadster z najlepszych czasów Mercedesa, planowany, projektowany i wykonany tak, by cieszyć się nim jak najdłużej. Jego silnik V8 potrafi wzburzyć krew, chociaż samochód ma też drugie oblicze. Bez dachu w letnie dni zapełni popołudnia i wieczory przyjemnymi chwilami relaksu.
Czytaj dalej

BMW M 635 CSi E24 1986 – 299000 PLN – Warszawa

Stworzone przez BMW Motorsport Gmbh BMW M 635 CSi wyróżniało się nie tylko bardziej muskularną sylwetką, lecz przede wszystkim rewelacyjnym prowadzeniem i zawsze wystarczającą dawką mocy. Jego silnik generuje 286 KM i jest to jednostka o rodowodzie wyścigowym, pochodząca wprost w kultowego modelu M1, wykorzystująca technologię czterech zaworów na cylinder, podwójnego wałka rozrządu w głowicy i sześciu indywidualnych przepustnic z krótkimi kanałami dolotowymi. Dodatkowo zastosowano manualną skrzynię Getrag i dyferencjał o ograniczonym poślizgu, nadwozie obniżono i usztywniono, wzmocniono hamulce i zastosowano głębiej profilowane fotele oraz zewnętrzny body kit, szersze felgi i opony. Między 1984 a 1989 rokiem zbudowano ich jedynie 5855 sztuk i jest to aktualnie jeden z najszybciej drożejących youngtimerów. Ten egzemplarz ma niespełna 73 tys. km przebiegu i w ostatnim czasie otrzymał wszystko, by mógł prezentować się i jeździć jak nowy.
Czytaj dalej

Shelby 289 Cobra 1963 – USA

Legenda amerykańskiej motoryzacji – Carroll Shelby i jego niezrównana Cobra. Ten słynny projektant samochodów sportowych oraz kierowca wyścigowy swoją kultową torpedę stworzył na początku lat sześćdziesiątych XX wieku. Shelby Cobra połączyła brytyjską łatwość prowadzenia i finezję z amerykańskim potężnym silnikiem. Według Światowego Rejestru Cobry i GT40, Francis Ford Motors z Portland, w stanie Oregon, wydał Cobrę numer CSX 2075 lokalnemu klientowi Chetowi McFallo i to właśnie ten samochód znalazł się dziś na aukcji. Jej pierwszy właściciel szybko przekształcił Cobrę w coś, co fabryka nazwała „Dragonsnake”, czyli auto stworzone do wyścigów równoległych. Ten okaz Cobry był jednym z pierwszych, w których wykorzystano silnik 289 V8, i prawdopodobnie jednym z najpotężniejszych. W 1971 roku, wraz z nowym właścicielem, Cobra zakończyła sportową działalność i przywrócona została do drogowej specyfikacji. Trzy lata później w kolejnych rękach samochód przeszedł pełną renowację i otrzymał czarny lakier na nadwoziu. Dziś CSX 2075, z uroczą patyną, oryginalnym czarnym wnętrzem oraz kołem zapasowym i zegarami, z podpisem Carrolla Shelbyego na desce rozdzielczej, wyceniana jest przez dom aukcyjny na 850 – 950 tysięcy dolarów, czyli równowartość w przybliżeniu 3 – 3,4 miliona złotych.
Czytaj dalej

Mercedes 300 SL Roadster 1960 – USA

Genewa rok 1957, na stoisku Mercedesa pojawia się młodszy i bardziej wyrafinowany brat legendarnego Gullwinga. 300 SL o odkrytym nadwoziu miał za zadanie zaspokoić rynkowy popyt na luksusowe, szybkie i piękne samochody. Już wtedy nie było wątpliwości co do osiągów 300 SL, które zostały jeszcze ulepszone w roadsterze. Z sześciocylindrowym silnikiem z wyścigowego Gullwinga, w którym moc została podniesiona o dodatkowe 20 KM, jego osiągi przyprawiały o zawrót głowy. Z poprawionym, tylnym zawieszeniem o obniżonym środku ciężkości, wyeliminowany został problem nadsterowności Gullwinga. Oszałamiająco luksusowy charakter i dobre właściwości jezdne przyciągały klientów na całym świecie. Przepiękny okaz Mercedesa 300 SL Roadster w amerykańskiej specyfikacji, z dodatkowym hardtopem, a także z radiem Becker Mexico z adapterem Reims III, dostarczony został 18 lipca 1960 roku do dystrybutora w Panamie. Samochód po pełnej renowacji, wykończony w kolorze Medium Blue z beżowym wnętrzem, jest uznawany za jeden z najpiękniejszych na świecie. Wyceniony został 1,25 – 1,5 miliona dolarów, czyli około 4,5 – 5,4 milionów złotych.
Czytaj dalej

Mercedes G 500 W463 2001 – 215000 PLN – Poznań

G klasa to potężny samochód, wzbudzający respekt na drodze i lubiany nie tylko przez ludzi, których pociąga nieskrępowana jazda po bezdrożach. Mercedes G 500 W463 to solidny kawał bryły o charakterystycznych ostrych cięciach, który napędza pięciolitrowa benzynowa jednostka o mocy prawie 300 KM. Wnętrze wykończone drewnem i skórą jest solidne jak konstrukcja samochodu, a pojemny bagażnik przyda się do przewozu na przykład sprzętu sportowego. Okaz w rewelacyjnym stanie czekający na nowego właściciela zapewni wiele emocji przez kolejne tysiące kilometrów.
Czytaj dalej