20-30 tys.

Audi A8 D2 1996 – 21500 PLN – Wrocław

Lata 90-te były dla Audi czasem wytężonego technologicznego pościgu i rzetelnej realizacji hasła reklamowego „Vorsprung durch Technik” – postęp dzięki technice. W przypadku zaprezentowanego w 1994 roku flagowego modelu Audi A8 D2 prawdziwym majstersztykiem było zaawansowane zastosowanie stopów aluminium w konstrukcji i poszyciu nadwozia. W efekcie udało się uzyskać masę o kilkaset kilogramów mniejszą od konkurencji, co poskutkowało niższym spalaniem, lepszymi osiągami i niemal sportową zwinnością. Nawet w zestawieniu z najmniejszym silnikiem 2.8 l w 30-zaworowej konfiguracji ze skrzynią manualną to Audi chce jechać. Kiedy podróżujemy spokojnie, spalanie tej limuzyny zamknąć się może w wartościach rzędu 6-7 l/100 km (w mieście ok. 12 l/100 km), co pozwala myśleć nawet o codziennym użytku, szczególnie jeżeli zaopiekujemy się tak troskliwie eksploatowanym egzemplarzem, jak ten z ogłoszenia.
Czytaj dalej

Mazda 929 HC 1989 – 22000 PLN – Wrocław

Mazda 929 HC pochodzi z generacji, którą wielu kierowców wspomina doskonale. Po kilkudziesięciu latach pogoni za Europą i USA, samochody japońskie na przełomie lat 80-tych i 90-tych należały do światowej czołówki pod względem trwałości mechanicznych rozwiązań. Choć marka słynęła z awangardowych rozwiązań (jak stosowanie silników Wankla), tu mamy układ nad wyraz konserwatywny – duża 4-cylindrowa jednostka i napęd na tylne koła. Samochód ma symboliczny przebieg i nie posiada korozji. Ciekawostką jest, że pod tą samą nazwą oferowano równolegle na różnych rynkach dwa nadwozia – w ogłoszeniu to mniejsze, mierzące 469 cm, czyli 24 cm mniej niż dłuższa i szersza wersja hardtop (z drzwiami bez ramek).
Czytaj dalej

Mercedes 560 SEC C126 1987 – 28500 PLN – Toruń

Zachowany w dobrym stanie Mercedes 560 SEC C126 to dziś towar zdecydowanie deficytowy. Najpiękniejsze egzemplarze kosztują kilkukrotnie więcej, niż kilka lat temu, niejednokrotnie przekraczając ceny 100 tys. złotych. Z drugiej strony kupno słabego egzemplarza i restaurowanie go od podstaw może wyjść jeszcze drożej. Złotym środkiem może być odnalezienie dobrej bazy. Ten egzemplarz został sprowadzony ze Stanów Zjednoczonych, wciąż posiada w większości oryginalny lakier i jest wolny od korozji w najbardziej newralgicznych miejscach. Ciekawa jest również jego konfiguracja kolorystyczna, z wiśniowym lakierem i rzadko spotykanym czerwonym, skórzanym wnętrzem.
Czytaj dalej

BMW 740i E38 1994 – 29500 PLN – Bydgoszcz

Przedliftowe BMW E38 w kolorze Aspensilber Metallic przywołuje natychmiastowe skojarzenie z filmem „Jutro nie umiera nigdy” („Tomorrow never dies”), czyli osiemnastym filmem o przygodach Jamesa Bonda. Różnice między filmowym egzemplarzem a tym prezentowanym sprowadzają się nie tylko do braku możliwości sterowania z telefonu komórkowego i możliwości zastawiania pułapek w celu zgubienia pościgu. Podarunek od Q miał również większy silnik (V12 zamiast V8), dłuższy rozstaw osi i felgi M Parallel. Nie zmienia to faktu, że ten prezentowany również sprawdziłby się podczas pościgu po siedmiopiętrowym garażu. Pomimo rozmiarów limuzyny, BMW serii 7 cechuje imponująca zwinność, porównywalna niemal ze samochodami sportowymi.
Czytaj dalej

Mercedes E 430 W210 2001 – 30000 PLN – Poznań

Wyjątkowa dbałość o auto zawsze procentuje. Mercedes E 430 W210 z piękną, wypielęgnowaną, czarną powłoką lakierniczą, 18-calowymi felgami AMG i jasnym, skórzanym wnętrzem prezentuje się wyjątkowo okazale. Ten prezentowany to jeden z tych nielicznych tak zachowanych. Zresztą nie tyko wygląda świetnie, ale i jeździ znakomicie. Silnik 4,3 V8 pojawił się w tym modelu po liftingu w 1998 roku i uchodzi za bardzo udaną jednostkę. 279 KM pozwala osiągać mu pierwszą setkę już po 6,7 s, co z pewnością pozwoli nawet dziś niejednego zaskoczyć na światłach… z drugiej strony zbliża się już do wieku youngtimera, w którym wypadałoby jeździć z gracją i klasą, do czego zobowiązuje nieśmiertelna gwiazda na masce.
Czytaj dalej

Mercedes 300 SE W140 1992 – 29900 PLN – Poznań

Mercedes 300 SE W140 może z powodzeniem służyć na co dzień, jak również stanowić ozdobę kolekcji. Monumentalny, świetnie wyposażony i fantastycznie wykonany, stanowi doskonały przykład najwyższej jakości Mercedesów epoki lat 90-tych. W wersji z większym 6-cylindrowym silnikiem o pojemności 3,2 l łączy wystarczające osiągi z rozsądnym spalaniem. Kupując ładny egzemplarz po pełnym serwisie możemy liczyć na bezproblemową eksploatację. Ten zachęca przytulnym, welurowym wnętrzem i oferowany jest pod nowo powstałą egidą Legends Duda – Cars, stworzoną przez autoryzowaną stację obsługi Mercedes-Benz Duda-Cars.
Czytaj dalej

Mercedes E 200 Coupe C124 1996 – 23900 PLN – Czechowice-Dziedzice

Mercedes E 200 Coupe C124 to motoryzacyjna legenda, która w 1996 roku kończyła już schodzić z linii produkcyjnych. Klient wówczas mógł już kupić „okulara”, lecz chcąc pozostać przy poprzedniej generacji, miał do wyboru coupe, cabrio i kombi. Kto się na nie zdecydował, dobrze zrobił. Po latach te samochody są o wiele bardziej poszukiwane i cenione niż kolejna, rdzewiejąca na potęgę generacja W210, w której na dodatek coupe zostało zbudowane na platformie o rozmiar mniejszej. W coupe z końca produkcji rzadko kiedy było ubogo. Tutaj na pokładzie pełen wypas – łącznie z klimatyzacją, pełną elektryką, centralnym zamkiem sterowanym z pilota i skórzaną tapicerką. Jedynie pod maską jest dość skromnie. Silnik M111 był wówczas podstawową jednostką, lecz dzięki technice czterech zaworów na cylinder zaoferował połączenie niezłych osiągów z niewysokim spalaniem. Nic tylko jeździć i cieszyć oko jego proporcjonalnymi liniami. Na co dzień czy od święta – to sama przyjemność.
Czytaj dalej

Volkswagen Golf Cabriolet Mk1 1989 – 29500 PLN – Niemodlin

Idzie wiosna, w efekcie każdy o takich samochodach myśli coraz częściej. Kabriolety, auta w których najprzyjemniej korzysta się z pierwszych słonecznych dni, łapiąc wiatr do wnętrza. Są tacy, którzy je uwielbiają, jak i tacy, do których ich fenomen nie trafia. Naturalnie jeżeli nie mamy jeszcze wyrobionego własnego zdania, czas się przekonać. Szukając niedrogiego wyboru wśród klasyków, naszą uwagę powinien naturalnie przykuć Volkswagen Golf Cabriolet pierwszej generacji. Stworzony przez zakłady Karmann’a na podstawie hitu projektu Giorgetto Giugiaro przez długie lata był prawdziwym bestsellerem. Choć jego produkcję rozpoczęto w 1979 roku, ostatni egzemplarz opuścił fabrykę dopiero w 1993 roku, gdy oferowany przez koncern Volkswagen’a hatchback był już o dwie generacje modelu młodszy. Ten z powodzeniem jednak może służyć i dziś, po upływie ponad dwóch kolejnych dekad. Grunt, żebyśmy wybrali zadbany egzemplarz, jak ten od Autobello.
Czytaj dalej

Mercedes 200E W124 1989 – 24900 PLN – Kostrzyn

Lata 80-te według wielu były najlepszym okresem w historii Mercedesa. Zaczęło się w 1980 roku od S-klasy (W126), która pod nowocześnie ukształtowaną karoserią skrywała jeszcze wiele technologii poprzednika. Dwa lata później pojawił kompaktowy model 190 (W201), nowoczesny w każdym wymiarze i będący dla konserwatywnej marki debiutem w nowej klasie. Poza ilością miejsca na nogi dla pasażerów tylnej kanapy trudno mu było cokolwiek zarzucić. Wtedy nadszedł rok 1985 i on, Mercedes W124. Projektowany z naciskiem na obniżenie masy i ulepszenie aerodynamiki (finalnie uzyskano imponujący współczynnik oporu aerodynamicznego Cx = 0,28), po mniejszym bracie odziedziczył doskonałe rozwiązanie wielowahaczowego zawieszenia tylnej osi. W zestawieniu z poprzednikiem – W123 – technologiczny skok był ogromny, dzięki któremu dziś zazwyczaj jedno z tych aut traktujemy jako zabytkowe, a drugie jako nowoczesne. Wiek jednak zobowiązuje, Mercedes 200E W124 z pierwszej serii produkcyjnej (tzw. „wąska listwa”) to już niewątpliwie klasyk. Ładnie zachowany egzemplarz z ciemnym lakierem i ciemną tapicerką, wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, jeździ bardzo przyjemnie.
Czytaj dalej

Mercedes 200D W124 1986 – 24900 PLN – Kostrzyn

W połowie lat 80-tych taki samochód był u nas spełnieniem marzeń. Nie Ferrari, nie Porsche, lecz właśnie ówczesna nowość z gwiazdą na masce – Mercedes 200D W124. W czasach reglamentowanego paliwa kto miał Diesla, był królem szosy. Nie musiał stać w wielogodzinnych kolejkach na CPN-ie, a nade wszystko mógł kupić dowolną ilość oleju napędowego (benzyny przysługiwało 30-60 litrów miesięcznie). W czasach gdy wakacyjny wyjazd oznaczał potrzebę wcześniejszego magazynowania benzyny w beczce czy kanistrach, wysokoprężna jednostka pod maską oznaczała prawdziwą wolność. W124 tę wolność łączył z luksusem – świetnie wyciszoną kabiną, doskonale komfortowym zawieszeniem, perfekcyjną jakością wykonania. To wtedy narodziło się określenie „baleron”, jakim obdarzono tego Mercedesa. Jak szlachetne wędliny pojawiały się w sklepach wyłącznie na święta, tak terkot Diesla był dla uszu muzyką. Tu można jej posłuchać zasiadając w jasnym wnętrzu i wachlując dźwignią 4-biegowej skrzyni. Ten wczesny egzemplarz ma dziś na liczniku jedynie 147 tys. km.
Czytaj dalej