amerykańskie

Cadillac V-16 Roadster 1930 – SPRZEDANY

Cadillac V-16 wszedł na salony z rozmachem i wyniósł markę na najwyższy poziom. Kiedy zaprezentowano go na New York Auto Show 1930 roku, publiczność oniemiała. Silnik o konstrukcji V16 był pierwszą taką jednostką opracowana od podstaw i wdrożoną do produkcji niskoseryjnej (do tej pory tylko Bugatti dysponowało silnikiem szesnastocylindrowym, lecz powstał on poprzez połączenie dwóch ósemek). Były to czasy Wielkiego kryzysu, lecz mimo wszystko znaleźli się wówczas chętni gotowi za to cudo zapłacić dziesięciokrotnie więcej, niż za zwykłego Chevrolet’a. Egzemplarz wystawiony na aukcji jest zdobywcą nagrody najlepszego w swojej klasie na Pebble Beach Concours d’Elegance, otrzymał również maksymalną ocenę 100 punktów od sędziów z Classic Car Club of America (CCCA), co potwierdza pełną zgodność ze specyfikacją z epoki. Za taką przyjemność nowemu właścicielowi przyjdzie zapłacić wg wyceny domu aukcyjnego około 1 – 1,25 mln dolarów (czyli około 5 milionów złotych), tymczasem na aukcji w Arizonie sprzedał się za 1 100 000 dolarów.

Czytaj dalej

Kurtis Kraft Midget 1956 – SPRZEDANY

Kurtis Kraft Midget to zwinny bolid należący do klasy tak zwanych „midget cars”. Midget’y mimo wręcz zabawkowego wyglądu, charakteryzują się bardzo dobrym stosunkiem mocy do masy, a co za tym idzie, są piekielnie szybkie. Okaz z aukcji zbudował w 1956 roku amerykański kierowca wyścigowy Jimmy Knight. Małego roadster’a napędza silnik Offenhauser. Blok i głowica tego silnika zostały wcielone do jednego odlewu, co pozwoliło na rezygnację z uszczelki pod głowicą i zastosowanie dużego współczynnika sprężania. Czterocylindrowa jednostka DOHC posiada cztery zawory na cylinder, kręci się do 6 tys. obr./min i generuje 100 KM. Dom aukcyjny Gooding & Company wycenia tą małą, pięknie odrestaurowaną wyścigówkę na 50 – 75 tysięcy dolarów, czyli około 200 – 300 tysięcy złotych. Nowy właściciel wszedł w posiadanie tego bolidu na aukcji w Scottsdale w Arizonie, licytowany był bez ceny minimalnej i osiągnął kwotę 61 600 dolarów.

Czytaj dalej

AMC AMX/3 1969 – SPRZEDANE

AMC AMX/3 to fenomenalny prototyp od American Motors Corporation. Za jego podwozie i zawieszenie odpowiadał Giotto Bizzarrini, znany wcześniej z pracy dla Ferrari, Lamborghini oraz Iso Rivolty. Za stylistykę obłędnie efektownej karoserii odpowiadał włoski geniusz Giorgetto Giugiaro z ItalDesign. Centralnie umieszczone V8 o mocy 340 KM, czterobiegowa manualna skrzynia i niezależne zawieszenie wszystkich kół zgrywane w całość były w Europie, podczas testów m.in. na torze Monza. Testy drogowe powierzono BMW, które chwaliło prowadzenie i sztywność podwozia. Choć początkowo planowano produkcję 1000 egzemplarzy, ambitne plany szybko ograniczono do 26 sztuk, a skończyło się na zaledwie sześciu egzemplarzach. Wystawiony na aukcji samochód jest po renowacji, która zacierając jego testowy charakter przekształciła go w pełni funkcjonalny i użyteczny „show car”. Wóz prezentowany był w 2015 roku na Concorso d’Eleganza Villa d’Este, rok później odwiedził Pebble Beach Concours d’Elegance. Ten prawdziwy unikat wyceniony został na około 0,9 – 1,3 mln USD (ok. 3,7 – 5,4 mln PLN), a nowy właściciel wszedł w jego posiadanie płacąc 891 000 dolarów podczas aukcji Gooding & Company w Scottsdale.

Czytaj dalej

Tucker 48 1948 – SPRZEDANY

W Stanach Zjednoczonych nie ma marki, która byłaby bardziej zbadana, równie kontrowersyjna jako nowa, i tak kochana dziś. Preston Tucker powinien być zadowolony, że aż 47 z wyprodukowanych 51 samochodów zostało zachowanych. Ucieszyłby go również fakt, że stały się najcenniejszymi i najbardziej pożądanymi wytworami przemysłu samochodowego USA. Niektórzy uważają wręcz, że bez egzemplarza „samochodu przyszłości”, każda kolekcja amerykańskiej motoryzacji jest niekompletna. Na styczniowej aukcji w Arizonie wylicytować będzie można jedno z dziewięciu dzieł „budowniczego marzeń”, obdarzonych wnętrzem Andante Green. Tucker ma numer 1044, co pozwala na stwierdzić, iż jest 44 wyprodukowanym egzemplarzem. Jako „znalezisko ze stodoły”, zachowanym jest w bardzo dobrym stanie. Ząb czasu widać jedynie na lakierze, a cała reszta samochodu nadaje się jedynie do kosmetycznych poprawek. Ten wspaniały kawałek historii wyceniono na 1,6 – 2,1 miliona dolarów, natomiast na aukcji w Arizonie sprzedał się za 1 347 500 dolarów.

Czytaj dalej

Lincoln Zephyr Three-Window 1939 – SPRZEDANY

Pierwszy Lincoln Zephyr światło dzienne ujrzał w 1935 roku. Jego opływowa sylwetka zaprojektowana została przez Johna Tjaardę, Eugene T. Gregorie i Edsela Forda. To dziecko epoki streamline, które nawet na statycznych zdjęciach sprawia wrażenie, jakby było w ruchu. Jego nazwa to echo niesamowitej kolei Burlington Railroad. Ten niesamowity egzemplarz Zephyr’a napędzany jest silnikiem V12 o mocy 110 KM. Występował on nawet w jednym z odcinków popularnej serii Chasing Classic Cars, w polskiej telewizji znanej pod tytułem „Samochody – klasyka gatunku”. Piękna czarna karoseria i wnętrze wykończone szarym suknem, z przepięknym okrągłym zegarem po środku deski rozdzielczej, składają się na obraz wspaniałej ikony amerykańskiego Art Deco. Ten zachowany w oryginalnym stylu egzemplarz wyceniany jest na 175 – 200 tys. dolarów, czyli około 700 – 800 tysięcy złotych. W Arizonie wylicytowany został za 192 500 dolarów czyli blisko 788 tys. złotych.
Czytaj dalej

Buick GNX 1987 – SPRZEDANY

W połowie lat 80-tych nie było wśród amerykańskich samochodów modeli, które osiągałyby dziś wyższy status i ceny. Buick GNX to wyjątkowy okaz z liczącej zaledwie 547 sztuk i oferowanej tylko w jednym roku serii „Grand National Experimental”. Silnik V6 o pojemności 3,8 l doposażany został w turbosprężarkę Garrett T-3 z ceramicznym wirnikiem oraz intercoolerem. Jego osiągi były imponujące – według pomiarów magazynu MotorTrend samochód przyspieszał lepiej niż Ferrari F40 i Porsche 911 Turbo. Na aukcji wystawiony jest fabrycznie nowy egzemplarz (68 mil przebiegu) o numerze 547, czyli ostatni wyprodukowany. Co ciekawe fabryka po zakończeniu serii próbowała odzyskać ten egzemplarz, proponując w zamian egzemplarz numer 500 oraz Buick’a Reatta. Dealer odmówił, dzięki czemu po latach ten egzemplarz nie stoi w fabrycznym muzeum, lecz trafił na otwartą aukcję. Buick jest prawdziwą kapsułą czasu, zachowany wciąż w fabrycznym stanie, wyceniony został przez dom aukcyjny Mecum na 175 – 250 tys. dolarów, a wylicytowany został za 220 000 dolarów.

Czytaj dalej

Dual-Ghia 1957 – USA

Dual-Ghia to bardzo rzadki, pochodzący z krótkiej serii samochód, produkowany w kooperacji włosko-amerykańskiej. Montaż samochodu rozpoczął się w 1956 roku. Zmodyfikowane podwozia Dodge’a wysyłano do Turynu, gdzie zyskiwały ręcznie montowane nadwozia od Ghia. Jednak to w Detroit odbywał się etap wykończenia. Najwyższej jakości skóra, w pełni chowany, składany dach, chromowane i aluminiowe dodatki oraz silnik V8… wszystko to sprawiało, że jego klasa nie miała sobie równych. Na wzór marek premium każdy kupujący musiał zostać zatwierdzony, a samochód wyceniony został powyżej topowego Cadillac’a Eldorado. Szacowana produkcja tego cuda to około 100 sztuk, z czego do dziś przetrwało około 60 egzemplarzy. Ten wystawiony na aukcji przeszedł pełną renowację, co potwierdzają nagrody jakie zdobył na wystawach. W kolorze Aquamarine niemetalizowanym i z pięknym dwukolorowym wnętrzem może okazać się gratką dla kolekcjonerów. Wycena domu aukcyjnego to 450 – 525 tysięcy dolarów, czyli równowartość około dwóch milionów złotych.

Czytaj dalej

Cadillac DeVille Convertible 1966 – 30000 PLN – Toruń

Cadillac DeVille Convertible pochodzi z drugiego roku produkcji modelu, który zastąpił Serię 62. Oparty o imponujący rozstaw osi 129,5 cala (niemal 3,3 m), swoimi rozmiarami i stylizacją do dziś robi wrażenie, niezależnie od stanu, w jakim się znajduje. Ten pokryty jest solidną warstwą patyny. Niegdyś służył na Hawajach, lecz od lat stacjonuje w garażu. Mimo stłuczki, jaką niegdyś przeszedł, wciąż jest doskonałą bazą do renowacji. Ważne, że nie nosi śladów napraw ani remontów, jest zachowany w oryginalnym stanie i wygląda na w pełni kompletny. Przywrócenie do życia tego imponującego kabrioletu z pewnością będzie pięknym procesem.
Czytaj dalej

Chevrolet Corvette C5 1998 – 89000 PLN – Busko Zdrój

Lekka konstrukcja, wielowahaczowe zawieszenie, układ transaxle i idealny rozkład mas. To nie są cechy, których spodziewalibyśmy się po amerykańskim samochodzie nawiązującym do legendy muscle cars. Chevrolet Corvette C5 projektowany był również z myślą o europejskim odbiorcy, w efekcie będąc o wiele tańszą alternatywą dla wozów Porsche czy Ferrari. Chevrolet Corvette C5 już w podstawowej wersji oferował doskonałą jednostkę V8 o mocy 345 KM, katapultującą go do pierwszej setki w 5,6 s i pozwalającą na osiągnięcie prędkości maksymalnej na poziomie 274 km/h. Jednocześnie to pierwsza Vette, któa oferuje rozsądnych rozmiarów bagażnik, a przy spokojnej jeździe spala poniżej 15 l/100 km. To amerykański sen za bardzo rozsądne pieniądze.
Czytaj dalej

Chevrolet 5 Window Coupe 1931 – 147000 PLN – Warszawa

Chevrolet obok Forda i Plymouth’a był w latach 30-tych jedną z najbardziej popularnych i przystępnych marek w USA. W zestawieniu z konkurencją miał jednak mocny atut – zaprezentowany w ’29 roku sześciocylindrowy, górnozaworowy silnik. To obiekt zazdrości rywali, który potrafił połączyć dużą wytrzymałość, moc i ekonomikę, w efekcie przyczyniając się do zwiększenia udziału w rynku koncernowi General Motors z 14% w 1921 do 40% w 1931 roku. Pięknie zachowany, oryginalny Chevrolet 5 Window Coupe jako żywo przywołuje tamtą epokę. Wprost trudno uwierzyć, że ten samochód zachował się w takim stanie przez 86 lat.
Czytaj dalej