Archiwa tagu: Artcurial

Porsche 906 1966 – SPRZEDANE

Porsche 906 to prawdziwa legenda sportów motorowych, stworzona w 1966 roku przez dział sportowy Porsche pod nadzorem Ferdinanda Piëcha, wnuka Ferdinanda. Model 906 powszechnie ochrzczono mianem Carrera 6, miał zastąpić genialnego poprzednika o numerze 904, znanego głównie w odmianie Carrera GTS Coupe. Le Mans, Daytona, Nürburgring, Sebring, czyli fascynujące, niebezpieczne i wymagające wyścigi długodystansowe, to było przeznaczenie Porsche 906. Okaz wystawiony na sprzedaż to świetnie zachowany egzemplarz tego wyczynowca. Numer 906-115 wyposażony w silnik o numerze 906-113 pierwotnie trafił do Włoch, gdzie pierwszy właściciel szykował mu karierę w wyścigach górskich. Dobre wyniki nie spowodowały jednak, by kierowca chciał go zatrzymać. Sprzedał go Antonio Zadrze, znanemu jako “Khandaru”. Zadra uczestniczył nim w różnych imprezach sportowych, w tym w rundach Mistrzostw Europy, a także w niektórych międzynarodowych wyścigach. Z przyjemnością podróżował poza granice Włoch, biorąc udział w wydarzeniach w Austrii (Innsbruck), Szwajcarii (Ollon-Villars), Niemczech (Nürburgring 1000 km) czy Francji (Mont-Ventoux). W 1968 roku samochód brał udział w Imola 500 km i innych wyścigach na torach Mugello i Vallelunga. Po wymagających dla samochodu sezonach, około 1970 roku, Porsche trafiło na chwilę w ręce znanego kolekcjonera Corrado Cupelliniego, ale już w 1977 roku powróciło do ojczystych Niemiec. Nowy właściciel nie korzystał z niego zbyt często, publicznie pojawiając się dopiero na Grand Prix Nürburgring Oldtimer w 1990 roku. Do 2001 roku samochód brał udział w wyścigach w Donington, Spa, Nürburgring, Monza i Most, a w lutym 2000 roku pojawił się w Południowej Afryce na wyścigu w Killarny. Porsche 906 po raz kolejny zmieniło garaż w Niemczech i trafiło do Pana Sadlowskiego. Ten zainspirował się prezentacją modelu 906-125 w muzeum Miles Collier w USA i postanowił okrasić karoserię Porsche tym samym motywem: białym z czerwoną maską i pokrywą silnika. W 2002 roku samochód zmienił właściciela we Francji, a sześć lat temu powrócił do Włoch. Porsche 906 o numerze 906-115 to jeden z około 50 wyprodukowanych egzemplarzy. Sprzedano je na aukcji w Paryżu za 1,73 miliona euro, czyli około 7,35 miliona złotych.
Czytaj dalej Porsche 906 1966 – SPRZEDANE

Ferrari 275 GTB 1965 – SPRZEDANE

Dziś zabiorę Was w podróż do 1966 roku. Wyobraźcie sobie Tor Monza w kwietniu, środek dnia, godzina 13:00, właśnie zaczyna się 1000 km wyścig w ulewnym deszczu. W pierwszym rzędzie bok w bok stoją Ferrari 330 P3 i Ford GT40, następnie Dino 206 S i Porsche 906, a na samochodach widnieją nazwiska takich sław jak: Bandini, Scarfiotti, Attwood, Surtees, Parkes czy Revson. W stawce nie zabrakło także Ferrari 275 LM, GTO 1964, Shelby Cobra, Alfa Romeo TZ, Abartha, Alpine czy Bizzarrini. W dwóch trzecich stawki z numerem 16 startuje Ferrari 275 GTB prowadzone przez Siegfrieda Zwimpfera i Hansa Illerta. Pod koniec wyczerpującego 6-godzinnego wyścigu w ulewnym deszczu, Ferrari Surteesa i Parkesa triumfowało nad siedmioma Fordami GT40. To był wspaniały dzień dla włoskiej marki, ponieważ Ferrari Zwimpfera i Illerta również zajęło pierwszą pozycję w 3-litrowej klasie GT. Niezwykłe Ferrari 275 GTB, wystawione na sprzedaż, dostarczone zostało do Siegfrieda Zwimpfera w kwietniu 1965 roku. Nie było jednak w pełni seryjne, ponieważ wyposażone zostało w specjalne opcje: koła Standard Borrani oraz sześć gaźników. Polakierowany na czerwono, wyposażony w beżową tapicerkę ze skóry Connolly, był siedemdziesiątym dziewiątym wyprodukowanym 275 GTB. Siegfried Zwimpfer korzystał z samochodu do października 1967 roku, biorąc udział w siedmiu wyścigach w 1965 roku, aż szesnastu w 1966 roku i trzynastu w roku 1967. W marcu ’67 startował w rajdzie Lyon-Charbonnières-Stuttgart Solitude, w którym Ferrari zostało uszkodzone. Po naprawie w październiku sprzedał samochód dealerowi Ferrari, Mercedesa i Maserati w Zug w Szwajcarii. Wiele lat później, w 1994 roku, kolejny szwajcarski właściciel sprzedał samochód Gregorowi Wolfowi, który zaprezentował 275 GTB podczas wyścigu Formuły 1 na torze Nürburgring w 1999 roku. 14 lutego 2000 roku Ferrari zostało zakupione przez obecnego właściciela, który jako utalentowany kierowca planował cieszyć się swoją emeryturą, biorąc udział w 275 GTB w różnych wydarzeniach historycznych. W końcu jednak postanowił nie ryzykować uszkodzenia samochodu o tak ważnej historii. Poświęcił dwadzieścia lat na zebranie ogromnej ilości dokumentacji na temat przeszłości Ferrari, kolekcjonując cenne przedmioty pozwalające nam dziś szczegółowo prześledzić życie samochodu. Obecnie ten niezwykły samochód prezentuje się zjawiskowo w barwach z rajdu Lyon-Charbonnières. Ferrari sprzedane zostało za 2,5 miliony euro (około 10,6 miliona złotych) podczas targów Rétromobile 2020 w Paryżu.
Czytaj dalej Ferrari 275 GTB 1965 – SPRZEDANE

Facel Vega Excellence 1960 – SPRZEDANY

Facel Vega jest niewątpliwie jednym z najbardziej pociągających efektów mariaży europejskich stylistów z amerykańskimi jednostkami napędowymi. Model Excellence to luksus w czystej postaci. Przestawiony po raz pierwszy podczas Paris Auto Show w 1956 roku, wyposażony został w jednostkę V8 Chryslera. Facel Vega Excellence zbudowany został w zaledwie 153 egzemplarzach i stanowi nie lada kąsek dla kolekcjonerów. Okaz wystawiony na aukcji pierwotnie trafił w ręce rosyjskiej rodziny arystokratów, którzy uciekli do Francji przed rewolucją. W 1964 roku samochód trafił w ręce Rogera Baillona. Jego kolekcja, odkryta po latach w 2015 roku, liczyła około 60 zabytkowych samochodów, pozostawionych by rdzewiały w szopach na farmie rodziny w zachodniej Francji. Facel Vega Excellence jako jeden z nielicznych zachował się w niezłej formie i dlatego wówczas podbił serce obecnego właściciela. Facel został dokładnie oczyszczony, ale pozostał w nienaruszonym stanie. Nadwozie samochodu nadal zachowuje oryginalne kolor: Tudor Grey, a tapicerka z czarnej skóry jest w niezłym stanie. Na liczniku Facel Vega Excellence ma 52213 km, a na kartce pod maską datowanej na 1965 rok 48221 km, zatem nigdy dużo nie jeździł. Samochód przywieziony ze Szwajcarii zostanie dostarczony szczęśliwemu nabywcy ze starym francuskim dokumentem rejestracyjnym. Nabywca z pewnością będzie miał nie lada zagwozdkę myśląc o tym, czy przywrócić auto do pełnej świetności, czy zostawić oryginalną patynę. Francuska perła sprzedana została za 91655 euro, czyli około 390 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Facel Vega Excellence 1960 – SPRZEDANY

Jaguar XJ220 C Le Mans 1993 – SPRZEDANY

Wersja wyścigowa stworzona na potrzeby startów w klasie GT 24-godzinnego Le Mans powstała w zaledwie 8 miesięcy. Za zmianami stał Tom Walkinshaw Racing, firma odpowiedzialna za sukces w latach 1988 i 1990, gdy w najsłynniejszym wyścigu dystansowym na świecie zwyciężały Jaguary XJR-8 i XJR-12. Jaguar XJ220 C Le Mans otrzymał karbonowe części karoserii, zmodyfikowaną aerodynamikę oraz silnik. Podwójnie doładowane, 3,5-litrowe V6 mogło osiągać nawet 800 KM, jednak na potrzeby długotrwałych obciążeń ograniczano go do około 500 – 680 KM. Do startu w Le Mans przygotowano trzy okazy Jaguara: 001 (numer startowy 51), 002 (50) oraz 003 (52). Okaz wystawiony na sprzedaż to nr 003, który prowadzony przez Paula Belmondo już po pierwszej godzinie prowadził w klasie GT. Niestety dla egzemplarza Jaguar 003 nie ukończył wyścigu, i choć Jaguar 002 wygrał klasę GT 24, to producent został zdyskwalifikowany za niezgodności regulaminowe. Egzemplarz wystartował jeszcze rok później, a od tamtego czasu nie ścigał się ponownie. Zaznał spokojnego życia zakupiony przez japońskiego entuzjastę, który postanowił przywrócić go do specyfikacji z 1993 roku. Przed wami dziś samochód wyścigowy, który dwukrotnie wziął udział w największym wytrzymałościowym teście na świecie, w którym poprowadził w swojej kategorii przez kilka godzin i zachował się bez uszkodzeń. To cechy, które prawie nigdy nie występują razem w pojeździe wyczynowym tego kalibru. Dlatego pewnie 7 lutego w Paryżu nabywca zapłacił za niego ponad milion euro (ok. 4,6 mln złotych).
Czytaj dalej Jaguar XJ220 C Le Mans 1993 – SPRZEDANY

Mercedes 600 Pullman W100 1065 – SPRZEDANY

Mercedes 600 Pullman W100 to jedna z najwspanialszych limuzyn w historii motoryzacji. Jego 250-konne 6,3 l V8 zdolne było rozpędzić 2,5 tonowy pojazd do 205 km/h. 4-stopniowa skrzynia automatyczna, pneumatycznie wspomagane hamulce i hydropneumatycznie sterowane zawieszenie oraz regulacja foteli, szyb i centralny zamek to tylko niektóre z jego fascynujących rozwiązań technicznych. W wersji przedłużonej – Pullman – powstało jedynie 428 egzemplarzy. Trafiały one do możnych tego świata, a ten egzemplarz należał do prezydenta Zairu Mobutu Sese Seko. Pełniący funkcje dyplomatyczne, do Europy trafił w późnych latach 70-tych. Pokryty nowym lakierem i stale utrzymywany w odpowiedniej dyspozycji technicznej, zachował oryginalne i pięknie spatynowane, czerwone wnętrze. Sprzedany został za 238,4 tysięcy euro (ok. milion złotych) na aukcji Artcurial w Paryżu.
Czytaj dalej Mercedes 600 Pullman W100 1065 – SPRZEDANY

Serenissima 3000SP Prototipo 1967 – SPRZEDANA

Serenissima to zapomniana marka prawdziwych, wyścigowych dzieł sztuki, o której dom aukcyjny Artcurial z rozmachem przypomniał podczas ubiegłorocznego Rétromobile w Paryżu. Scuderia Serenissima, założona przez włoskiego arystokratę Giovanniego Volpi di Misurata, była spełnieniem jego marzeń. Dzięki odziedziczonemu majątkowi, było go stać na zakup bazy dla swoich samochodów od Enzo, osiągając dzięki niemu wielki sukces w sporcie. Trwało to dopóty, dopóki Misurata nie sfinansował ATS, zespołu założonego przez projektantów zwolnionych przez Ferrari z powodu pewnych różnic zdań. Od tamtego czasu Giovanni zmuszony był kupować samochody od De Tomaso, Maserati czy ATS właśnie. W ubiegłym roku Serenissima i Count Volpi di Misurata pokazali się z najlepszej strony podczas aukcji Artcurial na Retromobile, sprzedając aż 3 niesamowite pojazdy. Do dziś znane są jeszcze jedynie dwa inne auta tej wyczynowej marki. Jednym z nich jest prezentowana na kolejnej edycji paryskiej aukcji Serenissima 3000SP Prototipo.
Czytaj dalej Serenissima 3000SP Prototipo 1967 – SPRZEDANA

Lamborghini 400 GT Espada 1968 – Francja

Ta Lamborghini 400 GT Espada to dwudziesty pierwszy egzemplarz pierwszej serii produkcyjnej. Wyróżnić w nim warto wszystkie detale pierwotnej wersji, jak grill z sześciokątnym wzorem, kratka z pionowymi poprzeczkami za tylną szybą, koła z centralną nakrętką mocującą czy zegary ukryte w sześciokątnych obudowach. Egzemplarz w 1968 roku dostarczony został do Piacenzy we Włoszech, by później wyemigrować do USA i ponownie wrócić do Europy. Aktualnie auto jest zaledwie 200 kilometrów po pełnej renowacji, obejmującej zarówno piękny lakier w kolorze Midnight Blue, czerwone wnętrze, jak i kompletną odbudowę mechaniki. Oferowane jest wraz z certyfikatem Polo Storico Lamborghini, potwierdzającym oryginalność podzespołów. Ten wyjątkowo rzadki i piękny egzemplarz wyceniony został na około 210-260 tysięcy euro (890 tys. – 1,1 mln złotych) i oferowany będzie na aukcji Artcurial podczas Retromobile w Paryżu.
Czytaj dalej Lamborghini 400 GT Espada 1968 – Francja

Venturi 400 GT 1995 – Francja

Venturi 400 GT to francuski supersamochód, który spokojnie można postawić w jednym szeregu z Ferrari F40 i Porsche 959. Wywodzące się wprost w wyścigowego projektu Venturi Trophy, zbudowane zostało jedynie w 13 egzemplarzach. Wyposażone w podwójnie doładowaną jednostkę V6, szczyci się mocą 408 KM i prędkością maksymalną na poziomie 290 km/h. Prezentowany egzemplarz jest ósmym z serii i przejechał dotąd jedynie 54 tysiące kilometrów. Świeżo po serwisie, wyceniane jest na około 180-230 tysięcy euro (około 764-977 tysięcy złotych) i licytowane będzie przez dom aukcyjny Artcurial już w najbliższy piątek w Paryżu.
Czytaj dalej Venturi 400 GT 1995 – Francja

Ghia 1500 GT 1965 – Francja

Ghia 1500 GT to mały, sportowy samochód, stworzony przez słynną turyńską firmę karoseryjną na bazie mechaniki Fiata 1500. Z niewielkim czterocylindrowym silnikiem, prostymi elementami podwozia i wąskimi kołami, 1500 GT nie jest może najbardziej zaawansowanym mechanicznie samochodem sportowym, ale też nie było takiej potrzeby. Dzięki aerodynamice i ograniczonej masie (950 kg) samochód osiągał prędkość maksymalną 170 km/h. Niestety, jego cena na poziomie 2,2 mln lirów umieściła go w jednej lidze razem z Porsche 356. Zbudowano tylko 846 egzemplarzy, a pozostało ich do dziś niestety bardzo niewiele. Prezentowana Ghia 1500 GT zamówiona został przez pasjonata z Argentyny w konfiguracji nadwozia w kolorze rosso corsa z oddzielonym chromowaną listwą czarnym, winylowym dachem. Jest to jeden z zaledwie dwóch egzemplarzy zbudowanych w tej konfiguracji i jednocześnie jedyny, jaki dotrwał do dziś. Samochód po rzetelnej renowacji, zarówno estetycznej, jak i mechanicznej, prezentuje się perfekcyjnie. Ten niezwykle rzadki, ekskluzywny i elegancki samochód wyceniony został na 60 – 100 tysięcy euro, czyli 257 – 429 tysięcy złotych, a licytowany będzie bez ceny minimalnej już 7 lutego podczas targów Rétromobile w Paryżu.
Czytaj dalej Ghia 1500 GT 1965 – Francja

Rolls Royce Silver Cloud II LWB 1961 – Francja

Nie od dziś wiadomo, że największe sławy srebrnego ekranu, znane były nie tylko z filmów, ale i ze swoich ekstrawaganckich pomysłów. Zsa Zsa Gabor, czyli Sári Gábor, amerykańska aktorka węgierskiego pochodzenia, w Hollywood współpracowała z najlepszymi reżyserami: od Orsona Wellesa, Johna Hustona aż po Henriego Verneuila. Często pojawiła się za kierownicą 300 SL, a jej gust wykazywał pewną ekstrawagancję, o czym świadczy chociażby wystawiony na sprzedaż Rolls Royce. Gabor w 1978 roku wysłała okaz Silver Cloud II o długim rozstawie osi do słynnego specjalisty George’a Barrisa, który otrzymał zadanie stworzenia samochodu na Auto Expo w 1978 roku w Los Angeles. Znany twórca Batmobilów podjął spektakularną transformację tego rzadkiego okazu Rolls Royce’a, którego w wariancie z długim rozstawem osi wyprodukowano tylko w 299 egzemplarzach. Samochód ten z pewnością ma ciekawy styl. A to dzięki dużym reflektorom, widocznej oponie zapasowej, dachowi ze zdejmowanym panelem, szprychowym kołom, stylizowanemu napisowi “Zsa Zsa” na drzwiach i wygrawerowanym przez Robba Richa szybom. Ponadto Rolls pokryty jest złotą farbą, a jego chromowane elementy 24-karatowym złotem. Deska rozdzielcza i drewniane wykończenia są w doskonałym stanie, to samo można powiedzieć o brązowej skórzanej tapicerce. Silver Cloud po 20 latach wyszedł z ukrycia i powrócił do Europy. Pozłacany Rolls Royce Silver Cloud II LWB z ponad 6-litrowym silnikiem V8 wyceniony został na 80 – 140 tysięcy euro, czyli około 340 – 600 tysięcy złotych, a licytowany będzie podczas aukcji w Paryżu.
Czytaj dalej Rolls Royce Silver Cloud II LWB 1961 – Francja