Archiwa tagu: aukcje

Mercedes 560 SEC AMG 6.0 WideBody 1989 – USA

AMG zanim stało się częścią Mercedesa tworzyło jej największe legendy. Mercedes 560 SEC AMG 6.0 WideBody otrzymał powiększony do 6 litrów silnik z głowicami z czterema zaworami na cylinder, co pozwoliło uzyskać moment obrotowy dwukrotnie wyższy od oryginału. Do tego charakterystyczne, zaprojektowane przez AMG „Wide Body”, czyli poszerzone przednie i tylne błotniki, umożliwiające montaż znacznie szerszych kół i opon. Koszt tego samochodu, ze zmodernizowanym silnikiem, panelami nadwozia, elementami zawieszenia i montażem, wyniósł zapierające dech w piersiach 200 tysięcy dolarów. Początkowo planowano produkcję 100 jednostek, ale eksperci uważają obecnie, że zbudowano ich mniej niż 50 sztuk. Uważa się również, że tylko sześć takich pojazdów zostało zamówionych przez prywatnych kolekcjonerów i muzea w Japonii. Ten okaz pamiętamy z aukcji ze stycznia 2016 roku, teraz znów pojawił się na rynku. Cały czas jest w świetnym stanie zachowania, na liczniku przybyło mu jedynie 171 km. Cztery lata temu osiągnął cenę 154 tysięcy USD, a jak będzie na początku 2021 roku? Z niecierpliwością czekamy na tę aukcję.
Czytaj dalej Mercedes 560 SEC AMG 6.0 WideBody 1989 – USA

Mercedes LA 710 1969 – Mrągowo

W wielu gminach w Polsce kryją się jeszcze prawdziwe skarby. Takim bez wątpienia jest pięknie zachowana straż pożarna, Mercedes LA 710, wystawiony na sprzedaż w drodze licytacji przez gminę Mrągowo. To dwuosiowa ciężarówka Mercedesa produkowana w latach 1963-1970, w wersji LA 710 napędzająca wszystkie koła. Jego silnik to sześciocylindrowy Diesel OM 352, połączony z pięciostopniową, w pełni zsynchronizowaną skrzynią biegów. Posiada zabudowę firmy Heines -Wuppertal z kabiną załogową i w troskliwych rękach strażaków przetrwał ponad pół wieku w doskonałej formie. Co dalej? Można wygrać licytację i jeździć na spotkania „czerwonych samochodów”, a można i przerobić na przykład na kamper, zdolny pojechać w każde miejsce na Ziemi.
Czytaj dalej Mercedes LA 710 1969 – Mrągowo

Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Lancia Aurelia pochodzi z magicznych czasów, w których nadwozie było dodatkiem zamawianym przez kupującego w dowolnej firmie karoseryjnej. Vignale, Pinin Farina, Ghia… wybór był duży, a każde ze studiów specjalizowało się w innym stylu i cechowały je inne detale. Lancia Aurelia, pierwszy seryjnie produkowany samochód wyposażony w silnik V6, została wprowadzona na rynek w 1950 roku i z dumą wprowadziła markę Lancia w erę powojenną, pomagając firmie ugruntować swoją reputację w zakresie jakości wykonania i inżynierii. Nazwę model zaczerpnął od Via Aurelia, która jest jedną z najważniejszych rzymskich dróg, łączącą Rzym z Arles. Chociaż z racji ciężaru nie urzeka osiągami, harmonijny dźwięk jej nazwy w pełni oddaje charakter samochodu. Podwozie o numerze B52-1097 zostało ukończone przez Lancię 6 lutego 1953 roku i wysłane do Carrozzeria Vignale w Turynie. Samochód pokazany został na cenionych targach motoryzacyjnych w Brukseli w styczniu 1955 roku na stoisku marki Lancia, co było wyróżnieniem dla Vignale i podkreśleniem atrakcyjności egzemplarza. Lancia pozostała w Belgii aż do 2007 roku, kiedy to zakupił ją włoski kolekcjoner. Po powrocie do rodzinnego kraju, w 2012 roku samochód został powierzony renomowanej firmie Carrozzeria Quality Cars, która przeprowadziła jej renowację. Okazało się, że okaz jest bardzo oryginalny i zachował wiele elementów, których odtworzenie byłoby niemożliwe. Znaleziono ślady oryginalnej farby i skóry, co pomogło firmie przywrócić B52 do dawnej świetności według oryginalnego schematu. Po zakończeniu prac Lancia prezentowana była podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este w 2016 roku, gdzie zdobyła drugie miejsce w klasie „The Golden Era of Sports Car Design”. W tym samym roku samochód otrzymał kartę identyfikacyjną FIVA, przyznaną w klasie „A/3” (odrestaurowany pojazd zabytkowy), a także przyznano mu Świadectwo Tożsamości ASI. W 1953 roku wyprodukowano jedynie 12 egzemplarzy Lancii Aurelia B52, ten wzór nadwozia jednak nigdy nie został powtórzony i pozostaje unikatem. Szacowana wartość pojazdu opiewa na 500 – 550 tysięcy franków szwajcarskich, czyli około 2,1 – 2,3 miliona złotych, a możliwość wejścia w jej posiadanie pojawi się już 11 listopada.
Czytaj dalej Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Lamborghini LM002 1988 – USA

Wielki, luksusowy i kwadratowy protoplasta SUV-a, tak pokrótce opisać można Lamborghini LM002. Skrzyżowanie supersamochodu i pojazdu terenowego, dziwaczne, dzikie i egzotyczne, szybko znalazło fanów na całym świecie, od wojskowych po szejków. Zapewniało wszystkie luksusy, z których znane było Lamborghini. Każda powierzchnia pokryta jest tutaj drewnem lub skórą. Zasilanie spragnionego silnika V12 znanego z Lamborghini Countach zapewnia zbiornik paliwa o pojemności prawie 300 litrów. LM002 pomimo masy 2700 kg mógł rozpędzić się do 100 km/h w 7,8 sekundy. Produkcja trwała do 1993 roku, kiedy to zmontowano ostatnią z 328 sztuk. Kolorystyka tego modelu jest nietuzinkowa, jak przystało na Lamborghini z lat 80. Lakier Acapulco Blue, skóra Light Grey i wykończenie z drewna w prezentowanym egzemplarzu to nie koniec atrakcji. Miły dla ucha dodatek stanowi odpowiednia dla epoki jednostka audio Alpine i system dźwiękowy Blaupunkt. Dostarczony jako nowy do Szwecji LM002 został zarejestrowany do użytku drogowego 11 listopada 1988 roku. Po kilku latach w Szwecji dotarł do Włoch, gdzie podobno był eksponowany przez jakiś czas w muzeum Ferruccio Lamborghini w Bolonii. Sprowadzony do Wielkiej Brytanii w 2015 roku, został tam dwa lata, po czym obecny właściciel z Kuwejtu zajął się dokładnie jego mechaniką. Stan kolekcjonerski i przebieg rzędu zaledwie 17260 km pozwalają sądzić, iż cena podczas aukcji online poszybuje. Do jakiej kwoty, dowiemy się 20 listopada.
Czytaj dalej Lamborghini LM002 1988 – USA

RUF CTR3 Clubsport 2018 – SPRZEDANY

RUF zyskał reputację poprzez modyfikowanie Porsche, choć model CTR3 jest supersamochodem stworzonym samodzielnie przez tę firmę. Dla miłośników marki Porsche podobieństwa do generacji 997 i 991 modelu 911 widoczne będą gołym okiem, lecz to zaokrąglone nadwozie skrywa konstrukcję zbudowaną od podstaw we współpracy z kanadyjską firmą Multimatic, odpowiedzialną za produkcję nowego, zwycięskiego w klasie Le Mans Forda GT. W zestawieniu z 911 odnajdziemy tu dłuższy o 11 cali rozstaw osi, a wszystko po to, by pomieścić pomiędzy osiami jego serce. CR3 skrywa 3,8-litrowy, sześciocylindrowy silnik Porsche, który został zmodernizowany za pomocą pary turbosprężarek KKK. Początkowo moc podawano jako 691 KM, ale od 2012 roku było to już niesamowite 777 KM. Prezentowany egzemplarz to jeden z 30 sztuk CTR3 skonstruowanych przez RUF i zarazem jeden z zaledwie 7 zbudowanych zgodnie ze specyfikacją Clubsport. Dokładnie ten egzemplarz prezentowany był na Salonie Samochodowym w Genewie w 2018 roku, a wkrótce potem został kupiony przez kolejnego właściciela, który przejechał nim zaledwie około 1400 km. RUF CTR3 Clubsport to niemal współczesne dzieło, lecz niezwykle unikatowe i pochodzącego od kultowego tunera. Może być gwiazdą każdej kolekcji supersamochodów, a jego wartość określona została na około 675-800 tys. funtów, czyli około 3,5-4 mln złotych. CTR3 wystawiony został i sprzedany na aukcji.
Czytaj dalej RUF CTR3 Clubsport 2018 – SPRZEDANY

Lancia Fulvia HF Competizione 1970 – UK

Lancia Fulvia HF Competizione to unikatowy prototyp, który łączy firmy Lancia, Ghia i De Tomaso i związany jest z bardzo ciekawą anegdotą. Pomysł na ten samochód zrodził się w głowie Alejandro De Tomaso z Ghii, który tworząc konkurenta Ferrari zamierzał skłonić amerykańskiego Forda do zakupu marki Lancia. Chciał wówczas poprowadzić własną markę samochodową, lecz na spełnienie swoich aspiracji musiał jeszcze poczekać. Fiat zwęszył podstęp i sam przejął Lancię. Sam projekt jednak jest niezwykle ciekawy. Aerodynamiczną sylwetkę stworzył Tom Tjaarda na podwoziu modelu Lancia Fulvia. Patrząc na niezwykle nisko poprowadzoną linię maski wręcz trudno uwierzyć, że było to auto przednionapędowe, lecz udało się to uzyskać obniżając mocowanie silnika V4 o 30 mm. Auto miało podwójną osobowość – z jednej strony zostało dostosowano je do użytku drogowego, a z drugiej prowadzono prace mogące pozwolić na torową rywalizację w Le Mans. Projekt zaprezentowano na targach motoryzacyjnych w Genewie i Turynie w 1969 roku, lecz po przejęciu firmy w ’69 roku przez Fiata, został on zarzucony, a egzemplarz został przekazane w prywatne ręce. Od tego czasu właścicielem auta był bratanek stylisty, Afredo Vignale. Sprzedał on samochód dopiero 20 lat później, w rękach nowego właściciela samochód przeszedł renowację i zaprezentowany został na Amelia Island Concours d’Elegance. W ostatnim czasie sprowadzony do Wielkiej Brytanii, oferowany jest przez dom aukcyjny RM Sotheby’s. Szacowana wartość to około 140-180 tysięcy funtów, czyli około 717-922 tysięcy złotych. Oferty można składać on-line, a finał aukcji już wkrótce.
Czytaj dalej Lancia Fulvia HF Competizione 1970 – UK

Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Zaprezentowane w 1974 roku Lamborghini Countach LP400 było jak trzęsienie Ziemi. Sylwetka zaproponowana przez Marcello Gandiniego z Bertone była szokująca, stworzona z rozmachem i bez głupich pytań o ergonomię i łatwość obsługi. Następca Miury był zdecydowanie mniej od niej konserwatywny, ale też technicznie udoskonalony. Wzdłużne umieszczenie silnika V12 pozwoliło na uzyskanie znacznie lepszego rozkładu mas i niższego środka ciężkości. Prezentowane Lamborghini Countach LP400 S to jeden z pierwszych egzemplarzy „S”, wydanych po pierwotnej werrsji Periscopio. To jeden z 50 egzemplarzy tzw. pierwszej serii „400 S”. Jej najbardziej widocznymi zmianami było obniżenie zawieszenia i zastosowanie poszerzonych nadkoli, mieszczących opony o szerokości 205 mm z przodu i 345 mm z tyłu. Silnik oddychał za pomocą 6 dwugardzielowych gaźników Weber 45, a moc 3,9-litrowego V12 została określona na 350 KM. Przedstawiony egzemplarz jest świeżo po przeprowadzonej renowacji. Jest wystawiony na aukcji, któa miała odbyć się w Londynie, ale przeprowadzana jest on-line. Jeżeli uda Wam się wygrać aukcję, auto będzie do odbioru z Włoch. Szacowana wartość to ok. 400-500 tys. funtów, czyli ok. 2-2,5 mln złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Countach LP400 S 1979 – Włochy

Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Model 8V, czyli „Otto Vu”, był totalnym szokiem. Fiat znany w powojennej rzeczywistości jako wytwórca samochodów dla mas, małych, prostych i tanich, nagle w 1952 roku podczas genewskiego salonu prezentuje coś totalnie odmiennego – z rozmachem godnym przedwojennych czasów. Fiata 8V napędzał zaawansowany, sportowy silnik V8 o kącie rozwarcia 70 stopni, wyposażony w dwa dwugardzielowe gaźniki Weber 36 DCF3. Niezwykle zaawansowane technicznie podwozie stanowiło świetną bazę do wariacji stylistycznych. 34 egzemplarze otrzymały bryłę projektu i wykonania Reparto Carrozzerie Speciali, Carozzeria Zagato wykonała ich 30, resztę ze 114 wyprodukowanych sztuk ubrało Ghia i Vignale. Najbardziej oszałamiające nadwozia wyszły z deski kreślarskiej Giovanniego Savonuzzi i znane są jako Supersonic. Taki właśnie okaz, jeden z 15 wyprodukowanych, widzimy dziś wystawiony na aukcji. Projekt charakteryzowała stromo pochylona, długa szyba przednia, zakrzywiony w dół nos, prosta linia pasa bocznego kończąca się małymi płetwami i światła tylne mające przypominać dopalacze strumieniowe. Tak, to właśnie Jet Age, czyli samochód z ery inspirowanej odrzutowymi samolotami, kiedy fantazjowano, że tak będą wyglądać samochody przyszłości. Henry de Segur Lauve, projektant General Motors, twórca koncepcyjnego prototypu Corvette i innych znaczących samochodów, uczestniczył w oficjalnym debiucie Fiata 8V Supersonic podczas Paris Auto Show w 1953 roku. Od razu zamówił jednego dla siebie i to jest właśnie prezentowany egzemplarz. Niestety jego Otto Vu, wykończone w kolorze białym z niebieskim wnętrzem, już po roku miało kłopoty z silnikiem i nawet przez jakiś czas jeździło napędzane jednostką Chevroleta 283 V8. Mimo kłopotów mechanicznych Lauve i jego rodzina zakochana we Fiacie 8V Supersonic, zatrzymała go aż do 1991 roku. Dopiero po 1994 roku właściwe serce Otto Vu trafiło znów pod jego maskę. Po latach spędzonych w szwajcarskiej kolekcji samochód prezentuje się oszałamiająco w głębokiej, perłowej czerwieni nadwozia kontrastującej z jasnym skórzanym wnętrzem. To prawdziwe ukoronowanie każdej kolekcji, licytowane bez ceny minimalnej osiągnęło wartość tuż ponad 2 milionów dolarów, a więc około 7,7 miliona złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Tatra 2-603 1963 – SPRZEDANA

Nie tylko Amerykanie w latach 50. i 60. potrafili robić statki kosmiczne, które krążyły po szosach całego kontynentu. Za naszą południową granicą również działy się cuda… jednym z nich niewątpliwie była Tatra 603. Jako następca Tatra 600 Tatraplan, był ostatnim samochodem obdarzonym tak zjawiskowym nadwoziem o kształtach przypominających samolot odrzutowy. Trzy wersje modelu T603 produkowane były kolejno między 1956 a 1975 rokiem. Samochody te oznaczono jako 603, 2-603 i 3-603, chociaż „3-” nie było oficjalnym oznaczeniem używanym przez Tatrę. W 1962 roku wypuszczono z fabryki 2-603. Wewnątrz długiego, owalnego grilla zamontowano cztery reflektory, zmieniono deskę rozdzielczą, a rozstaw tylnych kół zwiększono o 55 mm, co poprawiło właściwości jezdne samochodu. Chłodzony powietrzem silnik V8 o pojemności 2,5 litra zasilany był dwoma dwugardzielowymi gaźnikami Jikov. Maksymalna prędkość modelu według danych producenta wynosiła 160 km/h, ale w rzeczywistości samochody te były jeszcze szybsze. Wszystko dzięki aerodynamicznemu nadwoziu o niskim współczynniku oporu powietrza (Cx = 0,354). W sumie wyprodukowano prawie 20,5 tysiąca trzech wersji 603, jednak nie trafiały one poza granice Czechosłowacji, za wyjątkiem kilkudziesięciu sztuk sprzedanych do innych krajów byłego Bloku Wschodniego. Tatra 2-603 wystawiona na aukcji to zatem prawdziwy rarytas dla mieszkańców USA, gdzie wystawiona została na aukcji. RM Sotheby’s sprzedał ten nieziemski samochód za 75,6 tysięcy dolarów, czyli ok. 293 tys. PLN.
Czytaj dalej Tatra 2-603 1963 – SPRZEDANA

Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – SPRZEDANE

W latach 50-tych Ferrari szlifowało klejnoty – silniki V12 zaprojektowane przez Gioachino Colombo i Aurelio Lamprediego.
Model 225 Sport został zbudowany w oparciu o podwozie poprzedniej wersji 212 Export, wykorzystujące ten sam rozstaw osi, 2250 mm. Podobnie jak poprzednik, Ferrari 225 S zostało pomyślane jako model do wyścigów długodystansowych. Do samochodów przypisano numery podwozia o parzystych numerach, wyposażono je w kierownicę po prawej stronie i potrójne gaźniki Webera. Ferrari 225 S, zaprezentowane podczas Giro di Sicilia w 1952 roku, zbudowane zostało z wykorzystaniem podwozia Gilco „Tuboscocca” (rurowe pół-monokokowe), podczas gdy nadwozie to kunszt projektantów z Touring i Vignale. Nowe Ferrari przybierało kształt dwumiejscowej Berlinetty lub Spydera. Wyprodukowano około 21 okazów w dwóch wersjach: na standardowym podwoziu Export Tubolare oraz bardziej rozwiniętej wersji Tuboscocca. Prawie każdy okaz został zbudowany przez Vignale, producenta nadwozi, który wkrótce stał się głównym zleceniobiorcą Maranello dla samochodów wyścigowych z silnikiem Lamprediego.

Czytaj dalej Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – SPRZEDANE