aukcje

Ferrari 308 GTS Quattrovalvole 1984 – USA

Ferrari 308 GTS Quattrovalvole + Tom Selleck = Magnum! Tak, to właśnie oryginalny okaz z czwartego sezonu amerykańskiego serialu TV, hitu lat osiemdziesiątych, pojawia się na aukcji w Arizonie. To jednak nie jedyny model Ferrari, jaki pracował w serialu. W pierwszym sezonie Magnum jeździł 308 GTS z 1978 roku, a w kolejnych dwóch jego samochód przeistoczył się w 308 GTSi z 1980 roku. Opisywane 308 GTS QV, sądząc po niskim przebiegu i stanie, używane było do zbliżeń na planie zdjęciowym w latach 1984 – 1985. Uważa się, że na planie wykorzystywane było aż 5 takich samych modeli Ferrari, co ułatwiało zachowanie ich w stanie potrzebnym do filmowania. GTS QV po przejściu na emeryturę trafiło do Ferrari North America, gdzie zostało przemalowane i przeszło pełen serwis, aby zostać sprzedane Georgi’i Anne Walsh jako samochód testowy. Piękny okaz w kolorze Rossa Corsa posiada zaledwie klika drobnych skaz, skóra we wnętrzu samochodu natomiast została na nowo pomalowana, co i tak jest niewielką ingerencją na 33 lata eksploatacji. Egzemplarz o wspaniałej i potwierdzonej historii wyceniony został na 150,000 – 250,000 dolarów, co stanowi równowartość 610,000 – 1,000,000 PLN.

Czytaj dalej

Mercedes 300 SL Gullwing 1955 – Francja

Mercedes 300 SL Gullwing rodził się jako sportowa maszyna. Model W194 zdobył drugie i czwarte miejsce w legendarnym wyścigu „Mille Miglia”, dodatkowo udało się zwyciężyć w Carrera Panamericana. To, że jego cywilna wersja zagościła w garażach zwykłych śmiertelników, zawdzięcza jednej osobie. Z urodzenia Austriak, Maximilian Edwin Hoffman, to dealer ekskluzywnych europejskich samochodów w Nowym Jorku. Wyczuł on rynek na stylowy, sportowy samochód i naciskał na zarząd Mercedesa w celu stworzenia wersji drogowej, opartej na wyścigowym modelu. Miał on zamówić 1000 egzemplarzy jeszcze zanim zapadła decyzja o seryjnej produkcji i w rezultacie sprzedał około 80% produkcji Gullwing’a właśnie w USA. Prezentowany na aukcji egzemplarz pochodzący z amerykańskiej dystrybucji, jest w pełni oryginalny, o zgodnych numerach podwozia, karoserii i silnika. Jego wartość szacowana przez dom aukcyjny to 1,1 – 1,3 mln euro, czyli około 4,8 – 5,7 mln PLN.

Czytaj dalej

Renault 5 Turbo 1983 – Francja

Renault 5 Turbo to samochód z silnikiem umieszczonym centralnie, z napędem na tylną oś. Ten egzemplarz to oryginalna rajdówka, jeden z 20 samochodów zespołu fabrycznego, z historią startów w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Za jego kierownicą sezon 1983 spędził słynny Jean Ragnotti, a w 1986 roku Paul Rouby sięgnął po 6. miejsce w Tour de Corse. Na aukcji Bonhams, której nazwę można przetłumaczyć jako „Najważniejsze marki w Grand Palace”, nie mogło zabraknąć smaczków takich jak ten samochód. Odrestaurowane w pełni w 2010 roku, przygotowane jest według specyfikacji z epoki i jest gotowe do jazdy. Jego aktualne biało-żółte barwy odtwarzają pierwotny schemat kolorystyczny zespołu Renault Sport. To wspaniałe Renault 5 Turbo wycenione zostało na 200 – 300 tys. euro (870 000 – 1 300 000 PLN), ale ile naprawdę pasjonat jest w stanie za niego zapłacić? Tego dowiemy się już 9 lutego.

Czytaj dalej

Ferrari 512 Berlinetta Boxer 1980 – USA

Ferrari 512 Berlinetta Boxer to zaktualizowana wersja 365 GT4 BB. Jego oznaczenie wiąże się z powiększonym do pięciu litrów, centralnie umieszczonym płaskim silnikiem V12. Od poprzednika różni się szerszymi kołami tylnej osi i zwiększoną do 360 KM mocą. Berlinetta Boxer wyposażona jest także w suchą miskę olejową i dwutarczowe sprzęgło. Pomiędzy 1976 a 1981 rokiem wyprodukowano tylko 929 egzemplarzy tego modelu. Pomimo, że samochód znajduje się w USA, zostały przywrócone mu również zderzaki z oryginalnej europejskiej specyfikacji. Ferrari o numerze nadwozia 30401 wykazuje udokumentowane 23008 km przebiegu. Oryginalność wnętrza, zgodność numerów, niedawny serwis mechaniczny samochodu – to tylko klika elementów, które powinny przyciągnąć licytujących. To wspaniałe czerwone 512 BB wycenione zostało w przedziale 300 000 – 350 000 dolarów, więc aby myśleć o wygraniu licytacji trzeba przygotować co najmniej półtora miliona złotych.

Czytaj dalej

Fiat 1100 Cabriolet 1953 – USA

Lata 50-te to okres odchodzących w zapomnienie firm karoseryjnych. Przedwojenny zwyczaj zamawiania karoserii na miarę powoli ustępował masowej produkcji. Fiat 1100 Cabriolet z 1953 roku projektu Giovanni Michelotti z Carrozzeria Allemano to jeden z ostatnich przykładów tego typu rzemiosła. Zbudowany na bazie popularnego Fiata Millecento charakteryzuje się eleganckimi, lecz nietypowymi liniami, z przodem nazwanym mianem „nosa rekina”. Ten uroczy kabriolet zbudowany został zaledwie w czterech egzemplarzach, po czym zastąpiony został zupełnie nowym projektem. Jego czterocylindrowy silnik generuje moc 50 KM, samochód wyposażony jest w czterobiegową manualną skrzynię, przednie niezależne zawieszenie i tylną oś na półeliptycznych resorach piórowych. Wóz prezentowany był na Pebble Beach Concours d’Elegance w 2016 roku i mimo, że był wówczas jeszcze przed renowacją, zrobił ogromne wrażenie. Ten niezwykły Fiat Millecento Allemano Cabriolet wyceniony został na 275 – 325 tysięcy dolarów, czyli równowartość około 1,1 – 1,3 miliona złotych.

Czytaj dalej

Citroen DS19 Concorde 1961 – Francja

Z jego warsztatu od lat 20-tych wyjeżdżały wyjeżdżały nadwozia ekskluzywnych francuskich pojazdów, jak Talbot, Delage czy Delahaye, lecz najsłynniejsze kreacje Henri Chapron stworzył w kwiecie wieku, na bazie jednego modelu – rewolucyjnego Citroena DS. Ktokolwiek nie był usatysfakcjonowany ofertą fabryki, tu – niczym garnitur na miarę – zamówić mógł konwersję nadwozia na cabrio bądź coupe. Pierwszą propozycją był kabriolet Croisette i coupe Paris (1958), rok później pokazano otwartą wersję Caddy, a w 1960 roku dwa rodzaje coupe – Dandy i Concorde. Wszystkie budowane były jednostkowo, wyłącznie na indywidualne zamówienia. Citroen DS19 Concorde to wersja w zgodnej opinii wielu miłośników uznawana za najpiękniejszą i najbardziej proporcjonalną. Charakteryzuje się podwyższoną linią nadwozia w tylnej części, co pozwoliło uzyskać optymalną ilość miejsca na głowy pasażerów tylnej kanapy. W ciągu pięciu lat zbudowano ich zaledwie 38 sztuk. Ten egzemplarz jest w pełni odrestaurowany, w znakomitej kondycji i według słów sprzedającego – jest najstarszym istniejącym egzemplarzem. Wejść w posiadanie tego unikatu będzie można podczas nadchodzącej aukcji Artcurial, podczas Retromobile w Paryżu.
Czytaj dalej

Bugatti Typ 35 Grand Prix 1925 – USA

Bugatti Typ 35 to najbardziej udany wyścigowy model tej marki, który na swoim koncie dzierży ponad 1000 wyścigowych zwycięstw. Do największych sukcesów modelu można zaliczyć Grand Prix Mistrzostw Świata w roku 1926 czy pięciokrotne zwycięstwo, rok po roku, w najstarszym długodystansowym wyścigu samochodowym Targa Florio, rozgrywanym na publicznych drogach Sycylii. Bugatti Typ 35 zwane jest jako „Lyon”, od nazwy GP w którym debiutował model. Wystawiony na aukcji okaz o numerze podwozia 4487 uważany jest za jeden z najlepiej zachowanych, oryginalnych egzemplarzy na świecie. Samochód wyposażony jest w dwulitrowy, wolnossący silnik R8 o mocy 95 KM, 4-biegową manualną skrzynię oraz oryginalne nadwozie. Wspaniale udokumentowana historia tego rodzynka oraz jego stan sprawił, że wyceniony został na 2,6 – 3,2 miliona dolarów (ok. 10,7 – 13,2 mln PLN).

Czytaj dalej

Ford RS200 1986 – USA

Ford RS200, jak to zwykle bywa z najsłynniejszym sportowymi samochodami tego okresu, powstał z potrzeby wypełnienia warunków homologacji FIA. Po kilku sezonach dominacji Escort’a w Rajdowych Mistrzostwach Świata, Ford skierował oczy na Grupę B. Zaczęły się przygotowania tylnonapędowego samochodu do tej serii, ale zespół produkcyjny napotkał na przeszkody, które doprowadziły do zbudowania całkowicie nowego samochodu. Zaprzęgnięto do pracy Tony Southgate’a z F1 oraz inżyniera Johna Wheeler’a, którzy zajęli się projektem rurowej ramy podwozia, a nadwozie z lekkich kompozytów to dzieło studio Ghia. Turbodoładowany silnik 1,8 Cosworth’a osadzono centralnie, a dla lepszego rozkładu masy skrzynię umieszczono z przodu samochodu. Oczywistym było, że w tej serii potrzeba napędu na cztery koła i to takiego, który pozwoli przełamać dominację Peguota i Audi. Mechanizm różnicowy pozwalał na trzy ustawienia przeniesienia napędu pomiędzy tylną a przednią osią: 50/50, 67/33 oraz 100/0, a miał on co przenosić. Homologowany silnik generował 450 KM, a późniejszy Evolution nawet 900 (!). Ten drugi po tuningu i strojeniu rozpędzał pojazd do 60 mil/h w nieco ponad 3 sekundy, co było rekordem świata. Wpis do Księgi Rekordów Guinnessa, jako najszybciej rozpędzający się samochód, utrzymał przez 12 lat. Wystawiony na aukcji numer 169 z 200 zbudowanych drogowych egzemplarzy, z przebiegiem 2004 km i w pełni oryginalnym fabrycznym wyposażeniem, Gooding wycenia na 275 – 350 tys. dolarów. Jeżeli macie więc półtora miliona złotych i trochę czasu by polecieć do Stanów, zapraszamy na aukcję Scottsdale 20-21 stycznia 2017.

Czytaj dalej

FSC Żuk A-11 1989 – Sokołów Podlaski

Lubelska Fabryka Samochodów Ciężarowych to czołowy polski producent branży samochodowej II połowy XX wieku. Fabryka w 1956 roku na bazie samochodu FSO Warszawa opracowała legendarnego Żuka. Konstruktorami pojazdu byli inżynierowie Stanisław Tański oraz Roman Skwarek, a za wygląd nadwozia odpowiedzialny był Julian Kamiński. W szczytowych okresach z linii produkcyjnej zjeżdżało nawet 30 tysięcy Żuków rocznie. Tani samochód do zadań specjalnych, w niezliczonych odmianach podbijał rynek, a dziś podbija serca ludzi w całym kraju. Okaz przystosowany do działań pożarniczych z OSP Kupietyn to FSC Żuk A-11 w wersji z silnikiem górnozaworowym. Jest to przedmiot licytacji 25. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jeżeli szukacie ikony PRL do swojej kolekcji, a przy okazji chcecie pomóc dzieciom i osobom starszym, nie ma lepszego sposobu. Przy okazji uratujecie od zapomnienia kolejny okaz polskiego Żuka.

Czytaj dalej

Kurtis Kraft Midget 1956 – USA

Kurtis Kraft Midget to zwinny bolid należący do klasy tak zwanych „midget cars”. Midget’y mimo wręcz zabawkowego wyglądu, charakteryzują się bardzo dobrym stosunkiem mocy do masy, a co za tym idzie, są piekielnie szybkie. Okaz z aukcji zbudował w 1956 roku amerykański kierowca wyścigowy Jimmy Knight. Małego roadster’a napędza silnik Offenhauser. Blok i głowica tego silnika zostały wcielone do jednego odlewu, co pozwoliło na rezygnację z uszczelki pod głowicą i zastosowanie dużego współczynnika sprężania. Czterocylindrowa jednostka DOHC posiada cztery zawory na cylinder, kręci się do 6 tys. obr./min i generuje 100 KM. Dom aukcyjny Gooding & Company wycenia tą małą, pięknie odrestaurowaną wyścigówkę na 50 – 75 tysięcy dolarów, czyli około 200 – 300 tysięcy złotych. Wejść w jej posiadanie można na nadchodzącej aukcji w Scottsdale w Arizonie, licytowana będzie bez ceny minimalnej.

Czytaj dalej