Bonhams

Bardzo ceniony na rynku, angielski dom aukcyjny Bonhams założony został w 1793 roku. Jest jednym z najstarszych i największych domów aukcyjnych specjalizujących się w dziełach sztuki i antykach. Jego nazwa rozpoznawana jest na całym świecie i kojarzona z najlepszymi aukcjami dzieł sztuki, biżuterii, samochodów oraz innych wyrobów kolekcjonerskich.

Jaguar E-Type S1 Roadster 1961 – USA

Jaguar E-Type serii pierwszej zaprezentowany został w 1961 roku na salonie w Genewie, budząc niespotykany wręcz entuzjazm i wielkie emocje. Swój niesamowity design i osiągi zawdzięcza wyścigowemu bratu – modelowi D-Type. Jaguar E-Type S1 posiadał 3,8 l silnik R6 o mocy 265 KM, hamulce tarczowe kół, a co ciekawe te na tylnej osi zamontowane zostały zaraz przy mechanizmie różnicowym, aby odciążyć sprężyny w zawieszeniu. To jeden z najbardziej eleganckich i wydajnych aerodynamicznie pojazdów silnikowych wszech czasów. Często nazywany najpiękniejszym samochodem produkcyjnym, pozostaje ikoną motoryzacji w zakresie projektowania, inżynierii i osiągów. Okaz wystawiony na aukcji jest przykładem bardzo pożądanego przez kolekcjonerów, wczesnego modelu Jaguara, który oprócz płaskiej podłogi i świateł umieszczonych nad zderzakiem, charakteryzuje się także zewnętrznymi zapinkami maski. Oryginalnie w opalizującym brązie na nadwoziu, swoją przygodę zaczął od podróży do Kanady, gdzie cieszył pierwszego właściciela do późnych lat 70-tych. Otoczony opieką czterech kolejnych właścicieli, w pierwszych latach nowego milenium przeszedł w pełni udokumentowaną, trwającą 8 lat kompleksową renowację. Roadster został ukończony w pięknej kombinacji niebieskiego z herbatnikowym wnętrzem, chronionym przez dach w odcieniu Fern Grey. Niesamowity okaz wyceniony został na 350 – 425 tys. dolarów, czyli 1,4 – 1,7 miliona złotych. Wylicytować będzie go można już na początku marca.
Czytaj dalej

Mercedes 300S Coupe W188 1955 – USA

Mercedes 300S Coupe W188 to najwyższa półka luksusu, w latach 50-tych był droższy od Mercedesa 300 SL, prawie dwukrotnie przebijając cenę topowego Cadillac’a. Jego design podążał za modelami 170S i 220, lecz techniczne rozwiązania szły krok naprzód. Wysokość tylnego zawieszenia była regulowana, a trzylitrowy, sześciocylindrowy silnik z wtryskiem paliwa został przejęty wprost ze sportowego 300 SL. Szybki i elegancki model 300 był jednym z niewielu ówczesnych pojazdów zdolnych do przewożenia sześciu pasażerów w komforcie i to przy utrzymaniu wysokich prędkości. Trzysetkę kochali i wybierali biznesmeni oraz urzędnicy, nie tylko z Niemiec, choć to właśnie od nazwiska kanclerza Konrada Adenauera samochody te uzyskały swój przydomek. Oprócz reprezentacyjnych limuzyn, powstawały one również w jeszcze bardziej ekskluzywnej formie oznaczonej literą „S” i później „Sc”, w nadwoziach Cabriolet A, Coupe oraz Roadster. Okaz prezentowany na aukcji to Mercedes 300S Coupe W188, jeden z zaledwie 216 wyprodukowanych. Konfiguracji klasycznej czerni i wnętrza w czerwonej skórze jest jego oryginalną, a całkiem niedawno Adenauer przeszedł 18-miesięczną renowację. Z przebiegiem 107000 kilometrów i z oryginalnym silnikiem potwierdzonym dokumentacją fabryczną wyceniony został na 400 000 – 550 000 dolarów amerykańskich, czyli 1,6 – 2,2 miliona złotych.
Czytaj dalej

Renault 5 Turbo 1983 – SPRZEDANE

Renault 5 Turbo to samochód z silnikiem umieszczonym centralnie, z napędem na tylną oś. Ten egzemplarz to oryginalna rajdówka, jeden z 20 samochodów zespołu fabrycznego, z historią startów w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Za jego kierownicą sezon 1983 spędził słynny Jean Ragnotti, a w 1986 roku Paul Rouby sięgnął po 6. miejsce w Tour de Corse. Na aukcji Bonhams, której nazwę można przetłumaczyć jako „Najważniejsze marki w Grand Palace”, nie mogło zabraknąć smaczków takich jak ten samochód. Odrestaurowane w pełni w 2010 roku, przygotowane jest według specyfikacji z epoki i jest gotowe do jazdy. Jego aktualne biało-żółte barwy odtwarzają pierwotny schemat kolorystyczny zespołu Renault Sport. To wspaniałe Renault 5 Turbo wycenione zostało na 200 – 300 tys. euro (870 000 – 1 300 000 PLN), ale ile naprawdę pasjonat jest w stanie za niego zapłacić? Wylicytowane zostało za 195 500 euro.

Czytaj dalej

Lancia Hyena 1994 – SPRZEDANA

Lancia Hyena to bardzo rzadki twór Marco Pedracini’ego z Carrozzeria Zagato, który na bazie Delty HF Integrale zaprojektował lekkie, aerodynamiczne, dwudrzwiowe coupé. Kiedy przyjrzymy się bryle samochodu z profilu, odkryjemy skąd pochodzi jego nazwa. Nad Hyeną pojawiły się czarne chmury, kiedy Fiat zarządzający Lancią wstrzymał realizację projektu. Marco wraz ze wspólnikiem Paul’em V J Koot’em nie mieli wyjścia, zdecydowali się zakupić gotowe Lancie, by pozyskać z nich potrzebne elementy i zacząć produkcję na własną rękę. Lancia Hyena debiutowała na Brussels Motor Show w 1992 roku, wpisując się w kanon projektów Zagato, takich jak Alfa Romeo SZ i Lancia Fulvia Sport Zagato. Podwozie i napęd na cztery koła Hyeny były niemal identyczny, co w 16-zaworowej Delcie HF Integrale. Ręcznie wykonane z aluminium nadwozie wykończono wewnątrz włóknem węglowym, co zaowocowało zmniejszeniem ciężaru o prawie 200 kg w stosunku do Integrale. Moc silnika została zwiększona do 250 KM, co dało zauważalnie lepszy stosunek mocy do masy – przyspieszenie 0-100 km/h to tylko 5,4 sekundy. Niestety wysokie koszty produkcji skutkowały ceną na poziomie ówczesnego Porsche 911 Carrera, co zaowocowało produkcją jedynie 24 sztuk. Egzemplarz o numerze 15, wystawiony do licytacji, uważany jest za jedyny w kolorze Verde Zagato, a jego przebieg to 8,000 km. Z wyposażenia samochodu na uwagę zasługuje oryginalne, czarne, skórzane wnętrze, fotele Recaro z wytłoczonym logo „Hyena”, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy i ABS. To małe zrywne coupe wycenione zostało na 150 – 200 tys. euro, czyli ok. 660 – 870 tys. złotych. Wylicytowana za 156 800 euro.

Czytaj dalej

Aston Martin Ulster 1935 – SPRZEDANY

Aston Martin Ulster zbudowany został na bazie modelu Mark II, lecz jego podwozie zostało dostosowane do wymagań wyścigowych. To jeden z najbardziej utytułowanych przedwojennych, wyścigowych modeli Astona, a spośród 31 zbudowanych, aż 28 egzemplarzom udało się przetrwać do dziś. Niewątpliwy wpływ na ten stan miała legendarna wytrzymałość samochodu. Okaz wystawiony na aukcji, o numerze nadwozia A5/537/U, do pierwszego właściciela dostarczony został 11 czerwca 1935 roku, by od razu wystartować w 24h Le Mans. Trehorne Thomas i Michael Kenyon zakończyli wyścig z powodzeniem, zajmując 10 miejsce w generalce i 5 w klasie. Kilkukrotnie zmieniając właścicieli, aż do lat 50-tych regularnie startował z sukcesami w wielu wyścigach, rajdach i innych imprezach sportowych, m.in w 24h SPA, Brooklands, Silverstone czy Goodwood. W latach ’90 także nie miał spokojnego życia, uczestnicząc wraz z kolejnym właścicielem w AMOC, VSCCA Lime Rock, Nassau Classic Car czy spotkaniach Monterey Historic Motor Sport Association. Użytkowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem na początku XXI wieku uczestniczył w historycznym Mille Miglia, a także w wielu prestiżowych wyścigach na regularność. Wspaniała historia i osiągnięcia w sporcie, ale także wspaniały stan zachowania i oryginalność sprawiły, że Aston wyceniony został na 1,6 – 1,8 miliona euro, czyli około 6,9 – 7,7 mln złotych. Wylicytowany za 2 012 500 euro
Czytaj dalej

Simca 1000 Coupe 1967 – SPRZEDANA

Simca 1000 Coupe debiutowała na stoisku Bertone w Genewie w 1962 roku i nikt wówczas nie przypuszczał, że ten piękny, niewielki, sportowy wóz wywodzi się od samochodowego brzydkiego kaczątka w wersji sedan. Za metamorfozę odpowiadał Giorgetto Giugiaro i chociaż baza małego, umieszczonego z tyłu silnika o pojemności 944 cm³ i podstawowa mechanika pozostały niezmienione, to wnętrze, a szczególnie tablica rozdzielcza, były godne Ferrari. Dodano hamulce tarczowe na obu osiach, a moc silnika podniesiona została do 52 KM, co pozwalało na osiągnięcie 140 km/h. Do 1967 roku, kiedy to zastąpiła ją wersja 1200S, wyprodukowanych zostało 10600 sztuk. Wystawiony na aukcji egzemplarz posiada wciąż oryginalne wnętrze, a jego powłoka lakiernicza odświeżona została w 2004 roku. Simca jest w bardzo dobrym stanie i wyceniona została na 10 – 15 tys. euro, a więc około 43- 64 tys. złotych. Licytowana bez ceny minimalnej osiągnęła 11 500 euro.
Czytaj dalej

Bentley S1 Continental Cabriolet 1957 – SPRZEDANY

Bentley S1 Continental to wspaniały, sportowy krążownik stworzony na bazie Rolls-Royce’a Silver Cloud. Magazyn Autocar o nowej linii S od Bentley’a pisał „najnowszy model Bentley’a oferuje stopień bezpieczeństwa, komfortu i wydajności, który jest poza zwykłym doświadczeniem, a może nawet poza wyobraźnią większości kierowców”. Silnik Bentley’a S1 Continental to sześciocylindrowa jednostka o powiększonej pojemności 4887 cm³. Nadwozie tego najbardziej stylowego modelu swojej ery było tworzone przez niezależne manufaktury. Spośród 431 wyprodukowanych w latach 1955 i 1959 modeli S1 Continental, 185 egzemplarzy zostało zabudowanych przez Park Ward Ltd (producenta nadwozi Rolls-Royce’a), z czego 63 były przystosowane do jazdy lewostronnej. Na aukcji wystawiony został jeden z zaledwie 31 egzemplarzy w wersji kabriolet z kierownicą po lewej stronie. Z zaledwie trzema właścicielami i znaną historią już w 1970 roku stał się pojazdem kolekcjonerskim. W rękach ostatniego właściciela otoczony został nawet opieką prywatnego mechanika. Z przebiegiem 120000 mil i oryginalnym stanem wyceniony został na 1 – 1,5 miliona euro czyli około 4,3 – 6,5 miliona złotych. Wylicytowany za 1 069 500 euro.
Czytaj dalej

Fiat 130 Coupe 1972 – SPRZEDANY

Obok Rolls-Royce’a Camargue był jednym z dwóch dużych coupe zaprojektowanych przez studio Pininfarina w latach 70-tych i powszechnie uważany jest za zdecydowanie bardziej udany projekt. Elegancki i luksusowy model kategorii Gran Turismo powstał na bazie 130 w wersji sedan, który to ukazał się dwa lata wcześniej. Fiat 130 Coupe posiadał parę drzwi, cztery miejsca i 3,2-litrowy silnik V6 o mocy 165 KM. Pomiędzy 1971 a 1977 rokiem zbudowano ich 4491 sztuk, a okaz wystawiony na aukcji jest jednym z pierwszych 250 wyprodukowanych. Wykończony jest w kolorze ciemnoniebieskim z pomarańczowo-brązowym, aksamitnym wnętrzem. Samochód jest wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, a na liczniku przebiegu widnieje zaledwie 18000 kilometrów. Ten stylowy i ponadczasowy samochód wyceniony został na 20 – 25 tys. euro, czyli 85 – 105 tys. złotych. Licytowany bez ceny minimalnej sprzedał się za 11 500 euro.
Czytaj dalej

Lamborghini Diablo VT Roadster 1997 – Francja

Lamborghini Diablo zastąpiło po 17 latach produkcji legendarnego Countach’a, było od niego lepsze pod każdym względem i wyznaczało nowe standardy w projektowaniu supersamochodów. Z poprzednikiem, a także z pierwszą w rodzie Miurą, łączyła je osoba projektanta – Marcello Gandini. 5,7 litrowy, 48-zaworowy silnik V12 w Diablo zyskał po raz pierwszy wtrysk paliwa, dając maksymalną moc 492 KM. Fantastycznymi osiągami Diablo przyćmiło nie tylko przodka, lecz również swojego najważniejszego konkurenta, Ferrari F40. W 1993 roku do oferty dołączyła wersja VT (z napędem na cztery koła, udoskonalonymi hamulcami i zawieszeniem), a dwa lata później również targa, ze zdejmowanym dachem z włókna węglowego. To cudo nazwano Lamborghini Diablo VT Roadster i zbudowano w około 330 egzemplarzach. Ten konkretny okaz roadstera przebył dotąd jedynie 33 tys. km. Dzięki eleganckiej kombinacji kolorów Argento Metalizzato (srebrny metalik) z czarnym wnętrzem, pięknie odcina się od krzykliwych kolorów z jakimi Diablo zazwyczaj było kojarzone. Jako, że jest jednym z ostatnich supercarów posiadających skrzynię manualną i jest jednym z ostatnich egzemplarzy Lamborghini wyprodukowanych przed przejęciem przez Audi, z pewnością można liczyć na dalszy wzrost jego wartości. Obecnie wycenione zostało na 200 – 250 tys. euro, czyli około 0,86 – 1,1 mln złotych.

Czytaj dalej

Aston Martin V8 Volante Vantage Convertible 1988 – SPRZEDANY

Środkiem napędowym Astona Martina V8 był silnik o pojemności 5340 cm³. Efektem końcowym było około 315 KM, co w momencie debiutu w 1969 roku było mocą porażającą. Jego wersja otwarta – V8 Volante dołączyła do oferty w 1978 roku, a w 1986 roku gamę uzupełniono o mocniejszą odmianę Vantage, oferującą ok. 400 KM. Jego maska przechodziła w poszerzone nadkola, miał rozszerzony przedni spojler i tylny na klapie bagażnika, a poszerzenia z włókna szklanego zastąpiły charakterystyczne chromowane osłony progów. Wynikiem był muskularny i agresywny wygląd samochodu. Słusznie można było wówczas twierdzić, że to najszybszy kabriolet na świecie, zwłaszcza gdy dodać do niego opcjonalny pakiet „X-pack”, generujący 432 KM. Aston Martin V8 Volante Vantage Convertible do końca produkcji w grudniu 1989 roku zbudowany został jedynie w 166 sztukach. Ten konkretny egzemplarz został zamówiony jako prywatny eksport do USA. Wyposażony został w skórzane wnętrze, automatyczną skrzynię biegów i tempomat. Aby spełnić przepisy dotyczące emisji spalin w Stanach Zjednoczonych, Vantage dostał standardowy mechaniczny wtrysk paliwa (MFI) i 5,3-litrowy silnik. Pożądana konfiguracja kolorystyczna „triple black”, kierownica umieszczona oryginalnie po lewej stronie, tylko 40000 mil na liczniku i komplet dokumentów łącznie z kopią oryginalnej fabrycznej dokumentacji potwierdzającej jego specyfikację, wpłynęło na pewno na wycenę – 250 – 350 tys. euro czyli około 1,1 – 1,5 mln złotych. Sprzedany został za kwotę 222 500 euro.
Czytaj dalej