Archiwa tagu: CA 171

BMW 525e E28 1985 – 58000 PLN – Poznań

Dla obniżenia deklarowanego zużycia paliwa producenci stosują dziś coraz mniejsze jednostki napędowe, co sprawdza się niestety jedynie w laboratorium. W BMW 525e E28 zastosowano metodę dokładnie odwrotną. Silnik ETA miał 6 cylindrów i aż 2,7 l pojemności, w zamian popracowano nad sprawnością silnika, podniesiono moment obrotowy i obniżono maksymalne obroty, co przyniosło oczekiwane efekty. Kultura pracy stoi na najwyższym poziomie, 7-8 l/100 km w trasie robi wrażenie nawet dziś, a wówczas – było na poziomie najmniejszych 4-cylindrowych silników BMW. Co więcej? W tym egzemplarzu najlepsze kolory lat 80-tych, przepięknie utrzymane wnętrze, automatyczna skrzynia biegów, tylny napęd, szyberdach, kojąco miękkie zawieszenie i dwie pary drzwi – wszystko co trzeba, by w ładną pogodę zabrać rodzinę lub przyjaciół w relaksującą podróż w lata 80-te. Ten egzemplarz ma nieco ponad 150 tysięcy przebiegu i był zawsze w rękach jednego, szwajcarskiego właściciela. Prezentuje się wspaniale i jeździ wyśmienicie.
Czytaj dalej BMW 525e E28 1985 – 58000 PLN – Poznań

Mercedes 280 SE W108 1969 – 110000 PLN – Poznań

Oto luksusowa limuzyna o ponadczasowych liniach oraz komfort w czystej postaci. Mercedes 280 SE W108 to pierwowzór wszystkich modeli rodziny S-klasy. Chrom, prawdziwe drewno, salonowa elegancja, a wszystko to opakowane w przyciągające spojrzenia nadwozie projektu Paula Bracqa. W naszym okazie pracuje cichutko sześciocylindrowy silnik o pojemności 2,8 litra i mocy 160 KM, zasilany układem wtryskowym, identyczny jak w Pagodach. Samochód zakupiliśmy z niemieckiej kolekcji, gdzie był stale doglądany serwisowo, dzięki czemu może oczarować kulturą jazdy, jakiej rzadko kto oczekuje od ponad półwiecznego samochodu. Z pewnością zjawiskowe jest jego zestawienie kolorystyczne, z szarym lakierem i ciemnoczerwonym wnętrzem, zachowanym w doskonałym, oryginalnym stanie.
Czytaj dalej Mercedes 280 SE W108 1969 – 110000 PLN – Poznań

Mercedes SL 63 AMG R230 2009 – 239000 PLN – Poznań

Mercedes SL 63 AMG został zaprezentowany wraz z liftingiem w 2008 roku. Oprócz kultowego, 6,2-litrowego wolnossącego silnika M156, wyróżnia go szereg zmian konstrukcyjnych. Należą do nich przyciemnione reflektory i tylne światła, przeprojektowane części nadwozia (maska, przedni i tylny fartuch, progi, wloty powietrza, lusterka zewnętrzne, felgi). 7-biegowa przekładnia MCT (skrót od Multi Clutch Transmission, wielosprzęgło z funkcją podwójnego wysprzęglania) umożliwia szybką zmianę biegów, gdy automatyczna skrzynia biegów jest obsługiwana ręcznie. Specjalny zestaw wskaźników AMG pokazuje między innymi temperaturę oleju silnikowego i obsługuje zarezerwowaną dla tego modelu funkcję Race Start. Moc 525 KM skutecznie może być przeniesiona na tylne koła dzięki samoblokującemu mechanizmowi różnicowemu (LSD). Zmieniono również konfigurację zawieszenia w stosunku do wersji produkcyjnej. We wnętrzu ekskluzywnym dodatkiem są karbonowe elementy ozdobne wnętrza. Fotele oczywiście są elektrycznie regulowane, z pamięcią, podgrzewaniem, wentylowaniem, wielokonturowe, z masażem, a nawet Air Scarf, czyli nawiewami ciepłego powietrza na szyję. Główna zaleta? Dwoista natura. Z jednej strony SL 63 AMG może być łagodny i komfortowy, ale jeżeli zdecydujemy poigrać z pedałem gazu, będziemy zadziwieni jego przyczepnością, zdolnością do przyspieszeń i dźwiękiem. Nie bez kozery ostatnie wolnossące V8 od AMG, silnik M156 i jego bardziej drapieżna odmiana M159, często określane są mianem najlepszego silnika AMG w historii.
Czytaj dalej Mercedes SL 63 AMG R230 2009 – 239000 PLN – Poznań

Citroen CX 2000 1975 – 69000 PLN – Poznań

Citroen CX 2000 Super szokował. Niezwykle futurystyczny i wizjonerski, zadziwiał zarówno swoją sylwetką, jak i technicznymi rozwiązaniami. Debiutował w 1974 roku, nie przypominając niczego, co wówczas poruszało się po ulicach. Opływowy, charakterystyczny, pięknie udekorowany elementami z nierdzewnej stali, skrywał mechanikę bardziej ambitną, niż w jakimkolwiek innym samochodzie tej klasy na rynku. Jego największy wyróżnik to układ hydropneumatyczny, sterujący zawieszeniem i układem hamulcowym. Oferował komfort, jakiego nie gwarantowało żadne inne rozwiązanie na świecie. Znamienny jest fakt, że nawet Rolls Royce i Mercedes zaszczepili te technologie do swoich samochodów, po zakupieniu od Citroena licencji. Ten przedstawiciel pierwszej serii zachował wszystkie swoje wizualne atrybuty – czystą sylwetkę bez bocznych listew, wąskie błotniki, światła i atrapę chłodnicy starego typu, małe dekle felg, futurystyczny kokpit, doskonałą welurową tapicerkę. Zachował piękny, oryginalny stan i ma nawet pierwszą powłokę lakierniczą. Jest po pełnym serwisie mechanicznym przeprowadzonym w specjalistycznym zakładzie zajmującym się wyłącznie zabytkowymi Citroenami, co oferuje mu pełną mobilność i gotowość do przebycia każdej trasy. Nie jest to wydłużony Prestige, jakich obecnie najwięcej na kolekcjonerskim rynku w Europie, ale zamiast dodatkowych centymetrów na nogi dla pasażerów tylnej kanapy, odnajdziemy w nim niezrównaną welurową miękkość. Jest boski i świetnie mu w białym kolorze.
Czytaj dalej Citroen CX 2000 1975 – 69000 PLN – Poznań

Alpina B3 3.2 Coupe E36 1996 – 127000 PLN – Dębe Wielkie

W związku z wydaniem nowej wersji BMW M3 o pojemności 3,2 l, również Alpina zdecydowała się na wydanie nowej wersji swojego najmniejszego przeboju. Alpina B3 3.2 w kwietniu 1996 zastąpiła model B3 3.0. Jej silnik bazował na jednostce 2,8 l BMW, w której powiększono pojemność do 3,2 l, zastosowano lekkie tłoki Mahle, dopracowano komory spalania i zmodyfikowano układ wydechowy. Moc wzrosła ze 193 do 265 KM i mimo, że było to wciąż mniej niż w M3, samochód był niemal równie szybki. 5,9 s do setki i prędkość maksymalna powyżej 260 km/h robiły wówczas niemałe wrażenie. Wzmocniono również stabilizatory i hamulce, a wygląd zarówno karoserii, jak i wnętrza, nie pozostawiał złudzeń, że to dziecko kultowej marki z Buchloe. Alpina B3 3.2 Coupe E36 to jeden z zaledwie 80 wyprodukowanych egzemplarzy w tym nadwoziu. Ten egzemplarz dodatkowo zachęca „najszybszym” czerwonym lakierem i manualną skrzynią biegów, nieczęsto spotykaną w autach importowanych z Japonii.
Czytaj dalej Alpina B3 3.2 Coupe E36 1996 – 127000 PLN – Dębe Wielkie

Volkswagen T2 1976 – SPRZEDANY

Volkswagen T2 zadebiutował w 1967 roku jako następca „bulika”. Znany na całym świecie, produkowany był Niemczech, Meksyku i Argentynie, a w Polsce przylgnęło do niego określenie „ogórek”. Występował jako furgon, pick-up, pick-up z kabiną załogową (doka), mikrobus czy niezliczone wersje kempingowe. Popularność zyskał ogromną, do 1979 roku wyprodukowano ich 4,5 miliona. Prezentowany egzemplarz to mikrobus w wersji poliftowej, dostępnej od 1971 roku i wyróżniającej się przednimi kierunkowskazami przeniesionymi nad reflektory. Prezentowany samochód jest bazą do remontu. Blacharsko względnie zdrowy, nie posiada silnika ani wnętrza… i w tym miejscu rodzi się pole do wyobraźni w czasie remontu.
Czytaj dalej Volkswagen T2 1976 – SPRZEDANY

Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Peugeot 205 Gentry to luksusowa odmiana francuskiego hot hatcha, która swoją nazwę zawdzięcza angielskiemu określeniu szlachty. To najlepiej wyposażona wersja w całej gamie, zaoferowana w odpowiedzi na model Renault Clio Baccara i dostępna jedynie w latach 1991-94. Produkowana tylko w trzydrzwiowym nadwoziu w kolorach Sorento Green i Aztec Gold, otrzymała delikatnie odprężoną jednostkę z modelu 205 GTI i zewnętrzne listwy optycznie poszerzające nadwozie – analogiczne, jak w GTI, choć w wykończone srebrnymi listwami, zamiast czerwonych. Na wyposażeniu odnajdziemy tu skórzane, kubełkowe fotele, klimatyzację, automatyczną skrzynię biegów, elektrycznie otwierane przednie szyby i uchylne tylne (wszystkie barwione w odcień sepii), drewno na drzwiach, grubą wykładzinę, centralny zamek i dzieloną, składaną tylną kanapę. Nasz egzemplarz jest zarejestrowany w Polsce, ma udokumentowany przebieg i nową powłokę lakierniczą. Ciemna, głęboka zieleń jego karoserii pięknie kontrastuje z kremowym wnętrzem, a wrażenia elegancji dopełniają zaprojektowane dla tej wersji specjalnej 14-calowe felgi. To wyjątkowe połączenie sportowych osiągów, komfortu i francuskiego stylu, które doskonale sprawdzi się w codziennym, miejskim ruchu i stanowi interesującą alternatywę dla modelu 205 GTI.
Czytaj dalej Peugeot 205 Gentry 1993 – SPRZEDANY

Peugeot 406 Coupe 2001 – SPRZEDANY

Połączenie francuskiego uwielbienia dla komfortu i włoskiej stylistyki od studio Pininfarina to przepis na super wrażenia z jazdy i smakowite doznania estetyczne. Peugeot 406 Coupe to jedno z najciekawszych coupe lat 90-tych. Pomyślane jako sprawdzające się w dalekich trasach gran turismo, projektowane i produkowane we Włoszech, stylistycznie nie miało żadnych elementów wspólnych z sedanem. Szybko stało się ulubieńcem dziennikarzy, którzy wielokrotnie określali je jednym z największych osiągnięć Pininfariny. Auto ma piękne proporcje i wiele stylistycznych smaczków. Jest ponadczasowe, nie ginie wśród współczesnych samochodów, ani nie zginie wśród aut klasycznych. W każdym garażu będzie wyglądać dobrze, zwłaszcza w kolorze Jaune Louxor, czyli żółtym. Najlepiej smakuje z najmocniejszym V6 pod maską i według nas – z czarującą francuską miękkością welurową tapicerką – i właśnie taki egzemplarz zdecydowaliśmy się przyjąć do naszej kolekcji i chcielibyśmy Państwu zaoferować. Pochodzi ze Szwajcarii, miał tam tylko jednego, pedantycznego właściciela i wciąż wygląda wspaniale.
Czytaj dalej Peugeot 406 Coupe 2001 – SPRZEDANY

Bitter SC 1984 – SPRZEDANY

W latach 60-tych, 70-tych i 80-tych samochody egzotyczne były inne niż dziś. Drapieżną sylwetką potrafiły poruszyć tłumy, niestety nieodłączną ceną za zainteresowanie gawiedzi, były odwieczne problemy techniczne. Lamborghini, Ferrari, Maserati czy De Tomaso – to wszytko były piękne auta, ale nie można było na nich polegać tak, jak chociażby na dzisiejszych supersamochodach. Były po prostu niedoskonałe, awaryjne i albo to akceptowałeś – albo musiałeś kupić bardziej zwyczajne auto. Połączyć te dwa światy – egzotycznej stylistyki i solidnej mechaniki – postanowił niemiecki kierowca wyścigowy i konstruktor, Erich Bitter. Pierwszym jego samochodem był Bitter CD (z lat 1973-79), łączący smukłą, sportową sylwetkę z mechaniką Opla Diplomata. Auto prezentowało się jak włoski egzotyk, lecz pod maską miało sprawdzone V8 i nadawało się do codziennej jazdy. Gdy produkcja wyjściowego modelu zbliżała się ku końcowi, zaprezentowano jego następcę, korzystając z mechaniki nowo zaprezentowanego Opla Senatora. W ten sposób po raz drugi zespolono włoskie zamiłowanie do piękna ze sprawdzoną technologią. Bitter SC to luksusowy samochód klasy GT zbudowany w wersji w zaledwie 462 sztukach pomiędzy 1981 a 1989 rokiem. Projekt jego karoserii powstał na desce kreślarskiej słynnego Giovanniego Michelotti’ego i jak okazało się, był to ostatni projekt tego wybitnego stylisty. Wnętrze to ekskluzywna skóra firmy SALT z Turynu, odpowiedzialnej również za wnętrza Maserati z tego czasu. Sama technika, w tym sześciocylindrowy silnik, skrzynia biegów, zawieszenie i hamulce wywodziły się z Opla Senatora, co zapewniło wysoką niezawodność. Ten egzemplarz sprowadzony został na początku 2018 roku z Kanady, jest ponad dwa lata po zakończonej renowacji.
Czytaj dalej Bitter SC 1984 – SPRZEDANY

Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY

Sześciocylindrowy silnik nigdy nie oznaczał rezygnacji z luksusów. Mercedes 300 SEL W126 to wersja z przedłużonym o 14 centymetrów rozstawem osi, a ten egzemplarz wyposażony jest bogato. Na pokładzie znajdziemy między innymi automatyczną klimatyzację, elektryczne regulowane fotele, szyby i lusterka. Luksus, wygoda, najwyższej klasy wykonanie i piękna kolorystyka. Ten egzemplarz zestawiony jest o tyle ciekawie i nietypowo, że zamiast powszechnie spotykanego automatu odnajdziemy w nim ręczną, pięciostopniową skrzynię. U poprzedniego właściciela był jednym z trzech analogicznie skonfigurowanych egzemplarzy, które używał po prostu do jazdy na co dzień. Garaż dzielił z Pontonem, Pagodą i innymi pięknymi klasykami, będąc najnowszym autem w garażu. Można żyć bez współczesnej motoryzacji? Ależ oczywiście, w tym przypadku to około 10 litrów na każde 100 kilometrów, co wcale nie jest ekstrawagancją.
Czytaj dalej Mercedes 300 SEL W126 1990 – SPRZEDANY