francuskie

Peugeot 309 GTI 1987 – 21000 PLN – Wrocław

Te trzy magiczne litery od czasów kultowej 205-tki pomagały oddzielić ziarno od plew, świetny samochód sportowy od normalnego toczydła dla mas. Peugeot 309 GTI sprzedawany był w latach 1987-93, pod jego maską mógł znajdować się silnik 1.9 l z 8- albo 16-zaworową głowicą. Dzięki niskiej masie własnej (zaledwie 930 kg) już w podstawowej wersji (8V, takiej jak w ogłoszeniu) wóz potrafił rozpędzić się do setki w jedyne 8 sekund. Różnice z zewnątrz są dyskretne, lecz trafione w punkt. Czerwony pasek biegnący wokół nadwozia, zmienione zderzaki z podwójnymi kloszami świateł przeciwmgielnych, spojler na tylnej klapie i charakterystyczne felgi. Wewnątrz fotele kubełkowe, czteroramienna kierownica z symbolem GTI, dyskretnie wpleciona czerwień w wykończenia. Nie mamy wątpliwości, że to specjalna wersja, lecz najważniejsze jest to, jak się prowadzi… a przyjemność z jazdy oferuje wyśmienitą. Jest zwarty, zwinny, ale jak przystało na francuskie auto – pozostaje komfortowy. Jeżeli nie boimy się przechyłów na zakrętach – możemy nim jeździć naprawdę szybko, z wiecznym uśmiechem przyklejonym do twarzy.
Czytaj dalej

Citroen CX Athena 1981 – 74000 PLN – Poznań

Citroen CX to pojazd z innego świata, nie przypominający niczego co powstało w latach 70-tych, ani kiedykolwiek później. Następca słynnej Deesy powstawał w zupełnie nowej rzeczywistości, lecz inżynierowie Citroena stanęli na wysokości zadania, myśląc nieszablonowo i odważnie oraz realizując pomysły, które sprawdzały się lepiej od utartych schematów. Jego wyjątkowość zaczyna się od układu hydropneumatycznego, sterującego zawieszeniem, układem hamulcowym i kierowniczym. W rezultacie kierowca i pasażerowie otrzymali niezrównany komfort resorowania, który w Mercedesie próbowano skopiować, a w Rolls Royce’ie – poddano się i kupiono od Francuzów licencję. Korektory wysokości odpowiadały za zmniejszenie przechyłów podczas przyspieszania i hamowania. Citroen nie nurkuje podczas hamowania jak każde inne auto, on dostojnie „kuca”. Hamulce – były bardziej skuteczne niż jakiekolwiek inne w epoce. Co ciekawe – zmieniają siłę hamowania w zależności od obciążenia tylnej osi. Układ kierowniczy DIRAVI – oparty na systemie znanym lotnictwa, potrafi zmieniać siłę wspomagania w zależności od prędkości, prostuje koła po puszczeniu koła kierownicy (nawet na postoju) i zapobiega przenoszeniu drgań z nawierzchni na koło kierownicy. W efekcie – mimo wieku jeździ jak współczesne auto wysokiej klasy, trudno porównać odczucia z jazdy z jakimkolwiek innym samochodem zabytkowym. On płynie po drodze, nie zważając na stan nawierzchni. Wyjątkowość i oryginalność zachowano również w kabinie. Niepowtarzalny układ wskaźników z obrotowymi bębnami prędkości i obrotów, brak dźwigienek za jedynym w swoim rodzaju kołem kierownicy i stylistyka, która przywołuje filmy science-fiction. Wreszcie sylwetka stworzona przez Roberta Oprona – aerodynamiczna, zdecydowana w formie i charakterystyczna, w pierwszej serii pięknie udekorowana elementami z nierdzewnej stali, trwalszymi od tańszych technologicznie chromów. Na idealnego CX’a polowaliśmy od lat, stale przeglądając europejskie serwisy. Ta Athena absolutnie nas urzekła zjawiskowym sposobem zachowania. To oryginalny, nigdy nie odtwarzany egzemplarz, poddany przez nas jedynie niezbędnym pracom serwisowym.
Czytaj dalej

Simca Talbot 1510 LS 1979 – 19000 PLN – Kraków

Simca Talbot 1510 to wóz o tysiącu twarzy. Oferowany był początkowo jako Simca 1307, Chrysler Alpine, Dodge Alpine oraz Chrysler 150, a wzorowany był na nim nawet Moskwicz Aleko. To duży samochód rodzinny, zaprojektowany przez brytyjsko-francuski zespół Chrysler Europe. Ukazał się na rynku w 1975, zdobywając tytuł Europejskiego Samochodu Roku. Był to nowoczesny, przednionapędowy hatchback, obok VW Passata jeden z pierwszych w klasie. Modernizację przeszedł po przejęciu firmy Chrysler Europe przez PSA Peugeot Citroen. Simca Talbot 1510 (zwana na innych rynkach jako Talbot 1510, Talbot Alpine albo Talbot 150) produkowana była od lipca 1979 roku do 1982 roku. Projekt zarzucono, ponieważ stanowił wewnętrzną konkurencję dla Citroena BX, który miał zostać jedynym francuskim hatchbackem grupy. Zachowany w pięknym i oryginalnym stanie egzemplarz z ogłoszenia, w podstawowej wersji LS, wyposażony jest w silnik o pojemności 1294 cm³ na gaźniku Solex, który osiąga moc 68 KM. Zadbany, doprowadzony do pełnej sprawności technicznej pojazd, stanowi ciekawy i nietuzinkowy przykład klasyka, którym można spokojnie jeździć na co dzień.
Czytaj dalej

Peugeot 205 GTI 1988 – Warszawa

Do dziś jest uznawany za jednego z bardziej udanych europejskich hatchbacków, a jego wersje sportowe stały się kultowe. Peugeot 205 GTI debiutował w 1984 roku, jego pierwotna jednostka 1.6 została w 1987 roku zmodyfikowana, co pozwoliło uzyskać 115 KM. Dzięki niewielkiej masie i rewelacyjnemu projektowi zawieszenia, samochód prowadził się niesamowicie pewnie i stabilnie. Peugeot 205 GTI oferowany przez Ardor Auctions to pojazd z potencjałem kolekcjonerskim. Auto trafiło do Polski z Holandii w 2013 roku. Pojazd wymagał pewnych prac, więc właściciel zdecydował się na remont, nie szczędząc kosztów na żadnym stadium projektu. Samochód został rozebrany i polakierowany ponownie na oryginalny ciemno-grafitowy metaliczny lakier. Od strony mechanicznej silnik przeszedł kompletną odbudowę – wymienione zostały tłoki, tuleje, panewki, dokładnie zregenerowano głowicę, a wał korbowy zyskał nowy szlif. Cena wywoławcza to jedynie 30000 złotych.
Czytaj dalej

Renault 5 Turbo 1980 – SPRZEDANE

W latach ’80 Renault był poważnym graczem w motosporcie, a to z powodu jednej poważnej obsesji: turbodoładowania. Niestety dla poważnych nabywców turbosprężarki produkowane na ogólnodostępny rynek w tamtym okresie były albo drogie, albo żenująco słabe. To znaczy, dopóki wiceprezes ds. produkcji Renault, Jean Terramorsi, nie poprosił Marc’a Deschampsa o zaprojektowanie nowej wersji sportowego Renault 5 Alpine, a jedynym wymogiem, jaki mu postawił, było zamontowanie w nim silnika z turbodoładowaniem. To, co w tamtych czasach brzmiało jak senne marzenia, stało się jednym z najbardziej charakterystycznych samochodów dekady. Egzemplarz Renault 5 Turbo, wystawiony na aukcji, posiada numer nadwozia D0000020, co sugeruje, że samochód ten jest jednym z najwcześniej wyprodukowanych 400 egzemplarzy potrzebnych do uzyskania homologacji rajdowej. Ten numer nadwozia sugerować może również, iż jest to samochód, którym Bruno Saby, kierowca zespołu fabrycznego, jechał w Rajdzie Monte Carlo w 1981 r. Po Rajdzie Monte Carlo, samochód ten uległ wypadkowi, po którym wymagał napraw mechanicznych. Przednie zawieszenie Renault 5 Turbo pozostało w specyfikacji rajdowej grupy 4, podobnie dolne wahacze z przodu bez drążków skrętnych. Obecnie przygotowany w słynnych żółtych barwach Tour de Corse, serii wyścigów górskich oraz odcinków specjalnych na francuskiej Korsyce. Ten symbol motoryzacyjnego macho lat ’80 sprzedany został za 166,750 funtów, czyli około 776527 tysięcy złotych.
Czytaj dalej

Citroen DS23 Cabriolet 1973 – Niemcy

Citroen DS wyznaczył nowe standardy w wielu dziedzinach. Dzięki rozwiązaniom hydraulicznym w nim zastosowanym, nawet te dużo droższe pojazdy wyprodukowane przez producentów konkurencyjnych marek nie dorównywały mu w kwestii komfortu jazdy. W oparciu o Citroena DS stworzono wiele różnych samochodów w wydaniu specjalnym. Wśród nich znalazły również kabriolety, jak ten, stworzony na podstawie modelu z roku 1973. Citroen DS jest zdecydowanie samochodem kultowym.
Czytaj dalej

Peugeot 205 Turbo 16 1985 – SPRZEDANY

Kiedy w 1982 roku wprowadzono nowy regulamin rajdowej grupy B, Peugeot był akurat w trakcie przestawiania produkcji na mniejsze i bardziej sportowe modele, niż do tej pory. Francuzi chcieli wykorzystać nowe regulaminy rajdowe jako narzędzie marketingowe z dobrze znaną frazą: „Wygraj w niedzielę – sprzedaj w poniedziałek”. Przy współpracy z niedawno nabytą marką Talbot, Peugeot podjął współpracę z francuskim kierowcą rajdowym Jeanem Todtem, tworząc kultowy już team Peugeot-Talbot Sport (PTS). Sprawę ułatwiało to, że budżet na rozwój samochodu Peugeot dawał prawie bez ograniczeń, jednak inżynierowie i tak stanęli przed nie lada wyzwaniem. Jak zmieścić wyczynowy pakiet z napędem na 4 koła w miniaturowym nadwoziu 205? Wersja produkcyjna seryjnego 205 miała oczywiście napęd przedni, w przeciwieństwie do Audi Quattro. Zadecydowano również, że małe 205 T16 będzie wyposażone w silnik umieszczony centralnie, dla lepszego rozkładu masy i poprawienia trakcji. Aby wprowadzić swoje samochody do rajdowej grupy B, Peugeot musiał zbudować 200 jednostek homologacyjnych. PTS było pod mocną presją czasu i musiało być twórcze. W celu ułatwienia procesu produkcji, Peugeot zdecydował, aby wszystkie auta drogowe były w tym samym kolorze, i wszystkie z kierownicą po lewej stronie. Jeden z 200 wyprodukowanych egzemplarzy Peugeota 205 Turbo 16 został wystawiony właśnie na aukcji. W niezwykłym stanie zachowania, w pełni oryginalny i posiadający jednego właściciela przez 20 lat! Peugeot 205 z przebiegiem liczącym zaledwie 1200 km, licytowany bez ceny minimalnej sprzedany został za 198000 dolarów (PLN 719,507) czyli znacznie poniżej wyceny przed aukcyjnej.
Czytaj dalej

Renault 18 Turbo 1984 – 55000 PLN – Warszawa

Renault 18 Turbo debiutowało w 1980 roku, będąc najmocniejszą i budzącą najwięcej emocji odmianą popularnego, francuskiego modelu. Dzięki turbosprężarce Garrett T02 silnik 1,6 rozwijał moc początkowo 110 KM, a od 1983 roku, dzięki podniesieniu ciśnienia powietrza doładowującego, 125 KM. Pozwalało to na uzyskanie prędkości maksymalnej dochodzącej do 200 km/h, co robiło wówczas duże wrażenie. Szacuje się, że Turbo stanowiły zaledwie nieco ponad 1% ogólnej produkcji modelu. Z zewnątrz wyróżniały się większymi, 14-calowymi felgami i spojlerem na tylnej klapie. W środku – 5-biegową skrzynią, sportowym krojem foteli, które mogły być opcjonalnie wyposażone w tapicerkę skórzaną, tak jak w prezentowanym egzemplarzu. Dziś to prawdziwa rzadkość, nie tylko na polskim, ale i na europejskim rynku.
Czytaj dalej

Renault 5 Turbo 1981 – SPRZEDANE

Renault po siedmiu latach od zdobycia tytułu Rajdowego Mistrza Świata, czyli w 1980 roku, zaprezentowało 5 Turbo, samochód stworzony specjalnie na potrzeby homologacyjne rajdowej Grupy 3 i 4. R5 Turbo można określić jako protoplastę dzisiejszych hot-hatchy i mówi się, że zabił więcej Francuzów niż wojny światowe. Chociaż wyglądem przypomina auto miejskie, jest wilkiem w owczej skórze. Tuż za kierowcą, tam gdzie powinna znajdować się tylna kanapa, spoczywa turbodoładowany silnik o pojemności zaledwie 1,4 l napędzający tylne koła samochodu. Ten następca R5 Alpine Turbo jest szybki i szalony. Jeżeli komukolwiek wydaje się, że 160 KM to mało, trzeba tą informację zestawić z masą – nieco ponad 800 kg, a to już się składa na przyspieszenie do setki w około siedem sekund. Egzemplarz wystawiony na aukcji to okaz z 1981 roku, początkowo dostarczony do Szwajcarii, gdzie pozostał aż do 2006 roku. Numer 891 wykończony w kolorze Dark Blue Metallic z jaśniejszymi zderzakami posiada drugi lakier, a na liczniku ma zaledwie 65941 km przebiegu. Z oryginalnym wyposażeniem oraz aluminiowymi kołami Gotti, ten mały morderca sprzedany został za 74250 funtów, czyli około 353025 złotych.
Czytaj dalej

Peugeot 306 GTI-6 1997 – 34000 PLN – Warszawa

Peugeot 306 GTI-6 oferowany był w latach 1997-2000, z doskonałą kompilacją 16-zaworowej, wolnossącej, dwulitrowej, 167-konnej jednostki i sześciobiegowej, manualnej przekładni. W czasach globalizacji i upodobniania się do siebie wszystkich marek samochodów oferował coś ponadprzeciętnego – indywidualny styl i nawiązanie do duchowego poprzednika, mocnego i kultowego 205 GTI. Odpowiednio usztywniony, obniżony, udekorowany większymi, szerszymi felgami oraz wyposażony w sportowe fotele, pozwalał osiągnąć pełnię satysfakcję z szybkiej jazdy i uchodził za najlepiej prowadzące się przednionapędowe auto swoich czasów. Podobnie jak większość tego typu samochodów, samochody te zazwyczaj trafiały w ręce młodych kierowców, którzy zwiedzali nim rowy, lasy i pobocza albo doprowadzali do technicznej śmierci. Idealnie zachowany egzemplarz z niskim przebiegiem to dziś prawdziwa perełka, dająca mnóstwo przyjemności z jazdy.
Czytaj dalej