lata 30-te

Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi 1937 – Włochy

Talbot to francuska firma, która rozpoczynała działalność na początku XIX wieku jako importer francuskich samochodów do Wielkiej Brytanii i jeszcze przed I wojną światową przekształciła się w producenta samochodów. W 1913 roku jeden z modeli Talbot stał się pierwszym autem, które dystans 161 kilometrów pokonało w godzinę. Już po wielkim kryzysie, w 1932 roku, firmę przejął biznesmen Antonio Lago, zmieniając jej nazwę na Talbot Lago. Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi posiada jedno z najpiękniejszych i najbardziej przyciągających uwagę nadwozi wszech czasów. Jego sześciocylindrowy silnik skonfigurowany jest ówczesne jednostki wyścigowe, ma półkulistą komorę spalania, wysoką kompresję, potrójne gaźniki i miskę olejową o dużej pojemności. Egzemplarz oferowany na aukcji to jeden z dwóch SWB (short wheelbase, czyli o krótszym podwoziu) zbudowanych przez słynną firmę karoseryjną Figoni et Falaschi. Ten okaz w latach wojny został ukryty, pomimo to został uszkodzony i jego ówczesny właściciel zlecił wykonanie nowego nadwozia w wersji kabriolet. Jednak co ważne oryginalne podwozie, silnik i układ napędowy zostały zachowane. Samochód posiadał przez 71 lat swojego istnienia zaledwie trzech właścicieli, a w 2000 roku przywrócony został do pierwotnej konfiguracji ze słynnym nadwoziem według wzoru Figoni et Falaschi. To prawdziwe dzieło sztuki wycenione zostało na 3,2 – 3,8 miliona euro, co daje w przeliczeniu około 13,5 – 16 milionów złotych.
Czytaj dalej

Renault Vivaquatre KZ9 1933 – 89900 PLN – Elbląg

Renault Vivaquatre było największym, czterocylindrowym pojazdem oferowanym przez markę. W wersji sześciookiennej (liczono tylko boczne szyby), czyli z przedłużonym rozstawem osi, najbardziej było znane jako taksówka, w której montowano dodatkową kanapę, pozwalającą na przewiezienie dodatkowych pasażerów. Takie samochody były popularne na francuskich ulicach jeszcze w latach 50-tych ubiegłego wieku. To z ogłoszenia nosi oznaczenie KZ9, wykończone zostało w luksusowy sposób, z trzykolorowym schematem malowania i pięknie zaaranżowanym wnętrzem. Samochód został kompleksowo odrestaurowany 20 lat temu w Belgii i nie był od tego czasu eksploatowany.
Czytaj dalej

Ford Eifel 1936 – SPRZEDANY

W drugiej połowie lat 30-tych Ford był czwartą najpopularniejszą niemiecką marką, po samochodach Opel, DKW i Mercedes. Ford Eifel powstawał w niemieckiej Kolonii w latach 1935-40. Znany był również jako Ford 5/34, co oznaczało jego klasę podatkową i moc maksymalną wyrażoną w koniach mechanicznych. W ogłoszeniu jego podstawowa wersja nadwoziowa – limuzyna – zasilana 34-konnym silnikiem czterosuwowym, sprzężonym z trzybiegową skrzynią, synchronizowaną na drugim i trzecim biegu. To jeden z 61,5 tysiąca wyprodukowanych sztuk. Stan – do remontu, lecz wyglądający na zdrową i solidną bazę, oryginalną, kompletną i bardzo dobrze zachowaną blacharsko.
Czytaj dalej

Cord 812 Supercharged Cabriolet 1937 – SPRZEDANY

Cord to marka rozwijana od 1929 roku przez amerykańskiego producenta samochodów, Auburn Automobile Company. Słynęła z innowacyjnych technologii i opływowych kształtów nadwozi. Cord 812 absolutnie nie przypominał typowych samochodów lat 30-tych. Nie posiadał ani pionowo umieszczonej na froncie chłodnicy, ani świateł umieszczonych na szczycie błotników. W zamian nabywca otrzymywał pięknie wystylizowaną karoserię ze światłami chowanymi w błotnikach, z silnikiem Lycoming V8 wzmocnionym kompresorem i osiągającym 180 KM, jak również – po raz pierwszy w amerykańskim samochodzie – przedni napęd i niezależne zawieszenie kół przednich. Egzemplarz wystawiony na aukcji w latach 90-tych otrzymał nowe życie, gdy jego nowy właściciel, członek Auburn Cord Duesenberg Club i wielki entuzjasta marki, rozpoczął proces renowacji. Starał się uczynić ten samochód najlepszym z możliwych, dbając nie tylko o elementy wykończenia, ale i o każdy najdrobniejszy składnik specyfikacji, który musiał być zgodny z oryginalnym. W pełni odrestaurowany Cord 812 Supercharged Cabriolet zadebiutował w 2007 roku, od razu zdobywając najwyższej rangi trofea. W zgodnej opinii ekspertów to aktualnie najwspanialszy egzemplarz na rynku. Sprzedany został za 302,5 tys. USD (ok. 1,23 mln PLN).
Czytaj dalej

Bugatti Type 57S Cabriolet 1937 – SPRZEDANE

Bugatti Type 57S to druga seria osławionego Type 57, sportowego samochodu zaprojektowanego przez Jean’a Bugatti. Jego ośmiocylindrowy, rzędowy silnik otrzymał turbosprężarkę i suchą miskę olejową, która pozwoliła uzyskać niższy środek ciężkości. Krótsze i niższe nadwozie, a także niżej zamontowana chłodnica, pozwoliły poprawić aerodynamikę. Był to urodzony zwycięzca, który zdobywał kolejne Grand Prix, a ponadto ustanawiał rekordy na około 14 różnego rodzaju imprezach sportowych, w tym rekord średniej prędkości 85.07 mph w prestiżowym wyścigu 24h Le Mans. Type 57S był dostępny w trzech formach nadwozi: roadster’a, coupe Atalante oraz ultra-rzadkiego coupe Atlantic (które jest jednym z najbardziej pożądanych i cennych samochodów na Ziemi). Nadwozia coupe stanowiły około 20 egzemplarzy z 42 powstałych samochodów. Wiele z pozostałych sprzedane zostało jako jeżdżące podwozia, do których karoserie budowały takie firmy, jak Gangloff, Corsica, Letourneur et Marchand czy Vanvooren. Na aukcji wystawiony został egzemplarz z nadwoziem stworzonym przez Vanvooren, francuską manufakturę, która miała w swoim portfolio takie marki, jak Hispano-Suiza, Bugatti, Rolls-Royce czy Bentley. Nadwozie o numerze 57513 jest jednym z czterech kabrioletów zbudowanych przez Vanvooren do Type 57S i jednym z trzech znanych, które przetrwały do dziś. Fascynujący jest fakt, że ten 80-letni samochód zachował w pełni oryginalny stan i nigdy nie był restaurowany. To prawdziwe dzieło sztuki sprzedane zostało za 7,7 mln dolarów, a więc około 31,3 mln złotych.
Czytaj dalej

Bentley „Blue Train” Special 1931 – SPRZEDANY

Lata 20-te i 30-te to okres zdecydowanie bardziej romantyczny w motoryzacji, niż lata dzisiejsze. To wówczas zrodziła się legenda Bentley Boys, której gwiazdą był m.in. Woolf Barnato, dwukrotny zwycięzca Le Mans i właściciel większościowych udziałów firmy Bentley. W 1930 podjął on popularne wyzwanie, które polegało na prześcignięciu samochodem ekspresu „Le Train Bleu”, przemierzającego Francję z południa na północ. Aby jednak wyzwanie uczynić trudniejszym, założył, że w tym samym czasie dotrze on aż do Londynu. Zasiadł w najmocniejszym ze swoich samochodów, jakim był Bentley 6 1/2 Litre Speed Six, ze stworzonym na jego zamówienie fenomenalnym nadwoziem firmy Nutting, wyróżniającym się opadającą linią nadwozia w stylu coupe. Pomimo przebitej opony zadanie zostało wykonane, a Bentley „Blue Train” stał się jedną z największych legend marki. Oryginalny egzemplarz znajduje się dziś w amerykańskiej kolekcji, a licytowany samochód to jego replika zbudowana przez renomowaną firmę Petersen Engineering. Wykorzystano do jego budowy tak wiele oryginalnych elementów Rolls’a i Bentley’a, jak to tylko możliwe, włączywszy ramę Phantom I i wzmocniony kompresorem ośmiocylindrowy silnik Bentley’a B81. We wnętrzu znajdziemy szare skórzane fotele kubełkowe, pulpit z aluminium, wszystko w duchu oryginalnego samochodu. Ten wspaniały egzemplarz Bentley’a sprzedany został za 440 tys. USD (ok. 1,8 mln PLN) – to zaledwie połowa przedaukcyjnej wyceny.
Czytaj dalej

Bentley „Rusty Turner” Special 1939 – SPRZEDANY

4 1/4 litrowy Bentley czule zwany jako “Bentley Blower” był w latach 30-tych najszybszym samochodem wyścigowym Wielkiej Brytanii. Wykonany głównie ze stali, aluminium i drewna „Blower” był jednym z pierwszych Bentley’ów z doładowaniem. „Single-Seater” był gwiazdą toru wyścigowego Brooklands, który powszechnie uważany był za serce przedwojennej sceny wyścigów samochodowych w Wielkiej Brytanii. Do tej legendy wielokrotnie nawiązywali brytyjscy konstruktorzy, przebudowując na wyścigówki Bentley’e, które swój żywot rozpoczęły jako limuzyny. Licytowany egzemplarz jest jednym z trzech, jakie w latach 60-tych stworzył Tony Fabian z Shoreham. Zbudowany został na bazie 4 1/4 litrowego Bentley’a Park Ward z 1939 roku, któremu skrócono podwozie, zainstalowano nową karoserię oraz zmodyfikowano silnik. Od tamtego czasu samochód wiódł bardzo ciekawe życie wypełnione sportowymi trofeami. Bentley „Rusty Turner” Special wyceniony został na 110 000 – 140 000 funtów szterlingów, czyli około 557 000 – 710 000 złotych. Na aukcji zmieścił się w widełkach osiągając wartość 123 750 funtów czyli około 626 920 złotych.
Czytaj dalej

Aston Martin Ulster 1935 – SPRZEDANY

Aston Martin Ulster zbudowany został na bazie modelu Mark II, lecz jego podwozie zostało dostosowane do wymagań wyścigowych. To jeden z najbardziej utytułowanych przedwojennych, wyścigowych modeli Astona, a spośród 31 zbudowanych, aż 28 egzemplarzom udało się przetrwać do dziś. Niewątpliwy wpływ na ten stan miała legendarna wytrzymałość samochodu. Okaz wystawiony na aukcji, o numerze nadwozia A5/537/U, do pierwszego właściciela dostarczony został 11 czerwca 1935 roku, by od razu wystartować w 24h Le Mans. Trehorne Thomas i Michael Kenyon zakończyli wyścig z powodzeniem, zajmując 10 miejsce w generalce i 5 w klasie. Kilkukrotnie zmieniając właścicieli, aż do lat 50-tych regularnie startował z sukcesami w wielu wyścigach, rajdach i innych imprezach sportowych, m.in w 24h SPA, Brooklands, Silverstone czy Goodwood. W latach ’90 także nie miał spokojnego życia, uczestnicząc wraz z kolejnym właścicielem w AMOC, VSCCA Lime Rock, Nassau Classic Car czy spotkaniach Monterey Historic Motor Sport Association. Użytkowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem na początku XXI wieku uczestniczył w historycznym Mille Miglia, a także w wielu prestiżowych wyścigach na regularność. Wspaniała historia i osiągnięcia w sporcie, ale także wspaniały stan zachowania i oryginalność sprawiły, że Aston wyceniony został na 1,6 – 1,8 miliona euro, czyli około 6,9 – 7,7 mln złotych. Wylicytowany za 2 012 500 euro
Czytaj dalej

Mercedes 540 K Special Roadster 1939 – SPRZEDANY

Mercedes 540 K Special Roadster to najwyższa klasa wytworów niemieckiego przemysłu samochodowego tamtych lat. Ten ogromny, majestatyczny okręt mieszczący zaledwie dwie osoby mierzy ponad 5,3 metrów długości. Niemniej jednak jego linie są tak wyważone i proporcjonalne, że na pierwszy rzut oka nie wygląda na tak ogromny. Napędza go ośmiocylindrowy, rzędowy silnik wzmocniony kompresorem, dzięki któremu rozwija aż 180 KM i pozwala na bezproblemowe osiągnięcie autostradowych prędkości rzędu 140 km/h. Wystawiony na aukcji egzemplarz jest najprawdopodobniej ostatnim wyprodukowanym z zaledwie 25 samochodów tego typu. Jego pierwszy właściciel, Rolf Horn, był znanym z wrażliwości na piękno posiadaczem jednego z najbardziej ekskluzywnych butików ze sztuką oraz elementami wystroju wnętrz w Berlinie. Wspaniały Mercedes zgodnie z zamówieniem otrzymał nietypowe i unikalne błotniki w kształcie łzy, ścięte ku dołowi drzwi oraz dwa rzędy wlotów powietrza po każdej stronie maski. Jako egzemplarz z końca produkcji posiada również udoskonalenie w postaci pięciobiegowej manualnej przekładni. Samochód posiada bardzo ciekawą i bogatą historię, a jej szlak wiedzie przez okupowany przez sowietów wschodni Berlin, Moskwę, Szwecję, docierając w końcu do USA, gdzie znajduje się aktualnie. Ten wspaniały Mercedes po rzetelnej renowacji, utrzymywany w ruchu przez lata, może być wspaniałym ukoronowaniem kolekcji. Jest najbardziej cenionym, rozpoznawanym i pożądanym samochodem cudownej, klasycznej ery automobili. Jego wartość szacowana przez RM Sotheby’s waha się pomiędzy 7,4 a 8,4 miliona dolarów, czyli aby móc o nim pomyśleć, potrzeba około 30 milionów złotych. Tymczasem na aukcji w Arizonie sprzedał się za 6 600 000 dolarów.
Czytaj dalej

Cadillac V-16 Roadster 1930 – SPRZEDANY

Cadillac V-16 wszedł na salony z rozmachem i wyniósł markę na najwyższy poziom. Kiedy zaprezentowano go na New York Auto Show 1930 roku, publiczność oniemiała. Silnik o konstrukcji V16 był pierwszą taką jednostką opracowana od podstaw i wdrożoną do produkcji niskoseryjnej (do tej pory tylko Bugatti dysponowało silnikiem szesnastocylindrowym, lecz powstał on poprzez połączenie dwóch ósemek). Były to czasy Wielkiego kryzysu, lecz mimo wszystko znaleźli się wówczas chętni gotowi za to cudo zapłacić dziesięciokrotnie więcej, niż za zwykłego Chevrolet’a. Egzemplarz wystawiony na aukcji jest zdobywcą nagrody najlepszego w swojej klasie na Pebble Beach Concours d’Elegance, otrzymał również maksymalną ocenę 100 punktów od sędziów z Classic Car Club of America (CCCA), co potwierdza pełną zgodność ze specyfikacją z epoki. Za taką przyjemność nowemu właścicielowi przyjdzie zapłacić wg wyceny domu aukcyjnego około 1 – 1,25 mln dolarów (czyli około 5 milionów złotych), tymczasem na aukcji w Arizonie sprzedał się za 1 100 000 dolarów.

Czytaj dalej