Archiwa tagu: lata 30-te

Bugatti Type 57SC Tourer 1937 – USA

Paryski salon motoryzacyjny roku ’36 był doskonałą okazją do przedstawienia drugiego wcielenia osławionej konstrukcji sportowego samochodu drogowego, zaprojektowanego przez syna Ettore, Jeana – Bugatti Type 57. Nowe Bugatti wyposażone było w 3,3-litrowy, ośmiocylindrowy silnik i podwozie inspirowane konstrukcjami wyścigowymi. Oprócz drugiej serii Type 57, Bugatti zaprezentował także dwa sportowe warianty modelu, 57C i 57S. Pierwszy był wyposażony w silnik z doładowaniem i oznaczony literą C oznaczającą kompresor, a drugi był samochodem skonstruowanym typowo do sportu. Można więc stwierdzić, że Type 57S jest odrębnym modelem, który skonstruowany został na całkowicie przeprojektowanym podwoziu, zarówno krótszym, jak i niższym od zwykłego Type 57 (S od “surbaisse”, z francuskiego “obniżony”). Zapłon magnetyczny został dopasowany do specjalnie dostrojonego silnika o wyższym współczynniku kompresji 8,5:1. Sucha miska olejowa pozwoliła na niższe zamocowanie silnika i obniżenie środka ciężkości. Chłodnica w klasycznym kształcie Bugatti została równie nisko osadzona, dla lepszej aerodynamiki. Ta silna kombinacja przyczyniła się do znacznego wzrostu mocy i ogólnej wydajności samochodu. 57S miał 175 KM, czyli o 40 KM mocy w porównaniu ze standardowym typem 57, a po dodaniu dostępnego w specyfikacji “C” doładowania moc wzrosła do 200 KM. Pozwoliło to uzyskać prędkość maksymalną prawie 200 km/h, co czyniło Bugatti najszybszym francuskim samochodem produkcyjnym swojego okresu.
Czytaj dalej Bugatti Type 57SC Tourer 1937 – USA

Peugeot 402 DS Darl’Mat Sport roadster 1937 – SPRZEDANY

Francuzi w modzie to prawdziwi klasycy haute couture, wspaniałego krawiectwa tworzonego na indywidualne zamówienia klientów. Tymczasem w motoryzacji ich zasługi są nie mniejsze. O ile marka Peugeot kojarzona jest przede wszystkim z wyrobami masowej motoryzacji, to przed wojną od tej zasady z pewnością stworzone zostały godne podziwu odstępstwa. Peugeot 402 DS Darl’Mat Sport roadster to maszyna, która z jednej strony podbić mogła serca sportowymi możliwościami, a z drugiej swoim kształtem zasługiwała na postawienie w szeregu z największymi dziełami sztuki nowoczesnej. Ojcem tego projektu był Emile Darl’mat, który w bliskiej współpracy z fabryką opracował aerodynamiczne nadwozie z aluminium, wyposażone w wyścigowy silnik. Projekt karoserii to dzieło Georges’a Paulin, a panele nadwozia wyszły spod ręki Marcel’a Pourtout. To tych dwóch mistrzów odpowiedzialnych było także za stworzenie genialnego cabrio Peugeot 301 ze składanym sztywnym dachem Eclipse. 402 DS Darl’Mat Sport powstawał jako roadster, coupe i cabriolet. Tych pierwszych zbudowano najwięcej (53 sztuki), ale to one właśnie w historii zapisały się najtrwalej dzięki startom w słynnym 24h Le Mans, gdzie największym sukcesem było wygranie klasy do 2 litrów i jednocześnie 5 miejsce w klasyfikacji generalnej w roku 1938. Ten egzemplarz należał m.in. do kolekcji znanego producenta filmowego Nicolasa Seydoux oraz w następnych latach do muzeum w Sanary-sur-Mer. W 1997 roku Peugeot zmienił właściciela po raz ostatni, został poddany dogłębnej renowacji i przystosowany do rywalizacji w zawodach aut historycznych. Z papierami FIA i FIVA, można wziąć udział nim w najbardziej prestiżowych imprezach sportowych na świecie, jak choćby Le Mans Classic. Auto sprzedane zostało za 270 tysięcy euro (ok. 1,2 miliona złotych).
Czytaj dalej Peugeot 402 DS Darl’Mat Sport roadster 1937 – SPRZEDANY

Talbot Lago T120 Cabriolet 1936 – SPRZEDANY

Ten Talbot Lago T120 Cabriolet życie zawdzięcza modelowi T150 z przepięknym nadwoziem “Teardrop” Figoni i Falashi. W 1946 roku egzemplarz #90110 otrzymał zupełnie nową formę – był to kabriolet przygotowany przez szwajcarską firmę karoseryjną Graber. Choć nigdy nie dowiemy się, czy przyczyną zmiany były szkody powstałe podczas wojennej zawieruchy, czy po prostu chęć mniejszego wyróżniania się na drodze, wóz dostał nowe życie i istniał w tej formie aż do 2002 roku. Wtedy zdecydowano się na przywrócenie samochodowi jego oryginalnego wyglądu, razem z nowym nadwoziem wykonanym według pierwotnego wzoru Talbot Lago sprzedany został w 2017 roku za ponad 3 miliony euro. To co pozostało, to piękne nadwozie, dla którego właściciel zdecydował się odszukać właściwego podwozia. Ponieważ nie udało się zdobyć T150, do prac wykorzystano T120, przeprowadzając pełną renowację karoserii i tworząc nowe wnętrze. Efekt prac jest oszałamiający, zajęli się tym najlepsi specjaliści Auto Classique Touraine i Graber Sportgarage, wystawiając faktury na łącznie 295 tysięcy euro (ok. 1,3 miliona złotych). Ile wart jest efekt ich prac? Na aukcji w Paryżu samochód sprzedano za jedyne 190 tysięcy euro (ok. 929 tys. zł po doliczeniu opłat aukcyjnych).
Czytaj dalej Talbot Lago T120 Cabriolet 1936 – SPRZEDANY

Alfa Romeo 8C 2900 B Touring Berlinetta 1939 – SPRZEDANA

Alfa Romeo 8C 2900 to był najszybszy produkcyjny samochód, jaki można było kupić przed wojną. Powstało ich mniej niż 50, a jedynie 5 sztuk ubrane zostało w niezwykłe nadwozie Carrozzeria Touring. Teraz nadarza się niezwykła możliwość, by nabyć tę, która została wyprodukowana jako druga. To prawdziwe arcydzieło na kołach, łączące finezyjne kształty z najbardziej wyrafinowaną techniką tamtej epoki. Jej wspomagany dwiema sprężarkami ośmiocylindrowy silnik o stosunkowo niewielkiej pojemności 2,9 l zdolny jest osiągnąć imponujące w owych czasach 180 KM. Auto od 43 lat znajduje się w rękach jednej rodziny i nigdy nie przechodziło pełnej renowacji. Obecny właściciel, Jan Willem Martens, jest dumny z oryginalności samochodu. Na początku lat 80-tych używał go nawet przez 2 lata jako auta codziennego użytku, co z pewnością dużo może powiedzieć o jego szczególnym podejściu do legend motoryzacji. Kiedy pozostałe 8C 2900 stały w muzeum Alfa Romeo w Arese albo wygrywały największe na świecie konkursy elegancji (wszystkie 3 były uhonorowane w Pebble Beach, w tym dwie główną nagrodą!), ta po prostu jeździła, pokonując w rękach kolekcjonera 12500 kilometrów, również podczas rajdów i track days na torze Zandvoort. Teraz holenderski opiekun zdecydował się na przekazanie samochodu w nowe ręce. Alfa Romeo 8C 2900 B Touring Berlinetta licytowana była przez dom aukcyjny Artcurial podczas Retromobile w Paryżu, a uzyskana cena to 14,6 miliona euro + opłaty aukcyjne (razem ponad 71 milionów złotych). Jest to aukcyjny rekord świata w kategorii samochodów przedwojennych.
Czytaj dalej Alfa Romeo 8C 2900 B Touring Berlinetta 1939 – SPRZEDANA

Bugatti 57 Atlantic Erik Koux 1936 – Francja

Bugatti 57 Atlantic to jedne z najwspanialszych samochodów, jakie zdołał wytworzyć człowiek. O ile oryginalne kreacje powstały jedynie w trzech sztukach, z których dwie w ostatnich latach zmieniały właścicieli za około 35 milionów euro każda, z pewnością częściej na rynku można odnaleźć repliki, które można podzielić na lepiej i gorzej wykonane. Ta jest jedną z dwunastu zbudowanych przez duńskiego specjalistę Erik’a Koux, działającego w latach 70-tych, 80-tych i 90-tych. Karoserię z aluminium umocowano na oryginalnym podwoziu Bugatti 57, które pochodziło z wersji sedan. Aby naśladować oryginalne 57S, zdecydowano się na obniżenie podwozia i zastosowanie suchej miski olejowej. 180-konny silnik powalał tu na osiągnięcie 200 km/h, co w czasach gdy samochody rzadko osiągały 130 km/h, było fenomenalnym osiągnięciem. Budowa prezentowanej repliki trwała od 1993 do 1995 roku, a efekt onieśmielić może nawet największych fanatyków marki. To arcydzieło wycenione zostało na 800 tysięcy – 1,2 miliona euro (około 3,4-5,1 miliona złotych). Aukcja już 8 lutego w Paryżu.
Czytaj dalej Bugatti 57 Atlantic Erik Koux 1936 – Francja

Bugatti Type 46 “Superprofilée” 1931 – USA

Olśniewający, ośmiocylindrowy, 5,4-litrowy luksus na kołach do Bugatti, stworzony jako “ruch oporu” dla wszechobecnych wyczynowych i wyścigowych samochodów. Bugatti Type 46 – zaprojektowane z myślą o najlepszym i najbogatszym wyposażeniu nadwozia, zapewniające najwyższą elastyczność silnika i wyjątkowe walory prowadzenia. Typ 46 dzięki tym cechom zyskał sympatyczny przydomek “La Petite Royale”, który nie odnosił się jednak do gigantycznego silnika czy solidnego podwozia, ważącego 1150 kg. Samochód ten miał wiele cech wspólnych z Royale, w tym trzybiegową skrzynię w tylnej osi i silnik o długim skoku (130 mm), zaczerpnięte z późniejszych inkarnacji Royale. W rankingu większych modeli Bugatti Type 46 utrzymywał się zawsze na wysokiej pozycji, oferując imponującą elastyczność na najwyższym biegu. W czasach światowej recesji udało mu się znaleźć chłonny rynek i swoją niszę, w przeciwieństwie do niezwykle kosztownego Type 41 Royale, co skutkowało aż 400 wyprodukowanymi egzemplarzami od końca 1929 do 1936 roku. Type 46 testowany przez magazyn Motor w 1930 roku, opisany został jako naprawdę solidny i wygodny samochód, o wyjątkowym przyspieszeniu i osiągach. Oferowany na aukcji samochód to zaledwie jeden z dwóch Bugatti Type 46 odzianych w niesamowite nadwozie nazwane “Superprofilée”. Jean Bugatti mądrze wykorzystał utalentowanego projektanta Josepha Waltera do pomocy przy opracowaniu stylu, który jest do dziś synonimem marki. Superprofilée był po raz pierwszy widziany publicznie na paryskim salonie w 1932 roku. Bugatti Type 46 “Superprofilée” to prawdziwa ikona stylu, a jedyny egzemplarz znajduje się w Cité de l’Automobile we Francji. Mówi się, że kopiowanie to najszczersza forma pochlebstwa… a jej okaz właśnie podziwiacie na zdjęciach.
Czytaj dalej Bugatti Type 46 “Superprofilée” 1931 – USA

Duesenberg SSJ 1935 – SPRZEDANY

Duesenberg SSJ to samochód w historii przedwojennej motoryzacji amerykańskiej szczególny. Wyposażony w doładowany sprężarką ośmiocylindrowy, 32-zaworowy, rzędowy silnik, gotowy był rozwijać moc do 400 koni mechanicznych. Czy to dużo? Należałoby przypomnieć, że produkowane ówcześnie Cadillaki z silnikami V16 osiągały z pojemności 7,4 l moc 165 KM. Wynik Duesenberga to był prawdziwy kosmos! Zbudowano jedynie dwa egzemplarze w sportowej wersji z krótkim rozstawem osi i oba wylądowały w rękach największych hollywoodzkich gwiazd. Jeden należał do Clark’a Gable, a pierwszym właścicielem tego drugiego, oferowanego na aukcji w Monterey, był Gary Cooper. To największe postacie “Złotej ery Hollywood” i zapewne również największa gwiazda wśród samochodów tamtej epoki. Podkreślił to wynik aukcji i uzyskana kwota dwukrotnie przebijająca przedaukcyjną wycenę. Mowa o 22 milionach dolarów (to niemal 83 miliony złotych!) Wynik ten jest najwyższą ceną uzyskaną kiedykolwiek na aukcji za przedwojenny samochód, i trzecim wynikiem na świecie w całym roku 2018.
Czytaj dalej Duesenberg SSJ 1935 – SPRZEDANY

Alfa Romeo Tipo B Grand Prix Monoposto 1932-34 – SPRZEDANA

Alfa Romeo była siłą niezwyciężoną w przedwojennych wyścigach koronnej klasy samochodowej, aż do roku 1934 kiedy pojawiły się srebrne strzały Mercedesa oraz Auto Union. Wtedy Alfa wycofała się tymczasowo jako fabryczny team, ale nadal udzielała bezpośredniego wsparcia “prywaciarzom”, takim jak Enzo i jego Scuderia Ferrari. Tipo B konkurować miała z najnowszymi modelami Bugatti i Maserati. Używając dwumiejscowego bolidu P2 Grand Prix jako bazy, Vittorio Jano zaprojektował wyjątkowo lekką konstrukcję, która umiejscawiała kierowcę w ścisłym centrum samochodu, dla idealnego rozkładu masy. Z przodu umiejscowiono niesamowitą jednostkę napędową – rzędowy, doładowany silnik o ośmiu cylindrach 8C-2300, generujący ponad 215 KM. Ważące zaledwie 701 kilogramów Tipo B odniosło natychmiastowy sukces w sezonie 1932, gdy legendarny kierowca Tazio Nuvolari wygrał nim Grand Prix Monzy, a samochody teamu zajęły 1, 2 i 3 miejsca w Grand Prix Francji i Niemiec. Tipo B w specyfikacji zgodnej z przepisami 1932 roku zbudowano jedynie w sześciu egzemplarzach. Okaz wystawiony na aukcji to samochód zespołu Scuderia Ferrari, który odkupiony został z teamu fabrycznego przez Richarda Shuttlewortha. Richard zasiadający za kierownicą Alfa Romeo Tipo B w latach 1935-1936 na podium stawał trzykrotnie. Wyścigówka ta, od niemal 30 lat pozostająca w rękach jednego właściciela, właśnie trafiła na sprzedaż. Dom aukcyjny Bonhams zaprezentuje ten wspaniały okaz podczas prawdziwego święta prędkości: Goodwood Festival of Speed. Oryginalna Alfa Romeo Tipo B Grand Prix Monoposto o numerze 50007, wylicytowana została za 4593500 funtów, czyli prawie 22,5 miliona złotych. Jest to dziesiąty wynik wśród wszystkich samochodów sprzedanych na publicznych aukcjach w 2018 roku.
Czytaj dalej Alfa Romeo Tipo B Grand Prix Monoposto 1932-34 – SPRZEDANA

Austin 7 „Susie” 1933 – Poznań

Austin 7, potocznie zwany „Baby Austin”, budowany był w latach 1922 – 1937 w Wielkiej Brytanii. Ojcem tej konstrukcji był założyciel firmy, Herbert Austin, który do produkcji własnego projektu musiał namówić zarząd komisaryczny firmy. Efekt jego prac zrewolucjonizował rynek, dzięki niemu niemal każda rodzina w Wielkiej Brytanii mogła kupić pierwszy samochód. Austin 7 był podobny do Forda T, i choć był sporo mniejszy, podobnie jak tamten w USA, w taki sam sposób w Europie zastąpił wiele innych tanich aut z lat 20-tych. Samych Austinów 7 wyprodukowano 290 tysięcy sztuk, a dodatkowo powstawały jego wersje licencyjne – w USA – American Austin, w Niemczech – BMW Dixi, a we Francji – Rosengart. Prezentowana wersja to Saloon, czyli z nadwoziem zamkniętym. Samochód w oryginalnym stanie wewnętrznym, z odnowionym dachem wraz z częścią odsuwaną. Skóry w stanie bardzo dobrym, oryginalne… to prawdziwa rzadkość po tylu latach. W przeciągu ostatnich 30 lat był w posiadaniu jednej rodziny i jest w stanie gotowym do użytku.
Czytaj dalej Austin 7 „Susie” 1933 – Poznań

Mercedes 170 V W136 1938 – 350000 PLN – Wągrowiec

Mercedes 170 V W136 to model produkowany w latach 1935-43 oraz 1947-50, dostępny jako dwu- i czterodrzwiowa limuzyna lub dwu- lub czteroosobowy kabriolet. Zastępował sześciocylindrowy model 170, oferując prostą i niezawodną konstrukcję, która pozwoliła mu zdobyć wielu zwolenników. Przed wojną był to najpopularniejszy model Mercedesa, do 1943 roku wyprodukowano niemal 75 tysięcy tych pojazdów. Nazwa 170 V była skrótem od pojemności silnika i oznaczeniem “Vorn” (przód), dodanym w celu odróżnienia go od Mercedesa 170 H (W28), który wykorzystywał ten sam silnik, ale umieszczony z tyłu nadwozia (“H” jak “Heck”, z tyłu). Mimo zastosowania tylko czterech cylindrów, jego silnik został wzorem gładkości pracy dla całej konkurencji na długie lata. Taki pojazd doprowadzony do idealnego stanu może dziś być ozdobą garażu i cieszyć podczas każdej przejażdżki. Ten egzemplarz renowację na najwyższym poziomie przeszedł w 2010 roku, a wciąż wygląda lepiej niż nowy. Gdziekolwiek się pojawi, wzbudzi zachwyt.
Czytaj dalej Mercedes 170 V W136 1938 – 350000 PLN – Wągrowiec