Archiwa tagu: lata 30-te

Bugatti Type 46 „Superprofilée” 1931 – USA

Olśniewający, ośmiocylindrowy, 5,4-litrowy luksus na kołach do Bugatti, stworzony jako „ruch oporu” dla wszechobecnych wyczynowych i wyścigowych samochodów. Bugatti Type 46 – zaprojektowane z myślą o najlepszym i najbogatszym wyposażeniu nadwozia, zapewniające najwyższą elastyczność silnika i wyjątkowe walory prowadzenia. Typ 46 dzięki tym cechom zyskał sympatyczny przydomek „La Petite Royale”, który nie odnosił się jednak do gigantycznego silnika czy solidnego podwozia, ważącego 1150 kg. Samochód ten miał wiele cech wspólnych z Royale, w tym trzybiegową skrzynię w tylnej osi i silnik o długim skoku (130 mm), zaczerpnięte z późniejszych inkarnacji Royale. W rankingu większych modeli Bugatti Type 46 utrzymywał się zawsze na wysokiej pozycji, oferując imponującą elastyczność na najwyższym biegu. W czasach światowej recesji udało mu się znaleźć chłonny rynek i swoją niszę, w przeciwieństwie do niezwykle kosztownego Type 41 Royale, co skutkowało aż 400 wyprodukowanymi egzemplarzami od końca 1929 do 1936 roku. Type 46 testowany przez magazyn Motor w 1930 roku, opisany został jako naprawdę solidny i wygodny samochód, o wyjątkowym przyspieszeniu i osiągach. Oferowany na aukcji samochód to zaledwie jeden z dwóch Bugatti Type 46 odzianych w niesamowite nadwozie nazwane „Superprofilée”. Jean Bugatti mądrze wykorzystał utalentowanego projektanta Josepha Waltera do pomocy przy opracowaniu stylu, który jest do dziś synonimem marki. Superprofilée był po raz pierwszy widziany publicznie na paryskim salonie w 1932 roku. Bugatti Type 46 „Superprofilée” to prawdziwa ikona stylu, a jedyny egzemplarz znajduje się w Cité de l’Automobile we Francji. Mówi się, że kopiowanie to najszczersza forma pochlebstwa… a jej okaz właśnie podziwiacie na zdjęciach.
Czytaj dalej Bugatti Type 46 „Superprofilée” 1931 – USA

Duesenberg SSJ 1935 – SPRZEDANY

Duesenberg SSJ to samochód w historii przedwojennej motoryzacji amerykańskiej szczególny. Wyposażony w doładowany sprężarką ośmiocylindrowy, 32-zaworowy, rzędowy silnik, gotowy był rozwijać moc do 400 koni mechanicznych. Czy to dużo? Należałoby przypomnieć, że produkowane ówcześnie Cadillaki z silnikami V16 osiągały z pojemności 7,4 l moc 165 KM. Wynik Duesenberga to był prawdziwy kosmos! Zbudowano jedynie dwa egzemplarze w sportowej wersji z krótkim rozstawem osi i oba wylądowały w rękach największych hollywoodzkich gwiazd. Jeden należał do Clark’a Gable, a pierwszym właścicielem tego drugiego, oferowanego na aukcji w Monterey, był Gary Cooper. To największe postacie „Złotej ery Hollywood” i zapewne również największa gwiazda wśród samochodów tamtej epoki. Podkreślił to wynik aukcji i uzyskana kwota dwukrotnie przebijająca przedaukcyjną wycenę. Mowa o 22 milionach dolarów (to niemal 83 miliony złotych!) Wynik ten jest najwyższą ceną uzyskaną kiedykolwiek na aukcji za przedwojenny samochód, i trzecim wynikiem na świecie w całym roku 2018.
Czytaj dalej Duesenberg SSJ 1935 – SPRZEDANY

Alfa Romeo Tipo B Grand Prix Monoposto 1932-34 – SPRZEDANA

Alfa Romeo była siłą niezwyciężoną w przedwojennych wyścigach koronnej klasy samochodowej, aż do roku 1934 kiedy pojawiły się srebrne strzały Mercedesa oraz Auto Union. Wtedy Alfa wycofała się tymczasowo jako fabryczny team, ale nadal udzielała bezpośredniego wsparcia „prywaciarzom”, takim jak Enzo i jego Scuderia Ferrari. Tipo B konkurować miała z najnowszymi modelami Bugatti i Maserati. Używając dwumiejscowego bolidu P2 Grand Prix jako bazy, Vittorio Jano zaprojektował wyjątkowo lekką konstrukcję, która umiejscawiała kierowcę w ścisłym centrum samochodu, dla idealnego rozkładu masy. Z przodu umiejscowiono niesamowitą jednostkę napędową – rzędowy, doładowany silnik o ośmiu cylindrach 8C-2300, generujący ponad 215 KM. Ważące zaledwie 701 kilogramów Tipo B odniosło natychmiastowy sukces w sezonie 1932, gdy legendarny kierowca Tazio Nuvolari wygrał nim Grand Prix Monzy, a samochody teamu zajęły 1, 2 i 3 miejsca w Grand Prix Francji i Niemiec. Tipo B w specyfikacji zgodnej z przepisami 1932 roku zbudowano jedynie w sześciu egzemplarzach. Okaz wystawiony na aukcji to samochód zespołu Scuderia Ferrari, który odkupiony został z teamu fabrycznego przez Richarda Shuttlewortha. Richard zasiadający za kierownicą Alfa Romeo Tipo B w latach 1935-1936 na podium stawał trzykrotnie. Wyścigówka ta, od niemal 30 lat pozostająca w rękach jednego właściciela, właśnie trafiła na sprzedaż. Dom aukcyjny Bonhams zaprezentuje ten wspaniały okaz podczas prawdziwego święta prędkości: Goodwood Festival of Speed. Oryginalna Alfa Romeo Tipo B Grand Prix Monoposto o numerze 50007, wylicytowana została za 4593500 funtów, czyli prawie 22,5 miliona złotych. Jest to dziesiąty wynik wśród wszystkich samochodów sprzedanych na publicznych aukcjach w 2018 roku.
Czytaj dalej Alfa Romeo Tipo B Grand Prix Monoposto 1932-34 – SPRZEDANA

Austin 7 „Susie” 1933 – Poznań

Austin 7, potocznie zwany „Baby Austin”, budowany był w latach 1922 – 1937 w Wielkiej Brytanii. Ojcem tej konstrukcji był założyciel firmy, Herbert Austin, który do produkcji własnego projektu musiał namówić zarząd komisaryczny firmy. Efekt jego prac zrewolucjonizował rynek, dzięki niemu niemal każda rodzina w Wielkiej Brytanii mogła kupić pierwszy samochód. Austin 7 był podobny do Forda T, i choć był sporo mniejszy, podobnie jak tamten w USA, w taki sam sposób w Europie zastąpił wiele innych tanich aut z lat 20-tych. Samych Austinów 7 wyprodukowano 290 tysięcy sztuk, a dodatkowo powstawały jego wersje licencyjne – w USA – American Austin, w Niemczech – BMW Dixi, a we Francji – Rosengart. Prezentowana wersja to Saloon, czyli z nadwoziem zamkniętym. Samochód w oryginalnym stanie wewnętrznym, z odnowionym dachem wraz z częścią odsuwaną. Skóry w stanie bardzo dobrym, oryginalne… to prawdziwa rzadkość po tylu latach. W przeciągu ostatnich 30 lat był w posiadaniu jednej rodziny i jest w stanie gotowym do użytku.
Czytaj dalej Austin 7 „Susie” 1933 – Poznań

Chrysler Imperial 1931 – 230000 PLN – Biała Podlaska

W naszych ogłoszeniach bardzo rzadko zdarzają się samochody z lat 30-stych, a szkoda. Te prawdziwe perły przedwojennej motoryzacji, o prostej konstrukcji, którymi właściciele potrafią przebyć klika tysięcy kilometrów, aby dotrzeć na zlot lub wystawę, zapewnić mogą masę niezapomnianych wrażeń. Chrysler Imperial wystawiony na sprzedaż, to model zaprezentowany jeszcze pod koniec lat 20-stych ubiegłego wieku. Był najwyższym z modeli marki konkurującym z Cadillacem, Lincolnem, Cordem czy Packardem. Cytując Antique Automobile: „przymiotnik „imperial” według słownika Webstera oznacza: niepodległy (sovereign), najwyższy (supreme), najlepszy (superior), lub o nietypowym rozmiarze lub doskonałości. Tak więc słowo „imperial” słusznie przystaje do najwyższego modelu w gamie Chryslera.” Tak więc Chrysler Imperial z lat 30-stych, w 100% oryginalny i w pełni sprawny to coś, koło czego nie można przejść obojętnie.
Czytaj dalej Chrysler Imperial 1931 – 230000 PLN – Biała Podlaska

Standard Flying 12 1939 – SPRZEDANY

Standard Flying 12 debiutował w 1935 roku, a trzy lata później ukazała się jego wersja z nadwoziem typu notchback, czyli trójbryłowym, z delikatnie zaznaczoną linią bagażnika. Jego czterocylindrowa jednostka posiadała żeliwny blok i aluminiową głowicę, zasilana była opadowym gaźnikiem Solex 30FAI i połączona z 4-stopniową skrzynią biegów. Samochody te uchodziły za bardzo dobrze zaprojektowane i trwałe, ciche i komfortowe, choć w swojej klasie były jednymi z najdroższych. Początki marki Standard sięgają 1903 roku. W 1944 roku Standard Motor Company wykupił przedsiębiorstwo Triumph Motor Company, a w 1960 roku został przejęty przez spółkę Leyland Motors. Ostatni samochód marki Standard został wyprodukowany w 1963 roku. Ta odrestaurowana, 4-drzwiowa limuzyna to ciekawy przedstawiciel brytyjskiej, przedwojennej motoryzacji.
Czytaj dalej Standard Flying 12 1939 – SPRZEDANY

Bugatti Typ 57 Atalante 1935 – SPRZEDANE

Znacie Bugatti Stelvio, Ventoux albo Galibier? Jeżeli coś Wam świta, to poznajcie jeszcze rzadszy okaz francuskiej marki – T57 Atalante. Oto na aukcji we Włoszech pojawia się jeden z koło 34 zbudowanych przez zaledwie dwa lata (1936 – 1938) egzemplarzy Typu 57. Oto jeden z czterech pierwszych prototypów, co ciekawe, z karoserią stworzoną w fabryce w Molsheim, a nie przez zewnętrzną firmę karoseryjną, jak to zazwyczaj w Bugatti bywało. Potwierdza to niezwykła tabliczka znamionowa, zachowana jedynie na kliku znanych egzemplarzach Bugatti (Typ 49, parę Typów 55 roadster oraz na prywatnym egzemplarzu Typ 41 Royale Coupé Jean’a Bugatti). Jest to jeden z trzech znanych Bugatti Typ 57, które dotrwały do dnia dzisiejszego i zarazem najbardziej oryginalny z nich wszystkich. Wciąż posiada oryginalne podwozie oznaczone numerem 3, a jego licznik aktualnie pokazuje 25733 kilometrów przebiegu. Posiada również pierwotny silnik z właściwym numerem i niezmodyfikowane hamulce, oryginalne panele drzwi, oparcie siedzenia i prawidłowe dla modelu skórzane dno siedzenia w oryginalnym kolorze opalonej skóry, oryginalne wskaźniki i wyjątkowo rzadki oryginalny fabryczny zestaw narzędzi. Bugatti sprzedane zostało za 3,024 mln euro, czyli około 12,65 mln złotych.
Czytaj dalej Bugatti Typ 57 Atalante 1935 – SPRZEDANE

Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi 1937 – SPRZEDANY

Talbot to francuska firma, która rozpoczynała działalność na początku XIX wieku jako importer francuskich samochodów do Wielkiej Brytanii i jeszcze przed I wojną światową przekształciła się w producenta samochodów. W 1913 roku jeden z modeli Talbot stał się pierwszym autem, które dystans 161 kilometrów pokonało w godzinę. Już po wielkim kryzysie, w 1932 roku, firmę przejął biznesmen Antonio Lago, zmieniając jej nazwę na Talbot Lago. Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi posiada jedno z najpiękniejszych i najbardziej przyciągających uwagę nadwozi wszech czasów. Jego sześciocylindrowy silnik skonfigurowany jest ówczesne jednostki wyścigowe, ma półkulistą komorę spalania, wysoką kompresję, potrójne gaźniki i miskę olejową o dużej pojemności. Egzemplarz oferowany na aukcji to jeden z dwóch SWB (short wheelbase, czyli o krótszym podwoziu) zbudowanych przez słynną firmę karoseryjną Figoni et Falaschi. Ten okaz w latach wojny został ukryty, pomimo to został uszkodzony i jego ówczesny właściciel zlecił wykonanie nowego nadwozia w wersji kabriolet. Jednak co ważne oryginalne podwozie, silnik i układ napędowy zostały zachowane. Samochód posiadał przez 71 lat swojego istnienia zaledwie trzech właścicieli, a w 2000 roku przywrócony został do pierwotnej konfiguracji ze słynnym nadwoziem według wzoru Figoni et Falaschi. To prawdziwe dzieło sztuki sprzedane zostało za 3,36 miliona euro, co daje w przeliczeniu około 14 milionów złotych.
Czytaj dalej Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi 1937 – SPRZEDANY

Ford Eifel 1936 – SPRZEDANY

W drugiej połowie lat 30-tych Ford był czwartą najpopularniejszą niemiecką marką, po samochodach Opel, DKW i Mercedes. Ford Eifel powstawał w niemieckiej Kolonii w latach 1935-40. Znany był również jako Ford 5/34, co oznaczało jego klasę podatkową i moc maksymalną wyrażoną w koniach mechanicznych. W ogłoszeniu jego podstawowa wersja nadwoziowa – limuzyna – zasilana 34-konnym silnikiem czterosuwowym, sprzężonym z trzybiegową skrzynią, synchronizowaną na drugim i trzecim biegu. To jeden z 61,5 tysiąca wyprodukowanych sztuk. Stan – do remontu, lecz wyglądający na zdrową i solidną bazę, oryginalną, kompletną i bardzo dobrze zachowaną blacharsko.
Czytaj dalej Ford Eifel 1936 – SPRZEDANY

Cord 812 Supercharged Cabriolet 1937 – SPRZEDANY

Cord to marka rozwijana od 1929 roku przez amerykańskiego producenta samochodów, Auburn Automobile Company. Słynęła z innowacyjnych technologii i opływowych kształtów nadwozi. Cord 812 absolutnie nie przypominał typowych samochodów lat 30-tych. Nie posiadał ani pionowo umieszczonej na froncie chłodnicy, ani świateł umieszczonych na szczycie błotników. W zamian nabywca otrzymywał pięknie wystylizowaną karoserię ze światłami chowanymi w błotnikach, z silnikiem Lycoming V8 wzmocnionym kompresorem i osiągającym 180 KM, jak również – po raz pierwszy w amerykańskim samochodzie – przedni napęd i niezależne zawieszenie kół przednich. Egzemplarz wystawiony na aukcji w latach 90-tych otrzymał nowe życie, gdy jego nowy właściciel, członek Auburn Cord Duesenberg Club i wielki entuzjasta marki, rozpoczął proces renowacji. Starał się uczynić ten samochód najlepszym z możliwych, dbając nie tylko o elementy wykończenia, ale i o każdy najdrobniejszy składnik specyfikacji, który musiał być zgodny z oryginalnym. W pełni odrestaurowany Cord 812 Supercharged Cabriolet zadebiutował w 2007 roku, od razu zdobywając najwyższej rangi trofea. W zgodnej opinii ekspertów to aktualnie najwspanialszy egzemplarz na rynku. Sprzedany został za 302,5 tys. USD (ok. 1,23 mln PLN).
Czytaj dalej Cord 812 Supercharged Cabriolet 1937 – SPRZEDANY