Archiwa tagu: lata 40-te

Alfa Romeo 6C 2500 Super Sport 1948 – Włochy

Druga wojna światowa pokrzyżowała plany wielu europejskim markom, a ostatnia z gamy 6C od Alfa Romeo, wprowadzona na rynek w 1934 roku, wyznaczyła koniec pewnej ery w historii marki. Niesamowity i piękny, sportowy samochód od Alfa Romeo, jeden z 383 stworzonych po wojnie w wersji 2500 SS z podwójnym gaźnikiem, prezentuje się oszałamiająco w lekkim nadwoziu stworzonym przez Touring. Okaz wystawiony na aukcji o numerze 915.697 poszczycić się może nie tylko rzadką specyfikacją i świetnym stanem, ale również oryginalnym nadwoziem, silnikiem i skrzynią biegów. Jako nowa dostarczona do Buenos Aires, Alfa trafiła w ręce dr Antonio Mario Savino, argentyńskiego ministra przemysłu i handlu. Dopiero pod koniec lat 80-tych trafiła do macierzystego kraju, gdzie nowy właściciel w 1992 roku rozpoczął renowację. Alfa pozostała niedokończonym projektem, stojącym w magazynie aż 12 lat. Dopiero po upływie tego czasu właściciel wysłał ją do słynnego Carrozzeria Nova Rinascente w Padwie, który to zakład potrzebował dwóch lat, aby przywrócić samochód do stanu gotowości. W 2008 roku Alfa Romeo została sprzedana kolekcjonerowi, który zarejestrował ją w Holandii i w ciągu następnych ośmiu lat podróżował wraz z nią po Włoszech i Niemczech, aby brać udział w wielu konkursach elegancji. Samochód wygrał klasę Masterpieces & Style podczas Schloss Dyck w 2016 roku, a następnie Best of Show podczas Zoute Concours d’Elegance w roku 2018. Alfa Romeo 6C 2500 Super Sport z nadwoziem Touring Superleggera to prawdziwe arcydzieło. Nieskazitelna renowacja i wysoki poziom oryginalności zachwycają. Alfa szukać będzie nowego właściciela podczas aukcji odbywającej się w trakcie trwania Concorso d’Eleganza Villa d’Este, czyli w jednym z najbardziej ekskluzywnych i wyjątkowych miejsc, jakie tylko możemy sobie wyobrazić.
Czytaj dalej Alfa Romeo 6C 2500 Super Sport 1948 – Włochy

Tucker 48 1948 – USA

Tucker 48 to ręcznie budowany, wizjonerski samochód, narodzony w czasie jednej z najbardziej fascynujących prób przełamania hegemonii Wielkiej Trójki z Detroit. Jego twórcą był Preston Tucker, który zdołał stworzyć 51 egzemplarzy, zanim jego firmę zatopiły federalne oskarżenia i proces sądowy. Prezentowany egzemplarz z nadwoziem numer 1028 to jeden z siedmiu, które wzięły udział w testach wytrzymałościowych na Indianapolis Motor Speedway. To właśnie podczas tych testów Tucker numer 1027 dachował przy prędkości około 150 km/h, co udowodniło ponadprzeciętna wytrzymałość tej konstrukcji, kiedy kierowca wyszedł z tej kraksy bez szwanku. Klienci jednak nigdy nie mogli się przekonać o jakości Tuckerów. Skończyło się na prototypach, a numer 1028 jako jeden z 23 egzemplarzy został sprzedany podczas aukcji masy upadłości, trafiając jako jeden z sześciu do kolekcji Roberta J. “Bob” Turnera z Minneapolis. Jego historia jest w pełni znana, właścicieli zmieniał kilkukrotnie, przechodząc w latach 80-tych proces renowacji. W 1996 roku zakupił go Frank K. Spain, wcielając do prywatnej kolekcji, eksponowanej w ramach Tupelo Automotive Museum w Tupelo, Mississippi. Tucker stał się główną atrakcją tego miejsca, które niestety zamknęło swoje podwoje w marcu tego roku. Ostatnim akcentem tej wspaniałej kolekcji będzie wielka wyprzedaż organizowana przez dom aukcyjny Bonhams 27 kwietnia 2019. Ponad 100 samochodów licytowanych będzie bez cen minimalnych, a Tucker, największy klejnot tego muzeum, wyceniony został na 1,25 – 2 mln USD (około 4,7 – 7,6 mln PLN).
Czytaj dalej Tucker 48 1948 – USA

Veritas BMW Rennsport 1949 – Niemcy

Powojenny krajobraz w Niemczech był całkowicie odmienny od tego przed wybuchem działań wojennych, jeśli chodzi o zdobycze inżynieryjne, a konkretnie produkcję samochodów wyścigowych. Dominacja potężnych zespołów Mercedes-Benz i Auto Union w Grand Prix w latach trzydziestych była tylko odległym wspomnieniem. Powojenny plan rozbrojeniowy Niemiec spowodował spadek produkcji przemysłowej do około połowy poziomu z 1938 roku. Chcący się ścigać Niemcy zmuszeni byli do odzysku przedwojennych podwozi i silników, na przykład z modelu BMW 328. Wystawiony na aukcji okaz o numerze 85123 dostarczony został oryginalnie do dealera w Luksemburgu we wrześniu 1937 roku, a historię wyścigową rozpoczął z Honoré Wagnerem za kierownicą podczas wyścigu w Eifel w 1951 roku. Samochód w pewnym momencie trafić miał do wyścigowych ekspertów z firmy Veritas, aby przejść przeobrażenie do wersji RS. Proces ten został rozpoczęty, ale niestety nie ukończony przed zejściem firmy z wyścigowej sceny. Auto trafiło do Francji, a niektóre przesłanki mówią, że mógł zostać przekazany francuskiemu pracownikowi zamiast zaległej płatności. W 1978 roku ten niesamowity bolid, już w bardzo złym stanie i niekompletny, wyposażony w silnik Talbota i skrzynię French Cotal, odnaleziony został przez Jürgena Sinkela. Ten szanowany kierowca wyścigowy z Düsseldorfu postanowił go wyposażyć w układ napędowy firmy Bristol. Veritas BMW Rennsport przetransportowany do Wielkiej Brytanii, przeszedł pełną renowację, obejmującą żmudne odtwarzanie karoserii Veritas RS. Okaz zakupiony przez obecnego właściciela w 2000 roku w końcu zaczął ponownie jeździć, a na liście eventów można znaleźć Grand Prix Monaco Historique i Angouleme Circuit des Remparts oba w 2008, a także Eifel Rennen w 2012 roku. Podobnie jak w przypadku wielu sportowych samochodów wyścigowych z lat 50., a szczególnie tych napędzanych silnikami BMW, Veritas BMW Rennsport numer 85123 pozostaje niezwykle wszechstronnym i użytecznym samochodem wyścigowym. Z racji swojej historii, kwalifikuje się do wielu imprez dla klasyków, w tym do Grand Prix Monako Historique, Mille Miglia, Colorado 1000, Goodwood Revival czy Royal Automobile Club Woodcote Trophy. Okaz wyceniony został na 450 – 550 tysięcy euro, czyli około 1,9 – 2,3 miliona złotych, a licytowany będzie przy okazji targów w Essen już 12 kwietnia br.
Czytaj dalej Veritas BMW Rennsport 1949 – Niemcy

Tucker 48 1948 – SPRZEDANY

Tucker 48 miał całkowicie odmienić sposób, w jaki konstruowano samochody. Tylnosilnikowy, z niezależny zawieszeniem wszystkich kół i centralnym reflektorem podążającym za skrętem kół wyprzedził swoją epokę o dobre 20 lat. Unieśmiertelniony w filmie “Tucker. Konstruktor marzeń”, został symbolem walki ze zmonopolizowanym przemysłem samochodowym w USA. Powstał w zaledwie 51 egzemplarzach, z których aż 47 przetrwało do dziś. Dziś to jedne z najcenniejszych i najbardziej pożądanych wytworów przemysłu samochodowego USA. Egzemplarz numer 40 został sprzedany podczas aukcji zbankrutowanego już przedsiębiorstwa w 1950 roku. Samochód przechodził przez ręce kilku kolekcjonerów, ma obecnie już trzeci kolor, lecz tak jak zawsze zachwycał, tak zachwyca i dziś. Ostatnia renowacja była wykonana niedawno, a samochód wręcz zachwyca swoją prezencją. Ten wyjątkowy przykład postępu zlicytowany został podczas aukcji RM Sotheby’s w Arizonie. Uzyskana cena to 1,6 miliona dolarów, czyli około 6 milionów złotych.
Czytaj dalej Tucker 48 1948 – SPRZEDANY

Fiat 1100C Spider 1946 – SPRZEDANY

Fiat 1100C Spider to nie tylko cudowna maszyna, ale i wspaniała historia: samochodu, jego projektanta i twórcy, a także konkursu elegancji pojazdów nad jeziorem Como – jednym słowem, ucieleśnienie kawałka historii włoskiej motoryzacji w najczystszej postaci. Ten elegancki, dynamiczny, dwuosobowy, sportowy kabriolet, jest wizytówką jednego z najbardziej utalentowanych projektantów motoryzacyjnych XX wieku, Pietro Frua. Mistrza znanego z projektów nadwozi Maserati, AC, Glasa, BMW, Fiata, Monteverdi oraz Lancii. Urodzony w Turynie w 1913 roku, Frua otworzył własne studio w 1938 roku, choć wojna znacznie utrudniła start jego działalności. Jego pierwszy i wykonany tylko w jednym egzemplarzu projekt powstał na bazie Fiata 1100, napędzanego 4-cylindrowym, rzędowym silnikiem samochodu rodzinnego. Fiat wyposażony był w napęd na tylne koła, 4-biegową skrzynię i wyjątkowe, jak na skromnie wycenionego Fiata, niezależne zawieszenie przednie z resorowaną tylną osią.
Czytaj dalej Fiat 1100C Spider 1946 – SPRZEDANY

Willys-Overland 4WD Utility Station Wagon 1949 – 51900 PLN – Kraków

W tym przypadku określenie “jedyny taki” z pewnością nie będzie na wyrost. Ten Willys-Overland 4WD Utility Station Wagon zachowany jest w całkowicie oryginalnym stanie. Pochodzi z 1949 roku, jest pokryty przecudowną patyną, lecz wciąż sprawny, gotowy do pokonywania terenowych przeszkód. To powojenny produkt firmy Willys-Overland, łączący dzielność wojskowych Willysów MB z bardziej uniwersalnym nadwoziem. Napędza go wciąż ten sam dolnozaworowy silnik “Go Devil” o pojemności 134 cali sześciennych, w tym przypadku połączony 3-stopniową skrzynią T-90 z reduktorem z obiema osiami. Napęd 4 WD w tym nadwoziu to rzadki przypadek, oferowany jedynie przez rok. Co z nim robić? Właściciel pokazuje jak może wyglądać samochód do pełnej renowacji, lecz właściwie każdy miłośnik motoryzacji powinien trzymać kciuki za to, żeby wóz pozostał w takim stanie jak jest, jedynie z niezbędnymi do dalszego użytkowania naprawami. To żywe świadectwo historii motoryzacji, wciąż gotowe robić to, do czego zostało stworzone.
Czytaj dalej Willys-Overland 4WD Utility Station Wagon 1949 – 51900 PLN – Kraków

Chrysler Windsor Convertible 1947 – 150000 PLN – Złotów

Chrysler Windsor powstawał od 1939 roku aż do lat 60-tych i przez większy czas swojej produkcji był najdroższym sześciocylindrowym modelem w ofercie marki. Wyróżniał się początkowo modnymi, pontonowymi kształtami i ogromnym nadwoziem, które w kolejnych latach produkcji stale rosło. Podobnie jak w całym Detroit, produkcję na potrzeby cywilne wstrzymano w lutym 1942 roku. We wznowionej od 1946 roku powojennej produkcji oferowany był w nadwoziach sedan, coupe, jako wydłużona limuzyna i kabriolet. Ten ostatni był zdecydowanie najbardziej szykowny i stylowy, i taki właśnie samochód prezentowany jest w tym ogłoszeniu.
Czytaj dalej Chrysler Windsor Convertible 1947 – 150000 PLN – Złotów

Sunbeam Talbot 80 1948 – 9900 PLN – Konin

Marka Sunbeam Talbot powstała w 1935 roku w Wielkiej Brytanii. Powstała w wyniku przejęcia francuskiej marki Talbot obecnej na rynku od 1902 roku przez firmę Rootes Brothers. Nowoczesne, opływowe modele 80 i 90 zostały pokazane w roku 1948. Wyprodukowano ich 3500 sztuk, a historia tej jest wyjątkowa. Do Polski zakupił go wysokiej rangi oficer wojskowy – Marian Wasilewski. Przez lata był użytkowany z wielką troską, choć z powodu trudności w dostępie do części, niektóre elementy zostały zastąpione polskimi odpowiednikami. Auto, ze względu na stan zdrowia właściciela, nie było użytkowane przez wiele lat. Po długim postoju córka właściciela zdecydowała się sprzedać cenną rodzinną pamiątkę. Obecnie samochód jest w stanie wymagającym kompletnej renowacji.
Czytaj dalej Sunbeam Talbot 80 1948 – 9900 PLN – Konin

Fiat-Patriarca 750 Sport 1949 – USA

Wyścigowy Fiat-Patriarca 750 pochodzi z okresu powojennego rozruchu motoryzacyjnego słonecznej Italii, której mieszkańcy za wszelką cenę chcieli powrócić do normalności. Entuzjastycznie nastawiona rzesza ludzi, w końcu mogła oddać się swojej z musu przerwanej pasji do wyścigów samochodowych. Na tory i wyścigi drogowe powracały wyciągnięte z ukrycia przedwojenne modele Alfa Romeo czy Maserati. Skąpa produkcja ekonomicznych samochodów, takich jak Fiat 500, 1100 czy Lancia Aprilia, napotkała całą masę tunerów, konstruktorów i twórców nadwozi, którzy tylko czekali, aby zmienić małe autka w wyścigowe potwory. Jednym z nich był Rodolfo Patriarca, który odpowiadając na zapotrzebowanie rynku przeistoczył swój zakład mechaniczny w wyścigową stajnię, która przyniosła mu zasłużoną sławę. Fiat-Patriarca 750 Sport o nadwoziu w stylu Berlinetta, to drugi samochód stworzony przez zespół Rodolfo dla Sesto Leonardi. Bazując na Fiacie 500 C, Patriarca dołożył nadwozie konstruktora Mario Fainy, stworzone w całości z aluminium, i napędził całość silnikiem od Gianniniego o pojemności 750 cm³, wytwarzającym 81 KM. Dzięki inżynieryjnemu zmysłowi Patriarci i występowi stworzonej przez niego Berlinetty w Mille Miglia, Sesto Leonardi został koronowany na mistrza Włoch w klasie 750 cm³ w 1950 roku. Mille Miglia, Targa Florio, Coppa d’Oro delle Dolomiti, wszędzie 750 Berlinetta Sport sprawdzała się idealnie. W późniejszych latach nastąpiło uspokojenie życia tego wspaniałego egzemplarza, który zmieniał kilkukrotnie właścicieli w rejonach Genui, a ostatnio przybył do USA. Mimo, iż doznała uszczerbku w 1950 roku podczas Coppa della Toscana, 750 Berlinetta Sport była przez wiele lat z powodzeniem używana i zachowała oryginalne tablice rejestracyjne z Genui z 1953 roku oraz kopie oryginalnych dokumentów ACI. Ze swoją niesamowitą historią, Fiat-Patriarca 750 Sport staje się idealnym kandydatem na uczestnika wielu prestiżowych imprez na całym świecie, w tym Mille Miglia Storica, a jego wartość szacowana jest na 200 – 250 tysięcy dolarów, czyli około 739 – 924 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Fiat-Patriarca 750 Sport 1949 – USA

Alfa Romeo 6C 2500 Pinin Farina Speciale 1942-1946 – Francja

Alfa Romeo 6C 2500 Pinin Farina Speciale powstała w czasach, w których budowniczowie i styliści karoserii prześcigali się w pomysłach, a każdy właściciel mógł dla zakupionej bazy zamówić nadwozie dowolnej stylizacji. Ten wystawiony na aukcji egzemplarz powstał na zamówienie zamożnej mieszkanki Mediolanu, lecz firma była z niego tak dumna, że zdecydowała się pożyczyć auto do prezentacji na szeregu wystaw w 1946 roku. Sytuacja polityczna w powojennej Europie była wówczas dość skomplikowana, co zaowocowało ciekawą anegdotą. Włoscy producenci nie mogli brać udziału w paryskim salonie samochodowym. Pinin Farina i jego syn Sergio pojechali do stolicy Alfą Romeo i Lancią Aprilla na kołach, parkując je tuż przed budynkiem Grand Palais, dając tym samym używanie prasie, która po całym zajściu piała: “Ten stary diabeł Farina otworzył własny antysalon!”. Niecały tydzień później Alfa Romeo wystawiona na konkursie elegancji w Turynie zdobyła trofeum dla “Najpiękniejszego samochodu z otwieranym dachem”, a kolejnego roku zgarnęła Grand Prix d’Honneur na 29. Concours d’Élégance w Monte Carlo. W końcu Pinin Farina odkupił Alfę od Włoszki i używał jej przez około sześć miesięcy. W 1948 roku 6C sprzedana została Leonardowi Lordowi, prezesowi Austina, stając się inspiracją dla modelu Austin A90 Atlantic. Następnie Alfa trafiła w ręce młodego projektanta Holdena Koto, z którym wywędrowała do USA, a następnie, po kilkukrotnej zmianie właścicieli, totalnie zaniedbana i rozkradziona, została porzucona w warsztacie renowacyjnym. Jej pozostałości zakupił japoński biznesmen, który następnie odsprzedał je obecnemu właścicielowi. Renowacja pojazdu trwała siedem i pół roku. Specjaliści pracowali nad przywróceniem oryginalnego kształtu i wszystkich detali wnętrza. Wiele elementów nie przetrwało jednak próby czasu, a odtworzenie ich przeprowadzono na podstawie szczegółowych zdjęć i wspomnień Koto. Dziś samochód wygląda doskonale i wyceniony został na 1 – 1,3 miliona euro, czyli około 4 – 5,4 miliona złotych.
Czytaj dalej Alfa Romeo 6C 2500 Pinin Farina Speciale 1942-1946 – Francja