Archiwa tagu: lata 50-te

Ferrari 340 America 1952 – USA

Projekt oszałamiającego Ferrari 340 America w wersji coupe zszedł z deski kreślarskiej genialnego Giovanniego Michelottiego, pracującego wówczas dla Alfredo Vignale, założyciela turyńskiego Carrozzeria Alfredo Vignale & Co. Ferrari 340 America, oparte na wyścigowym 340 F1, zostało stworzone dla nowej gamy klientów. Jego silnik V12, wyposażony w 3 gaźniki Weber 40 DCF i suchą miskę olejową, zaprojektował Aurelio Lampredi. Bębnowe hamulce miały co robić, zatrzymując samochód o mocy 220 KM rozpędzający się do 240 km/h. Historia okazu wystawionego na aukcję jest doprawdy imponująca. Andre Simon i Lucien Vincent ukończyli nim w 1952 roku mordercze 24h Le Mans, a po skończonej karierze wyścigowej do USA sprawadził go nie kto inny, jak Luigi Chinetti. W USA przeszedł wiele, łącznie z zamontowaniem silnika V8 Chevroleta. Po wypadku, w którym oryginalna karoseria Vignale została uszkodzona, Ferrari zostało wyposażone w niestandardowe, otwarte nadwozie. Ostatni raz nr 0202A widziano w Salt Lake City, zanim zniknął na dziesięciolecia. Warte miliony dolarów auto, ekspert od renowacji samochodów kupił na ebay’u w 2006 roku za zaledwie 26912 USD. Samochód sprzedawany był jako zabytkowy samochód sportowy Devin, gdyż to pod karoserią tej firmy, wykonanej z włókna szklanego, skrywał się ten skarb. Co ciekawe, poprzedni właściciel też na nim nie stracił, bo sam zakupił auto w 1990 roku za zalewie 200 dolarów. Dzięki ekspertowi Ferrari, Marcelowi Massiniemu, podwozie nr 0202A zostało zweryfikowane jako jeden z zaledwie 24 wyprodukowanych egzemplarzy Ferrari 340 America. Nowy właściciel wiedział już, że będzie musiał wydać setki tysięcy dolarów, aby przywrócić samochód do jego dawnej świetności. Dziś odrestaurowane Ferrari prezentuje się wspaniale w barwach French Racing Blue No. 14 i w nowym nadwoziu odtworzonym według wzoru Vignale. Jego zgodny z rokiem produkcji silnik V12 po prostu śpiewa. Auto oferowane jest wraz z książką ze szczegółowymi zdjęciami z epoki, wycinkami prasowymi i wynikami z 24-godzinnego wyścigu Le Mans w 1952 roku. Jesteśmy niezmiernie ciekawi wyniku tej aukcji, która odbędzie się już niebawem na Florydzie.
Czytaj dalej Ferrari 340 America 1952 – USA

Mercedes 190 SL W121 1959 – 759000 PLN – Poznań

Mały sportowy roadster Mercedes 190 SL W121 to jeden z najpopularniejszych wyborów wśród kolekcjonerów samochodów zabytkowych. Jego stylistyka czaruje, a podobieństwo do większego brata 300 SL jest uderzające. Ceny stale rosną, lecz warunkiem jest perfekcyjna odbudowa samochodu. Wiele takich wykonuje się w Polsce, a doskonały przykład mamy w ogłoszeniu. Ten egzemplarz jest absolutnie zjawiskowy. W przepięknym kolorze kości słoniowej i czerwonej tapicerce wyjechał już z fabryki, a po latach odbudowany został z jakością i dokładnością oraz z użyciem materiałów jakościowo przewyższających te, które zastosowane zostały niegdyś przez Mercedesa. Przykład to winylowa tapicerka, zastąpiona o wiele przyjemniejszą w dotyku skórą.
Czytaj dalej Mercedes 190 SL W121 1959 – 759000 PLN – Poznań

Piaggio Vespa VNB 125 1960 – 29900 PLN – Biertowice

Rok 1960 to rok Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rzymie. Niepodważalna elegancja i funkcjonalność tych pojazdów znalazła się na ustach całego świata, a popularność wciąż rosła. Silnik 125 debiutował dwa lata wcześniej, w 1958 roku. Piaggio Vespa VNB 125 to nowość roku ’59, z nieco przekonstruowaną ramą. Z 3-stopniową skrzynią pozwalała rozpędzić się do 75 km/h, a dziś w naszej rzeczywistości pozostaje najlepszym wyborem dla tych, którzy chcieliby powozić tym klasycznym skuterem z prawem jazdy kategorii B. Ten egzemplarz przeszedł pełną renowację, by mógł cieszyć jak nowy.
Czytaj dalej Piaggio Vespa VNB 125 1960 – 29900 PLN – Biertowice

Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Lancia Aurelia pochodzi z magicznych czasów, w których nadwozie było dodatkiem zamawianym przez kupującego w dowolnej firmie karoseryjnej. Vignale, Pinin Farina, Ghia… wybór był duży, a każde ze studiów specjalizowało się w innym stylu i cechowały je inne detale. Lancia Aurelia, pierwszy seryjnie produkowany samochód wyposażony w silnik V6, została wprowadzona na rynek w 1950 roku i z dumą wprowadziła markę Lancia w erę powojenną, pomagając firmie ugruntować swoją reputację w zakresie jakości wykonania i inżynierii. Nazwę model zaczerpnął od Via Aurelia, która jest jedną z najważniejszych rzymskich dróg, łączącą Rzym z Arles. Chociaż z racji ciężaru nie urzeka osiągami, harmonijny dźwięk jej nazwy w pełni oddaje charakter samochodu. Podwozie o numerze B52-1097 zostało ukończone przez Lancię 6 lutego 1953 roku i wysłane do Carrozzeria Vignale w Turynie. Samochód pokazany został na cenionych targach motoryzacyjnych w Brukseli w styczniu 1955 roku na stoisku marki Lancia, co było wyróżnieniem dla Vignale i podkreśleniem atrakcyjności egzemplarza. Lancia pozostała w Belgii aż do 2007 roku, kiedy to zakupił ją włoski kolekcjoner. Po powrocie do rodzinnego kraju, w 2012 roku samochód został powierzony renomowanej firmie Carrozzeria Quality Cars, która przeprowadziła jej renowację. Okazało się, że okaz jest bardzo oryginalny i zachował wiele elementów, których odtworzenie byłoby niemożliwe. Znaleziono ślady oryginalnej farby i skóry, co pomogło firmie przywrócić B52 do dawnej świetności według oryginalnego schematu. Po zakończeniu prac Lancia prezentowana była podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este w 2016 roku, gdzie zdobyła drugie miejsce w klasie „The Golden Era of Sports Car Design”. W tym samym roku samochód otrzymał kartę identyfikacyjną FIVA, przyznaną w klasie „A/3” (odrestaurowany pojazd zabytkowy), a także przyznano mu Świadectwo Tożsamości ASI. W 1953 roku wyprodukowano jedynie 12 egzemplarzy Lancii Aurelia B52, ten wzór nadwozia jednak nigdy nie został powtórzony i pozostaje unikatem. Szacowana wartość pojazdu opiewa na 500 – 550 tysięcy franków szwajcarskich, czyli około 2,1 – 2,3 miliona złotych, a możliwość wejścia w jej posiadanie pojawi się już 11 listopada.
Czytaj dalej Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Model 8V, czyli „Otto Vu”, był totalnym szokiem. Fiat znany w powojennej rzeczywistości jako wytwórca samochodów dla mas, małych, prostych i tanich, nagle w 1952 roku podczas genewskiego salonu prezentuje coś totalnie odmiennego – z rozmachem godnym przedwojennych czasów. Fiata 8V napędzał zaawansowany, sportowy silnik V8 o kącie rozwarcia 70 stopni, wyposażony w dwa dwugardzielowe gaźniki Weber 36 DCF3. Niezwykle zaawansowane technicznie podwozie stanowiło świetną bazę do wariacji stylistycznych. 34 egzemplarze otrzymały bryłę projektu i wykonania Reparto Carrozzerie Speciali, Carozzeria Zagato wykonała ich 30, resztę ze 114 wyprodukowanych sztuk ubrało Ghia i Vignale. Najbardziej oszałamiające nadwozia wyszły z deski kreślarskiej Giovanniego Savonuzzi i znane są jako Supersonic. Taki właśnie okaz, jeden z 15 wyprodukowanych, widzimy dziś wystawiony na aukcji. Projekt charakteryzowała stromo pochylona, długa szyba przednia, zakrzywiony w dół nos, prosta linia pasa bocznego kończąca się małymi płetwami i światła tylne mające przypominać dopalacze strumieniowe. Tak, to właśnie Jet Age, czyli samochód z ery inspirowanej odrzutowymi samolotami, kiedy fantazjowano, że tak będą wyglądać samochody przyszłości. Henry de Segur Lauve, projektant General Motors, twórca koncepcyjnego prototypu Corvette i innych znaczących samochodów, uczestniczył w oficjalnym debiucie Fiata 8V Supersonic podczas Paris Auto Show w 1953 roku. Od razu zamówił jednego dla siebie i to jest właśnie prezentowany egzemplarz. Niestety jego Otto Vu, wykończone w kolorze białym z niebieskim wnętrzem, już po roku miało kłopoty z silnikiem i nawet przez jakiś czas jeździło napędzane jednostką Chevroleta 283 V8. Mimo kłopotów mechanicznych Lauve i jego rodzina zakochana we Fiacie 8V Supersonic, zatrzymała go aż do 1991 roku. Dopiero po 1994 roku właściwe serce Otto Vu trafiło znów pod jego maskę. Po latach spędzonych w szwajcarskiej kolekcji samochód prezentuje się oszałamiająco w głębokiej, perłowej czerwieni nadwozia kontrastującej z jasnym skórzanym wnętrzem. To prawdziwe ukoronowanie każdej kolekcji, licytowane bez ceny minimalnej osiągnęło wartość tuż ponad 2 milionów dolarów, a więc około 7,7 miliona złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Supersonic 1953 – SPRZEDANY

Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – SPRZEDANE

W latach 50-tych Ferrari szlifowało klejnoty – silniki V12 zaprojektowane przez Gioachino Colombo i Aurelio Lamprediego.
Model 225 Sport został zbudowany w oparciu o podwozie poprzedniej wersji 212 Export, wykorzystujące ten sam rozstaw osi, 2250 mm. Podobnie jak poprzednik, Ferrari 225 S zostało pomyślane jako model do wyścigów długodystansowych. Do samochodów przypisano numery podwozia o parzystych numerach, wyposażono je w kierownicę po prawej stronie i potrójne gaźniki Webera. Ferrari 225 S, zaprezentowane podczas Giro di Sicilia w 1952 roku, zbudowane zostało z wykorzystaniem podwozia Gilco „Tuboscocca” (rurowe pół-monokokowe), podczas gdy nadwozie to kunszt projektantów z Touring i Vignale. Nowe Ferrari przybierało kształt dwumiejscowej Berlinetty lub Spydera. Wyprodukowano około 21 okazów w dwóch wersjach: na standardowym podwoziu Export Tubolare oraz bardziej rozwiniętej wersji Tuboscocca. Prawie każdy okaz został zbudowany przez Vignale, producenta nadwozi, który wkrótce stał się głównym zleceniobiorcą Maranello dla samochodów wyścigowych z silnikiem Lamprediego.

Czytaj dalej Ferrari 225 S Berlinetta 1952 – SPRZEDANE

Iso Isetta Carro 1957 – SPRZEDANE

Dekada lat 50-tych to prawdziwe odrodzenie mikrosamochodów. Miniaturowa Isetta podbiła całą Europę i choć my znamy ją głównie z późniejszej licencyjnej wersji BMW, oryginalny projekt rodził się we Włoszech, w firmie Renzo Rivolty. Iso wcześniej produkowało skutery i lodówki, więc śmiano się, że Isetta jest ich połączeniem. Oprócz najbardziej znanej dwuosobowej formy, zbudowano również wersje dostawcze, w tym taką jak prezentowana Iso Isetta Carro. Trudno wyobrazić sobie bardziej uroczy pick-up! Z ramową konstrukcją, piękną drewnianą skrzynią ładunkową, mechanizmem różnicowym i napędem na tylną oś, ma ładowność 600 kilogramów. Biorąc pod uwagę, że napędza ten samochód silnik o pojemności 236 cm³ o mocy około 10 KM, o osiągi lepiej nie pytać. Auto jest jednym z 230 samochodów z kolekcji jednego właściciela, którą zlicytował dom aukcyjny RM Sotheby’s. Podczas aukcji osiągnęło wartość 50,4 tysięcy dolarów, czyli około 195 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Iso Isetta Carro 1957 – SPRZEDANE

Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Po genewskim salonie samochodowym, który odbył się w marcu 1952 roku, Road & Track nazwał go „największą niespodzianką roku”, a The Motor wspomniał, że „ostatnią rzeczą jakiej spodziewali się po największym włoskim producencie samochodów, jest prawdziwie opływowy, dwumiejscowy samochód”. Takie właśnie wrażenie wywarła prezentacja Fiata 8V z nadwoziem od Vignale i trzeba przyznać, że emocje wzbudza do dziś. Okaz wystawiony na aukcji, oznaczony numerem 000047, oryginalnie wykończony w zieleni, narodził się 11 czerwca 1953 roku. Projekt wyróżnia się poszerzonymi tylnymi zderzakami, które wraz z listwami bocznymi i zderzakami przednimi tworzą piękną, domykającą linię wokół samochodu. Charakterystyczny owalny otwór chłodnicy, delikatne chromowane wykończenia przy progach i wokół okien oraz okrągłe światła przednie są odzwierciedleniem stylu Vignale z tego okresu. Wnętrze jest proste, lecz eleganckie, z siedzeniami kubełkowymi obitymi plisowaną skórą, a deska rozdzielcza z pełnym zestawem okrągłych wskaźników Veglia, skierowana jest w stronę kierowcy. Najprawdopodobniej okaz ten wystawiono podczas VII Concorso d’Eleganza di Roma w 1954 roku. Pierwszym właścicielem samochodu był Alberto Carpanelli z Alessandrii, ale nie zabawił tam długo. Dokumenty świadczą o tym, że wyeksportowany został do Stanów Zjednoczonych około 1957 roku. W USA wielokrotnie zmieniał właścicieli, a do obecnej konfiguracji odrestaurowany został w 1990 roku. Dwa lata później został kupiony przez Ericha Trabera, w którego szwajcarskiej kolekcji pozostawał przez 25 lat, obok dwóch innych sztuk 8V, z którymi pozostaje do dziś w jednej kolekcji. Dobrze zachowany samochód jest godny uwagi ze względu na zachowanie silnika o zgodnych numerach, co zostało udokumentowane w książce „Otto Vu” historyka marki Tony’ego Adriaensensa. Jako jeden z nielicznych 8V wyposażonych w oryginalny silnik, sprzedany został za 775 tysięcy dolarów, niestety poniżej wartości wyceny przedaukcyjnej, czyli około 3 miliony złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Ze wszystkich włoskich producentów samochodów, Fiat zwykle jest najmniej rozpoznawany jako twórca luksusowych samochodów o niezwykłych nadwoziach, karosowanych przez największych stylistów. Jeszcze gorzej jest jeśli chodzi o duże silniki, a to spory błąd. Fiat wyprodukował swój pierwszy sześciocylindrowy silnik w 1907 roku, a V12 tworzył od 1921 do 1922. Jednak dopiero w 1952 roku wypuścił silnik z ośmioma cylindrami. W Tipo 104, czyli modelu 8V, często nazywanym z włoskiego „Otto Vu”, zastosowano jednostkę o kącie rozwarcia 70 stopni, którego charakterystyka zaczerpnięta została wprost z wyścigów. Silnik ze swoją żebrowaną, aluminiową miską olejową, kutym wałem korbowym, polerowanymi dolotami oraz rurowymi kolektorami wydechowymi ze stali nierdzewnej, zamontowany w lekkiej konstrukcji przygotowanej do ubrania w każde nadwozie. Przez dwa lata powstało jedynie 114 egzemplarzy Fiata 8V, gwiazdy genewskiego salonu z 1952 roku. Wśród najpiękniejszych, najbardziej spektakularnych i z pewnością najbardziej niezwykłych nadwozi na podwoziu 8V był Demon Rouge, wyjątkowy samochód pokazowy zaprojektowany przez Giovanniego Michelottiego i zbudowany przez Vignale w zaledwie 5 egzemplarzach. Czerwony Diabeł zadebiutował w 1953 roku podczas Motor Show w Turynie, gdzie swoją agresywnością stylizacji zebrał bardzo dobre recenzje. Vignale robiło uważne notatki, za którymi podążył Michelotti konstruując subtelniejszą wersję 106.000080 na podwoziu 8V, wystawioną teraz na aukcji. Reflektory schowane w owalnej obudowie chłodnicy, wspaniałe krzywizny drzwi i charakterystyczny chromowany wlot powietrza, Michelotti umieścił w jednym odważnym, zwężającym się pasie wzdłuż środkowej części maski. Tył samochodu został ostro odcięty, a tylne błotniki tworzą małe płetwy po obu stronach pochyłej, tylnej części karoserii przywodzącej na myśl typ fastback. Wnętrze było bardzo proste, prawie spartańskie, ze zwróconą w stronę kierowcy w pełni oprzyrządowaną deską rozdzielczą, lakierowaną na czerwono i z drewnianą kierownicą. Dwa fotele były kubełkami w wyścigowym stylu, obitymi plisowaną skórą. Wszystko okraszone typowymi dla Vignale elementami okuć, pięknie wykonanymi, jak klamki drzwi. Ukończony 8V został dostarczony w listopadzie 1955 roku do Giuseppe Gattai, mieszkańca nadmorskiego miasta Viareggio w Lucca, na wybrzeżu Morza Tyrreńskiego. Następnie przez Belgię dotarł do szwajcarskiej kolekcji wraz z kilkoma innymi znaczącymi odmianami 8V. Tam poddany został pełnej renowacji i stamtąd właśnie, wraz z dwoma innymi 8V, zostały zakupiony i wyeksportowany do Stanów Zjednoczonych. Ten wyjątkowy Fiat 8V Coupe Vignale nie był pokazywany od czasu jego przybycia do Stanów aż do teraz. Wyceniany na 1,4 – 1,65 miliona dolarów, sprzedał się za zaledwie 907 tysięcy dolarów, czyli około 3,5 miliona złotych.
Czytaj dalej Fiat 8V Vignale 1954 – SPRZEDANY

Chevrolet Corvette C1 1958 – SPRZEDANY

Rok 1958. Co było wówczas szczytem motoryzacyjnego kunsztu? Mógł być to Mercedes 300 SL Roadster, mogło to być BMW 507, Porsche 356 Speedster, Jaguar XK 150, albo i Chevrolet Corvette C1. Każdy z nich na swój sposób piękny, sportowy i wyrafinowany. A dziś? Co najmniej milion dolarów za Gullwinga, dwa miliony za BMW 507, 300 tysięcy dolarów za Speedstera, 150 tys. dolarów za Jaguara albo… jedyne 65 tys. dolarów za Chevroleta Corvette C1. To brzmi jak promocja, bo każdy z tych samochodów ma status ikony, każdy potrafi zachwycić wrażeniami zza kierownicy i każdy odwróci wszystkie głowy na ulicy. Za czasów swojej młodości Chevrolet Corvette C1 był tańszy i bardziej popularny od konkurencji, ale jego mocny silnik i niesamowicie ukształtowane nadwozie sprawiają, że nie boi się dziś żadnych porównań. Chevrolet Corvette C1 w 1958 roku powstał w ilości 9168 sztuk. To był pierwszy rok, w którym zastosowano z przodu podwójne lampy i jedyny, który miał wloty powietrza w postaci żaluzji na masce, zwane „Washboard Hood”. Ten egzemplarz nie jest perfekcyjny, choć wady o których wspominają sprzedający są tylko oznaką mijającego czasu, dodają mu autentyczności i charakteru.
Czytaj dalej Chevrolet Corvette C1 1958 – SPRZEDANY