Archiwa tagu: lata 60-te

Mercedes LF 408 G 1969 – 9999 PLN – Wrocław

Któż z nas, pacholęciem będąc, nie marzył o tym, żeby być strażakiem? Teraz jest możliwość, aby to marzenie spełnić. Mercedes LF 408 G to w pełni sprawny, 50-letni wóz strażacki. Takie samochody to zawsze ciekawe okazy. Przez długie lata garażowane i stale pielęgnowane przez strażaków szukających zajęć przed wyjazdem na akcję, często wręcz zadziwiają swoim stanem technicznym… no i mają minimalne przebiegi. Ten przejechał dotąd 24900 km, co daje nam średni roczny przebieg na poziomie… 500 kilometrów.
Czytaj dalej Mercedes LF 408 G 1969 – 9999 PLN – Wrocław

Dodge Charger 1968 – 199000 PLN – Maków Podhalański

Odpowiedź na Pontiaca GTO musiała być mocna – pierwszy muscle car Dodge’a zdecydowanie zapada w pamięć. Ponad 5 metrów długości z długą maską i grzmiącym V8 – ten samochód nie mógł powstać w innym miejscu na ziemi, jak w USA. Dodge Charger zbudowany został na bazie modelu Coronet, któremu dodano sportowego charakteru i najbardziej charakterystyczny element – chowane w atrapie, odwracane reflektory. Lata ’68-’70 to druga generacja modelu, z sylwetką fastback, która otrzymała najbardziej charakterystyczne i kultowe kształty inspirowane butelką Coca Coli. Dziś to poszukiwany klasyk, a im większy silnik ma pod maską, tym większy budzi entuzjazm. Gama w 1968 roku rozciągała się od jednostek R6 przez V8 5,2 l (318) i V8 6,3 l (383) po silniki HEMI 426 i 440. Ten w ogłoszeniu ma jednostkę ze środka oferty, w odmianie 335-konnej, czyli z mocniejszym, czterogardzielowym gaźnikiem. Zwraca uwagę oryginalny, nierestaurowany stan samochodu – to duża rzadkość, w końcu mówimy o sportowych autach, których metryczka ma już ponad pół wieku.
Czytaj dalej Dodge Charger 1968 – 199000 PLN – Maków Podhalański

Porsche 912 1966 – 235000 PLN – Warszawa

W 1965 roku, po zakończeniu produkcji Porsche 356, niemiecki producent wprowadził na rynek tańszą alternatywę samochodu sportowego niż flagowe, sześciocylindrowe Porsche 911, o cenie zbliżonej do opuszczającego rynek poprzednika. Było to Porsche 912. Wyposażony w silnik zbliżony do tego używanego w 356SC i dysponujący mocą 90 koni mechanicznych, ten model zyskał bardzo szybko sukces, sprzedając się lepiej niż jego większy brat 911. Całościowa produkcja Porsche 912 do jej zakończenia w 1969 roku reprezentowała ponad 32000 sztuk. Najbardziej dziś cenione egzemplarze Porsche 912 to te z dwóch pierwszych lat produkcji, wyróżniające się krótszym rozstawem osi. Właśnie taki, pięknie odrestaurowany egzemplarz oferuje Stacja Klasyki.
Czytaj dalej Porsche 912 1966 – 235000 PLN – Warszawa

Fiat 500 F 1967 – 59000 PLN – Poznań

Fiat 500 F to piękny samochodzik, który zmotoryzował powojenne Włochy. Model z roku ’67 był przedostatnim, na którego tylnej klapie mogliśmy spotkać oznaczenie “Nuova 500” – nowa pięćsetka (“starą” był Fiat Topolino). We wnętrzu odnajdziemy okrągły licznik, białą kierownicę i rozsuwany, winylowy dach, zamieniający tego uroczego malucha niemal w kabriolecik. To bardzo prosty samochód, który technicznie był protoplastą naszego “malucha”, ale w takiej odmianie i wykończeniu jest doskonałym przykładem włoskiego szyku i dowodem na to, że aby być stylowym, wcale nie trzeba być bogatym. Ten egzemplarz ma świetną i gustowną kolorystykę, dokładnie taką, z jaką opuścił fabrykę. Przeszedł gruntowną, bezkompromisową renowację, dzięki której cieszy oczy jak nowy samochód.
Czytaj dalej Fiat 500 F 1967 – 59000 PLN – Poznań

Ferrari 275 GTB 1965 – Francja

Dziś zabiorę Was w podróż do 1966 roku. Wyobraźcie sobie Tor Monza w kwietniu, środek dnia, godzina 13:00, właśnie zaczyna się 1000 km wyścig w ulewnym deszczu. W pierwszym rzędzie bok w bok stoją Ferrari 330 P3 i Ford GT40, następnie Dino 206 S i Porsche 906, a na samochodach widnieją nazwiska takich sław jak: Bandini, Scarfiotti, Attwood, Surtees, Parkes czy Revson. W stawce nie zabrakło także Ferrari 275 LM, GTO 1964, Shelby Cobra, Alfa Romeo TZ, Abartha, Alpine czy Bizzarrini. W dwóch trzecich stawki z numerem 16 startuje Ferrari 275 GTB prowadzone przez Siegfrieda Zwimpfera i Hansa Illerta. Pod koniec wyczerpującego 6-godzinnego wyścigu w ulewnym deszczu, Ferrari Surteesa i Parkesa triumfowało nad siedmioma Fordami GT40. To był wspaniały dzień dla włoskiej marki, ponieważ Ferrari Zwimpfera i Illerta również zajęło pierwszą pozycję w 3-litrowej klasie GT. Niezwykłe Ferrari 275 GTB, wystawione na sprzedaż, dostarczone zostało do Siegfrieda Zwimpfera w kwietniu 1965 roku. Nie było jednak w pełni seryjne, ponieważ wyposażone zostało w specjalne opcje: koła Standard Borrani oraz sześć gaźników. Polakierowany na czerwono, wyposażony w beżową tapicerkę ze skóry Connolly, był siedemdziesiątym dziewiątym wyprodukowanym 275 GTB. Siegfried Zwimpfer korzystał z samochodu do października 1967 roku, biorąc udział w siedmiu wyścigach w 1965 roku, aż szesnastu w 1966 roku i trzynastu w roku 1967. W marcu ’67 startował w rajdzie Lyon-Charbonnières-Stuttgart Solitude, w którym Ferrari zostało uszkodzone. Po naprawie w październiku sprzedał samochód dealerowi Ferrari, Mercedesa i Maserati w Zug w Szwajcarii. Wiele lat później, w 1994 roku, kolejny szwajcarski właściciel sprzedał samochód Gregorowi Wolfowi, który zaprezentował 275 GTB podczas wyścigu Formuły 1 na torze Nürburgring w 1999 roku. 14 lutego 2000 roku Ferrari zostało zakupione przez obecnego właściciela, który jako utalentowany kierowca planował cieszyć się swoją emeryturą, biorąc udział w 275 GTB w różnych wydarzeniach historycznych. W końcu jednak postanowił nie ryzykować uszkodzenia samochodu o tak ważnej historii. Poświęcił dwadzieścia lat na zebranie ogromnej ilości dokumentacji na temat przeszłości Ferrari, kolekcjonując cenne przedmioty pozwalające nam dziś szczegółowo prześledzić życie samochodu. Obecnie ten niezwykły samochód prezentuje się zjawiskowo w barwach z rajdu Lyon-Charbonnières. Z dokumentacją i historycznym podsumowaniem Marcela Massini, samochód wyceniony został na 2 – 3 miliony euro, czyli około 8,4 – 12,7 miliona złotych, a licytowany będzie podczas targów Rétromobile 2020 w Paryżu.
Czytaj dalej Ferrari 275 GTB 1965 – Francja

Porsche 906 1966 – Francja

Porsche 906 to prawdziwa legenda sportów motorowych, stworzona w 1966 roku przez dział sportowy Porsche pod nadzorem Ferdinanda Piëcha, wnuka Ferdinanda. Model 906 powszechnie ochrzczono mianem Carrera 6, miał zastąpić genialnego poprzednika o numerze 904, znanego głównie w odmianie Carrera GTS Coupe. Le Mans, Daytona, Nürburgring, Sebring, czyli fascynujące, niebezpieczne i wymagające wyścigi długodystansowe, to było przeznaczenie Porsche 906. Okaz wystawiony na sprzedaż to świetnie zachowany egzemplarz tego wyczynowca. Numer 906-115 wyposażony w silnik o numerze 906-113 pierwotnie trafił do Włoch, gdzie pierwszy właściciel szykował mu karierę w wyścigach górskich. Dobre wyniki nie spowodowały jednak, by kierowca chciał go zatrzymać. Sprzedał go Antonio Zadrze, znanemu jako “Khandaru”. Zadra uczestniczył nim w różnych imprezach sportowych, w tym w rundach Mistrzostw Europy, a także w niektórych międzynarodowych wyścigach. Z przyjemnością podróżował poza granice Włoch, biorąc udział w wydarzeniach w Austrii (Innsbruck), Szwajcarii (Ollon-Villars), Niemczech (Nürburgring 1000 km) czy Francji (Mont-Ventoux). W 1968 roku samochód brał udział w Imola 500 km i innych wyścigach na torach Mugello i Vallelunga. Po wymagających dla samochodu sezonach, około 1970 roku, Porsche trafiło na chwilę w ręce znanego kolekcjonera Corrado Cupelliniego, ale już w 1977 roku powróciło do ojczystych Niemiec. Nowy właściciel nie korzystał z niego zbyt często, publicznie pojawiając się dopiero na Grand Prix Nürburgring Oldtimer w 1990 roku. Do 2001 roku samochód brał udział w wyścigach w Donington, Spa, Nürburgring, Monza i Most, a w lutym 2000 roku pojawił się w Południowej Afryce na wyścigu w Killarny. Porsche 906 po raz kolejny zmieniło garaż w Niemczech i trafiło do Pana Sadlowskiego. Ten zainspirował się prezentacją modelu 906-125 w muzeum Miles Collier w USA i postanowił okrasić karoserię Porsche tym samym motywem: białym z czerwoną maską i pokrywą silnika. W 2002 roku samochód zmienił właściciela we Francji, a sześć lat temu powrócił do Włoch. Porsche 906 o numerze 906-115 to jeden z około 50 wyprodukowanych egzemplarzy. Wyceniono je na 1,4 – 1,8 miliona euro, czyli około 6 – 7,5 miliona złotych, a wylicytować je będzie można podczas targów Rétromobile 2020 w Paryżu.
Czytaj dalej Porsche 906 1966 – Francja

Ford Mustang Mach 1 Cobra Jet 1969 – 285000 PLN – Warszawa

Ford Mustang Mach 1 model 1969 wyglądał tak, jak żaden inny wcześniej. Rasowa sylwetka coupe, bardziej smukłe nadwozie, usportowione zawieszenie, opcjonalnie inspirowany wyścigami wlot powietrza na masce oraz rajdowe zapinki – to wszystko działało na wyobraźnię nabywców, którzy już w pierwszym roku kupili 72,5 tysiąca egzemplarzy. Dziś to bez wątpienia jeden z najbardziej kultowych amerykańskich samochodów sportowych. Do wyobraźni przemawia nie tylko sylwetką, ale i trudną do poskromienia mocą, szczególnie jeżeli pod maską jest największa z czterech dostępnych w tej ukierunkowanej na sport wersji – Cobra Jet (R-code). To kultowy big block o pojemności 428 cali sześciennych (7 litrów). Choć jego moc producent określał na 335 koni mechanicznych, tajemnicą poliszynela jest, że wyjeżdżając z fabryki oferowały one znacznie więcej – blisko 400 KM. Atutem tego egzemplarza z pewnością jest pełna zgodność z fabryczną specyfikacją, a także rzadki kolor Indian Fire, w jaki zostało ubranych jedynie 258 egzemplarzy z nadwoziem Sportsroof, silnikiem Cobra Jet z automatyczną skrzynią biegów.
Czytaj dalej Ford Mustang Mach 1 Cobra Jet 1969 – 285000 PLN – Warszawa

Ford Mustang 1966 – 58000 PLN – Maków Podhalański

Ford Mustang to prawdziwa ikona amerykańskiej kultury, samochód który natychmiastowo przykuwa uwagę i zachwyca rasową sylwetką, godną ilością chromu oraz wysmakowanymi detalami, zwłaszcza w wersji z wnętrzem “pony interior”. Opcja ta w katalogu nazywała się “Interior Decor Group”, a swoją popularną nazwę zawdzięcza wytłoczonym na tapicerce sylwetkom rumaków. Dodatkowo odnajdziemy w nim drewniane aplikacje na desce rozdzielczej, inny zestaw wskaźników oraz parę pomniejszych różnic. W tym egzemplarzu pod maską pracuje solidne V8 zespolone z automatyczną skrzynią biegów. Jego historią właścicielska ogranicza się do jednej rodziny w Stanach, a zachętą z pewnością może być ładny, delikatnie spatynowany stan i wysoka oryginalność. Absolutny brak tuningu to rzecz, która dzisiaj jest w cenie.
Czytaj dalej Ford Mustang 1966 – 58000 PLN – Maków Podhalański

BMW Glas 3000 V8 Fastback 1967 – Francja

BMW-Glas 3000 V8 Fastback jest jednym z najciekawszych projektów marki, który nigdy nie wszedł do produkcji. Oparte jest o mechanikę Glaserati, czyli dużego coupe marki Glas (firmy którą przejął koncern BMW w 1966 roku). Ubrane zostało w nową karoserię zamówioną u Pietro Frua, etatowego designera firmy Glas. W swoich ostrych, agresywnych liniach zdecydowanie zapowiadało już lata 70-te, choć BMW wybrało bardziej konserwatywna drogę, skupiając się na modelu E9. Ten jedyny kiedykolwiek zbudowany egzemplarz Fastbacka pokazywany był na salonach w Paryżu ’67, Genewie ’68 i Barcelonie ’69, za każdym razem ukazując się w zupełnie innym kolorze. Później samochód został sprzedany i co ciekawe – normalnie eksploatowany. Około 5 lat temu zakończono pełną renowację auta. Obecny odcień jego lakieru – silver-blue metallic – to kolor, w którym samochód debiutował w 1967 roku. Wycena tego zjawiskowego prototypu zamyka się w kwocie 250 – 350 tysięcy euro, czyli około 1,1 – 1,5 miliona złotych. Okazja do wejścia w jego posiadanie już 6 lutego na aukcji Bonhamsa w Grand Palais w Paryżu.
Czytaj dalej BMW Glas 3000 V8 Fastback 1967 – Francja

Facel Vega Excellence 1960 – Francja

Facel Vega jest niewątpliwie jednym z najbardziej pociągających efektów mariaży europejskich stylistów z amerykańskimi jednostkami napędowymi. Model Excellence to luksus w czystej postaci. Przestawiony po raz pierwszy podczas Paris Auto Show w 1956 roku, wyposażony został w jednostkę V8 Chryslera. Facel Vega Excellence zbudowany został w zaledwie 153 egzemplarzach i stanowi nie lada kąsek dla kolekcjonerów. Okaz wystawiony na aukcji pierwotnie trafił w ręce rosyjskiej rodziny arystokratów, którzy uciekli do Francji przed rewolucją. W 1964 roku samochód trafił w ręce Rogera Baillona. Jego kolekcja, odkryta po latach w 2015 roku, liczyła około 60 zabytkowych samochodów, pozostawionych by rdzewiały w szopach na farmie rodziny w zachodniej Francji. Facel Vega Excellence jako jeden z nielicznych zachował się w niezłej formie i dlatego wówczas podbił serce obecnego właściciela. Facel został dokładnie oczyszczony, ale pozostał w nienaruszonym stanie. Nadwozie samochodu nadal zachowuje oryginalne kolor: Tudor Grey, a tapicerka z czarnej skóry jest w niezłym stanie. Na liczniku Facel Vega Excellence ma 52213 km, a na kartce pod maską datowanej na 1965 rok 48221 km, zatem nigdy dużo nie jeździł. Samochód przywieziony ze Szwajcarii zostanie dostarczony szczęśliwemu nabywcy ze starym francuskim dokumentem rejestracyjnym. Nabywca z pewnością będzie miał nie lada zagwozdkę myśląc o tym, czy przywrócić auto do pełnej świetności, czy zostawić oryginalną patynę. Francuska perła, wyceniona na 100 – 160 tysięcy euro, czyli około 420 – 680 tysięcy złotych, licytowana będzie podczas targów Rétromobile w Paryżu, już 7 lutego 2020 roku.
Czytaj dalej Facel Vega Excellence 1960 – Francja