Archiwa tagu: lata 80-te

Jaguar XJ-S V12 1990 – 55000 PLN – Warszawa

Jaguar XJ-S to luksusowy grand tourer, który w ofercie brytyjskiej marki miał zastąpić model E-type. Jego nadwozie zostało zaprojektowane zgodnie z obowiązującymi w latach siedemdziesiątych trendami, ze szczególną dbałością o aerodynamikę. Podwozie zaczerpnięto z modelu XJ. Oferowany przez Stację Klasyki model pochodzi z drugiej serii produkowanej od 1981 do 1991 roku. Jego silnik to królewska, topowa odmiana V12, już w unowocześnionej wersji HE (high-efficiency), charakteryzującej się podwyższoną sprawnością i obniżonym spalaniem paliwa. Przykuwa uwagę fantastyczne zestawienie kolorystyczne tego egzemplarza. Biel lakieru i czerwień we wnętrzu wyjątkowo pasują do jego arystokratycznego, brytyjskiego charakteru.
Czytaj dalej Jaguar XJ-S V12 1990 – 55000 PLN – Warszawa

FSO Polonez 1989 – 25000 PLN – Poznań

FSO Polonez w stanie niemal jak z fabryki to nie jest częsty widok. Ten był regularnie używany tylko przez 2 pierwsze lata. Później trafił do szopy na ponad dwie dekady, a przez kolejne kilka lat wędrował tylko od kolekcji do kolekcji, nie nabijając przebiegu. Dość powiedzieć, że w odmętach Internetu można odnaleźć film, na którym w 2012 roku przebieg miał ledwie 600 km niższy niż obecnie. My jednak nie uznajemy pomników. Zrobiliśmy wszystko co niezbędne, by samochód mógł wyglądać i jeździć jak nowy. Prezentuje się zjawiskowo, jest w pełni sprawny, a jego obecny przebieg to zaledwie 20200 km. Ciężko o drugi taki okaz!
Czytaj dalej FSO Polonez 1989 – 25000 PLN – Poznań

Mercedes 280E W123 1981 – 66000 PLN – Gaj

Charakterystyczne kształty Mercedesa klasy W123 rozpoznaje każdy miłośnik klasycznej motoryzacji, jednak w takiej wersji jak ta samochód zdolny jest jeździć całkowicie inaczej niż samochody, które niegdyś pamiętaliśmy z naszych ulic. W latach 80-tych popularne “beczki” z naszych dróg zawsze miały silnik Diesla pod maską, więc rozróżnianie ich kończyło się na wersjach 200D, 240D i 300D. Tymczasem Mercedes 280E W123 ma pod maską wspaniały, dwuwałkowy, sześciocylindrowy silnik, który zasilany układem wtryskowym potrafi wykrzesać z siebie godne podziwu 185 koni mechanicznych. To bagatela, ponad trzykrotnie więcej mocy niż w poczciwym 200D, i w połączeniu z manualną skrzynią biegów i tylnym napędem pozwala jeździć ze sportową wręcz werwą. Ten egzemplarz z drugiej serii produkcyjnej ma bardzo ciekawe połączenie kolorystyczne lakieru 581 INKAROT z jasnym wnętrzem. Zadbany, z niskim przebiegiem, nigdy nie naprawiany blacharsko i wolny od korozji egzemplarz, prezentuje się fantastycznie. Na pokładzie ma klimatyzację, która z pewnością w dzisiejszych gorących czasach jest mile widziana.
Czytaj dalej Mercedes 280E W123 1981 – 66000 PLN – Gaj

Bitter SC 1984 – 171000 PLN – Poznań

W latach 60-tych, 70-tych i 80-tych samochody egzotyczne były inne niż dziś. Drapieżną sylwetką potrafiły poruszyć tłumy, niestety nieodłączną ceną za zainteresowanie gawiedzi, były odwieczne problemy techniczne. Lamborghini, Ferrari, Maserati czy De Tomaso – to wszytko były piękne auta, ale nie można było na nich polegać tak, jak chociażby na dzisiejszych supersamochodach. Były po prostu niedoskonałe, awaryjne i albo to akceptowałeś – albo musiałeś kupić bardziej zwyczajne auto. Połączyć te dwa światy – egzotycznej stylistyki i solidnej mechaniki – postanowił niemiecki kierowca wyścigowy i konstruktor, Erich Bitter. Pierwszym jego samochodem był Bitter CD (z lat 1973-79), łączący smukłą, sportową sylwetkę z mechaniką Opla Diplomata. Auto prezentowało się jak włoski egzotyk, lecz pod maską miało sprawdzone V8 i nadawało się do codziennej jazdy. Gdy produkcja wyjściowego modelu zbliżała się ku końcowi, zaprezentowano jego następcę, korzystając z mechaniki nowo zaprezentowanego Opla Senatora. W ten sposób po raz drugi zespolono włoskie zamiłowanie do piękna ze sprawdzoną technologią. Bitter SC to luksusowy samochód klasy GT zbudowany w wersji w zaledwie 462 sztukach pomiędzy 1981 a 1989 rokiem. Projekt jego karoserii powstał na desce kreślarskiej słynnego Giovanniego Michelotti’ego i jak okazało się, był to ostatni projekt tego wybitnego stylisty. Wnętrze to ekskluzywna skóra firmy SALT z Turynu, odpowiedzialnej również za wnętrza Maserati z tego czasu. Sama technika, w tym sześciocylindrowy silnik, skrzynia biegów, zawieszenie i hamulce wywodziły się z Opla Senatora, co zapewniło wysoką niezawodność. Ten egzemplarz sprowadzony został na początku 2018 roku z Kanady, jest rok po zakończonej renowacji.
Czytaj dalej Bitter SC 1984 – 171000 PLN – Poznań

Audi 100 C3 1985 – 22000 PLN – Puławy

W zestawieniu z pudełkowatym C2, debiutujące w 1982 roku nowe Audi 100 C3 było prawdziwą rewolucją. Współczynnik oporu powietrza wynoszący zaledwie 0,30 był rekordowy, a osiągnięto go nie tylko wysmuklając sylwetkę, ale i pracując nad detalami, jak na przykład nad bocznymi szybami, które nie wchodzą tu w głąb uszczelki, a układały się gładko nad nią, nie tworząc niepotrzebnych zawirowań powietrza. W efekcie z tej samej mocy co u konkurencji, udawało się uzyskać wyższą prędkość maksymalną i niższe spalanie, a także niższy poziom hałasu w kabinie. Same plusy. Z czasem doceniono również dwustronnie ocynkowaną karoserię, która nie poddawała się korozji. Szczególnie cenione i lubiane jako youngtimery są wersje z pięciocylindrowymi silnikami, dające tej eleganckiej limuzynie piękne brzmienie i nieco bardziej drapieżny charakter. Takie R5 2,2 l potrafi zapewnić już całkiem niezłą dynamikę, a welurowe fotele zadbają, by poczuć się w podróży naprawdę dobrze. Na pokładzie jest tu nawet automatyczna klimatyzacja, co w połowie lat 80-tych było rzadko spotykanym elementem wyposażenia samochodu. Przesiadka z kilkuletniego Audi na taki statek niejednemu da do pomyślenia, czy droga ewolucji w motoryzacji oby na pewno idzie w dobrą stronę…
Czytaj dalej Audi 100 C3 1985 – 22000 PLN – Puławy

Mercedes 300D Turbo W124 1990 – 59000 PLN – Toruń

Mercedes 300D Turbo W124 był w momencie wprowadzenia do produkcji najmocniejszym Dieslem, jakiego mogliśmy znaleźć w samochodzie osobowym na świecie. W kilka lat później pojawiły się u konkurencji nowocześniejsze pompy paliwa, a wkrótce też wtrysk common rail, lecz równie trwałej i niezawodnej jednostki wysokoprężnej nie stworzył już nigdy nikt. Stąd tak ogromny sentyment do tych samochodów i poważanie, jakim darzą go byli użytkownicy. Taki samochód w doskonałym stanie, z przebiegiem jedynie 172 tysiące kilometrów, to prawdziwy ewenement. Ten egzemplarz jest nie tylko pięknie utrzymany, ale i ma piękną konfigurację kolorystyczną lakieru “smoke silver” z jasnym wnętrzem.
Czytaj dalej Mercedes 300D Turbo W124 1990 – 59000 PLN – Toruń

Alpha BMW Cabriolet E30 – 22000 PLN – Lubin

Alpha została założona jako przedsiębiorstwo polonijne przez Sobiesława Zasadę i najbardziej znana była z produkcji zamków błyskawicznych, lecz produkowała również dziecięce samochodziki z karoseriami wzorowanymi na prawdziwych, dorosłych samochodach. Można je było nabyć w salonach Mercedesa, należących do grupy Zasady, lecz popularne były również poza granicami naszego kraju, i to nie tylko w Europie Zachodniej, lecz nawet za Oceanem! Istniały w wersjach jedno- i dwumiejscowych, jako Porsche, Audi, Mercedes, Jaguar, Jeep i BMW, właśnie takie, jak prezentowane w tym ogłoszeniu. Wyposażone były w skrzynię biegów, oświetlenie, kierownicę i klakson. Zupełnie jak dorosły samochód, chodź przeznaczony dla juniora! Co najpiękniejsze, wyposażone w spalinowy silnik, ryczały jak prawdziwe samochody… nie to, co dzisiejsze, elektryczne, niemrawe zabawki…
Czytaj dalej Alpha BMW Cabriolet E30 – 22000 PLN – Lubin

BMW 525e E28 1985 – 63000 PLN – Poznań

Dla obniżenia deklarowanego zużycia paliwa producenci stosują dziś coraz mniejsze jednostki napędowe, co sprawdza się niestety jedynie w laboratorium. W BMW 525e E28 zastosowano metodę dokładnie odwrotną. Silnik ETA miał 6 cylindrów i aż 2,7 l pojemności, w zamian popracowano nad sprawnością silnika, podniesiono moment obrotowy i obniżono maksymalne obroty, co przyniosło oczekiwane efekty. Kultura pracy stoi na najwyższym poziomie, 7-8 l/100 km w trasie robi wrażenie nawet dziś, a wówczas – było na poziomie najmniejszych 4-cylindrowych silników BMW. Co więcej? W tym egzemplarzu najlepsze kolory lat 80-tych, przepięknie utrzymane wnętrze, automatyczna skrzynia biegów, tylny napęd, szyberdach, kojąco miękkie zawieszenie i dwie pary drzwi – wszystko co trzeba, by w ładną pogodę zabrać rodzinę lub przyjaciół w relaksującą podróż w lata 80-te. Ten egzemplarz ma nieco ponad 150 tysięcy przebiegu i był zawsze w rękach jednego, szwajcarskiego właściciela. Prezentuje się wspaniale i jeździ wyśmienicie.
Czytaj dalej BMW 525e E28 1985 – 63000 PLN – Poznań

Cadillac Coupe de Ville 1988 – 189000 PLN – Gościeradów

Nazwa deVille ma w koncernie General Motors niezwykle bogate tradycje. Odnaleźć mogliśmy ją na wozach pomiędzy 1949 a 2005 rokiem, a Cadillac Coupe de Ville z 1988 roku to reprezentant szóstej generacji modelu, oferowanej w latach 1985-93. Oparty na platformie “C-body”, reklamowany był jako “Cadillac jutra”. W odróżnieniu od bliźniaczych modeli Buick’a i Oldsmobile’a, jedynie we flagowym Cadillac’u mogliśmy odnaleźć jednostkę V8. Oczywiście także wyposażenie było tu najbardziej bogate, nie brakowało chromu, skóry i drewna. To niemal 5 metrów luksusu w wyjątkowym i niepowtarzalnym, amerykańskim stylu. Jako nowy dostępny był za Oceanem za 23049 USD. Minęło 30 lat i możemy powiedzieć, że “jutro jest dziś”. Tyle, że takich samochodów już nie ma… no, może jest, ale jeden. Samochód nieużywany, przechowany jak w kapsule czasu, oferowany jest w województwie lubelskim.
Czytaj dalej Cadillac Coupe de Ville 1988 – 189000 PLN – Gościeradów

Citroen 2CV6 Club 1986 – 59000 PLN – Poznań

Świat miłośników “kaczek” to świat indywidualistów. Stąd znalezienie egzemplarza niemodyfikowanego to niemal misja niemożliwa. Własne schematy malowania, chromowane lampy i atrapy chłodnicy, fantazyjne tapicerki to standard wśród niemal wszystkich egzemplarzy na rynku. Ten egzemplarz jest jednak wyjątkowy. Posiada wciąż prostokątne lampy, które montowane były jedynie przez dwa lata produkcji. Do tego w pełni oryginalne wnętrze i kolor złamanej bieli, które dają mu dziewiczy look, jak z fabryki w 1986 roku. Citroen 2CV6 Club to wersja z dwucylindrowym bokserem chłodzonym powietrzem powiększonym do 602 cm³, zapewniającym mu szalone 29 koni mechanicznych. Do spokojnego podróżowania i prędkości przelotowej rzędu 90 km/h w pełni to wystarczy. Przy okazji – otwierany dach, podnoszone boczne szyby i otwierana kratka wentylacyjna pod przednią szybą zapewniają mu przewiewność w kabinie wręcz nieporównywalną z innymi znanymi nam samochodami. To proste auto, które wręcz zachęca do podroży w pełnym kontakcie z naturą. Po przejechaniu pierwszego tysiąca kilometrów absolutnie nie dziwi nas fakt, że miłośnicy tych samochodów uwielbiają podróżowanie nimi po zlotach w całej Europie. To wygodne i niekłopotliwe. Spalanie utrzymuje się na poziomie 6 l/100 km, bagażnik pozwala pochłonąć niemałe walizki, a prawdziwą wisienką na torcie jest zawieszenie. Legenda o tym, że 2CV miało pozwolić na przewiezienie kosza pełnego jaj po zaoranym polu bez poczynienia szkód jest w pełni wiarygodna. Mała “kaczucha” przepływa po wszelkich nierównościach niewzruszona, co może kojarzyć się jedynie z jej większymi siostrami spod znaków DS, ID oraz CX. Kupiliśmy ten egzemplarz jako dobrą bazę z niskim przebiegiem, do renowacji, i włożyliśmy mnóstwo serca, by przywrócić ją w pełni blasku na drogi. Dziś to nasza duma, dla której szukamy nowego domu.
Czytaj dalej Citroen 2CV6 Club 1986 – 59000 PLN – Poznań