lata 80-te

Mercedes 500 SE W126 1989 – 24500 PLN – Nowe Miasto nad Wartą

Pochodzi z Niemiec, lecz za jego sylwetkę odpowiedzialny jest Włoch, Bruno Sacco. S-klasa W126 to ponadczasowy projekt, który bez wątpienia można uznać za powszechny i uniwersalny wzór elegancji, szczególnie w białym kolorze. Mercedes 500 SE W126 cieszy oko, ale również ucho, dzięki mocnej, 5-litrowej jednostce V8. Ten ma na swoim koncie niejedna wiosnę dalekich podróży, lecz wciąż prezentuje się efektownie i może zaimponować bogatym wyposażeniem.
Czytaj dalej

BMW 635 CSi E24 1985 – 34500 PLN – Nowe Miasto nad Wartą

BMW 635 CSi E24 czaruje sportową sylwetką i charakterem. To jeden z najpiękniejszych samochodów niemieckiej marki, który nie bez przyczyny zwany był „bawarskim Ferrari”. W ogłoszeniu model po pierwszym dużym liftingu, podczas którego zastosowano o wiele lepiej spisujące się w zakrętach zawieszenie z nowego BMW E28 oraz zachowano jeszcze sporą ilość chromu, tu podkreślonego jeszcze zwiększoną powierzchnią amerykańskich zderzaków. W połączeniu z dodatkowymi obrysowymi światłami ma to swój urok, szczególnie gdy samochód sunie powoli, nocnymi ulicami miasta… ten egzemplarz ma niemały przebieg, jednak jego stan predysponuje go do prac kosmetycznych, a nie kompleksowej renowacji.
Czytaj dalej

Mercedes 200E W124 1989 – 24900 PLN – Kostrzyn

Lata 80-te według wielu były najlepszym okresem w historii Mercedesa. Zaczęło się w 1980 roku od S-klasy (W126), która pod nowocześnie ukształtowaną karoserią skrywała jeszcze wiele technologii poprzednika. Dwa lata później pojawił kompaktowy model 190 (W201), nowoczesny w każdym wymiarze i będący dla konserwatywnej marki debiutem w nowej klasie. Poza ilością miejsca na nogi dla pasażerów tylnej kanapy trudno mu było cokolwiek zarzucić. Wtedy nadszedł rok 1985 i on, Mercedes W124. Projektowany z naciskiem na obniżenie masy i ulepszenie aerodynamiki (finalnie uzyskano imponujący współczynnik oporu aerodynamicznego Cx = 0,28), po mniejszym bracie odziedziczył doskonałe rozwiązanie wielowahaczowego zawieszenia tylnej osi. W zestawieniu z poprzednikiem – W123 – technologiczny skok był ogromny, dzięki któremu dziś zazwyczaj jedno z tych aut traktujemy jako zabytkowe, a drugie jako nowoczesne. Wiek jednak zobowiązuje, Mercedes 200E W124 z pierwszej serii produkcyjnej (tzw. „wąska listwa”) to już niewątpliwie klasyk. Ładnie zachowany egzemplarz z ciemnym lakierem i ciemną tapicerką, wyposażony w automatyczną skrzynię biegów, jeździ bardzo przyjemnie.
Czytaj dalej

Mercedes 200D W124 1986 – 24900 PLN – Kostrzyn

W połowie lat 80-tych taki samochód był u nas spełnieniem marzeń. Nie Ferrari, nie Porsche, lecz właśnie ówczesna nowość z gwiazdą na masce – Mercedes 200D W124. W czasach reglamentowanego paliwa kto miał Diesla, był królem szosy. Nie musiał stać w wielogodzinnych kolejkach na CPN-ie, a nade wszystko mógł kupić dowolną ilość oleju napędowego (benzyny przysługiwało 30-60 litrów miesięcznie). W czasach gdy wakacyjny wyjazd oznaczał potrzebę wcześniejszego magazynowania benzyny w beczce czy kanistrach, wysokoprężna jednostka pod maską oznaczała prawdziwą wolność. W124 tę wolność łączył z luksusem – świetnie wyciszoną kabiną, doskonale komfortowym zawieszeniem, perfekcyjną jakością wykonania. To wtedy narodziło się określenie „baleron”, jakim obdarzono tego Mercedesa. Jak szlachetne wędliny pojawiały się w sklepach wyłącznie na święta, tak terkot Diesla był dla uszu muzyką. Tu można jej posłuchać zasiadając w jasnym wnętrzu i wachlując dźwignią 4-biegowej skrzyni. Ten wczesny egzemplarz ma dziś na liczniku jedynie 147 tys. km.
Czytaj dalej

Ferrari 208 GTS Turbo 1984 – 375000 PLN – Katowice

Przełom lat 70-tych i 80-tych to czas, który upłynął pod znakiem gwizdu turbosprężarek. W mocny sposób debiutowały w Formule 1, gdzie od 1977 roku technologię zastosowało Renault, a wkrótce kolejni producenci, a w tym w 1980 roku również Ferrari. W 1982 i 83 roku pozwoliło to Scuderii sięgnąć po mistrzowski tytuł, a doświadczenie zdobyte na torze zaowocowało prezentacją pierwszego turbodoładowanego, drogowego samochodu marki, jakim było Ferrari 208 GTB/GTS Turbo. Debiutowało w 1982 roku na rynku włoskim, i dzięki nowej technologii mogło zaoferować wrażenia i osiągi, jakie niedostępne były wcześniej dla jednostek o pojemności zaledwie 2 litrów. Celem inżynierów było zastąpienie 3-litrowego modelu 308 GTB, który na wewnętrznym rynku trafiał do wyższej stawki podatkowej. Efekt był więcej niż satysfakcjonujący. Turbosprężarka KKK, wtrysk Bosch K-Jetronic i elektroniczny zapłon Marelli pozwoliły z miniaturowego V8 uzyskać aż 220 KM. Takich samochodów zbudowano przez 3 lata jedynie 437 sztuk w wersji zamkniętej (GTB) oraz 251 sztuk w wersji targa (GTS), takiej, jak prezentowana w ogłoszeniu. Ten sprowadzony do Polski egzemplarz wprost imponuje swoim stanem, będącym następstwem przebiegu zaledwie 18 tys. km i niedawnego, profesjonalnego serwisu.
Czytaj dalej

Alpina B6 2.8 1980 – UK

Alpina B6 2.8 była pierwszym modelem, który firma zaoferowała pod własną marką. W latach 1978 – 1983 powstało zaledwie 533 egzemplarzy, z czego niewiele dotrwało do dziś. Pierwsze B6 bazowało na zwykłym drogowym modelu BMW E21 serii 3, który otrzymał mocny, 2,8-litrowy, sześciocylindrowy, rzędowy silnik. Jednostka napędowa Alpiny produkowała oryginalnie 218 KM, w samochodzie przedstawionym na aukcji sprzedający deklaruje uzyskanie aż 245 KM. Specyfikacja z pewnością imponująca i obejmuje: wałek rozrządu i popychacze Alpina, tłoki firmy Mahle, głowicę cylindrów z silnika B9 o pojemności 3,4 litra, blok silnika 2,8 litra M30, zmienione wtryski paliwa, ECU zaprogramowane przez firmę BBR oraz układ wydechowy ze stali nierdzewnej. Zastosowano pięciobiegową skrzynię 265 Getrag doposażoną w short shift Alpina Z3, zawieszenie Alpina, wyczynowe tarcze i klocki, lekkie piętnastocalowe felgi. Alpinę wyróżnia tylny dyferencjał, zestaw dodatkowych zegarów VDO/Alpina oraz sportowe fotele. We wnętrzu znajdziemy również pakiet stylistyczny Alpina i czarną skórzaną kierownicę Momo Corse. Dodatkową atrakcją dla fanów marki mogą być spinki do mankietów z logo Alpina, które dołączone są do samochodu. W pełni odrestaurowany w ciągu ostatnich 10 lat cukierek, wykończony w kolorze Avus Light Metallic Blue, wyceniony został na 40000 – 50000 funtów, czyli około 197000 – 246000 złotych.
Czytaj dalej

Mazda 323 LX 1.3 1986 – 49000 PLN – Pruszków

Fabrycznie nowa Mazda 323 LX 1.3 to propozycja dla tych, którzy tęsknią za japońską motoryzacją lat 80-tych. Jej zalety to ekonominczy silnik, wysoka niezawodność, uniwersalne pięciodrzwiowe nadwozie, doskonała widoczność w każdym kierunku i jasna tapicerka, wraz z dużym szyberdachem sprawiająca wrażenie dużej i przytulnej przestrzeni. Przywołuje wspomnienia, gdy takich wozów zazwyczaj wzdychało się w Peweksie, kończąc i tak w siermiężnym wyrobie wschodnioeuropejskiej motoryzacji. Dziś taka Mazda może służyć jako ekspozycja w salonie, choć nic nie stoi na przeszkodzie, by ją zarejestrować i używać do okazjonalnych przejażdżek. Jej stan wizualny i mechaniczny jest perfekcyjny.
Czytaj dalej

Mercedes 450 SLC C107 1980 – 59500 PLN – Skierniewice

Mercedes 450 SLC C107 zaprezentowany został w 1971 roku (produkcja trwała między 1972 a 1981), kilka miesięcy po premierze roadstera (R107) w Paryżu. Obydwa modele szybko stały się ikoną luksusu i zyskały dużą popularność wśród zamożnych klientów. SLC został wydłużony o około 36 cm w stosunku do modelu SL, dzięki czemu zmieściła się w nim pełnowymiarowa kanapa tylna umożliwiająca wygodną podróż dla dodatkowych dwóch osób. Zamknięte nadwozie typu coupe charakteryzuje się znacznie większą sztywnością niż roadster, dzięki czemu model zapisał na swoim koncie wiele sukcesów w rajdach. Wyprodukowano około 62500 egzemplarzy SLC. Stanowi to mniej niż jedną trzecią całkowitej produkcji modelu SL, przez co stają się poszukiwane i coraz bardziej cenione wśród kolekcjonerów i pasjonatów.
Czytaj dalej

BMW 320i E30 1986 – 59000 PLN – Poznań

„Kwadrat” z „wąską lampą” i przebiegiem zaledwie 48 tysięcy kilometrów to coś, co zdawałoby się w przyrodzie już nie występować. Okazuje się jednak, że choć to gatunek na wyginięciu, takie samochody wciąż można odnaleźć, i to nawet w Polsce. To BMW 320i E30 prezentuje się wręcz salonowo i jest w całkiem ciekawej wersji, z gładko pracującym sześciocylindrowym silnikiem M20, manualną skrzynią biegów, w pięknym kolorze „luxorbeige-metallic” i z doskonale zachowanym brązowym wnętrzem. Jako prowadzący Giełdę klasyków mogę osobiście ten egzemplarz polecić i zaprosić do jego obejrzenia i zakupu.
Czytaj dalej

Mazda 929 HC 1989 – 22000 PLN – Wrocław

Mazda 929 HC pochodzi z generacji, którą wielu kierowców wspomina doskonale. Po kilkudziesięciu latach pogoni za Europą i USA, samochody japońskie na przełomie lat 80-tych i 90-tych należały do światowej czołówki pod względem trwałości mechanicznych rozwiązań. Choć marka słynęła z awangardowych rozwiązań (jak stosowanie silników Wankla), tu mamy układ nad wyraz konserwatywny – duża 4-cylindrowa jednostka i napęd na tylne koła. Samochód ma symboliczny przebieg i nie posiada korozji. Ciekawostką jest, że pod tą samą nazwą oferowano równolegle na różnych rynkach dwa nadwozia – w ogłoszeniu to mniejsze, mierzące 469 cm, czyli 24 cm mniej niż dłuższa i szersza wersja hardtop (z drzwiami bez ramek).
Czytaj dalej