polskie

Polski Fiat 126p 1986 – 31000 PLN – Pruszków

Historii kultowego Polskiego Fiata 126p nikomu nie trzeba przypominać. Ten przepiękny egzemplarz został wyprodukowany przez inżynierów FSM Bielsko Biała w roku 1986. W latach 85 – 87 z uwagi na ogromne zapasy magazynowe części do malucha, było wielką niewiadomą jakie wyposażenie dostanie przysłowiowy Kowalski. Ten poliftowy model z plastikowymi zderzakami otrzymał akurat duże zegary, natomiast silnik odpalany jest jeszcze w tradycyjny sposób, czyli na linkę, a ładowanie akumulatora odbywa się za pomocą prądnicy. Samochodzik do dnia dzisiejszego miał tylko jednego właściciela, a co za tym idzie jest na niemożliwych już do osiągnięcia czarnych tablicach rejestracyjnych. Cena? Może wydawać się wysoka, ale zależy jak na nią spojrzeć. Stan jest wręcz muzealny, wiec można powiedzieć, że płaci się tu 1000 zł za rok opieki kustosza nad autem, a sam Maluszek jest gratis.
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro 1995 – 25000 PLN – Płock

„Poloneza? Za milion czterysta? To niemożliwe”. A jednak. Tyle wynosiła miesięczna rata i chętnych do zakupu nie brakowało. Co roku sprzedawano ich około 100 tysięcy sztuk, w końcu zgodnie ze słowami reklamy nadal był to „duży, bezpieczny samochód”, a po długich latach jeżdżenia reanimowanymi trupami każdy samochód z salonu był nobilitacją. FSO Polonez Caro na rynku pojawił się w 1991 roku. Zmienione reflektory i zderzaki najbardziej rzucały się w oczy, jednak w samochodzie wprowadzono prawie 270 zmian, dzięki który Caro mógł jeździć ciszej, bardziej komfortowo i bezpiecznie (szczególnie po ’93, gdy zwiększono rozstaw kół o 59 mm). W tamtych latach niejednokrotnie doskonale wypełniał potrzeby motoryzacyjne Polaków, na lata pozostawiając sentyment. To właśnie dla takich użytkowników czekają egzemplarze jak ten – z minimalnym przebiegiem, bez korozji, z bogatą dokumentacją i prezencją przywołującą stan fabryczny.
Czytaj dalej

FSO Warszawa M-20 1961 – 108000 PLN – Warszawa

FSO Warszawa M-20 bez wątpienia jest pierwszym polskim samochodem, który zrodził w naszych rodakach tęsknotę za dawną motoryzacją. Zanim stała się jednak dostojną staruszką, przez lata zmieniał się sposób, w jaki na nią patrzono. Zadebiutowała w 1951 roku, będąc rodzimą wersją radzieckiego samochodu M20 Pobieda. W ciężkich powojennych czasach była znakiem dobrobytu, ceniono jej komfort i wytrzymałość. Z czasem ich widok na drogach spowszedniał, Warszawy stały się popularne w środowisku taksówkarzy, gdzie myślano głównie o ekonomii i jak najtańszym użytku. Do wielu z tych samochodów trafiły wówczas silniki Diesla i szereg innych patentów, w zamyśle mających usprawniać eksploatację. W latach 90-tych powoli zaczął zmieniać się obraz rynku. Warszaw było coraz mniej, a wiele osób podjęło się trudu odbudowy. Wiele egzemplarzy zostało wówczas zniszczonych niefachowymi remontami, lecz egzemplarz z ogłoszenia miał więcej szczęścia. Ta M-20 prezentuje się dumnie i dostojnie, a jej drobiazgową renowację zakończono w 2015 roku. Może być ozdobą każdej kolekcji polskich aut.
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro 1997 – Warszawa

Polonez jaki jest, każdy widzi. Rocznik 1997, oryginalny przebieg 50000 km, drugi właściciel… ale jaki właściciel 🙂 Przed Państwem na licytacji Polonez Filipa Chajzera. Towarzysz 5 tysięcy kilometrów w drodze na Sycylię, zmodyfikowany, spersonalizowany i użyteczny. Prawdziwy przyjaciel, który trafia na aukcję z potrzeby serca i chęci pomocy drugiemu człowiekowi. I wcale nie mam tutaj na myśli Świąt Bożego Narodzenia, chociaż one też zmiękczają serca wielu, ale wspaniałą inicjatywę zainicjowaną już 26 lat temu przez Jurka Owsiaka – Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Więc brać, nie wybrzydzać, że przód nie od Caro, że oklejony folią i na BBSach. LICYTOWAĆ! Bo Orkiestra musi grać dalej 🙂
Czytaj dalej

FSO Polonez Caro Plus 2001 – 15900 PLN – Pruszków

Spróbujcie w dowolnym sklepie motoryzacyjnym poprosić o pasek od klimatyzacji do Poloneza… zostaniecie potraktowani jak młodociani żartownisie, a zamiast niezbędnej przecież części usłyszycie śmiech. Mało kto bowiem pamięta, że sztandarowy wyrób polskiej motoryzacji w ostatnim etapie produkcji mógł fabrycznie otrzymać ten niezwykle przyjemny element wyposażenia dodatkowego. Jest i tu. Ten FSO Polonez Caro Plus przejechał dotąd zaledwie 27800 km, ma sprawną klimatyzację (ze świeżo zmienionym paskiem) i z pewnością jest jednym z najlepszych, jakie odnaleźć możecie na rynku. A jeżeli macie ochotę wybrać się np. na Złombol… bardziej komfortowego środka transportu nie znajdziecie.
Czytaj dalej

Fiat Cinquecento 1996 – 8900 PLN – Pruski

Gdy wchodził do produkcji był długo wyczekiwanym dzieckiem, z którym wiązano wiele nadziei. Fiat Cinquecento to ostatni samochód, który Polacy odbierali jako własny, polski projekt – produkowany wyłącznie w fabryce w Tychach, w znacznej mierze motoryzował Polskę lat 90-tych. Na tle Malucha, którego zastępował, był nowoczesny, cichy, komfortowy i… całkiem przestronny. Okaz z przebiegiem zaledwie 7500 km to fantastyczna sprawa – niemal kapsuła czasu, przenosząca nas dwie dekady wstecz.
Czytaj dalej

FSC Żuk A07 1998 – 14000 PLN – Warszawa

Żuk jaki jest każdy widzi, każdy też zna jego historię zapoczątkowaną w Lublinie roku pańskiego 1956. Jednak egzemplarz z ogłoszenia może poszczycić się swoją własną opowieścią, napisaną od nowa przez jego poprzednich właścicieli. FSC Żuk A07 oferowany był w latach 1970-1998. Odróżniał się od poprzednika nowocześniejszym nadwoziem oraz bardziej praktycznymi rozwiązaniami w kabinie pasażerskiej i przestrzeni ładunkowej. Zielony Żuk pochodzi z samego końca produkcji, brał udział w dwóch rajdach Złombol i przygotowany został tak, by sprawdzić się w podróży przez Europę. Dwie butle gazowe, fotele z Kii Carnival, rozwijana markiza, a także szereg innych rozwiązań, jak gniazdka do ładowania dla każdego pasażera i oświetlenie wnętrza, czynią z niego ciekawego, klasycznego kompana wypraw, zlotów i pikników.
Czytaj dalej

FSO Polonez 1.5 C 1984 – 18000 PLN – Kraków

W czasach PRL można było kupić w BOMISach lub nawet w Polmozbycie fabrycznie nowe kompletne nadwozia do samochodów i były one traktowane jako część zamienna. Tu mamy do czynienia z takim właśnie fabrycznie nowym (choć 33letnim) nadwoziem do Poloneza w zubożonej wersji 1.5 C, w kolorze kość słoniowa, z 1984 roku. Bezsprzecznie jest biały kruk na rynku. Przy obecnych cenach części blacharskich i robocizny – za nieco więcej niż zrobiony ulep – można mieć fabrycznie złożone, nowe nadwozie. Jest to idealna baza pod klasyczną rajdówkę, B grupowego Poloneza 2000C. Takie fabryczne, homologowane do FIA samochody OBRSO, których używał np. Marian Bublewicz, bazowały właśnie na Polonezie 1.5 C z 1984 roku.
Czytaj dalej

Nysa 522 Mikrobus 1990 – 40000 PLN – Łódź

Tak wyglądała podstawa transportu w naszym kraju przez długie dziesięciolecia. Zakład Samochodów Dostawczych w Nysie dostarczał te pojazdy w latach 1958–1994. Nysy skonstruowane były na podzespołach Warszawy, co nie przeszkodziło im w doczekaniu epoki transformacji. W latach 70-tych model 521 był eksportowym hitem, w latach 80-tych zmodernizowana Nysa 522 wciąż stanowiła podstawę transportu dla wielu rolników, a także karetek pogotowia i wozów milicji. Dziś to już rzadkość, a najpiękniej zachowane egzemplarze wzbudzają na drogach entuzjazm. Ta Nysa 522 Mikrobus pochodzi z 1990 roku i jest to oryginalna, 9-osobowa wersja.
Czytaj dalej

Fiat 126 Town 2000 – 19999 PLN – Poznań

Mały Fiat pod koniec produkcji był najlepiej sprzedającym się nowym samochodem w Polsce. Fiat 126 Town to jego bogata wersja, z wyposażeniem obejmującym m.in. uchylne tylne szybki, zagłówki z tyłu i pasy bezpieczeństwa dla wszystkich pasażerów. Po latach na jego sylwetkę patrzy się życzliwie, choć znalezienie egzemplarza z końca produkcji w niemal fabrycznym stanie jest coraz większym wyzwaniem. Ten prezentuje się przepięknie, jakby czas się zatrzymał, a on dopiero co przekroczył bramy „Polmozbytu”.
Czytaj dalej