Rétromobile 2017

Rétromobile w Porte de Versailles Exhibition Centre w Paryżu to coś więcej niż tylko przestrzeń wystawiennicza wypełniona zabytkowymi samochodami i klasykami, to święto motoryzacji z najwyższej półki. Takiej okazji nie mogą przegapić największe domy aukcyjne, które co roku powracają przy okazji wystawy, organizując aukcje pojazdów kolekcjonerskich na najwyższym światowym poziomie. W historycznym Place Vauban już 8 lutego 2017 roku, zobaczyć będzie można pand 60 wspaniałych klasycznych samochodów zaprezentowanych przez RM Auctions. Najlepsze marki z całego świata w Grand Palace! Tak zatytułował lutową aukcję Bonhams, który wystawi w przeszklonych wnętrzach hali wystawowej, w paryskiej 8 dzielnicy ponad 70 starannie wyselekcjonowanych samochodów zabytkowych oraz supersamochodów, które wylicytować będzie można dzień później. Natomiast 10 lutego Artcurial Motocars przy samej wystawie Rétromobile, przedstawi spory kawałek historii motoryzacji. Sztuka, akcesoria, modele, wyścigowe stroje i kaski to tylko część przedmiotów jakie okraszą gamę niesamowitych samochodów.

Mercedes 600 Pullman W100 1971 – SPRZEDANY

Mercedes 600 Pullman, „Grosser Mercedes”, to sukcesor Adenauer’a i prekursor stylu Maybach’a. Okręt flagowy firmy, godnie napędzany silnikiem V8 M100 o pojemności 6,3 litra z mechanicznym wtryskiem. W latach 1963 – 1981 zbudowano 2677 sztuk wszystkich W100, z czego wersji sześciodrzwiowych powstało jedynie 124. Ten Mercedes 600 Pullman stworzony został na zamówienie króla Libii, niestety nigdy nie został wydany z powodu zamachu stanu w 1971 roku. Trafił za to do Antonio Ortiz Mena, prezesa Inter-American Bank w Waszyngtonie. Ten najwyższej klasy Pullman wyposażony jest w liczne opcje dodatkowe, jak chociażby tylny szyberdach, lodówka, klimatyzacja, dwa dodatkowe rozkładane fotele czy hydraulicznie sterowana szyba oddzielająca kierowcę od przestrzeni pasażerskiej. Co ważne, samochód jest po dużym serwisie obejmującym przegląd newralgicznego punktu każdego W100 – układu hydraulicznego. Samochód prezentuje się doskonale, jego 67500 mil przebiegu absolutnie jest nie do odczucia we wnętrzu. Pojazd wyceniony na 240 000 – 320 tysięcy euro (ok. 1 – 1,4 miliona złotych) wylicytowany w lutym w Paryżu osiągnął cenę 339 700 euro.
Czytaj dalej

Renault Clio Williams I 1993 – SPRZEDANE

Clio Williams to limitowana do 3800 samochodów usportowiona edycja popularnego modelu Renault. Potrzebne francuskiej marce do homologacji 1300 egzemplarzy rozeszło się w takim tempie, że szybko postanowiono rozszerzyć produkcję. Pierwsza i druga seria wychodziła w przepięknym kolorze 449 Sports Blue, a każdy egzemplarz tej pierwszej oznakowany został specjalną tabliczką z numerem. Ten godny następca Renault 5 GT Turbo, napędzany jest przez szesnastozaworowy dwulitrowy silnik o mocy 150 KM, w lekkim nadwoziu czyni prawdziwe cuda. Wystawiony na aukcji egzemplarz z pierwszej serii prezentuje się wyśmienicie. Naklejki i odznaki wyróżniające wersję Williams, 21827 km przebiegu, oryginalne felgi i idealnie zachowane wnętrze. Przez dom aukcyjny Artcurial wyceniany jest na 25 000 – 35 000 euro, czyli nawet ok. 110 – 150 tys. złotych, lecz licytowany będzie bez ceny minimalnej, co może być okazją do tańszego zakupu. Wylicytowany został za 26 224 euro.
Czytaj dalej

Mercedes 190E 2.5-16 Evolution II 1990 – SPRZEDANE

Mercedes 190E 2.5-16 Evolution II po raz pierwszy pokazany został na Geneva Auto Show w 1990 roku. 500 wyprodukowanych egzemplarzy było w kolorze „blauschwarz”, jedynie końcowe numery 501 i 502 w „astral silver”. A czym tak naprawdę jest Evo II? Do Mercedesa 190E 2.5-16 dodajcie AMG PowerPack, regulowane zawieszenie SLS, 17 calowe koła Evolution II i przede wszystkim, pakiet aerodynamiczny. Monstrualne tylne skrzydło i poszerzenia tego samochodu to projekt profesora Richarda Eppler’a z uniwersytetu w Stuttgarcie. Testy w tunelu aerodynamicznym pozwoliły zmniejszyć opory powietrza do Cx = 0.29, jednocześnie zwiększając docisk samochodu do podłoża. Anegdota z tego okresu mówi, że ówczesny szef badań i rozwoju BMW, Wolfgang Reitzle powiedział: „Prawa aerodynamiki muszą się zmieniać gdzieś pomiędzy Monachium i Stuttgartem. Jeżeli tylne skrzydło działa, będziemy musieli przeprojektować nasz tunel aerodynamiczny.” Anegdotę kończy stwierdzenie, że BMW tunel przebudowało. Egzemplarz numer 402, który prezentuje dom aukcyjny Artcurial, ma jedyne 54000 km przebiegu, oryginalne stereo Becker Grand Prix, elektryczny szyberdach i klimatyzację. Przez dwójkę poprzednich właścicieli otoczony był troską i nie zdradza większych śladów zużycia, a gruntowny serwis przeprowadzony w ASO gwarantuje, że samochód jest sprawny. Wyceniony został na 80 – 120 tys. euro (ok. 340 – 500 tys. złotych), choć doświadczenie ostatnich aukcji sugeruje, że cena może pójść znacznie wyżej, mimo że samochód licytowany będzie bez ceny minimalnej. Cena doszła do 190 700 euro! a więc znacznie powyżej wyceny!
Czytaj dalej

Renault Alpine A110 1972 – SPRZEDANE

Dwudrzwiowe coupé oparte na skromnym R8 to prawdziwe dzieło sztuki, projekt Giovanni’ego Michelotti, znanego z projektów wielu modeli Triumph’a, Ferrari czy Maserati. Patrząc na kształty seryjnego nadwozia trudno wyobrazić sobie Renault Alpine A110 ochlapane błotem, mknące nie zważając na uszkodzenia karoserii przez rajdowe trasy. Zdecydowanie ułatwia odpowiedni odbiór ubranie samochodu w rajdowe barwy, jak choćby „La Défense Mondiale”. W kokpicie tego samochodu i w takich właśnie barwach startował niegdyś Bob Wollek i w późniejszych latach, w cyklu Tour Auto Classic – słynny Jean Ragnotti. Ta Alpine powstała w 1972 roku jako jedna z siedmiu wersji „client competition”, czyli przygotowanych do rajdów samochodów dla klientów indywidualnych. Wyposażone w silnik Mignolet 1860 oraz rajdową skrzynię biegów 364-01 osiąga dziś imponujące 175 KM. Wspaniała i dokładnie opisana historia oraz oryginalny stan pojazdu tworzą niepowtarzalną szansę na nabycie prawdziwej perełki, wycenionej na 125 – 175 tys. euro, czyli około 550 – 765 tys. złotych. Na aukcji uzyskał cenę 298 000 euro! Przebijając dwukrotnie wycenę!
Czytaj dalej

Aston Martin Lagonda 1981 – SPRZEDANY

Lagonda, luksusowe GT od Aston Martin’a, a jednocześnie jeden z najbardziej ekscentrycznych samochodów z Newport Pagnell. Skąd nazwa? Jeżeli kojarzycie markę Lagonda z początku XX wieku, produkującą luksusowe auta, to właśnie tutaj nazwa modelu ma swoje korzenie. W 1947 roku David Brown Limited przejęła firmy by w ’61 roku połączyć je w Aston Martin-Lagonda. Firma popadła w kłopoty finansowe, częściowo spowodowane kryzysem paliwowym. Drugą szansę dali jej dwaj Amerykanie Peter Sprague i George Minden, którzy pchnęli spółkę w nowym kierunku. Jednym z owoców nowego stylu marki był właśnie futurystyczny projekt Lagondy dzieła William’a Towns’a. Pomiędzy 1974 a 1990 rokiem powstało jedynie 645 egzemplarzy długiej na 5,25 m i niskiej na 1,3 m torpedy napędzanej przez 280 KM produkowanych przez V8. Ta na aukcji w kolorze srebrnym „Bleinheim” z ciemnoniebieską skórą we wnętrzu prezentuje się niezwykle pięknie. Aby móc pomyśleć o zakupie należy uzbroić się w 50 000 – 80 000 euro (200 – 350 tys. zł) oraz bilet do Paryża. Został tam zlicytowany przy okazji Rétromobile 2017 za 53 640 euro.

Czytaj dalej

Citroën BX 4 TC 1986 – SPRZEDANY

Citroen BX 4TC był próbą sił w rajdach, w ramach legendarnej grupy B. Spełniając wymogi homologacyjne wyprodukowano 200 sztuk rywala samochodów pokroju Audi Quattro. Sprzedało się ich zaledwie 86, lecz co czyni tą historię jeszcze bardziej wyjątkową, większość z nich została odkupiona od właścicieli (podobno za dwukrotność ceny zakupu) i zniszczona przez producenta w obawie przed jeszcze wyższymi kosztami obsługi gwarancyjnej sprzętu. Standardowy Citroën BX zaprojektowany przez Marcello Gandini’ego z Bertone nie przypominał raczej swojej rajdowej wersji. Turbodoładowany silnik BX 4TC generował tu 200 KM (w wyczynowych rajdówkach nawet 380 KM), a moc rozprowadzana była na obydwie osie samochodu. Teoretycznie przewaga nad konkurencją możliwa była przez zastosowanie hydropneumatycznego zawieszenia, jednak samochód nie zdążył udowodnić swojej siły na trasach rajdowych. Przez swoją historię, rajdowy BX stał się wyjątkowo rzadkim okazem. Ten wystawiony na aukcji, w stanie kolekcjonerskim, zamówiony został przez znanego szwajcarskiego kontruktora, Franco Sbarro. Z przebiegiem zaledwie 220 km, Citroen wyceniony został przez dom aukcyjny Artcurial na 50 000 – 80 000 euro (ok. 220 – 350 tys. zł). Licytowany będzie bez ceny minimalnej, lecz trudno liczyć na okazję… Na aukcji sprzedał się za 76 557 euro.

Czytaj dalej

Renault 5 Turbo 1983 – SPRZEDANE

Renault 5 Turbo to samochód z silnikiem umieszczonym centralnie, z napędem na tylną oś. Ten egzemplarz to oryginalna rajdówka, jeden z 20 samochodów zespołu fabrycznego, z historią startów w Rajdowych Mistrzostwach Świata. Za jego kierownicą sezon 1983 spędził słynny Jean Ragnotti, a w 1986 roku Paul Rouby sięgnął po 6. miejsce w Tour de Corse. Na aukcji Bonhams, której nazwę można przetłumaczyć jako „Najważniejsze marki w Grand Palace”, nie mogło zabraknąć smaczków takich jak ten samochód. Odrestaurowane w pełni w 2010 roku, przygotowane jest według specyfikacji z epoki i jest gotowe do jazdy. Jego aktualne biało-żółte barwy odtwarzają pierwotny schemat kolorystyczny zespołu Renault Sport. To wspaniałe Renault 5 Turbo wycenione zostało na 200 – 300 tys. euro (870 000 – 1 300 000 PLN), ale ile naprawdę pasjonat jest w stanie za niego zapłacić? Wylicytowane zostało za 195 500 euro.

Czytaj dalej

Lancia Hyena 1994 – SPRZEDANA

Lancia Hyena to bardzo rzadki twór Marco Pedracini’ego z Carrozzeria Zagato, który na bazie Delty HF Integrale zaprojektował lekkie, aerodynamiczne, dwudrzwiowe coupé. Kiedy przyjrzymy się bryle samochodu z profilu, odkryjemy skąd pochodzi jego nazwa. Nad Hyeną pojawiły się czarne chmury, kiedy Fiat zarządzający Lancią wstrzymał realizację projektu. Marco wraz ze wspólnikiem Paul’em V J Koot’em nie mieli wyjścia, zdecydowali się zakupić gotowe Lancie, by pozyskać z nich potrzebne elementy i zacząć produkcję na własną rękę. Lancia Hyena debiutowała na Brussels Motor Show w 1992 roku, wpisując się w kanon projektów Zagato, takich jak Alfa Romeo SZ i Lancia Fulvia Sport Zagato. Podwozie i napęd na cztery koła Hyeny były niemal identyczny, co w 16-zaworowej Delcie HF Integrale. Ręcznie wykonane z aluminium nadwozie wykończono wewnątrz włóknem węglowym, co zaowocowało zmniejszeniem ciężaru o prawie 200 kg w stosunku do Integrale. Moc silnika została zwiększona do 250 KM, co dało zauważalnie lepszy stosunek mocy do masy – przyspieszenie 0-100 km/h to tylko 5,4 sekundy. Niestety wysokie koszty produkcji skutkowały ceną na poziomie ówczesnego Porsche 911 Carrera, co zaowocowało produkcją jedynie 24 sztuk. Egzemplarz o numerze 15, wystawiony do licytacji, uważany jest za jedyny w kolorze Verde Zagato, a jego przebieg to 8,000 km. Z wyposażenia samochodu na uwagę zasługuje oryginalne, czarne, skórzane wnętrze, fotele Recaro z wytłoczonym logo „Hyena”, klimatyzacja, wspomaganie kierownicy i ABS. To małe zrywne coupe wycenione zostało na 150 – 200 tys. euro, czyli ok. 660 – 870 tys. złotych. Wylicytowana za 156 800 euro.

Czytaj dalej

Aston Martin Ulster 1935 – SPRZEDANY

Aston Martin Ulster zbudowany został na bazie modelu Mark II, lecz jego podwozie zostało dostosowane do wymagań wyścigowych. To jeden z najbardziej utytułowanych przedwojennych, wyścigowych modeli Astona, a spośród 31 zbudowanych, aż 28 egzemplarzom udało się przetrwać do dziś. Niewątpliwy wpływ na ten stan miała legendarna wytrzymałość samochodu. Okaz wystawiony na aukcji, o numerze nadwozia A5/537/U, do pierwszego właściciela dostarczony został 11 czerwca 1935 roku, by od razu wystartować w 24h Le Mans. Trehorne Thomas i Michael Kenyon zakończyli wyścig z powodzeniem, zajmując 10 miejsce w generalce i 5 w klasie. Kilkukrotnie zmieniając właścicieli, aż do lat 50-tych regularnie startował z sukcesami w wielu wyścigach, rajdach i innych imprezach sportowych, m.in w 24h SPA, Brooklands, Silverstone czy Goodwood. W latach ’90 także nie miał spokojnego życia, uczestnicząc wraz z kolejnym właścicielem w AMOC, VSCCA Lime Rock, Nassau Classic Car czy spotkaniach Monterey Historic Motor Sport Association. Użytkowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem na początku XXI wieku uczestniczył w historycznym Mille Miglia, a także w wielu prestiżowych wyścigach na regularność. Wspaniała historia i osiągnięcia w sporcie, ale także wspaniały stan zachowania i oryginalność sprawiły, że Aston wyceniony został na 1,6 – 1,8 miliona euro, czyli około 6,9 – 7,7 mln złotych. Wylicytowany za 2 012 500 euro
Czytaj dalej

Simca 1000 Coupe 1967 – SPRZEDANA

Simca 1000 Coupe debiutowała na stoisku Bertone w Genewie w 1962 roku i nikt wówczas nie przypuszczał, że ten piękny, niewielki, sportowy wóz wywodzi się od samochodowego brzydkiego kaczątka w wersji sedan. Za metamorfozę odpowiadał Giorgetto Giugiaro i chociaż baza małego, umieszczonego z tyłu silnika o pojemności 944 cm³ i podstawowa mechanika pozostały niezmienione, to wnętrze, a szczególnie tablica rozdzielcza, były godne Ferrari. Dodano hamulce tarczowe na obu osiach, a moc silnika podniesiona została do 52 KM, co pozwalało na osiągnięcie 140 km/h. Do 1967 roku, kiedy to zastąpiła ją wersja 1200S, wyprodukowanych zostało 10600 sztuk. Wystawiony na aukcji egzemplarz posiada wciąż oryginalne wnętrze, a jego powłoka lakiernicza odświeżona została w 2004 roku. Simca jest w bardzo dobrym stanie i wyceniona została na 10 – 15 tys. euro, a więc około 43- 64 tys. złotych. Licytowana bez ceny minimalnej osiągnęła 11 500 euro.
Czytaj dalej