Archiwa tagu: Rétromobile 2019

Fiat 130 Coupe 1974 – 130000 PLN – Poznań

Fiat już nigdy później nie był tak luksusowy. Kosztował trzykrotnie więcej niż model 132, a jego wyjątkowość dostrzec dziś możemy w wielu aspektach. Zaprojektowany w renomowanym studio Pininfarina Fiat 130 Coupe to następca modelu Dino. Debiutował w 1971 roku, w dwa lata po wersji sedan, i był od niego stylistycznie o wiele odważniejszy, niezwykle awangardowy. To bodaj pierwszy samochód, w którego sylwetce możemy odnaleźć tyle linii prostych, co zresztą wyznaczyło stylistyczne trendy na całą dekadę. Pod maską – jak u poprzednika – doskonałe V6, o brzmieniu tak rasowym, że wydobywać może się jedynie z włoskiej duszy. Wnętrze – szczególnie w naszym egzemplarzu – niezwykle odważne, pomarańczowe, z doskonale miękkim welurem, niepowtarzalnym zapachem i drewnem, które zupełnie nie przypomina nadchodzącej już powoli ery cieniutkich fornirów. Technicznie – niezależne zawieszenie wszystkich kół, przy każdym hamulce tarczowe, trzystopniowa skrzynia automatyczna. Jego popularność zniszczył kryzys naftowy, co zresztą nie powinno dziwić, on nie tylko był drogi w zakupie, lecz naprawdę lubił wypić. Do jesieni 1977 roku powstało w sumie 4491 sztuk. Ta jest wyjątkowo pięknie zachowana.
Czytaj dalej Fiat 130 Coupe 1974 – 130000 PLN – Poznań

Mercedes 450 SLC C107 1978 – SPRZEDANY

Mercedes 450 SLC C107 urasta dziś do rangi najbardziej oryginalnego klasyka wśród wszystkich Mercedesów lat 70-tych i 80-tych. Luksusowy i komfortowy tak bardzo jak klasa S być powinna, sportowy i drapieżny w charakterze tak, jak przystało na auto z silnikiem V8 i o wiele bardziej oryginalny i rzadziej spotykany, niż SL generacji 107. O ile w wersji cabrio powstało ich ponad 237 tysięcy, to w przypadku coupe mówimy o wolumenie 62888 sztuk. Aktualnie na drogach proporcje rozkładają się jak 10:1, a SLC przecież ma swoje atuty. Piękny motyw stylistyczny żaluzji przy tylnych oknach (pozwalajacy w pełni otwierać tylne szyby), cztery pełnoprawne miejsca (dzięki rozstawowi osi większemu o 36 centymetrów niż w SL), bardziej pewne zachowanie na drodze i mniejsze kołysanie wzdłużne (niż w kabriolecie). Kiedy świeci pełne słońce, to i dach nad głową jest zaletą, a pełne otwarcie wszystkich szyb daje taką cyrkulację powietrza, jaką da się porównać tylko z cabrio. Co ciekawe, tylko SLC zamówić można było z welurową tapicerką, która znalazła się również w naszym egzemplarzu. To samochód z Japonii, importowany z przebiegiem 72000 kilometrów. W ostatnich latach został dopieszczony i objeżdżony, by mógł cieszyć każdą chwilą za kierownicą. To idealny wybór dla tych, którzy wierzą w trwałość Mercedesów, lecz chcą wybrać model, którego nikt nie nazwie zwyczajnym i pospolitym.
Czytaj dalej Mercedes 450 SLC C107 1978 – SPRZEDANY

Abarth 595 SS 1970 – SPRZEDANY

Abarth 595 SS, czyli Sprint Speciale, był kolejnym krokiem Carlo Abartha w osiąganiu wysokiej wydajności z niewielkich silników Fiata 500. Powiększone cylindry i zmienione tłoki, przeprojektowane zawory, specjalny wałek rozrządu i układ wydechowy oraz większy gaźnik pomogły osiągnąć 34 konie mechaniczne (niemal dwukrotnie więcej niż w oryginale). Szacuje się, że w fabryce zbudowano ich jedynie 20 sztuk, a w roku 1970 powstało ich zaledwie 7. Ten okaz to replika zbudowana we Włoszech. Po sprowadzeniu do Polski w styczniu 2018 otrzymała kompletną modyfikację jednostki napędowej, dzięki której obecnie nie tylko wygląda rasowo, ale i fantastycznie jeździ.
Czytaj dalej Abarth 595 SS 1970 – SPRZEDANY

Ferrari 250 GT/L Lusso 1964 – SPRZEDANE

Oto model, w którym Pininfarina wzniosła się na absolutne szczyty motoryzacyjnego piękna, Ferrari 250 GT/L Lusso. Pod maską drzemie tu słynne V12 Colombo, lecz od samego początku nikt tego samochodu nie traktował jak wyścigówkę. Mimo wielu podobieństw z 250 GTO (identyczny rozstaw osi 2400 mm, podobnie ukształtowana tylna część nadwozia w stylu kamm tail), to był samochód projektowany przede wszystkim z myślą o drogowym użytku. Lusso oznacza luksus – tu objawiał się w postaci przepięknie urządzonego wnętrza, w którym każdy chciałby odbyć jak najdłuższą podróż. Prezentowany egzemplarz jest jednym z 350 wyprodukowanych. W ostatnim czasie samochód poddano gruntownej renowacji, której koszt wyniósł 300 tysięcy euro. Teraz samochód prezentuje się i jeździ zjawiskowo. Ze sprzedaży uzyskano 820 tys. euro + opłaty aukcyjne (razem ok. 4 mln złotych).
Czytaj dalej Ferrari 250 GT/L Lusso 1964 – SPRZEDANE

Alpine A 110 1800 1973 – SPRZEDANE

Alpine A 110 jest prawdziwym dziełem sztuki, łączącym piękny projekt nadwozia projektu Giovanni’ego Michelotti z doskonałymi osiagami. Zaprezentowane po raz pierwszy w 1962 roku na Paris Auto Show, wyposażone w rurową ramę szkieletową, nadwozie z włókna szklanego, zawieszenie przednie z podwójnymi wahaczami i umieszczony za tylną osią silnik, stało się jednym z najlepszych samochodów rajdowych świata. Okaz wystawiony na sprzedaż jest tego najlepszym dowodem. Prezentowane na aukcji Alpine A 110 pochodzi z fabrycznego teamu rajdowego i ma na swoim koncie między innymi takie sukcesy, jak zwycięstwo w Rajdzie Portugalii i drugie miejsce w Rajdzie Monte Carlo w 1973 roku. Aktywna kariera samochodu trwała do 1976 roku, późniejsze losy samochodu nie były tak bujne. W latach dwutysięcznych samochód został w pełni odrestaurowany, powracając w ostatnich latach do sportowej rywalizacji, już jako auto historyczne. Co ciekawe, ten fenomenalny egzemplarz dom aukcyjny Artcurial oferował bez ceny minimalnej. Cena jednak nie mogła być niska, uzyskano 310 tysięcy euro (ok. 1,3 mln złotych).
Czytaj dalej Alpine A 110 1800 1973 – SPRZEDANE

Lancia Delta HF Integrale Evo 1 1993 – SPRZEDANA

Lancia Delta HF Integrale Evo 1 powstała, aby uzyskać homologację dla czwartej wersji A-grupowego, rajdowego potwora, który pozwolił zdobyć marce w 1992 roku ostatnie Mistrzostwo Świata. Poza mocniejszym silnikiem, samochód wyróżniał się większym rozstawem osi i szerszymi nadkolami z tyłu i z przodu oraz żółtym monogramem HF na grillu, połączonym ze skaczącym, czerwonym słoniem. Oferowany na paryskiej aukcji egzemplarz ma dziś jedynie 22700 km przebiegu, piękny kolor Madras i doskonale utrzymaną, czarną, skórzaną tapicerkę. Ostatnie 3 lata spędził w rękach entuzjasty z Nicei, który zadbał o właściwy serwis samochodu. Niski przebieg, piękna konfiguracja i doskonały stan złożyły się na cenę 62000 euro (ok. 300 tys. złotych z opłatami aukcyjnymi).
Czytaj dalej Lancia Delta HF Integrale Evo 1 1993 – SPRZEDANA

Peugeot 402 DS Darl’Mat Sport roadster 1937 – SPRZEDANY

Francuzi w modzie to prawdziwi klasycy haute couture, wspaniałego krawiectwa tworzonego na indywidualne zamówienia klientów. Tymczasem w motoryzacji ich zasługi są nie mniejsze. O ile marka Peugeot kojarzona jest przede wszystkim z wyrobami masowej motoryzacji, to przed wojną od tej zasady z pewnością stworzone zostały godne podziwu odstępstwa. Peugeot 402 DS Darl’Mat Sport roadster to maszyna, która z jednej strony podbić mogła serca sportowymi możliwościami, a z drugiej swoim kształtem zasługiwała na postawienie w szeregu z największymi dziełami sztuki nowoczesnej. Ojcem tego projektu był Emile Darl’mat, który w bliskiej współpracy z fabryką opracował aerodynamiczne nadwozie z aluminium, wyposażone w wyścigowy silnik. Projekt karoserii to dzieło Georges’a Paulin, a panele nadwozia wyszły spod ręki Marcel’a Pourtout. To tych dwóch mistrzów odpowiedzialnych było także za stworzenie genialnego cabrio Peugeot 301 ze składanym sztywnym dachem Eclipse. 402 DS Darl’Mat Sport powstawał jako roadster, coupe i cabriolet. Tych pierwszych zbudowano najwięcej (53 sztuki), ale to one właśnie w historii zapisały się najtrwalej dzięki startom w słynnym 24h Le Mans, gdzie największym sukcesem było wygranie klasy do 2 litrów i jednocześnie 5 miejsce w klasyfikacji generalnej w roku 1938. Ten egzemplarz należał m.in. do kolekcji znanego producenta filmowego Nicolasa Seydoux oraz w następnych latach do muzeum w Sanary-sur-Mer. W 1997 roku Peugeot zmienił właściciela po raz ostatni, został poddany dogłębnej renowacji i przystosowany do rywalizacji w zawodach aut historycznych. Z papierami FIA i FIVA, można wziąć udział nim w najbardziej prestiżowych imprezach sportowych na świecie, jak choćby Le Mans Classic. Auto sprzedane zostało za 270 tysięcy euro (ok. 1,2 miliona złotych).
Czytaj dalej Peugeot 402 DS Darl’Mat Sport roadster 1937 – SPRZEDANY

Talbot Lago T120 Cabriolet 1936 – SPRZEDANY

Ten Talbot Lago T120 Cabriolet życie zawdzięcza modelowi T150 z przepięknym nadwoziem „Teardrop” Figoni i Falashi. W 1946 roku egzemplarz #90110 otrzymał zupełnie nową formę – był to kabriolet przygotowany przez szwajcarską firmę karoseryjną Graber. Choć nigdy nie dowiemy się, czy przyczyną zmiany były szkody powstałe podczas wojennej zawieruchy, czy po prostu chęć mniejszego wyróżniania się na drodze, wóz dostał nowe życie i istniał w tej formie aż do 2002 roku. Wtedy zdecydowano się na przywrócenie samochodowi jego oryginalnego wyglądu, razem z nowym nadwoziem wykonanym według pierwotnego wzoru Talbot Lago sprzedany został w 2017 roku za ponad 3 miliony euro. To co pozostało, to piękne nadwozie, dla którego właściciel zdecydował się odszukać właściwego podwozia. Ponieważ nie udało się zdobyć T150, do prac wykorzystano T120, przeprowadzając pełną renowację karoserii i tworząc nowe wnętrze. Efekt prac jest oszałamiający, zajęli się tym najlepsi specjaliści Auto Classique Touraine i Graber Sportgarage, wystawiając faktury na łącznie 295 tysięcy euro (ok. 1,3 miliona złotych). Ile wart jest efekt ich prac? Na aukcji w Paryżu samochód sprzedano za jedyne 190 tysięcy euro (ok. 929 tys. zł po doliczeniu opłat aukcyjnych).
Czytaj dalej Talbot Lago T120 Cabriolet 1936 – SPRZEDANY

Porsche 916 Brutus 1971 – SPRZEDANE

Córka niezwykłego tatusia zawsze może liczyć na nietuzinkowe auto, zwłaszcza jeżeli ojcem jest Ferdinand Piech, wieloletni prezes i przewodniczonący rady nadzorczej Volkswagen AG. Porsche 916 Brutus to wykonany w jednym egzemplarzu prototyp, z zaszczepionym do nadwozia 914 ponad 300-konnym silnikiem 2,9 l z modelu 911 Carrera RSR. O ile prototypowych 916 powstało w sumie 11 sztuk, to wszystkie pozostałe zadowolić musiały się mniejszą i słabszą jednostką 2,4 l z 911S. Centralnie umieszczony silnik zdziałać mógł cuda, a model nie został wdrożony do produkcji ponoć jedynie dlatego, by nie podkopać pozycji 911. Od 1971 do 1974 samochód służył wiernie Corinie Piech, która zdecydowała się w nim tylko kilkukrotnie zmienić wnętrze, w czym pomagał dział designu i Tony Lapine. Od 1974 auto kilkukrotnie zmieniało właścicieli, trafiło do USA i popadło w niełaskę. Odkryte ponownie, przeszło trwającą 3 lata kompleksową renowację, uwieńczoną prezentacją na konkursie elegancji na wyspie Amelia w 2017 roku. Wycena tak unikatowego pojazdu to z pewnością niełatwe zadanie. Rzadkością jest, aby tak ważny dla historii marki egzemplarz znajdował się poza fabrycznym muzeum. Dom aukcyjny Artcurial ten skarb wylicytował za 800 tysięcy euro (około 3,9 miliona złotych po doliczeniu opłat aukcyjnych).
Czytaj dalej Porsche 916 Brutus 1971 – SPRZEDANE