Archiwa tagu: RM Auctions

Jaguar C-X75 „Spectre” 2015 – Zjednoczone Emiraty Arabskie

Od ponad 50-ciu lat tajny agent Jej Królewskiej Mości i jego samochody rozpalają wyobraźnię widzów na całym świecie. Seria ta stanowi doskonałą platformę marketingową dla kolejnych, użytych w filmach, modeli samochodów. Każdy z pojawiających się w filmach o Jamesie Bondzie samochodów, poczynając od kultowego DB5, zyskiwał na popularności, co przekładało się nie tylko na sprzedaż, ale i na budowanie prawdziwej legendy. W 2015 roku Daniel Craig wystąpił w 24-tym z serii filmów o Jamesie Bondzie, czyli Spectre. I chociaż w filmie prowadził BD10, to jego główny oponent sfilmowany został w Jaguarze C-X75, w którym większość widzów dobrze rozpoznała samochód koncepcyjny Jaguara. C-X75 pierwotnie zadebiutował pięć lat wcześniej na paryskim salonie motoryzacyjnym, wyobrażony jako samochód elektryczny z napędem na wszystkie koła. Stworzony przez zespół Iana Calluma z Jaguar Design C-X75 to fenomenalnie elegancka i atrakcyjna koncepcja stylistyczna. Natychmiastowe zainteresowanie klientów spowodowało, że Jaguar ostatecznie zmodyfikował układ napędowy do bardziej standardowej konfiguracji hybrydowo-elektrycznej z czterocylindrowym silnikiem benzynowym. Uważany za potencjalnego konkurenta dla hybrydowych supersamochodów, takich jak Porsche 918, McLaren P1 i Ferrari LaFerrari, Jaguar C-X75 został zatwierdzony do limitowanej produkcji, która miała liczyć 250 egzemplarzy. Niestety w 2012 roku program został anulowany i tylko dzięki filmowi Spectre, który dał mu drugie życie, dziś możemy podziwiać wspaniały okaz Jaguara wystawiony na aukcji.
Czytaj dalej Jaguar C-X75 „Spectre” 2015 – Zjednoczone Emiraty Arabskie

Lamborghini Miura P400 S 1969 – SPRZEDANE

Miura była modelem przełomowym, w jednym momencie umieściła Lamborghini w tej samej lidze, co Ferrari i Porsche. Również młody projektant samochodu, Marcello Gandini, z miejsca został sławą. Tak narodził się pierwszy supersamochód, który podbił serca i zmysły wszystkich, którzy ujrzeli jej kształt i usłyszeli dźwięk silnika V12. Lamborghini Miura P400 S to wersja wzmocniona do 370 KM, z lepiej wykończonym wnętrzem i udoskonalonymi hamulcami. Pierwszym właścicielem tego egzemplarza w ekscentrycznej żółci, z niebieskim wnętrzem, był Walter Becker, właściciel norymberskiej agencji reklamowej, o reputacji playboya. Po trzech latach sprzedał je Hansowi Peterowi Weberowi, który zaopiekował się nią przez ponad 40 lat, aż do swojej śmierci. Auto zachowało oryginalny silnik, oryginalny lakier i oryginalne wnętrze. Jedyne modyfikacje to dodane przednie kierunkowskazy i szelkowe pasy Schroth. Samochód oferowany jest z szeroką dokumentacją, wprost z garażu rodziny Weber, gdzie był przechowywany przez ostatnie lata. Miura była niewątpliwą gwiazdą październikowej aukcji w Londynie, a oferowana bez ceny minimalnej wylicytowana została za 1,25 miliona funtów, czyli za 6,15 miliona złotych.
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 S 1969 – SPRZEDANE

Iso Grifo GL 1973 – SPRZEDANE

Renzo Rivolta rozpoczynał działalność produkując lodówki Isothermos. Po zakończeniu II wojny światowej skrupulatnie wykorzystał zapotrzebowanie powstających z kolan Włoch na transport. Początkowo budował skutery, a następnie słynne microcary Isetta, których produkcja później została przejęta przez BMW. Dzięki przychodom z transakcji z BMW, Renzo postanowił zbudować samochód klasy GT, który nazwał Iso Rivolta. To czteromiejscowe coupe stylizowane przez Bertone, pojawiło się w 1962 roku na targach motoryzacyjnych w Turynie, a już trzy lata później w sprzedaży pojawiło się sportowe, dwumiejscowe Iso Grifo. Nuccio Bertone i Giotto Bizzarrini wkrótce przekonali Rivoltę, że rynek wymaga bardziej sportowej oferty. Już w 1963 roku wprowadzili Iso Grifo A3/L (Lusso) oraz jego torowe rozwinięcie A3/C (Corsa). Zachowując niezawodny, mocny i lekki silnik oraz układ napędowy Corvette, stworzyli samochód niski, elegancki i obdarzony doskonałym rozkładem masy. Bizzarrini ze względu na motorsportowe korzenie upierał się przy samochodzie nadającym się do wyścigów, jednak Bertone i Rivolta byli świadomi konieczności sprzedaży A3/L w wersji na drogi i komercyjnego sukcesu, który może sfinansować dalszy rozwój. W efekcie ich drogi rozeszły się, Bizzarini założył własną firmę, a w 1964 roku światło dzienne ujrzało Iso Grifo GL czyli Gran Lusso. Zapowiadano, że samochód zostanie wyprodukowany w większej ilości niż A3 i będzie prawdziwą konkurencją dla Ferrari i Maserati. W sumie jednak wyprodukowano 322 egzemplarze serii I oraz 72 serii II, co daje zaledwie 443 egzemplarze wszystkich serii. Okaz zapowiedziany na nadchodzącej aukcji w Londynie pochodzi z II serii, napędzany jest silnikiem Forda 351 Cleveland V8 i jest jednym z zaledwie 37 egzemplarzy obdarzonych tą jednostką napędową. Wykończony w kolorze białym z rudym wnętrzem, klimatyzacją, wspomaganiem kierownicy i automatyczną skrzynią biegów, został dostarczony jako nowy do Niemiec. Ta prawdziwa ozdoba każdej kolekcji sportowych samochodów wylicytowana została za 230 tysięcy funtów szterlingów, czyli około 1,13 miliona złotych.
Czytaj dalej Iso Grifo GL 1973 – SPRZEDANE

AMG Hammer 300 CE 6.0 1992 – SPRZEDANE

AMG Hammer 300 CE 6.0 to jeden z najbardziej pożądanych youngtimerów z gwiazdą na masce, zbudowanych przed wchłonięciem AMG przez Mercedesa. W nadwoziu coupe „wide-body” zbudowany został jedynie w 12 sztukach. Pod maską skrywa 6-litrowy, 32-zaworowy silnik, czyli zmodyfikowaną przez AMG jednostkę M117/9 o szacowanej mocy około 380 KM. AMG Hammer osiągami zdecydowanie przebijał nawet fabryczne 500E. Sprint do 100 km/h był w stanie wykonać w pięć sekund, a prędkość maksymalna przekraczała 300 km/h. Prezentowany egzemplarz po raz pierwszy zarejestrowany został w Japonii w listopadzie 1995 roku, pozostając w Kraju Kwitnącej Wiśni aż przez 19 lat. Kiedy został wywieziony do Europy, na jago liczniku widniało zaledwie 75100 km. Przez obecnego właściciela zakupiony został w październiku 2017 roku, otrzymał nową, czarną powłokę lakierniczą. Obecnie Mercedes z przebiegiem 77500 km na liczniku prezentuje się bardzo dobrze i z pewnością byłby wspaniałym dodatkiem do każdej kolekcji zmodyfikowanych przez AMG Mercedesów. Licytowany na aukcji w Londynie, 24 października, sprzedany został za 207 tysięcy funtów, czyli około milion złotych.
Czytaj dalej AMG Hammer 300 CE 6.0 1992 – SPRZEDANE

Lancia Delta S4 Rally 1985 – SPRZEDANA

Grupa B jest z pewnością jednym z najbardziej emocjonujących epizodów w historii całego motorsportu. Choć istniała jedynie przez 4 lata, osiągi, ryzyko i emocje jakie przyniosła, zapadły w pamięci na zawsze. Lancia Delta S4 Rally to następczyni tylnonapędowego modelu 037, debiutująca w roku 1985. Mimo nazwy przywołującej samochód drogowy, zastąpiła stalowe nadwozie Delty konstrukcją na ramie rurowej pokrytej włóknem węglowym, w której przeniesiono silnik do tyłu. S4 zastosowało także genialny system „podwójnego ładowania”, w którym doładowanie działało sekwencyjnie z turbosprężarką, aby zmniejszyć opóźnienie turbo. Moc 550 KM była przekazywana na drogę za pośrednictwem wyrafinowanego, opracowanego przez Hewlanda układ napędu na cztery koła. Zbudowano jedynie 28 sztuk tych rajdowych potworów, a prezentowany egzemplarz numer 202 to jedyny samochód w historii grupy B, który wygrał już podczas swego debiutu (rajd RAC w 1985 roku). Wyczynu tego dokonała załoga Henri Toivonen/Neil Wilson, pokonując o 56 sekund drugą załogę w Delcie S4 – Markku Alén/Ilkka Kivimäki.
Czytaj dalej Lancia Delta S4 Rally 1985 – SPRZEDANA

Ferrari 250 GTE 2+2 1961 – SPRZEDANE

Wspaniałe Ferrari 250 GTE 2+2 to pierwsze wyprodukowane w większej ilości czteroosobowe auto marki. Po raz pierwszy zaprezentowane zostało publicznie podczas wyścigu 24 Hours Le Mans w 1960 roku. Sześć miesięcy później model został oficjalnie zaprezentowany na paryskim salonie. Choć miało ten sam rozstaw osi, co legendarny 250 GT LWB Tour de France i wyposażone zostało w podobny silnik Colombo V12, nie było jednak podziwiane przez wszystkich. Konserwatywni klienci marki twierdzili, że prawdziwe Ferrari musi być dwuosobowe i nawet prędkość maksymalna na poziomie 240 km/h nie była dla niech argumentem. Aby samochód był wygodny dla czterech osób, inżynierowie Ferrari musieli wprowadzić kilka zmian w istniejącej platformie 250. Udało im się to dzięki przesunięciu silnika samochodu do przodu oraz poszerzeniu rozstawu kół. Dzięki nadwoziu zaprojektowanemu przez Pininfarinę, konstrukcja 250 GTE 2+2 była nie tylko pełna elegancji, ale także natychmiast rozpoznawalna jako Ferrari. Ferrari wyprodukowało 954 egzemplarze i trzy nieco różne warianty modelu w ciągu czterech lat produkcji. Okaz wystawiony na aukcji powstał w listopadzie 1961 roku. Pochodzi z pierwszej serii, wykończony jest w kolorze Blu Dauphine (12252 MM) z wnętrzem w odcieniu Panno Rosso Peugeot. Oryginalnie sprzedane do Włoch, wkrótce wyjechało do USA. Tam pozostało aż do 2008 roku, kiedy wywiezione zostało do Wielkiej Brytanii. Całkowitą renowację zlecono firmie Classic Performance Engineering w Bicester Heritage. Dzięki suchemu klimatowi Nowego Meksyku, nadwozie okazało się być w dużej mierze zdrowe. Prace nad samochodem trwały 3 lata, a ostateczny montaż zakończono w lipcu tego roku. Wspaniały okaz gotowy jest cieszyć jazdą i swoim idealnym wyglądem nowego właściciela sprzedany został za 404375 funtów szterlingów, czyli około 2 miliony złotych.
Czytaj dalej Ferrari 250 GTE 2+2 1961 – SPRZEDANE

Lamborghini LM002 1990 – SPRZEDANE

Lamborghini LM002 to skrzyżowanie supersamochodu i pojazdu terenowego, które szokuje do dziś luksusem oraz niesamowitą stylistyką. Ten dziwaczny, dziki i egzotyczny model szybko znalazł klientelę na całym świecie. Wojskowi, gwiazdy i szejkowie wybierali to Lambo, ponieważ można je przystosować do użytku typowo off-roadowego lub wyposażyć we wszystkie luksusy, do których klienci Lamborghini byli przyzwyczajeni. W LM002 każda powierzchnia jest pokryta drewnem lub skórą, a jego dźwięk dobitnie udowadnia, że ma charakter. Masa własna? Ponad dwie i pół tony. Pojemność zbiornika paliwa? Prawie 290 litrów! Sprint do 100 km/h? Nieco ponad 7 sekund 😀 co jest zdecydowanie niezłym wynikiem biorąc pod uwagę aerodynamikę stodoły. Egzemplarz prezentowany na aukcji zwiedził już Monako, Francję i Kuwejt, jednak jego przebieg wskazujący zaledwie 11,5 tysiąca kilometrów, mówi o tym, że raczej nie pokonywał tego dystansu wyłącznie na własnych kołach. Lamborghini wykończone jest czarnym lakierem, posiada jasne, skórzane wnętrze ozdobione drewnianymi dodatkami i manualną skrzynię biegów. Jeden z 328 wyprodukowanych przez Lamborghini egzemplarzy wylicytowany został za 207 tysięcy funtów szterlingów, czyli około milion złotych.
Czytaj dalej Lamborghini LM002 1990 – SPRZEDANE

Bentley Brooklands 2009 – SPRZEDANY

Bentley Brooklands odwołuje się do najlepszych czasów marki i pięknych wzorców dwudrzwiowych coupe, jak R-Type Continental z lat 50-tych. Ten flagowy okręt Bentleya wymagał, tak jak i inne twory marki, dokładnie 650 godzin ręcznego składania. Wyposażony w najmocniejszą w historii marki jednostkę napędową, dysponował mocą 530 KM. V8 o pojemności 6,75 litra, pomimo 2,5 tony masy Bentleya, było w stanie rozpędzić go do 100 km/h w około 5 sekund. Choć Bentley planował zbudować 550 egzemplarzy samochodu, powstało ich zaledwie 426. Okaz wystawiony na aukcji trafił do pierwszego właściciela w Seattle pod koniec 2008 roku. Pięknie skonfigurowany w eleganckiej czerni z jasnobrązowym wnętrzem, doskonale nadaje się na długie dystanse. Ten statek wygodny nawet dla czterech osób dorosłych i ich bagażu, nadaje się wręcz do podróży transkontynentalnej 😉 Regularnie serwisowany Bentley, z zaledwie 1612 milami na liczniku, w 2016 roku został sprzedany obecnemu właścicielowi i sprowadzony do Szwajcarii, gdzie pozostaje do tej pory. Po świeżej zmianie oleju, gotowy do drogi, wraz z szeregiem dokumentów posiada również dwa parasole Bentleya zamontowane na bagażniku. Uważany przez wielu za najbardziej kolekcjonerski egzemplarz Bentleya wyprodukowany w XXI wieku, Brooklands wylicytowany został za 138 tysięcy funtów szterlingów, czyli około 680 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Bentley Brooklands 2009 – SPRZEDANY

Porsche 924 Carrera GTS Clubsport 1981 – SPRZEDANE

924 to samochód, który zaczął swoje życie jako Volkswagen i stał się bazą dla całej linii modelowej Porsche. Choć model powstał w oparciu o komponenty VW i Aud, nie znaczy to, że 924 było od starszych braci gorsze. Koncepcja samochodu zapoczątkowała nową epokę w dziejach marki – erę transaxle, która burzyła dotychczasowy ład. Idealny rozkład masy zapewniło tu umieszczenie silnika z przodu samochodu, równoważąc ciężar skrzynią biegów montowaną w tylnej części auta. Projekt stworzony dla VW/Audi i odkupiony przez markę Porsche promowany był nawet podczas wyścigu 24h Le Mans. Dla tego celu powstało zaledwie 406 egzemplarzy Carrera GT, a w kolejnym roku 59 sztuk Carrera GTS ze wzmocnionym silnikiem i charakterystycznymi lampami schowanymi za pokrywami z Perspexu. A wyobrażacie sobie 924 lżejsze i mocniejsze od GTS, wyposażone fabrycznie w klatkę bezpieczeństwa i szybsze od ówczesnego 911 Turbo? Tak, to właśnie Porsche 924 Carrera GTS Clubsport. Okaz wystawiony na aukcji to jeden z zaledwie 50 homologowanych na drogi Porsche 924 Carrera GTS, ale w tej grupie była jeszcze bardziej ekskluzywna opcja – Clubsport. W tamtym czasie mówiono, że jest to najszybszy samochód produkcyjny, jaki kiedykolwiek zbudowało Porsche. Clubsport osiągał 100 km/h w ciut ponad 5 sekund, a rozpędzał się do 257 km/h! Egzemplarz wystawiony na aukcji został ukończony 11 lutego 1981 roku i wysłany do Kolorado w USA. Nowemu właścicielowi nie dane było cieszyć się nim na drogach, mógł służyć do wyścigów, pokazów, testów, ale nie spełniał standardów EPA w USA i nie mógł być zarejestrowany. Właścicielowi nie pozostało więc nic innego, jak przechować samochód w swojej kolekcji rzadkich i bardzo oryginalnych Porsche.
Czytaj dalej Porsche 924 Carrera GTS Clubsport 1981 – SPRZEDANE

Volkswagen T1 High-Roof Panel Van 1967 – SPRZEDANY

To były piękne czasy, kiedy marki motoryzacyjne słuchały rynku i reagowały na sugestie. Tak było i z Volkswagenem w roku 1947, kiedy to holenderski importer, Ben Pon, zaproponował inżynierom producenta furgonetkę, niedługo po wyprowadzeniu pierwszych Typu 1 w swoim kraju. Niemcom spodobał się ten pomysł i postanowili jak najszybciej zbudować prototyp. Nowa furgonetka dzieliła wiele elementów podwozia z Garbusa, lecz zyskała całkiem nową karoserię. Van był początkowo pomyślany jako użytkowy pojazd dostawczy, doskonale dostosowany do ciasnych europejskich ulic. Auto o niewielkich wymiarach, z małym promieniu skrętu, było bardzo potrzebne. Oferowano również wersję z przedziałem dla pasażerów, a niedługo potem pojawił się Microbus, który mógł funkcjonować jako samochód rodzinny. T1, zwany również jako Typ 2, ewoluował. Był tak udanym modelem, że Volkswagen w 1956 roku zbudował dedykowany zakład produkcyjny w Hanowerze. Typ 2 wystawiony na aukcji wyposażony został w niezwykłą konstrukcję z wysokim dachem, tzw. „Hochdach”. Wysokie drzwi boczne zapewniają dostęp do przestrzeni ładunkowej tak wysokiej, że można stać w środku. Biorąc pod uwagę ciężkie życie tych furgonetek, niewiele z nich przetrwało do dziś. Okaz wystawiony na sprzedaż zbudowany był na rynek niemiecki, wykończony w kolorze Dove Blue i wyposażony w kilka opcji, w tym białe zderzaki i pasy biodrowe. Furgonetka odnowiona w latach 2003-2004, prezentuje się niemal jak nowa, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz. Jako część kolekcji został spersonalizowany za pomocą winylowej grafiki Taj Ma Garaj. Pomalowany na biało bagażnik dachowy został wykonany na zamówienie i ma pasującą do niego drabinę, która pomaga podkreślić, jak wysoka jest ta wersja T1. Ten uroczy samochód wylicytowany został za 50400 dolarów, czyli około 202 tysiące złotych.
Czytaj dalej Volkswagen T1 High-Roof Panel Van 1967 – SPRZEDANY