RM Auctions

Autobianchi Bianchina Cabriolet 1967 – SPRZEDANE

Autobianchi Bianchina to jeden z najmniejszych kabrioletów świata. Uroczy, urzekający elegancją linii i prostotą designu to projekt Fabio Luigi Rapi, tego samego który wraz z Dante Giacosa stworzył bodaj najpiękniejszego na świecie Fiata, model 8V. W 1955 roku trzy włoskie firmy: Fiat, Pirelli i Bianchi postanowiły stworzyć nową firmę, którą nazwano Autobianchi. Już po dwóch latach od startu uruchomiona została produkcja pierwszego modelu nowej marki: Autobianchi Bianchina. Miejskie auta wyposażone zostały w najmniejsze silniki Fiata, 0,479 l, które z początku generowały oszałamiające 15 KM. Bianchiny wychodziły w szeregu różnych nadwozi: Berlina czyli sedan, Cabriolet i Trasformabile, czyli z rodzajem rolldachu, jednak otwieranym aż do poziomu tylnej szyby. Była również Panoramica, czyli kombi, oraz Furgoncino – van. Ciekawostką jest, że we Francji odmiany te sprzedawane były pod innymi nazwami, i tak Berlina została ochrzczona Lutèce, Familiare zmieniło się w Texane, Trasformabile natomiast otrzymał nazwę Eden Roc. W 1960 roku zaprezentowano piękny, malutki kabriolet, który na łamach pisma Jours de France reklamowany był przez samą Brigitte Bardot. W jednym z filigranowych Autobianchi można było zobaczyć Księcia Rainiera III z Monaco, a także hollywoodzkiego reżysera Georga Lucasa. Nowy silnik Fiata montowany w filigranowym kabriolecie generował 21,5 KM i potrafił rozpędzić autko do 100 km/h. Ta mieszanka stanowiła idealny środek transportu do skakania po Paryżu i jego przedmieściach. Oferowany na aukcji egzemplarz, pochodzący z trzeciej i ostatniej serii Bianchiny, odrestaurowany został przez poprzedniego właściciela. Autko idealne do podróżowania po Francuskiej Riwierze, licytowane bez ceny minimalnej, sprzedane zostało znacznie poniżej wyceny za 16100 euro, czyli około 67385 złotych.
Czytaj dalej

Alpine Renault A310 1600 VF 1973 – SPRZEDANE

Następca utytułowanego Alpine A110 musiał być wyjątkowy, a nowo powstały model A310 oprócz godnego wyglądu i osiągów, musiał jeszcze zapewnić firmie przetrwanie. W 1971 roku na salonie samochodowym w Genewie, Alpine zaprezentowało A310 1600 – spełnienie marzeń założyciela Alpine, Jeana Rédélé, o prawdziwym GT. Wygodne i przestronne Grand Turismo przyciągnąć miało dużą grupę klientów, która do tej pory zainteresowana była konstrukcjami z wysp oraz słonecznej Italii. Alpine A310 wyposażone w czterocylindrowy silnik Gordini 1600 cm³ osiągający maksymalnie 127 KM, nie było najmocniejsze na rynku, jednak rozruszanie lekkiego nadwozia z włókna szklanego opartego na rurowej ramie przychodziło jednostce napędowej z łatwością. Przy masie zaledwie 825 kg, Alpine A310 osiągało 100 km/h w 8,4 s. Było składane ręcznie, a zbudowanie jednego egzemplarza od początku do końca trwało 130 godzin. Wiele elementów A310 pochodziło z magazynów Renault, ale są też te bardziej zaskakujące części. Zębatka kierownicza pochodzi od Peugeot 504, a kierunkowskazy zaczerpnięte zostały z modelu Simca 1301. Pod koniec 1973 roku model ewoluował do wersji VF zyskując wtrysk D-Jetronic firmy Bosch. Ciekawostką jest także fakt, iż wczesne okazy, takie jak ten wystawiony na aukcji, posiadały aż sześć przednich lamp. Alpine Renault A310 1600 VF z przebiegiem zaledwie 4000 km, od pierwszego właściciela, z oryginalnym wnętrzem w pięknym stanie zachowania, to coś co nie zdarza się często. Takie właśnie cudo wylicytowane zostało 7 lutego w Paryżu za kwotę 57500 euro, czyli około 240663 złotych, będącą zdecydowanie poniżej wyceny sprzed aukcji.
Czytaj dalej

BMW 507 Roadster 1958 – SPRZEDANE

Chyba każda kobieta marzy o tym, aby dostać od swojego partnera mały, szybki i piękny kabriolet 😉 Elisabeth Bartels taki prezent otrzymała w kwietniu 1958 roku i nic dziwnego, że wnet go pokochała. BMW 507 Roadster stało się niemal członkiem rodziny, upiększając wycieczki przez lata. Elisabeth lubiła swoje BMW do tego stopnia, że postanowiła sprzedać je dopiero w 2004 roku! Co ciekawe, mechanik BMW, który trzy lata zakupie BMW 507 przez jego pierwszych właścicieli podjął się wymiany hamulców przednich na tarczowe, opiekuje się tym egzemplarzem do dziś. Co oprócz przepięknego designu jest tak niesamowitego w 507? Sam model, podobnie jak Mercedes 300 SL czy Porsche 356 Speedster, powstał na zamówienie amerykańskiego importera luksusowych samochodów, Maxa Hoffmanna. Aluminiowy silnik V8 o pojemności 3,2 litra i mocy 150 KM pozwalał rozpędzić się lekkiemu roadsterowi do 100 km/h w 11 sekund i osiągnąć prędkość maksymalną 215 km/h. Dla porównania Gullwing osiągał 235 km/h, a od 0 do 100 km/h rozpędzał się w 9,3 sekundy, a 356 A Speedster wyposażony w silnik 1600 do 100 km/h rozpędzał się w niecałe 11 sekund, a jego prędkość maksymalna zmierzona w teście drogowym magazynu „Sports Car Wheel” z 1958 roku to 172 km/h. BMW 507 osiągami dorównywało konkurencji, lecz ceną je przewyższało. Zapewne dlatego też stało się tak unikatowe. Z wyprodukowanych 253 egzemplarzy do dziś znane są 203, a ten zaprezentowany na aukcji nie dosyć, że niesamowicie oryginalny, to jeszcze zawsze otoczony fachową opieką i użytkowany zgodnie z przeznaczeniem. Piękne BMW 507 sprzedane zostało na aukcji RM Sotheby’s za 1776875 euro, czyli ponad 6 milionów złotych.
Czytaj dalej

BMW 633 E24 CSi 1977 – SPRZEDANE

Produkcję BMW 633 CSi E24 rozpoczęto w 1976 roku, a ich nadwozia początkowo wytwarzane były przez Karmanna, choć później produkcję przeniesiono w całości pod skrzydła BMW. Dyskretne, sportowe coupe, od początku stało się hitem i spodobało się nawet największym gwiazdom. Do luksusowego stylu życia pasowało znakomicie. Jachty, prywatne odrzutowce, ciągłe zainteresowanie fanów. Być może właśnie dlatego Polar Music, wydawca zespołu ABBA, postanowił zamówić dla muzyków srebrne BMW 633 CSi E24. Szybki i niezawodny samochód towarzyszył zespołowi podczas europejskich tras koncertowych, będąc cały czas w dyspozycji Björna Ulvaeusa i Bennyego Anderssona. BMW w kolorze Polaris Silver (060), z czarną skórzaną tapicerką i czterobiegową manualną skrzynią, zamówione zostało w 1977 roku, w szczycie popularności zespołu ABBA, kiedy to tłocznia nie nadążała zaspokajać popytu na płyty z ich najnowszymi przebojami, a koncerty szwedzkiego zespołu gromadziły miliony fanów. BMW, po długim okresie spędzonym poza granicami rodzimego kraju ABBY, w 2008 roku powróciło do Szwecji, gdzie zarejestrowano je do ograniczonego ruchu. Nadwozie i wnętrze auta pozostały nietknięte, zachowały się także aluminiowe koła TRX. Samochód wraz z oryginalnymi dokumentami, podpisanymi przez Ulvaeusa i Anderssona, został wystawiony na aukcji. Niezależnie od tego, czy nabywcą okaże się entuzjasta marki, czy kolekcjoner pamiątek po zespole ABBA, oferowane CSi stanowi wyjątkową okazję do zdobycia pięknego egzemplarza z ciekawą historią. BMW sprzedane zostało za 34500 euro czyli około 144398 złotych.
Czytaj dalej

Bugatti EB110 Super Sport 1993 – SPRZEDANE

Bugatti EB110 Super Sport to najmocniejsza wersja EB110, wyprodukowana w przeciągu 3 lat (1992-1995) w zaledwie 31 egzemplarzach. Zaprezentowany po raz pierwszy w 1992 roku, EB110 SS to motoryzacyjny Mount Everest nie tylko dla fanów marki i najdroższy wówczas produkcyjny samochód świata. Wersja SS jest o 140 kg lżejsza, 51 KM mocniejsza i bardziej ekstremalna od EB110, a jak na lata 90-te, niezwykle zaawansowana technicznie. Silnik tego modelu to sześćdziesięciozaworowe V12 o pojemności zaledwie 3,5 litra, wyposażone w cztery turbosprężarki IHI. 611 KM generowane przez jednostkę napędową przekazywane jest na wszystkie koła przez 6-biegową manualną skrzynię. Nadwozie tego supercara to połączenie włókna węglowego, kevlaru i nomexu. Wystawiony na aukcji egzemplarz o numerze nadwozia PCD39006 to prototyp, używany do testów homologacyjnych zużycia paliwa. Początkowo posiadał napęd na tylną oś, lecz z czasem uzyskał standardowy napęd na cztery koła i nowy, bardzo wyjątkowy silnik o numerze 0026. To jednostka użyta do ustawienia rekordu świata prędkości, który to EB110 pobiło osiągając 342,7 km/h. Prototyp wyposażony został w zmodyfikowaną dźwignię zmiany biegów i lekką osłonę silnika z włókna węglowego, modyfikacje niespotykane w innych egzemplarzach EB110. Do swojego pierwszego właściciela Bugatti trafiło w roku 1997 i aż do 2015 roku było częścią kolekcji Marina De Rijn z Holandii. Teraz ten wspaniały prototyp, sprzedany został na aukcji w Paryżu za 1152500 euro, czyli około 4,8 miliona złotych.
Czytaj dalej

Alfa Romeo Giulia Sprint GTA 1965 – Francja

Giulia to model, którym Alfa Romeo wkroczyła w lata 60-te dwudziestego wieku – piękne lata rozwoju rynku, wzrostu siły nabywczej w Europie i rozkwitu autostrad. Cechowała się niezawodnością i niesamowitymi właściwościami jezdnymi. Włoska marka w tamtych czasach bardzo aktywnie działała na polu sportów motorowych, a Autodelta, dział firmy odpowiedzialny za opracowywanie odmian sportowych, miał pełne ręce roboty. Wersja GTA to klasa GT z dodatkiem „Alleggerita”, co oznacza odelżenie, zupełnie jak angielskie „lightweight”. Produkcja Giulii GTA rozpoczęła się w 1965 roku od wersji 1600, później zyskując brata w wersji 1300 Junior, do wyboru w odmianie drogowej Stradale oraz czysto wyścigowej Corsa. Alfa Romeo Giulia Sprint GTA była wyścigową odmianą Giulii Sprint GT stworzoną do celów homologacyjnych w zaledwie 500 egzemplarzach. Stalowe panele nadwozia zmieniono tu na aluminiowe, dodano lekkie koła magnezowo-aluminiowe, a boczne szyby zastąpił poliwęglan. Silnik samochodu zyskał nowy, podwójny system zapłonu, większe gaźniki oraz lekkie magnezowe podzespoły i zmodyfikowaną głowicę. Dzięki oszczędności masy GTA ważyła jedynie 740 kilogramów, a przy mocy ponad 170 KM w wyścigowej specyfikacji, zyskała świetny stosunek mocy do masy. Z pięcioma tytułami mistrzowskimi w klasyfikacji producentów zdobytymi w Europejskich Mistrzostwach Samochodów Turystycznych w latach 1965 – 1972, Alfa Romeo uplasowała się na najwyższych stopniach podium. Wraz z Mini Cooperem, Lotusem Cortina czy BMW M3 zdecydowanie zasługuje na miano jednego z najlepszych wyścigowych samochodów turystycznych wszech czasów. Okaz wystawiony na sprzedaż, po kompletnej renowacji, z historycznym paszportem technicznym FIA i gotowy do startów w zawodach, wyceniony został na 225 – 275 tysięcy euro, czyli około miliona złotych, a licytowany będzie już 7 lutego w Paryżu.
Czytaj dalej

Iso Grifo A3/C 1965 – Francja

Iso Grifo A3/C to przepiękne, sportowe coupe, produkowane przez włoską firmę Iso Autoveicoli S.p.A, najbardziej znaną z produkcji mikrosamochodu, Isetty. Firma założona przez Renzo Rivoltę największe sukcesy odniosła w produkcji tanich pojazdów, a w okresie prosperity postanowiła stworzyć coś z drugiego końca skali. Na początku lat 60-tych powstało Iso Rivolta IR 300, a wkrótce również Iso Grifo, dostępne w dwóch formatach: A3/L – luksusowe GT oraz A3/C – prawdziwy samochód wyścigowy. Opracowany i zbudowany przez Bizzarriniego model A3/C, twórca skomentował słowami: „wyszedłem od projektu Ferrari 250 GTO i postanowiłem go ulepszyć”. Okazało się, że słowa te nie były bezpodstawne, gdy w 1964 i 1965 roku Iso Grifo A3/C wygrało swoją klasę w Le Mans. Korpus tego wyjątkowego wozu wykonany został z duraluminium, czyli specjalnego, ultralekkiego stopu aluminium, miedzi i magnezu. Masa samochodu nie przekraczała 969 kg i podobnie jak w samolotach, jego elementy są nitowane. Włoskie auta od Iso z olbrzymimi silnikami z Chevroleta Corvette budziły niemałe zainteresowanie, jednak w tamtych czasach próżno było myśleć o seryjnej, fabrycznej produkcji. W 1964 roku zbudowano ich zaledwie 10 sztuk, a teraz ósmy egzemplarz z tego roku wystawiony został na sprzedaż. Jest to samochód francuskiego piosenkarza i aktora posługującego się pseudonimem artystycznym Johnny Hallyday. Iso Grifo A3/C jako nowe dostarczone zostało do Francji, wykończone w ciemnoczerwonym lakierze, z czarną skórą na fotelach. Jazdą nie cieszyło się zbyt długo i już w ’68 roku trafiło do garażu aż na 24 lata. W 1992 roku samochód otrzymał nowy lakier w kolorze Ferrari Red i wstawiony został do muzeum Manoire de l’Automobile w Loéhac. Dziś przepiękne Iso Grifo A3/C z oryginalnym wnętrzem i niewielkim przebiegiem wycenione zostało na 2,5 – 3 milionów euro, co w przybliżeniu daje 10 – 12,5 miliona złotych, a licytowane będzie 7 lutego w Paryżu.
Czytaj dalej

Shelby 289 Cobra 1965 – SPRZEDANA

Oryginalna Cobra ze znaczkiem Shelbyego to dziś prawdziwy rarytas łączący w sobie to co najlepsze z brytyjskiej i amerykańskiej motoryzacji. To spełnienie marzeń o silniku V8 w filigranowym nadwoziu roadstera. Mały samochód sportowy stworzony przez AC Cars i Carrolla Shelby’ego bazował na zmienionym nadwoziu modelu Ace, początkowo z 4,2 l, później 4,7 l silniku od Forda i dyferencjale z Jaguara E-Type. Wystawiony na licytacji okaz Shelby 289 Cobra o numerze CSX 2442, z pięknym czerwonym nadwoziem i czarnym wnętrzem, dachem oraz hardtopem, to oryginał z 1964 roku, fabrycznie wyposażony w akcesoria: bagażnik na tylnej klapie, szprychowe koła, białe opony i hardtop. Cobra napędzana jest oryginalnym silnikiem 289 V8 Forda, który sprzężony jest z czterobiegową manualną skrzynią T10. Wszystkie części samochodu posiadają odpowiednie numery seryjne. We wnętrzu piękna drewniana kierownica AC, sportowe pasy Impact, wszystkie dodatki opatrzone znaczkami Cobra. Ta Shelby 289 Cobra w jednych rękach przebywa od niemal pół wieku, a renowację przeszła prawie 30 lat temu. Piękny i gotowy do drogi okaz sprzedany został za 995 tysięcy dolarów, a więc około 3,39 miliona złotych.
Czytaj dalej

Toyota 2000GT 1967 – SPRZEDANA

Toyotę 2000GT chyba najlepiej opisać można słowami „najlepszy samochód sportowy, o jakim nigdy nie słyszałeś”. Co jeszcze ciekawsze za jej budowę odpowiedzialna była Yamaha, która po latach produkcji świetnych sportowych motocykli swoje zainteresowanie skierowała na sportowe samochody. 2000GT powstawała pod dyktando niemieckiego designera Albrechta Goertza, a pierwsze kroki z jego projektem Yamaha skierowała do Nissana. Ten jednak projekt odrzucił, a zainteresowanie wyraziła Toyota. Małe, dwuosobowe coupe z dwulitrowym rzędowym silnikiem wyciskało dobre 150 KM i prędkość maksymalną 217 km/h. Luksusowe wyposażenie wnętrza, w tym fornirowana deska rozdzielcza z drewna palisandra czy radio automatycznie wyszukujące fale, porównywalne było do najlepszych okazów klasy GT. Ten japoński E-Type mógł spokojnie stawać w szranki z europejskimi odpowiednikami. 2000GT umocnił pozycję Toyoty i sprawił, że stała się siłą, z którą trzeba było się liczyć w motoryzacyjnym świecie. Ta perełka wyprodukowana w zaledwie 351 sztukach, uznawana powszechnie za pierwszy japoński supersamochód, właśnie trafiła na aukcję. Oferowany egzemplarz to jeden z 62 oryginalnie wyprodukowanych egzemplarzy z kierownicą po lewej stronie i jeden z zaledwie sześciu jakie wykończone zostały w kolorze Bellatrix Yellow. Okaz najpierw wysłany do Stanów Zjednoczonych i w 1983 r. sprzedany przez Billa Younga – znanego dealera Toyoty i kolekcjonera 2000GT, Craigowi Zinna, który cieszył się nim jako codziennym autem przez kilka lat. W 2003 roku pan Zinn zlecił renowację samochodu, dzięki której został przywrócony pierwotny schemat kolorystyczny samochodu. Toyota została sprzedany obecnemu właścicielowi w 2008 roku i do dziś pozostaje w jego prywatnej kolekcji. 2000GT sprzedana została za 665 tysięcy dolarów, czyli prawie 2,3 miliona złotych.
Czytaj dalej

Porsche 911 Carrera RS 3.8 1996 – SPRZEDANE

Od ponad 50 lat 911 cieszy się godnym pozazdroszczenia statusem, wyróżniane jako jeden z najlepszych sportowych samochodów na świecie. To Porsche jest punktem odniesienia, do którego porównują się wszystkie inne marki. 911, te trzy cyfry oznaczające model niosą ze sobą prestiż, niesamowitą historię, technologię i osiągi. Porsche Carrera RS 3.8 to najprawdziwszy samochód wyścigowy z eleganckim wnętrzem. RS 3.8 to prawdopodobnie jeden z najbardziej poszukiwanych, chłodzonych powietrzem modeli z Zuffenhausen. Porsche 911 Carrera RS 3.8 oferowane było jedynie na rynku europejskim. Ten lekki, 300-konny samochód pozbawiony został centralnego zamka, głośników, elektrycznie regulowanych foteli, elektrycznych szyb i lusterek, wygłuszeń, poduszek powietrznych, grzanej tylnej szyby, a nawet podsufitki. Wspaniały okaz Carrery RS 3.8 wystawiony na aukcji z 1996 roku, w kolorze Polar Silver Metallic, prezentuje się fenomenalnie. Co ciekawe samochód został pierwotnie dostarczony do Japonii i wyposażony został w mocniejszy akumulator, przednie poduszki powietrzne, klimatyzację, elektryczne szyby, spoiler tylny Carrera RS Club Sport i piękne, trzyelementowe Speedliny. Samochód na liczniku posiada zaledwie 10629 km i sprzedany został za 428 500 dolarów, czyli około 1,46 miliona złotych.
Czytaj dalej