RM Auctions

Ferrari 275 GTS 1965 – Włochy

Ferrari 275 GTS czaruje przepiękną karoserią zafundowaną przez studio Pininfarina, znacznie odróżniającą się od pozostałych 275. Ten wspaniały roadster zbudowany został w zaledwie 200 egzemplarzach. Wyposażony jest w 3,3 litrowe V12 i niezależne zawieszenie wszystkich kół. Mimo, że to tylko kabriolet, poszczycić się może wręcz idealnym rozłożeniem masy. W czasach debiutu był najlepiej prowadzącym się Ferrari w gamie. Okaz wystawiony na aukcji to 10-ty egzemplarz, jaki wyjechał z Maranello. W pięknej konfiguracji kolorystycznej karoserii Nero (18.292) z wnętrzem Nuvola (VM 3015), renowację przechodził jeszcze w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Z przebiegiem zaledwie 54 tys. km, znaną historią i oryginalną konfiguracją kolorystyczną, czyli czarnym lakierem i turkusową skórą na fotelach, Ferrari 275 GTS wycenione zostało na 1,6 – 1,8 miliona euro, czyli około 6,7 – 7,5 miliona złotych.
Czytaj dalej

Mercedes 680 S Torpedo-Sport Avant-Garde 1928 – Włochy

Mercedes 680 S Torpedo-Sport pochodzi z czasów kiedy Ford Model T sprzedawał się w milionach egzemplarzy i stanowił dla niego rewelacyjną przeciwwagę. Opracowany został jako następca modelu K, który na zawsze uplasował Mercedesa na najwyższym poziomie luksusu. Typ S był energiczny, silny i żywy. Dzięki mechanicznej sprężarce z pojemności 6,8 l osiągał 180 KM, co nawet po 90-latach może robić wrażenie. Stał się znakiem czasów, symbolem burzliwych lat dwudziestych i szczytem najwyższych aspiracji. Egzemplarz wystawiony na aukcji to samochód wystawowy z New York Auto Salon w roku 1929, jeden z trzech 680 S Torpedo Roadster’ów, jakie stworzył Saoutchik, francuski twórca nadwozi wysokiej jakości w ekstrawaganckim stylu. Jest to zarazem jedyny egzemplarz, jaki przetrwał do dziś. Wszystko to czyni 680 S Torpedo-Sport jednym z najbardziej znaczących okazów Mercedesa na świecie. Nie dziwi więc oszałamiająca wartość pojazdu, jaką szacuje dom aukcyjny RM Sotheby’s na 6,5 – 8 milionów euro, czyli 27 – 33 milionów złotych.
Czytaj dalej

Porsche 356 Speedster Pre-A 1954 – Włochy

Porsche 356 Speedster z serii zwanej pre-A to nie lada gratka, nie tylko dla wielbicieli marki z Zuffenhausen. 356 pre-A jest to pierwszy wypust legendarnych samochodów oznaczonych nazwiskiem Ferdynanda, a w nadwoziu typu Speedster prezentuje się oszałamiająco i jest legendą sportów motorowych. Ten prezentowany na aukcji dostarczony został do Nowego Yorku w 1954 roku, na zamówienie Maxa Hoffmana. Oryginalnie posiadał nadwozie w odcieniu Glasso Blau, czyli jednym z trzech kolorów pochodzących z palety Glasurit Glasso, stosowanej przez firmę Reutter. W 2001 roku Speedster powrócił do Europy, gdzie kolejny właściciel zlecił jego renowację, decydując się na zmianę koloru na czarny oraz zmianę wszystkich instrumentów na jednostki z układu SI. Oryginalny silnik 1500 został zastąpiony przez jednostkę 1600 typu 616/15 o mocy 75 KM, która pochodzi z modelu 356 C. Egzemplarz z certyfikatem autentyczności i 18828 kilometrami przebiegu wyceniony został na 330 – 360 tys. euro, czyli około 1,3 – 1,5 miliona złotych.
Czytaj dalej

Aston Martin V8 Vantage 1987 – Włochy

Aston Martin V8 Vantage z nadwoziem stylizowanym przez Zagato to z zewnątrz prawdziwy macho i potężny brutal, jednak gdy zasiądziemy w jego pięknym i komfortowym wnętrzu uspokoimy się nieco, ale tylko do momentu odpalenia silnika 😉 Zamontowane w Astonie serce o oznaczeniu V580X Vantage rodzi 432 KM, które to pozwalają temu aluminiowemu nadwoziu rozpędzić się do 300 km/h, tworząc z niego konkurencję dla Ferrari 288 GTO. Z charakterystycznym dachem „double bubble”, groźnym spojrzeniem, dużym grillem i wlotami powietrza na masce, wygląda jak uliczny wojownik, który tylko czeka na strzał ze sprzęgła i ostre palenie gumy. Okaz wystawiony na aukcji oryginalnie dostarczany był w konfiguracji kolorystycznej Javelin Gray z szarą skórą we wnętrzu. Po wypadku w połowie lat 90. został odbudowany w fabryce Astona. Właściciel nie szczędził na ten cel pieniędzy i dziś możemy podziwiać pięknego V8 Vantage w nowej odsłonie, w czarnym lakierze ze środkiem w kolorze pergaminu. Z odrobiną ponad 4000 przejechanych kilometrów na liczniku, jest jednym z zaledwie 15 egzemplarzy z kierownicą po lewej stronie. Wyceniony został na 400 – 500 tys. euro, czyli około 1,6 – 2 mln złotych.
Czytaj dalej

Porsche 959 Komfort 1988 – Włochy

Porsche 959 powstało na bazie modelu 911, w ekskluzywnej serii liczącej zaledwie 337 samochodów. Z podwójnie uturbioną płaską szóstką chłodzoną cieczą, elektronicznymi systemami wspomagania jazdy, napędem na cztery koła oraz aerodynamicznie zoptymalizowanym nadwoziem, Porsche zademonstrowało najwyższe osiągnięcia ówczesnej techniki. Pomimo wygórowanej ceny 420000 niemieckich marek, Porsche 959 szybko sprzedały się co do jednego. Nawet po ponad 30 latach od momentu premiery na Frankfurt Auto Show, samochód ten nadal imponuje, zarówno osiągami, jak i zastosowaną techniką. Porsche 959 Komfort to wersja drogowa, wyposażona w elementy, które docenimy poza torem wyścigowym. Egzemplarz wystawiony na aukcji ma zaledwie 12500 kilometrów przebiegu i wyceniony został na na 925000 – 1050000 euro, czyli około 3,9 – 4,4 mln złotych.
Czytaj dalej

Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi 1937 – Włochy

Talbot to francuska firma, która rozpoczynała działalność na początku XIX wieku jako importer francuskich samochodów do Wielkiej Brytanii i jeszcze przed I wojną światową przekształciła się w producenta samochodów. W 1913 roku jeden z modeli Talbot stał się pierwszym autem, które dystans 161 kilometrów pokonało w godzinę. Już po wielkim kryzysie, w 1932 roku, firmę przejął biznesmen Antonio Lago, zmieniając jej nazwę na Talbot Lago. Talbot-Lago T150-C SS Figoni et Falaschi posiada jedno z najpiękniejszych i najbardziej przyciągających uwagę nadwozi wszech czasów. Jego sześciocylindrowy silnik skonfigurowany jest ówczesne jednostki wyścigowe, ma półkulistą komorę spalania, wysoką kompresję, potrójne gaźniki i miskę olejową o dużej pojemności. Egzemplarz oferowany na aukcji to jeden z dwóch SWB (short wheelbase, czyli o krótszym podwoziu) zbudowanych przez słynną firmę karoseryjną Figoni et Falaschi. Ten okaz w latach wojny został ukryty, pomimo to został uszkodzony i jego ówczesny właściciel zlecił wykonanie nowego nadwozia w wersji kabriolet. Jednak co ważne oryginalne podwozie, silnik i układ napędowy zostały zachowane. Samochód posiadał przez 71 lat swojego istnienia zaledwie trzech właścicieli, a w 2000 roku przywrócony został do pierwotnej konfiguracji ze słynnym nadwoziem według wzoru Figoni et Falaschi. To prawdziwe dzieło sztuki wycenione zostało na 3,2 – 3,8 miliona euro, co daje w przeliczeniu około 13,5 – 16 milionów złotych.
Czytaj dalej

Ferrari Dino 206 GT 1969 – Włochy

Ferrari Dino 206 GT z przystojnym, aluminiowym nadwoziem zaprojektowanym przez studio Pininfarina, a wykonanym przez Scaglietti i aluminiowym, centralnie umieszczonym V6, wiele elementów mechanicznych dzieli z bratem 246 GT. Ferrari waży jedynie 900 kg, a jego dwulitrowe serce pochodzi wprost z wyścigowego 206 S. Wystawione na aukcji Dino jest jednym z zaledwie 152 wybudowanych egzemplarzy i zarazem jednym z 51 wyprodukowanych w 1969 roku. We wspaniałym niebieskim metaliku, z piękną miodowo-brązową tapicerką jako nowy sprzedany został w Wenecji. Jednym z jego właścicieli był tenor, Mario Del Monaco, jeden z czołowych śpiewaków operowych Włoch z okresu powojennego. Wnętrze i wszystkie główne elementy silnika są całkowicie oryginalne, nadwozie jednak zyskało nowy lakier. Ferrari Dino przeszło ostatnio przegląd sprzęgła i układu hamulcowego. Jedynym ważnym elementem, o którym wiadomo, że został zastąpiony nowym, jest układ wydechowy. Ten piękny, czarujący i rzadki egzemplarz wyceniony został na 550 – 600 tys. euro, czyli 2,3 – 2,5 miliona złotych.
Czytaj dalej

Lamborghini Diablo SE30 1994 – Włochy

Lamborghini Diablo SE30 jest w istocie samochodem wyścigowym, lżejszym i mocniejszym od standardowego modelu Diablo. Wyprodukowano je w limitowanej serii 150 pojazdów, z okazji 30-lecia istnienia Lamborghini. Wyposażone w identyczny silnik V-12 co Diablo VT, SE30 otrzymało dostrojony układ paliwowy, kolektor dolotowy z magnezu oraz przelotowy układ wydechowy, dzięki czemu uzyskano 523 KM i prędkość maksymalną ponad 200 mi/h. Okaz wystawiony na aukcji w specyfikacji Jota ma licznik wyskalowany do 400 km/h, niesamowity, purpurowy metaliczny kolor lakieru stworzony specjalnie do tego modelu, krótsze przełożenie skrzyni biegów i żółte zaciski hamulców. Jest pierwszym ze 150 zbudowanych egzemplarzy SE30, który otrzymał magnezowo-aluminiowe koła oraz oznaczenia „30th Anniversary SE”. Pierwszy właściciel odebrał go wprost z fabryki i korzystał z niego w licznych włoskich rajdach. Obecnie Diablo ma przebieg 35074 kilometrów i jest świeżo po serwisie. Zachowane zostało w oryginalnym stanie i jego przedaukcyjna wycena opiewa na na 370 – 450 tys. euro, czyli około 1,57 – 1,9 mln złotych.
Czytaj dalej

BMW 507 1957 – Włochy

BMW 507 jest ikoną designu i rzemiosła motoryzacyjnego. Pochodzi z Bawarii, z lat ’60 dwudziestego wieku. W historii tego samochodu, tak jak Gullwinga czy Porsche 356 Cabriolet, pojawia się nazwisko Maxa Hoffmanna. To właśnie on stał się po części inicjatorem i ojcem sukcesu tych wspaniałych samochodów, wprowadzając je na amerykański rynek. Model 507 miał być powitaniem BMW z nabywcami z USA, którzy do tej pory kojarzyli markę jedynie ze statecznymi sedanami i microcarem Isettą. Każdy z 251 wyprodukowanych egzemplarzy BMW 507 napędzał silnik V8 skryty pod pięknym, aluminiowym nadwoziem. Dziś jedno z nich wystawione zostało na aukcji z zaledwie 73000 km przebiegu i jednym właścicielem od 51 lat. BMW pochodzące z pierwszej serii oryginalnie w kolorze zgaszonej bieli z czerwonym skórzanym wnętrzem, wyposażone było w stylowe opony z białą ścianką, radio Becker oraz hardtop. Obecnie nosi ślady wieloletniej, acz ostrożnej eksploatacji i wycenione zostało na 1,7 – 2 miliony euro, czyli około 7,1 – 8,4 miliona złotych.
Czytaj dalej

Ferrari F40 1990 – Włochy

Ferrari F40 to prawdziwa ikona stylu, smaku, szybkości i dźwięku. Stworzone na 40 rocznicę powstania marki, było najszybszym wozem drogowym w historii i pierwszym zdolnym przekroczyć barierę 200 mi/h. F40 waży zaledwie 1088 kilogramów i napędza je silnik stworzony na bazie serca 288 GTO, w układzie V8 i z dwiema turbosprężarkami. Wystawiony na aukcji okaz może pochwalić się nie tylko oryginalnością, świetnym stanem zachowania czy przebiegiem zaledwie 18600 kilometrów, ale również tym, że od nowości pozostaje w jednych rękach. Jeden z najbardziej fenomenalnych hipercarów Ferrari jest legendą od momentu jego wprowadzenia na rynek. Ten egzemplarz licytowany będzie na aukcji Villa Erba we Włoszech i wyceniony został na 850 – 950 tys. euro, czyli około 3,5 – 4 miliony złotych.
Czytaj dalej