Archiwa tagu: Scottsdale 2018

Maserati Khamsin 1977 – SPRZEDANE

Khamisin (hamsin) to ciepły, porywisty wiatr wiejący na pustynnych obszarach Egiptu i Libii. Co prawda to Maserati nie poradziło by sobie w głębokich piaskach pustyni, ale jego pięciolitrowe V8 o mocy 320 KM na pewno pomogło by szybko pokonać niejedną asfaltową nawierzchnię nawet w afrykańskich warunkach. Ten prawdziwy Grand Tourer, który wyszedł spod ołówka Marcello Gandini z Bertone, debiutował w 1973 roku podczas Auto Show w Genewie, jako następca modelu Indy. W jego ostrych liniach znaleźć można wiele interesujących szczegółów. Warto zwrócić uwagę na zwiększający widoczność przeszklony panel pomiędzy tylnymi światłami, co znamy też z innego projektu Gandiniego, Lamborghini Espady. Dobrze wyposażone wnętrze zapewniało komfort kierowcy i pasażerowi siedzącemu z przodu. Wrażenie robiła także duża przestrzeń bagażowa, do której dostęp uzyskać można poprzez uniesienie tylnej szyby. Ówczesny mariaż Maserati z Citroenem zaowocował rozwiązaniami technicznymi zapożyczonymi bezpośrednio z modelu SM. Włoska maszyna francuskiemu kuzynowi zawdzięcza hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego, hamulce, sprzęgło, regulację fotela kierowcy czy nawet chowane reflektory. W latach 1974-1982 powstało zaledwie 421 egzemplarzy Maserati Khamsin, z czego 155 zostało sprowadzonych do USA, i to właśnie jeden z nich poddany zostanie licytacji na zbliżającej się dorocznej aukcji w Scottsdale. Okaz odrestaurowany wizualnie i mechanicznie w latach 2006-2008, prezentuje się olśniewająco z nadwoziem w metalizowanym kolorze Rosso Cordoba, z jasnobrązowym, skórzanym wnętrzem. Ten wzorowy przykład zgodności numerów najważniejszych elementów samochodu, podczas renowacji otrzymał delikatniejsze, europejskie zderzaki oraz tzw. pływające światła tylne, pierwotnie przewidziane w projekcie Gandiniego. Khamsin wyposażony w pięciobiegową manualną skrzynię biegów jest świetnej kondycji. To piękne i rzadkie auto z zaledwie 36000 milami na liczniku wylicytowane zostało za 137,5 tysięcy dolarów, czyli w przybliżeniu 466,1 tysięcy złotych, nie osiągając niższego progu przedaukcyjnej wyceny.
Czytaj dalej Maserati Khamsin 1977 – SPRZEDANE

De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Pantera zrodziła się w Modenie, a dzięki współpracy De Tomaso z Fordem piękne nadwozie stylizowane przez Toma Tjaarda napędzane było przez potężne amerykańskie V8. Włoski konstruktor, zgodnie z ówczesnymi trendami, usytuował ogromny silnik centralnie, co pozwoliło uzyskać idealny rozkład masy. Amerykańsko-włoski mariaż trwał do 1974 roku, kiedy to Ford wycofał się ze współpracy, lecz De Tomaso nieugięcie dążył do ulepszania swojego dzieła. W końcu na turyńskim Motor Show w 1980 roku przedstawił Panterę GT5, która ze znacznie poprawioną konstrukcją, luksusowymi udogodnieniami we wnętrzu i radykalnymi zmianami w karoserii, stała się prawdziwym supersamochodem. Wprowadzona w 1984 roku wersja GT5-S charakteryzowała się jeszcze bardziej sportowym wyglądem, poszerzonym nadwoziem i opcjonalnym tylnym spoilerem. De Tomaso Pantera GT5-S zbudowana została jedynie w około 136 sztukach, z czego jedynie 117 otrzymało kierownicę po lewej stronie. Okaz oznaczony numerem 9547 jest jednym z ostatnich zbudowanych przez De Tomaso, powstałym 20 grudnia 1989 roku, co czyni go 15 samochodem licząc od końca produkcji. Oryginalnie czerwona Pantera z czarną tapicerką po latach 90-tych spędzonych na terenie Niemiec, powróciła w 2010 roku do Włoch. Wtedy to Panterą zajęli się specjaliści z Autocostruzioni SD, warsztatu prowadzonego przez byłego szefa fabryki Bizzarrini. Przywrócenie samochodu do perfekcji pochłonęło ponad 80000 euro. Obecny właściciel z USA nabył samochód po długich poszukiwaniach idealnego egzemplarza, a sama Pantera przejechała mniej niż 500 km od czasu renowacji. W komplecie z cackiem nowy właściciel otrzyma oryginalną instrukcję obsługi, rzadką fabryczną broszurę samochodu, schematy techniczne, dokumenty homologacyjne, kopię fabrycznej dokumentacji budowy i karty gwarancyjnej oraz model w skali 1:43. Piękny supersamochód z lat 80-tych sprzedany został za 319 tysięcy dolarów, czyli ponad milion złotych.
Czytaj dalej De Tomaso Pantera GT5-S 1989 – SPRZEDANE

Porsche 944 Turbo Cup 1985 – SPRZEDANE

Era transaxle dla Porsche to jeden z najciekawszych etapów rozwoju marki. Spytacie dlaczego? To moment, w którym dążenie do perfekcji stawia pod ścianą, a jedyną szansą aby pójść o krok dalej są radykalne zmiany. Na przełomie lat 70 i 80-tych tak właśnie stało się z Porsche. Z ówcześnie dostępną techniką i technologiami, nie mogli wykrzesać nic więcej z tylnosilnikowej ikony 911, dlatego spróbowano radykalnej zmiany. Porsche 944 jest tego doskonałym przykładem. Dzięki umiejscowieniu silnika z przodu pojazdu, a skrzyni biegów przy tylnej osi, jest doskonale wyważone i fantastycznie się prowadzi. 944 Turbo zaprezentowane po raz pierwszy w 1985 roku było zdawało się być szczytem możliwości modelu. Nic dziwnego więc, że to właśnie ta odmiana 944 stała się bazą do limitowanej serii wyczynowych samochodów, które startować miały w serii wyścigów Sports Car Club of America. Zbudowano zaledwie 7 prototypów. Numer 0066 po trzech latach został zmodyfikowany do specyfikacji z 1987 roku. Fabrycznie lekki samochód wyścigowy, pozbawiony wielu elementów wyposażenia, w tym klimatyzacji, szyberdachu i izolacji akustycznej, doposażony został w ośmiopunktową klatkę Roll Matter, fotel kubełkowy Recaro, pasy szelkowe oraz system gaśniczy. Porsche 944 Turbo Cup sprzedane zostało za 71,5 tysięcy dolarów, czyli około 242,4 tysięcy złotych, a licytowane bez ceny minimalnej nie osiągnęło dolnej granicy wyceny sprzed aukcji.
Czytaj dalej Porsche 944 Turbo Cup 1985 – SPRZEDANE

Lotus Elan +2S 130 1973 – SPRZEDANY

Lotus kojarzy nam się zwykle z małymi, dwuosobowymi, sportowymi samochodami, choć ten zaoferował coś więcej. Lotus Elan +2S zaprezentowany został w 1967 roku, otrzymał dwa dodatkowe, tylne siedzenia, piękną stylizację oraz bardziej praktyczną karoserię. Mimo dłuższego rozstawu osi nie stracił nic na właściwościach jezdnych. Magazyn MotorSport w swoim teście drogowym Elana z 1971 roku porównywał jego osiągi z Triumphem TR6, a przyspieszenie do 100 km/h opisał jako nieco tylko słabsze niż w Jaguarze E-Type. „130” to limitowana wersja Elana +2S, stworzona z nastawieniem na „oszczędność, niezawodność i płynną jazdę”, co w tym przypadku oznaczało dodatkowe 10 koni mechanicznych pod maską. Lotus Elan +2S 130 jeździł lepiej niż bazowy model, a rozwiązania w nim zastosowane, takie jak nowe sprzęgło, zostały później wdrożone w zwykłych modelach. Jeden ze 153 modeli wyprodukowanych na rynek amerykański, i jeden z zaledwie 16 wykończonych w konfiguracji kolorystycznej Blue Lagoon Metallic z dachem Silver Metal-Flake trafił właśnie na aukcję. Egzemplarz miał tylko dwóch właścicieli, jest świeżo po renowacji i prezentuje się fantastycznie. Sprzedany został za 37400 dolarów, czyli około 126783 złotych, a licytowany bez ceny minimalnej nie zbliżył się nawet do wycen sprzed aukcji.
Czytaj dalej Lotus Elan +2S 130 1973 – SPRZEDANY

Mercedes 300 SEL 6.3 1970 – SPRZEDANY

W 1966 roku inżynier Erich Waxenberger postanowił do swojego służbowego egzemplarza W109 zaszczepić potężny silnik z największej limuzyny Mercedesa, modelu 600 W100. Eksperyment powiódł się, a jego rezultatem był prawie dwutonowy samochód, który osiągami bił całą konkurencję. Samochód jeździł tak dobrze, że Mercedes zdecydował się zaoferować takie rozwiązanie w niskoseryjnej produkcji. W marcu 1968 roku zaprezentowany został Mercedes 300 SEL 6.3 z potężnym silnikiem M100 V8 po maską. Potwór w standardzie otrzymuje pneumatyczne zawieszenie i komfortowe wyposażenie wnętrza, podnosząc standardy osiągów i luksusu we flagowym sedanie. Mercedes trafił do odpowiedniej grupy odbiorców, w rezultacie czego sprzedano 6500 sztuk tej odrzutowej limuzyny. Ten wystawiony na aukcji odrestaurowany egzemplarz auta nazwanego niegdyś przez magazyn Road & Track „najwspanialszym sedanem na świecie”, cieszył się niezawodną opieką jednego właściciela przez prawie 20 lat. W 1998 roku trafił do nowego domu w New Jersey, gdzie przez kolejne 16 lat był odnawiany. Nadwozie zostało wykończone w kolorze Midnight Blue, a wnętrze skórą w odcieniu pergaminu, zregenerowane zostało także drewno oraz podwozie i wszystkie układy mechaniczne. Piękny Mercedes sprzedany został za 77 tysięcy dolarów, czyli około 261 tysięcy złotych, i jak się okazało licytowany bez ceny minimalnej, stał się prawdziwą okazją.
Czytaj dalej Mercedes 300 SEL 6.3 1970 – SPRZEDANY

Mercedes 280 SE 3.5 Cabriolet 1970 – SPRZEDANY

Luksusowe coupe, kabriolet oraz limuzyna 300 SEL zostały wybrane przez Mercedesa w 1969 roku, by właśnie na nich zaprezentować nowy, wspaniały, 3,5-litrowy silnik V8. Jednostka napędowa z żeliwnym blokiem i aluminiowymi głowicami cylindrów, dzięki elektronicznemu wtryskowi Boscha osiągała moc 200 KM i potrafiła rozpędzić samochód do ponad 200 km/h. Jak przystało na najlepsze luksusowe modele, 280 SE zostały wyposażone w automatyczne skrzynie biegów, klimatyzację, elektryczne szyby i radio stereo w standardzie. Niesamowity Mercedes 280 SE 3.5 Cabriolet wystawiony dziś na aukcji przygotowany został pierwotnie na rynek amerykański. Wykończony został w kolorze DB396 Medium Blue z niebieskim skórzanym wnętrzem oraz niebieskim dachem. Elegancki kabriolet przebywał na wschodnim wybrzeżu aż do 2015 rok, przez większość życia przechowywany był głównie jako samochód kolekcjonerski i wyjeżdżał jedynie na specjalne okazje, o czym świadczy odczyt licznika poniżej 58000 mil. Na początku lat 2000, kolejny właściciel zdecydował się na kosmetyczną odnowę samochodu. Postanowił położyć na karoserii nowy lakier, obszyć nową tapicerką fotele oraz zadbać o wymianę wielu elementów wnętrza. W roku 2010 samochód przeszedł kompleksowy serwis mechaniczny, a także przebudowę systemu klimatyzacji. W 2015 roku obecny właściciel 280 SE 3.5 nabył Mercedesa, i z równą pieczołowitością zadbał o mechanikę, jak i wygląd samochodu. Dziś przed nami staje najwyższej klasy Mercedes V8 Cabrio, jeden z zaledwie 800 wyprodukowanych w specyfikacji na USA egzemplarzy. „Jeżeli czujesz się zobligowany do zapytania o cenę, nie tylko nigdy nie zrozumiesz tego samochodu, ale również nie będziesz w stanie docenić jego zalet, nawet gdyby ktoś Ci go podarował” – magazyn Car & Driver o Mercedesie 280SE 3.5. Dla tych jednak, którzy muszę wiedzieć, Mercedes sprzedany został za 260 tysięcy dolarów, czyli 885 tysięcy złotych.
Czytaj dalej Mercedes 280 SE 3.5 Cabriolet 1970 – SPRZEDANY

Ferrari F40 1991 – SPRZEDANE

„Przejście na kolejny bieg łączy się z wyciem turbosprężarki, przyspieszenie uderza po raz kolejny, a Ty czujesz się jak rozmazany punkt w przestrzeni. Samochód ma totalną jakość silnika F1 i jego niezwykłą dzikość. Z zewnątrz, jeżeli przystaniesz i posłuchasz, usłyszysz szalony gwizd turbo, które tak niesamowicie napędza samochód.” Tak o Ferrari F40 pisał w maju 1988 roku magazyn Autocar… i na tym właściwie można by zakończyć opis, ale ten supersamochód zasługuje na więcej. F40 na osiągach nie poprzestało, a jego niesamowity design stworzony przez Leonardo Fioravanti ze studia Pininfarina jest aktualny do dziś. Materiały użyte do stworzenia lekkiego nadwozia to wynik doświadczeń Ferrari z Formuły 1. Aerodynamika niski współczynnik oporu powietrza z odpowiednim dociskiem, co udało się uzyskać dzięki ospojlerowaniu. Wszystko to sprawiło, że dwumiejscowa berlinetta z centralnie umieszczonym, ułożonym wzdłużnie sinikiem, potrafiła być szybsza niż McLaren’s F1 GTR. Dziś niesamowity egzemplarz kultowego Ferrari F40 zostaje wystawiony na licytacji. W kolorze Rosso Ferrari z fotelami sportowymi Stoffa Vigogna i przebiegiem niższym niż 2500 mil, sprzedany został za 1512500 dolarów, czyli dokładnie 5148547 złotych. W zestawieniu z ceną rynkową z 1999 roku, która wynosiła około 140 tysięcy funtów, daje dobry obraz wzrostu wartości tego pięknego, szybkiego i limitowanego Ferrari.
Czytaj dalej Ferrari F40 1991 – SPRZEDANE

Porsche 550A Spyder – 1958 – SPRZEDANE

Ikona samochodu wyścigowego, genialna konstrukcja i najlepsza w latach 50-tych broń do walki na torze. Porsche 550A Spyder zapoczątkowało pasmo sukcesów w 1956 roku wygraną słynnego Targa Florio, wkrótce sięgając po miejsce pierwsze w klasie i szóste w klasyfikacji generalnej w morderczym Mille Miglia oraz trzecie w generalce wyścigu Carrera PanAmericana. Sama konstrukcja samochodu to wyraz filozofii marki: lekkie nadwozie, niski środek ciężkości, centralnie umieszczony sinik i idealne rozłożenie masy. Model 550A, który pojawił się w 1956 roku, był w zestawieniu z poprzedzającym go 550 prawdziwą rewolucją. Prosta rama samochodu została zastąpiona przez ramę przestrzenną, co pozwoliło obniżyć masę i zwiększyć sztywność nadwozia, a także udoskonalić zawieszenie. Kompaktowa i misterna konstrukcja silnika typu 547 to dzieło Ernesta Fuhrmana, wyposażone w suchą miskę olejową, dwie świece zapłonowe na każdy cylinder i po dwa wałki rozrządu nad głowicą, po obu stronach 4-cylindrowego bloku boksera. Pomimo ogromnej złożoności silnik okazał się niezawodny i dobrze służył w wyścigach długodystansowych na całym świecie. Oferowany na aukcji egzemplarz 550A-0145 to przedostatni z 40 skonstruowanych Spyderów. Największą jego zaletą jest historia i starty pod banderą Porsche. Nürburgring, Le Mans 24h, Grand Prix Holandii na torze Zandvoort, tam właśnie można było spotkać bohatera tej aukcji oraz jego kierowcę, Carela Godina de Beaufort. Następnie Porsche 550A-0145 Spyder zaliczyło liczne starty w Kanadzie, aż w końcu ze słonecznej Kalifornii trafiło znów do Niemiec. Z raportu specjalisty Andy’ego Prilla, który w 2013 roku miał sposobność oceniać samochód, wynika że jest on jednym z trzech najlepszych okazów na świecie, pod względem stanu zachowania, jak i oryginalności. Nie dziwi więc cena osiągnięta na aukcji, szalone 5,17 miliona dolarów, czyli około 17,6 milionów złotych.
Czytaj dalej Porsche 550A Spyder – 1958 – SPRZEDANE

Lancia Rally 037 Stradale 1982 – SPRZEDANA

Oto produkt współpracy studia Pininfarina, firmy Dallara oraz projektanta Sergio Limone, napędzany przez doładowany, czterocylindrowy, dwulitrowy silnik DOHC od Abartha. Lancia Rally 037 stanowi kombinację samonośnego nadwozia z przestrzenną ramą rurową oraz poszycia z Kevlaru i włókna szklanego. Brzmi dość kosmicznie jak na lata 80-te, ale w sporcie motorowym trzeba być o krok przed konkurencją, aby zwyciężać. Część elementów nadwozia, jak np: tylna szyba, kokpit, a nawet umiejscowienie silnika, zaczerpnięte została z modelu Beta Montecarlo, natomiast charakterystycznie wygięty w dwóch miejscach dach, zwany „double bubble”, to styl wprost z wyścigowych samochodów Abartha lat 50-tych i 60-tych. Abarth w kooperacji z włoskim producentem hamulców Brembo opracował hamulce tarczowe na wszystkie 4 koła, ale też dostarczył sprężarkę swojej konstrukcji: Abarth Volumex Roots. Moc z doładowanego silnika przekazywana była na tylne koła przez kombinację hydraulicznego sprzęgła i 5-biegowej skrzyni ZF, wyposażonej w samoblokujący mechanizm różnicowy. Tak przygotowana Lancia Rally 037 zadebiutowała w Rajdzie Costa Smeralda we Włoszech w 1982 roku, a tytuł Mistrza Świata przyszedł dla niej już rok później, dzięki zbiorowym zwycięstwom niemieckiego kierowcy Waltera Röhrl’a i Finlandczyka Markku Alen’a. Wystawiona na aukcji, wspaniale odrestaurowana Lancia Rally 037 jest jednym z najlepszych egzemplarzy tego modelu na świecie. Uważa się, że Lancia o nr 106 jako nowa dostarczona była do Japonii, gdzie przebywała aż do 2016 roku, w stanie oryginalnym, sprawna mechanicznie. Wymagała jednak szeregu zabiegów kosmetycznych, aby przywrócić jej blask, w tym celu obecny właściciel wysłał ją do słonecznej Italii. Tam firma Baldi Brothers specjalizująca się w samochodach marki Abarth i Lancia przeprowadziła renowację samochodu aż do ostatniej śrubki. Wszystkie prace przeprowadzone były tak, aby samochód pozostał zgodny z fabryczną specyfikacją, a dokumentuje je ponad 350 zdjęć. Po ukończeniu w 2017 roku, Lancia Rally 037 została wysłana do właściciela w Kalifornii. Ten wspaniały przykład jednego z ostatnich zwycięskich samochodów z napędem na tylne koła, z czasów przed dominacją Grupy B przez napęd 4×4, sprzedany został za 450 tysięcy dolarów, czyli około 1,5 miliona złotych.
Czytaj dalej Lancia Rally 037 Stradale 1982 – SPRZEDANA