Archiwa tagu: supersamochody

Maserati MC12 Corsa 2005 – USA

Maserati MC12 to niesamowita rzadkość, zbudowana z myślą o udziale w wyścigowej serii FIA GT. Wykorzystując niezwykłą bazę, jaką stanowiło Ferrari Enzo, Maserati w 2004 i 2005 roku zbudowało jedynie 50 egzemplarzy tego cuda. MC12 zostało zaprezentowane na 74. Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie w 2004 roku, wraz z nowym modelem GranSport. Jego ogólne wymiary przypominają samochody z grupy C Le Mans z lat 80., z rozstawem osi Enzo wydłużonym o około 15 cm i ogólną długością powiększoną o ponad 44 cm. Dzięki tym zabiegom samochód uzyskał nie tylko zwiększoną stabilność, ale także dodatkową przestrzeń we wnętrzu, dzięki czemu w wersji drogowej mógł być bardziej komfortowy. Zapożyczony z Enzo, 6-litrowy, 12-cylindrowy silnik wolnossący, rozpędzał MC12 do 330 km/h. W latach 2004-2008, limitowana edycja torowych Maserati MC12 startowała na najbardziej renomowanych światowych torach wyścigowych i zgromadziła 15 zwycięstw, 32 miejsca na podium, dwie wygrane w 24-godzinnym wyścigu na Spa Francorchamps i osiem tytułów, w tym dwa puchary producentów, dwa tytuły dla kierowców, i trzy zespołowe mistrzostwa. W 2006 roku Maserati zdecydowało się na zbudowanie małej serii MC12 tylko do użytku torowego, opracowanej bezpośrednio na podstawie MC12 GT1, która wygrała Mistrzostwa FIA GT 2005. Prezentowane Maserati MC12 Corsa jest jednym z zaledwie 12 wyprodukowanych samochodów. Wykończony przyciągającym wzrok kolorem żółtym lakierem, większość życia spędził w Zjednoczonych Emiratach Arabskich pod czujnym okiem zespołu wyścigowego Maserati. Samochód przez całe swoje życie pokonał zaledwie 2015 km i po niedawnej kosmetycznej renowacji, prezentuje się oszałamiająco. Wewnątrz znajdziemy owinięta zamszem kierownicę z włókna węglowego z cyfrowym ekranem telemetrycznym oraz wyścigowe fotele z włókna węglowego Sparco, doposażone w pięciopunktowe pasy Willan. Ten ultra-rzadki supersamochód wyceniony został na 1,6 – 2 miliony dolarów, czyli w przybliżeniu 6 – 7,5 miliona złotych, a licytowany będzie 8 marca na Florydzie.
Czytaj dalej Maserati MC12 Corsa 2005 – USA

Lamborghini Diablo 1991 – USA

Tak jak Lamborghini Diablo było ikoną, spełnieniem marzeń o sportowym samochodzie lat 90-tych, tak Mario Andretti był synonimem szybkości w USA, podobnie jak Stirling Moss w Europie. Daytona 500 w 1967 roku, Indianapolis 500 w 1969, Mistrzostwo Świata Formuły 1 w 1978 roku, to tylko klika z sukcesów na liście Mario. Andretti był ostatnim Amerykaninem, który wygrał wyścig F1 i był czterokrotnym mistrzem serii Indy Car. Nie dziwi więc wybór samochodu, którego Mario Andretti był właścicielem 🙂 Lamborghini Diablo nie miało łatwego zadania, ponieważ musiało zastąpić genialnego Countacha. Udało się to jednak bezapelacyjnie i w 1990 Diablo odebrało tytuł najszybszego samochodu świata swojemu największemu konkurentowi, Ferrari F40, osiągając magiczne 329 km/h. Z poprzednikiem, a także z pierwszą w rodzie Miurą, łączyła je osoba projektanta – Marcello Gandini. 5,7 litrowe, 48-zaworowe V12 Lamborghini w Diablo zyskało po raz pierwszy wtrysk paliwa, dając maksymalną moc 492 KM. Andretti skusił się nie tylko na Diablo, wraz z nim w swoim domu w Nazareth trzymał także Countach 25th Anniversary, co ciekawe w dokładnie tej samej konfiguracji kolorów. Lamborghini niedawno odświeżone w wysokim standardzie w oryginalnym odcieniu Diablo Rosso prezentuje się powalająco. Wnętrze w pięknym kolorze naturalnej skóry jest oryginalne i niezmodyfikowane, samochód posiada również oryginalne tylne skrzydło, które było opcją w Diablo. W 2018 roku Lambo przeszło pełny serwis silnika, obejmujący nowe sprzęgło, nowy rozrusznik i planowanie głowic oraz nowe uszczelnienia. Na liczniku przebiegu Diablo pokazuje około 22300 mil, ale od czasu ostatniego serwisu i prac konserwatorskich dodano ich tylko garstkę. Ten legendarny supersamochód jest gotowy na to, by jego następny opiekun mógł cieszyć się nim w pełni, jeżeli tylko wyłoży około 150 – 157 tysięcy dolarów, czyli około 572 – 667 tysięcy złotych i pojawi się z początkiem marca na Amelia Island, aby licytować.
Czytaj dalej Lamborghini Diablo 1991 – USA

Alfa Romeo 8C Spider 2010 – 1350000 PLN – Poznań

Alfa Romeo 8C Spider do tej pory na łamach Giełdy Klasyków pojawiła się wyłącznie jako przedmiot prestiżowej zagranicznej aukcji. Wspaniałe włoskie dzieło sztuki na kołach, którego nazwa nawiązuje do przedwojennych modeli i pochodzi do silnika V8 kryjącego się w jej wnętrzu, to marzenie niemal każdego miłośnika motoryzacji. Niesamowity i piękny supercar, naładowany nowoczesną technologią, jest połączeniem stylu i osiągów. Wersja 8C Spider, podobnie jak wcześniejsze 8C Competizione, zbudowana została w ilości zaledwie 500 sztuk. Jej nadwozie stworzyła Carrozzeria Marazzi i korzysta z tego samego silnika Maserati, który do pierwszej setki rozpędza ją w 4,2 s. Alfa stała się okazem kolekcjonerskim zaraz po przekroczeniu bram fabryki, a ten egzemplarz zachwyca fabryczną wręcz świeżością, mając na liczniku zaledwie 2000 km. To propozycja z najwyższej półki i pewna lokata kapitału.
Czytaj dalej Alfa Romeo 8C Spider 2010 – 1350000 PLN – Poznań

Bugatti EB110 Super Sport 1994 – SPRZEDANE

Romano Artioli wraz z zespołem inżynierów i projektantów pracowali przez cztery lata, aby stworzyć samochód zasługujący na sławną nazwę Bugatti. Wielką markę wskrzeszono w 110 rocznicę urodzin Ettore, w 1991 roku, i stąd jego nazwa – Bugatti EB110. Jako, że EB110 miał 3,5-litrowy silnik V-12 z pięcioma zaworami na cylinder i czterema turbosprężarkami, z miejsca zasłużyło na miano supersamochodu. Jego rozwój jednak nie zatrzymał się w tym miejscu. Bugatti EB110 Super Sport debiutowało na salonie w Genewie w 1992 roku. Zastąpienie aluminiowych paneli kevlarem pozwoliło zmniejszyć masę o ponad 150 kg, do zaledwie 1400 kg. Dzięki zamontowaniu nowego ECU, wraz z większymi wtryskiwaczami i bardziej otwartym układem wydechowym, moc została zwiększona o 60 KM, do 610 KM. W efekcie bolid pierwszą setkę był zdolny osiągnąć w 3,26 s, a wskazówka prędkościomierza dojść mogła nawet do 355 km/h. To srebrne Bugatti EB110 Super Sport z czarnym skórzanym wnętrzem jest jednym z zaledwie 30 wyprodukowanych sztuk. Jego przebieg to jedynie 916 km, lecz pomimo to, według zapewnień domu aukcyjnego, samochód zawsze był regularnie w użytku. Z pewnością jest to jeden z najlepszych egzemplarzy na świecie. Znalezienie tego kultowego supersamochodu w tak rzadkiej wersji i w wyjątkowym, całkowicie oryginalnym stanie, z tak ograniczonym przebiegiem, to naprawdę wyjątkowa okazja. Cena uzyskana na aukcji to 2030000 euro (ok. 8,7 mln złotych).
Czytaj dalej Bugatti EB110 Super Sport 1994 – SPRZEDANE

Lotus Esprit V8 25th Anniversary 2002 – SPRZEDANY

Lotus Esprit debiutował w 1976 roku, ubrany w niesamowite kształty stworzone przez Giorgetto Giugiaro. Z czasem jego sylwetka ewoluowała, a technikę udoskonalano, lecz ponad ćwierćwiecze produkcji modelu to okres zadziwiający, nawet jak na produkt brytyjskiej motoryzacji. Lotus Esprit V8 25th Anniversary to ostatni z rodu, wyprodukowany z okazji 25-lecia produkcji modelu. Powstało ich jedynie 100 sztuk, wszystkie zostały wyeksportowane do Stanów Zjednoczonych. Jego serce to jednostka Lotusa o układzie V8 i pojemności 3,5 l, wzmocniona dwiema turbosprężarkami Garrett’a. Zdolna uzyskać 350 KM, rozpędzała auto do 282 km/h. Prezentowany egzemplarz w kolorze “Calypso red” z beżowym wnętrzem to 36-ty wyprodukowany egzemplarz, który większość swojego życia spędził na wschodnim wybrzeżu USA. Sprowadzony do Niemiec w 2011 roku, wkrótce później trafił szwajcarskiej kolekcji. Dotąd przejechał jedynie 22 tysiące mil, i z pewnością nie rozczaruje nawet najbardziej wymagającego entuzjasty motoryzacji. Samochód sprzedano za 60375 euro (około 260 tysięcy złotych).
Czytaj dalej Lotus Esprit V8 25th Anniversary 2002 – SPRZEDANY

Vector Avtech WX3 1993 – SPRZEDANY

Jerry Wiegert całe życie dąży do jednego celu – stworzenia amerykańskiego supersamochodu. Głośno wokół jego projektu zrobiło się już w latach 70-tych, a ogromne nadzieje w tylko minimalnym procencie spełnił wytwarzany w latach 1989-93 Vector W8. Sylwetka w kształcie klina, kokpit jak w samolocie i szerokość przekraczająca 2 metry były znakiem rozpoznawczym maszyny, która powstała w jedynie 22 sztukach. To pozwoliło twórcy skupić się na następcy modelu, który nie wyszedł nigdy poza fazę prototypu. Powstał jedynie w dwóch sztukach – jako coupe WX3 i roadster WX3-R. Pierwszy z tych dwóch samochodu wystawiony został właśnie na sprzedaż na aukcji w Arizonie. Dzisiejsza wycena – około pół miliona dolarów – to zaledwie połowa kosztów, które poświęcono na stworzenie prototypów. Pod unowocześnionymi na modłę lat 90-tych kształtami kryła się kosmiczna technologia nitowanego aluminium i kevlaru, a podwójnie doładowany silnik V8 o pojemności 7 litrów gotowy był do generowania mocy na poziomie 1000-1200 KM. Prototyp debiutował na targach w Genewie w 1992 roku, a rok później zaprezentowana została w pełni funkcjonalna wersja. Vector Avtech WX3 miał wejść na rynek jako najmocniejszy i najszybszy drogowy samochód świata, którego prędkość maksymalna przekraczać miała 400 km/h. Niestety projekt spalił na panewce. Doszło do wrogiego przejęcia firmy Vector przez Megatech (firmę, która w rok później kupiła również Lamborghini), Jerry’ego Wiegerta zwolniono, a WX3 przeszedł do historii. To niezwykłe auto sprzedało się podczas aukcji w Arizonie za 682050 dolarów, czyli prawie 2,6 miliona złotych.
Czytaj dalej Vector Avtech WX3 1993 – SPRZEDANY

Bugatti EB110 GT 1993 – USA

40 lat od śmierci Ettore Bugatti, wspaniałą firmę obdarzoną niesamowitą spuścizną historii najlepszych samochodów wyścigowych, kupił włoski przedsiębiorca Romano Artioli, ze szczytnym celem wskrzeszenia jej świetności. Za miasto odrodzenia wybrał Modenę, miasto Ferrari, Lamborghini i Maserati. Tam właśnie zbudował nowoczesną fabrykę, z której pierwszy ukończony samochód seryjny wyjechał w 1992 roku. To pierwsze od 1950 roku Bugatti nazwane zostało EB110, nawiązując bezpośrednio do rocznicy 110-tych urodzin założyciela marki, Ettore Bugatti. W nowym Bugatii wszystko zaprojektowano rozpoczynając od czystej kartki papieru. Co więcej EB110 był pierwszym na świecie produkcyjnym samochodem, który wykorzystał konstrukcję z włókna węglowego, lekką i mocną, zaprojektowaną przez specjalistów od samolotów i kosmonautyki. Nadwozie wykonano z aluminium, aby zaoszczędzić na masie, która wyniosła zaledwie 1542 kg, co w przypadku supersamochodu z silnikiem V12 i napędem na 4 koła jest osiągnięciem samym w sobie. Dla Artioli było kluczowe, aby EB było zbudowane dokładnie tak, jak zrobiłby to Ettore, a zatem waga, właściwości jezdne i wydajność były słowami kluczowymi w całym procesie tworzenia. Bugatti EB 110 zostało zaprojektowane przez inżyniera Paolo Stanzaniego i stylistę Marcello Gandiniego, którzy byli współtwórcami najbardziej znanych samochodów świata. W to niezwykłe nadwozie upchnięto silnik z pięcioma zaworami na każdy cylinder, cztery turbosprężarki, sześciobiegową skrzynię biegów i napęd na cztery koła! Zapewniło mu to fenomenalne osiągi, wyjątkową zwrotność, doskonałą przyczepność i dobre wyważenie w każdych warunkach. 3,5-litrowy silnik V12 rozwijał moc ponad 550 koni mechanicznych, co pozwoliło osiągnąć prędkość 340 kilometrów na godzinę. Niestety cudowne EB110 zostało wprowadzone na rynek właśnie gdy trwała recesja z początku lat 90., a firma weszła w stan likwidacji już w 1994 roku. Szacuje się, że zostało zbudowanych tylko 139 egzemplarzy, a Michael Schumacher jest prawdopodobnie najbardziej znanym z właścicieli.
Czytaj dalej Bugatti EB110 GT 1993 – USA

Lamborghini Miura P400 SV 1971 – Szwajcaria

Lamborghini Miura, zaprojektowana przez Marcello Gandiniego, po raz pierwszy zaprezentowana została w 1971 podczas genewskiego Motor Show. P400 SV była ostatnią, najbardziej dopracowaną wersją Miury, dostępną w prawdziwym kalejdoskopie kolorów. Miura to pierwszy seryjny samochód sportowy z silnikiem zamontowanym centralnie, i to silnikiem nie byle jakim, bo w wersji P400 SV generującym aż 385 KM. Lamborghini Miura SV w latach swojej świetności była najszybszym seryjnym samochodem i jednocześnie pierwszym, który osiągnął magiczną granicę 300 km/h. Produkowana tylko na zamówienie, powstała w zaledwie 150 sztukach. Jak to zwykle z samochodami z tamtych lat bywa, najlepsze wyprodukowane były w specyfikacji europejskiej, bez wzmocnień bocznych i innych amerykańskich wymogów bezpieczeństwa. P400 SV do dziś pozostaje najbardziej cenioną produkcyjną Miurą – a ta wystawiona na sprzedaż jest jednym z najlepszych egzemplarzy. Według danych z fabryki Lamborghini Miura SV o numerze 4854 została dostarczona do Niemiec, do znanego kierowcy wyścigowego Huberta Hahne. To właśnie on w 1968 roku był pierwszym kierowcą, który nagrał trwające poniżej 10 minut okrążenie północnej pętli Nürburgring. Okaz Miury wystawiony na sprzedaż jest jednym z pierwszych z 25 samochodów stworzonych i wysłanych do Niemiec. Posiada nadwozie z manufaktury Bertone, ozdobione listwami bez zaokrąglonych krawędzi, w oryginalnym kolorze Arancio Miura oraz skórę w piaskowym kolorze Goby. Lamborghini przeszło w swojej historii przez ręce kliku właścicieli, trafiając do kilku słynnych kolekcji. W 2016 roku przeprowadzono jego gruntowna renowację, aby przywrócić mu blask i pełną sprawność w warsztatach najlepszych specjalistów. Całkowicie sprawny cud techniki i designu do kupienia jest w Kidston SA. Cena podawana jest tylko na żądanie zainteresowanego.
Czytaj dalej Lamborghini Miura P400 SV 1971 – Szwajcaria

Ford GT 2006 – SPRZEDANY

Barwna przygoda Henry’ego Forda II z samochodami klasy GT rozpoczęła się w latach 60-tych, w których to aby sprzedawać należało wygrywać. Wówczas trampoliną do sukcesu i papierkiem lakmusowym motoryzacyjnego świata był prestiżowy, wymagający i bardzo niebezpieczny wyścig 24h Le Mans. Zwycięstwa Forda GT40 w całej serii wyścigów długodystansowych przypieczętowały sukces firmy i spowodowały, że stała się sławna na całym świecie. W 1995 roku podczas Detroit Auto Show, Ford pokazał samochód koncepcyjny o oznaczeniu GT90, który był zapowiedzią odrodzenia sportowego potwora. Jednak od konceptu do produkcji minęły jeszcze długie lata i dopiero w 2004 roku amerykańska marka postanowiła wskrzesić do życia pasjonujący wycinek historii firmy. Ford GT jako spadkobierca modelu GT40 zyskał zaskakujące podobieństwo stylistyki nadwozia oraz osiągi, które na początku nowego milenium imponowały tak samo jak Forda GT40 w latach 60-tych. 5,4-litrowe V8 DOHC umieszczone centralnie produkowało 550 KM i potrafiło rozpędzić go do 330 km/h, a to wynik porównywalny z takimi superautami, jak Porsche Carrera GT czy Mercedes-McLaren SLR. Ford GT powstawał w latach 2004-2006 i zbudowany został w zaledwie 4038 egzemplarzach. Odziany w kultowe biało-niebieskie barwy samochód nie był dotąd używany i posiada jedynie 10,8 mili ma liczniku przebiegu. Od nowości pozostawał w rękach jednego właściciela. Sprzedany został podczas aukcji za 352 tysięcy dolarów, czyli prawie 1,2 miliona złotych.
Czytaj dalej Ford GT 2006 – SPRZEDANY

Dodge Viper RT/10 1993 – SPRZEDANY

Dodge Viper RT/10 to surowa bestia, czarująca muskularną stylistyką oraz potężnym silnikiem V10, za którego dopracowanie odpowiedzialna była firma Lamborghini. Zaprezentowany został jako concept car w 1989 roku, a 3 lata później, w niemal nie zmienionej formie, zaczął trafiać do klientów. Ten swojego pierwszego właściciela odnalazł w Tennessee, a dotąd miał ich jedynie dwóch. Z pewnością jest jednym z najlepiej zachowanych egzemplarzy na świecie i ma dziś mniej niż tysiąc kilometrów przebiegu. W takim stanie to już bez wątpienia obiekt kolekcjonerski, swoim surowym charakterem doskonale nawiązujący do kultowych muscle cars z lat 60-tych. Licytowany bez ceny minimalnej osiągnął wartość 42560 dolarów, czyli 145495 złotych.
Czytaj dalej Dodge Viper RT/10 1993 – SPRZEDANY