Archiwa tagu: włoskie

Fiat 130 Coupe 1974 – 110000 PLN – Poznań

Fiat już nigdy później nie był tak luksusowy. Kosztował trzykrotnie więcej niż model 132, a jego wyjątkowość dostrzec dziś możemy w wielu aspektach. Zaprojektowany w renomowanym studio Pininfarina Fiat 130 Coupe to następca modelu Dino. Debiutował w 1971 roku, w dwa lata po wersji sedan, i był od niego stylistycznie o wiele odważniejszy, niezwykle awangardowy. To bodaj pierwszy samochód, w którego sylwetce możemy odnaleźć tyle linii prostych, co zresztą wyznaczyło stylistyczne trendy na całą dekadę. Pod maską – jak u poprzednika – doskonałe V6, o brzmieniu tak rasowym, że wydobywać może się jedynie z włoskiej duszy. Wnętrze – szczególnie w naszym egzemplarzu – niezwykle odważne, pomarańczowe, z doskonale miękkim welurem, niepowtarzalnym zapachem i drewnem, które zupełnie nie przypomina nadchodzącej już powoli ery cieniutkich fornirów. Technicznie – niezależne zawieszenie wszystkich kół, przy każdym hamulce tarczowe, trzystopniowa skrzynia automatyczna. Jego popularność zniszczył kryzys naftowy, co zresztą nie powinno dziwić, on nie tylko był drogi w zakupie, lecz naprawdę lubił wypić. Do jesieni 1977 roku powstało w sumie 4491 sztuk. Ta jest wyjątkowo pięknie zachowana.
Czytaj dalej Fiat 130 Coupe 1974 – 110000 PLN – Poznań

Fiat 1800 B 1964 – 33000 PLN – Dębe Wielkie

Sześć cylindrów pod maską w latach 60-tych to było coś. Wyróżnik, świadczący o tym, że mamy do czynienia z samochodem ponadprzeciętnym, służącym nie tylko do przemieszczania się z punktu A do punktu B, ale i zapewniającym komfort i relaks, i podkreślającym wysoki status społeczny właściciela. W tej lidze grał wówczas także włoski Fiat 1800 B, dostępny w tej wersji (wzbogaconej o wzmocniony silnik i 4 hamulce tarczowe) od 1961 roku czterodrzwiowy sedan. Stylistyka? Ostre linie, tylne płetwy, duża ilość chromu. Wygląda nieco jak Peugeot 404 czy Austin A99, co spowodowane było tym, że wszystkie trzy modele wyszły ze studio Pininfarina z Turynu. Łączną produkcję modeli 1800/2100 Fiata szacuje się na około 150000 sztuk.
Czytaj dalej Fiat 1800 B 1964 – 33000 PLN – Dębe Wielkie

Maserati Spyder Cambiocorsa 2002 – Krapkowice

Maserati Spyder jest odkrytą wersją nadwozia Maserati Coupé Tipo M138, dzieła wybitnego stylisty Giorgetto Giugiaro. Konstrukcję obu modeli oparto na poprzednim 3200 GT. Ze względu na mylący charakter nazw „Maserati Coupé” i „Maserati Spyder” są powszechnie określane jako 4200 GT, które to oznaczenie jest odniesieniem do wzrostu pojemności silnika z 3,2 l do 4,2 l. Ten czteromiejscowy rywal Jaguara XK8 po raz pierwszy zaprezentowany został podczas Salonu Samochodowego we Frankfurcie w 2001. Wyprodukowano zaledwie 13423 sztuk, zanim zastąpiło je GranTurismo i GranCabrio. Silnik tego auta to jednostka Ferrari F136, ośmiocylindrowa V-ka o kącie rozwarcia 90°, wykonana ze stopu aluminium i wyposażona w suchą miskę olejową. Z 4 wałkami, 32 zaworami i zmiennymi fazami rozrządu, charakteryzuje się wysokimi wartościami momentu obrotowego (451 Nm przy 4500 obr./min) i mocy maksymalnej (390 KM). Jeżeli szukacie włoskiego kabrioletu o mocnym sercu, uwagę Waszą musi przykuć okaz z ogłoszenia, w ciekawej kolorystyce i w stosunkowo przystępnej cenie.
Czytaj dalej Maserati Spyder Cambiocorsa 2002 – Krapkowice

Autobianchi Y10 1986 – 10500 PLN – Poznań

Autobianchi Y10 jest małe i niepozorne. Na ulicy budzi ogromne zaciekawienie, z jednej strony z racji swojego nieskazitelnego stanu, z drugiej – nikt po prostu nie wie, co to jest. Logo z literką „A” znane było na południu Europy, ale w Polsce zazwyczaj nie kojarzy się z niczym. Ten mały mieszczuch powstał w oparciu o konstrukcję Fiata Pandy i na większości europejskich rynków był sprzedawany jako Lancia Y10. Dla podwyższenia komfortu zmieniono tu tylne zawieszenie, zastosowano bardziej wygodne fotele i tylną kanapę z prawdziwego zdarzenia, na podłodze zastosowano pełne dywany, a na drzwiach nie straszyła już blacha. Auto było lepiej wygłuszone i otrzymało po raz pierwszy w rodzinie Fiata jednostkę FIRE, która na długie lata stała się prawdziwym przebojem włoskiego koncernu. Stylistycznie samochód otrzymał kilka smaczków, jak na przykład tylną klapę lakierowaną na czarny mat. Na liście wyposażenia dodatkowego była klimatyzacja, elektryczne szyby (również tylne, uchylne!), szyberdach, skórzana tapicerka i cyfrowe wskaźniki, choć ten egzemplarz z tej listy nie ma… zupełnie nic. Takie samochody wprowadzono w drugim roku produkcji, by niższymi cenami napędzić słabą początkowo sprzedaż. Trik się udał, sprzedaż wzrosła, w trzech seriach produkcyjnych do 1995 roku powstało ich ponad milion. Był to z pewnością pierwszy europejski przedstawiciel klasy mini z aspiracjami do klasy „premium”. Egzemplarz z samego początku produkcji to na polskich drogach rzecz niespotykana. Ten robi się szczególnie ciekawy, gdy zwrócimy uwagę na jego stan. Wszystko funkcjonuje tu dokładnie tak, jak powinno i po prostu cieszy. Dla nas jest zamknięciem trylogii, która obejmowała również Seata Marbellę i Fiata Pandę. Każdy z tych samochodów przy przestrzeni w kabinie dorównującej chociażby Polonezowi, daje dużo więcej frajdy z jazdy, szczególnie podczas dynamicznych, miejskich rajdów. To doskonały klasyk do codziennego użytku.
Czytaj dalej Autobianchi Y10 1986 – 10500 PLN – Poznań

Fiat Panda 4×4 Trekking 1998 – ok. 70000 PLN – Holandia

Fiat Panda to samochód, który miał być jak para jeansów: prosty, praktyczny, zaprojektowany do jednego celu: przemieszczania się. Giugiaro musiał mieć niezły zgryz, gdy ówczesny szef Fiata, Carlo De Benedetti zlecił mu zadanie zaprojektowania samochodu, który będzie następcą kultowego Fiata 500 w cenie 126. Pomagał mu w tym kolega z Italdesign, Aldo Mantovani, z którym opracowali prostą i tanią konstrukcję, która miała się sprawdzać w całych Włoszech. Pudełkowe nadwozie zapewniło przestrzeń we wnętrzu, prosty silnik i zawieszenie nie nastręczały problemów z serwisem, a we wnętrzu właściwie nie było nic, co mogłoby się zepsuć. Kariera Pandy kwitła, doczekała się kliku odmian, nie tylko silnikowych. W 1983 roku światu przedstawiono Pandę 4×4, która była pierwszym, małym, produkcyjnym samochodem z silnikiem poprzecznym i systemem 4WD. Austriacka firma Steyr-Puch dostarczyła cały układ napędowy: sprzęgło, skrzynię biegów, trzyczęściowy wał napędowy, tylną oś napędzaną, w tym mechanizm różnicowy i hamulce. Elementy te trafiały do zakładu w Termini Imerese, gdzie zostały montowane do wzmocnionej karoserii. Ten, do granic możliwości użytkowy hit sprzedaży (już po 3 latach z linii produkcyjnej Pandy zjechała milionowa sztuka), posiada dziś tę samą wadę, co wszystkie tego typu auta – trzeba się natrudzić i mieć anielską cierpliwość, żeby znaleźć „niezajechany” egzemplarz. Niemal nowa Panda 4X4 Trekking? Proszę bardzo, ten egzemplarz przejechał dotąd jedynie 2766 kilometrów. Samochód pochodzi z rynku włoskiego i oferowany jest w Holandii. Karoseria niesamowitej Pandy jest wciąż w pierwszym lakierze, a na kołach ma oryginalne, fabryczne opony Michelin. W jej wnętrzu ciężko dopatrzyć się jakichkolwiek oznak zużycia. Książka serwisowa, komplet kluczy i certyfikat ASI tylko potwierdzają, że warto zainwestować w ten okaz, bo drugiej takiej już się nie znajdzie.
Czytaj dalej Fiat Panda 4×4 Trekking 1998 – ok. 70000 PLN – Holandia

Piaggio Vespa VNB 125 1960 – 29900 PLN – Biertowice

Rok 1960 to rok Letnich Igrzysk Olimpijskich w Rzymie. Niepodważalna elegancja i funkcjonalność tych pojazdów znalazła się na ustach całego świata, a popularność wciąż rosła. Silnik 125 debiutował dwa lata wcześniej, w 1958 roku. Piaggio Vespa VNB 125 to nowość roku ’59, z nieco przekonstruowaną ramą. Z 3-stopniową skrzynią pozwalała rozpędzić się do 75 km/h, a dziś w naszej rzeczywistości pozostaje najlepszym wyborem dla tych, którzy chcieliby powozić tym klasycznym skuterem z prawem jazdy kategorii B. Ten egzemplarz przeszedł pełną renowację, by mógł cieszyć jak nowy.
Czytaj dalej Piaggio Vespa VNB 125 1960 – 29900 PLN – Biertowice

Maserati 3200 GT 2001 – 100000 PLN – Gaj

Maserati 3200 GT to włoskie coupe z podwójnie doładowaną V8-ką i napędem na tylną oś. Jego linię zewnętrzną zaprojektował Giorgio Giugiaro, a deska rozdzielcza i wnętrze to dzieło Enrico Fumia, ówczesnego dyrektora centrum stylistycznego Lancii. Fakt połączenia 370-konnej jednostki z ekstrawaganckim włoskim designem nadwozia sprawia, że na myśl przychodzi elegancja i sportowe osiągi. Taki właśnie był zamysł konstruktorów. Stworzenie samochodu, który będzie przykuwał wzrok i przysparzał mnóstwo adrenaliny kierującemu. Niespotykane lampy tylne w kształcie bumerangów każdemu fanowi motoryzacji kojarzą się tylko z Maserati. Od 1998 do do 2002 roku wyprodukowano ich 4795 sztuk, z czego egzemplarzy ze skrzynią automatyczną – jak prezentowane – powstało jedynie 2106. Swoją drogą – był to ostatni model marki z silnikiem stworzonym samodzielnie przez Maserati i już tylko to sprawia, że sercach miłośników marki jest to model szczególny.
Czytaj dalej Maserati 3200 GT 2001 – 100000 PLN – Gaj

Ferrari F12berlinetta 2015 – Krapkowice

Ferrari F12berlinetta to niezwykłe gran turismo, flagowy model określany przez producenta jako najpotężniejszy produkowany seryjnie samochód do użytku drogowego. Jego wolnossący silnik V12 jest klasycznie umieszczony z przodu i napędza koła tylne mocą do 740 koni mechanicznych, osiąganych przy 8250 obrotach na minutę. Osiągi? 340 km/h i 3,1 s do setki. Kształty nadwozia to dzieło firmy Pininfarina, budowane według filozofii dwubiegunowej. Z jednej strony powstały w nawiązaniu do historycznego modelu Ferrari 125 S z 1947 roku, a z drugiej nadążają za najnowszymi trendami mody, a przede wszystkim są wynikiem osiągnięć aerodynamiki i postępu technologicznego. Ponoć nie da się poprawić Ferrari, ale tu próba została podjęta z wyjątkowym smakiem i gustem. F12 otrzymało obniżone zawieszenie i stworzone na zamówienie felgi Turismo Kimbex Design – kute monoblocki o średnicy 21 i 22 cali, doskonale dopasowane designem do charakteru jego sylwetki.
Czytaj dalej Ferrari F12berlinetta 2015 – Krapkowice

Alfa Romeo 147 GTA 2004 – 79500 PLN – Kamienna Góra

Alfa Romeo 147 GTA to efekt typowo włoskiej fantazji – włóżmy najwspanialszy silnik jaki mamy do możliwie małego i lekkiego nadwozia. Dziś by już to nie przeszło. V6 Busso musiało zejść ze sceny z powodu bardzo banalnego – zbyt wysoka emisja CO2, czyli zbyt wysokie spalanie paliwa. To akurat nigdy nabywcom tych samochodów nie przeszkadzało. Liczyło się fantastyczne brzmienie przy każdej prędkości obrotowej, liczyła się wysoka trwałość i odporność na ekstremalną eksploatację nawet w wysokiej temperaturze, liczył się wspaniały wygląd kolektora dolotowego pod maską. To jest dzieło sztuki, które już po kilkunastu latach od zakończenia produkcji staje się kolekcjonerskim obiektem. To nie przypadek, lecz wspaniałe dziedzictwo i historia słynnej włoskiej marki zamknięta w niezwykle gorącym i sprawiającym frajdę hatchbacku.
Czytaj dalej Alfa Romeo 147 GTA 2004 – 79500 PLN – Kamienna Góra

Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria

Lancia Aurelia pochodzi z magicznych czasów, w których nadwozie było dodatkiem zamawianym przez kupującego w dowolnej firmie karoseryjnej. Vignale, Pinin Farina, Ghia… wybór był duży, a każde ze studiów specjalizowało się w innym stylu i cechowały je inne detale. Lancia Aurelia, pierwszy seryjnie produkowany samochód wyposażony w silnik V6, została wprowadzona na rynek w 1950 roku i z dumą wprowadziła markę Lancia w erę powojenną, pomagając firmie ugruntować swoją reputację w zakresie jakości wykonania i inżynierii. Nazwę model zaczerpnął od Via Aurelia, która jest jedną z najważniejszych rzymskich dróg, łączącą Rzym z Arles. Chociaż z racji ciężaru nie urzeka osiągami, harmonijny dźwięk jej nazwy w pełni oddaje charakter samochodu. Podwozie o numerze B52-1097 zostało ukończone przez Lancię 6 lutego 1953 roku i wysłane do Carrozzeria Vignale w Turynie. Samochód pokazany został na cenionych targach motoryzacyjnych w Brukseli w styczniu 1955 roku na stoisku marki Lancia, co było wyróżnieniem dla Vignale i podkreśleniem atrakcyjności egzemplarza. Lancia pozostała w Belgii aż do 2007 roku, kiedy to zakupił ją włoski kolekcjoner. Po powrocie do rodzinnego kraju, w 2012 roku samochód został powierzony renomowanej firmie Carrozzeria Quality Cars, która przeprowadziła jej renowację. Okazało się, że okaz jest bardzo oryginalny i zachował wiele elementów, których odtworzenie byłoby niemożliwe. Znaleziono ślady oryginalnej farby i skóry, co pomogło firmie przywrócić B52 do dawnej świetności według oryginalnego schematu. Po zakończeniu prac Lancia prezentowana była podczas Concorso d’Eleganza Villa d’Este w 2016 roku, gdzie zdobyła drugie miejsce w klasie „The Golden Era of Sports Car Design”. W tym samym roku samochód otrzymał kartę identyfikacyjną FIVA, przyznaną w klasie „A/3” (odrestaurowany pojazd zabytkowy), a także przyznano mu Świadectwo Tożsamości ASI. W 1953 roku wyprodukowano jedynie 12 egzemplarzy Lancii Aurelia B52, ten wzór nadwozia jednak nigdy nie został powtórzony i pozostaje unikatem. Szacowana wartość pojazdu opiewa na 500 – 550 tysięcy franków szwajcarskich, czyli około 2,1 – 2,3 miliona złotych, a możliwość wejścia w jej posiadanie pojawi się już 11 listopada.
Czytaj dalej Lancia Aurelia B52 Spider 1953 – Szwajcaria