włoskie

Lancia Delta S4 Stradale 1985 – SPRZEDANE

Lancia Delta S4 to legenda rajdowej grupy B, powstała na bazie doświadczeń i sukcesów swojej poprzedniczki, Lancii Rally 037. Delta jednak nie mogła czerpać z tylnonapędowej bazy, ponieważ presja konkurencji determinowała, by nastawić się na napęd 4×4. Lancia Delta S4 była konstruowana z nastawieniem na lekkie komponenty i potężny silnik. Włoska marka nie miała wyjścia, jeśli chciała konkurować z Peugeotem 205 T16, i osiągnęła to samochodem ważącym zaledwie 890 kg. Delta S4 okazała się być najskuteczniejszym samochodem rajdowym grupy B, jaki Lancia kiedykolwiek wyprodukowała. Piękny okaz Delty S4 wystawiony na aukcji został zakupiony od Lancii 14 września 1987 roku i od tamtej chwili pozostaje w tych samych rękach. To wersja Stradale (drogowa), w bardzo oryginalnym stanie. Na liczniku 8900 kilometrów, oryginalny pakiet dokumentów i pełna historia. Nowy właściciel po zakupie dokonać będzie musiał pełnego przeglądu. Ten niesamowity okaz wyposażony w podwójnie doładowany silnik sprzedany został za 440000 dolarów (PLN 1,598,904), a więc przy górnej granicy wyceny przed aukcyjnej, pomimo iż licytowany był bez ceny minimalnej.
Czytaj dalej

Ferrari 365 GTB/4 Daytona 1971 – SPRZEDANE

Ferrari 365 GTB/4 to prawdziwy gran tourer włoskiej marki, zaprezentowany po raz pierwszy na Paris Auto Salon w 1968 roku. Jego nieoficjalna nazwa Daytona została wylansowana po wyścigu 24 Hours of Daytona w 1967 roku, w którym to Ferrari modelami 330 P3/4, 330 P4 oraz 412 P zdobyło 1, 2 i 3 miejsce. Ten konkretny okaz wystawiony na aukcji z dopiskiem „Harrah Hot Rod” to element niesamowitej kolekcji Billa Harraha, która powstawała już od 1959 roku. Fabryczna specyfikacja obejmowała beżowe skórzane wnętrze z czarnymi pasami w siedziskach foteli, światła wysuwane w specyfikacji USA, szprychowe koła Borrani oraz klimatyzację Borletti. Po otrzymaniu samochodu Harrah niezwłocznie udał się do Francisco Mir’s w Santa Monica, by zamówić tam dziewięciocalowe koła stylizowane na wyścigowe, poszerzone tylne błotniki, a także podrasować silnik. Miejska legenda, zbyt piękna by jej tutaj nie przytoczyć, głosi że Harrah spotkał kiedyś sprzedawcę helikopterów Sikorskiego, który zaproponował mu szybki sposób podróży pomiędzy Reno, a jeziorem Tahoe. Założyli się, że Bill kupi helikopter, jeżeli faktycznie będzie on szybciej na miejscu niż jego Ferrari. Daytona oczywiście wygrała, osiągając po drodze średnią prędkość 146 mil na godzinę. Harrah sprzedał piękne 365 GTB/4 w ’75 roku. Obecny właściciel przeprowadził renowację pojazdu, zarówno mechaniczną jak i estetyczną. Daytona otrzymała nową powłokę lakierniczą, a jej zgadzający się numerami z nadwoziem silnik został przebudowany tak, by osiągnął moc 386 KM. Dziś Ferrari jest w stanie konkursowym, z pełną historią i kompletem narzędzi. „Harrah Hot Rod” wyceniony został na 750000 – 900000 dolarów, czyli około 2,7 – 3,3 miliona złotych, a licytowany bez ceny minimalnej osiągnął wartość zaledwie 687500 dolarów.

Czytaj dalej

Ferrari 330 GTC 1967 – SPRZEDANE

Ferrari 330 napędzane silnikiem V12 od 1963 do 1968 roku powstawało w trzech wersjach cywilnego nadwozia: 2+2 GT Coupe, w dwumiejscowym Berlinetta oraz spyder. Ferrari 330 GTC w nadwoziu stylizowanym przez studio Pininfarina, powstało na bazie krótszej bazy z modelu 275 oraz jego niezależnego zawieszenia. Bardziej wyrafinowane niż wcześniej Ferrari było znacznie łatwiejsze do prowadzenia i oferowało lepsze wyciszenie wnętrza. Mówi się o nim, że „było prawdopodobnie pierwszym Ferrari, w którym można było cieszyć się muzyką z radia”. Oto 219-ty egzemplarz Ferrari 330 GTC z zaledwie 598 zbudowanych, wystawiony właśnie na aukcji. Oryginalnie wykończony w kolorze Argento z czarnym wnętrzem Nero, wyposażony w fabryczną klimatyzację i elektryczne szyby, w 1967 roku powędrował do Pana Coppoli z Genui we Włoszech. W ojczyźnie spędził tylko sześć lat, by dalszą część życia jeździć po amerykańskich szosach. W 1989 roku kolejny właściciel zafundował Ferrari jego obecne zestawienie kolorystyczne, czyli czarny lakier oraz czerwone wnętrze. Obecnie z przebiegiem 26600 mil, wyposażony w oryginalny silnik, po niedawnym serwisie mechanicznym, zachowany w bardzo dobrej kondycji, wyceniony został na 550 – 650 tys. dolarów, czyli około 2 – 2,3 miliona złotych, a licytowany bez ceny minimalnej osiągną wartość 561000 dolarów.
Czytaj dalej

Lancia Stratos HF Jolly Club 1975 – SPRZEDANE

Lancia Stratos była pierwszym w historii samochodem produkcyjnym opracowanym wyłącznie z myślą o karierze rajdowej. Koncepcja wyczynowej klatki z silnikiem Ferrari Dino V6 umieszczonym centralnie, niezależnym zawieszeniem wszystkich kół i lekkim, aerodynamicznym nadwoziem sprawdziła się fenomenalnie. W latach 70-tych wóz nie miał sobie równych i stał się prawdziwą legendą. Choć przepisy homologacyjne wymagały stworzenia 500 sztuk, szacuje się, że wyprodukowano 492 sztuki. Ta licytowana jest niezwykle ciekawym przypadkiem, gdyż powstała już po zamknięciu oficjalnej produkcji. Za złożenie pozostałych po produkcji części do specyfikacji HF Stradale odpowiada słynny Jolly Club, w barwach którego rajdowe trasy podbijali m.in. Carlos Sainz, Miki Biasion czy Didier Auriol. Ten egzemplarz jest jednym z około 35 sztuk wydanych przez Jolly Club, zachowany został w oryginalnym stanie, z przebiegiem zaledwie 12700 km i piękną patyną. Wyceniony został na około 400 – 550 tys. USD (ok. 1,5 – 2 mln PLN), lecz licytowany bez ceny minimalnej, sprzedany został za jedyne 363000 USD (PLN 1,319,096).
Czytaj dalej

Ghia L 6.4 1961 – SPRZEDANE

Długotrwały, krótkoseryjny proces produkcji włosko-amerykańskiego dzieła pod nazwą Dual-Ghia spowodował, że montaż drugiej generacji samochodów został całkowicie przeniesiony do manufaktury we Włoszech. Samochody ręcznie wytwarzane z silnikiem Chrysler 383 „Wedge” V8 pod maską, kosztować miały zatrważające 13500 dolarów. Nikt jednak nie mógł zaprzeczyć faktom – kupujący otrzymywali godny takiego majątku pojazd. Ghia była wtedy jednym z najlepszych samochodów na świecie, choć koszty produkcji i transportu skazały L 6.4 na krótką egzystencję. Zbudowano i sprzedano zaledwie 26 egzemplarzy. Piękny okaz o numerze nadwozia 0302 jest pierwszym po prototypie. Odróżnić go można od innych po specjalnych detalach, takich jak niestandardowe zegary czy fabrycznie zainstalowana (i wciąż działająca) klimatyzacja. Jest także jednym z poszukiwanych okazów, które otrzymały modyfikacje George’a Barrisa, w tym charakterystyczne światła Cibie. Tak zwany „Rat Pack” został zamontowany również w egzemplarzach Franka Sinatry i Deana Martina. Popularna nazwa tego pakietu wiązała się z nazwą grupy przyjaciół i współtwórców znanych w branży rozrywkowej Hollywood i Las Vegas w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych dwudziestego wieku. Do „Rat Pack” należeli również Sammy Davis, Jr., Joey Bishop i Peter Lawford. To właśnie ten ostatni miał być pierwszym właścicielem wystawionego na sprzedaż okazu Ghia L 6.4. Z oryginalnym przebiegiem zaledwie 40000 mil, po kompletnej renowacji trwającej trzy lata, w czarnym lakierze i ze skórami Bentleya we wnętrzu, wyceniony został na 300 – 375 tysięcy dolarów, czyli około 1 – 1,4 miliona złotych i sprzedany za 418000 dolarów.
Czytaj dalej

Abarth 1100 Sport 1953 – SPRZEDANE

Wystawiony na aukcji Abarth 1100 Sport to jedyny egzemplarz, którego nadwozie zaprojektował Giovanni Michelotti, pracujący wówczas dla Ghia. Ta także ostatnia z czterech sztuk Abarth’a 205 w wyścigowej wersji nadwozia, jako jedyna wyposażona w silnik oraz skrzynię biegów z Fiata 1100-103. To właśnie ten samochód wystawiony został przez Ghia w 1953 roku na salonie w Turynie. Aldo Farinelli, w swoim raporcie dla włoskiego magazynu Motor Italia, opisał samochód jako „arcydzieło designu”. Abarth sprzedał swoje arcydzieło Amerykaninowi Billemu Vaughn, który już rok później wystawił auto na New York Auto Show jako Vaughn SS Wildcat, reklamując je jako „pierwsze V8 z wałkami w głowicach w USA”. Pomysł Vaughna na seryjną produkcję nigdy nie wszedł w życie, nie zachowały się także żadne dowody na to, że w samochodzie faktycznie zamontowano silnik V8, a Abarth 1100 Sport zniknął na lata. Pojawił się znów w 1982 roku, odkryty w stodole. W 2010 roku rozpoczęto jego kompletną odbudowę, dbając o autentyczność i dokładność odwzorowania każdego elementu. Potwierdzeniem rzetelności prowadzonych przez 5 lat prac jest fakt otrzymania przez auto nominacji do tytułu Best of Show na Pebble Beach Concours d’Elegance w 2015 roku oraz zwycięstwo w kategorii. Ten wspaniały przykład pięknych lecz w pełni użytecznych, wyścigowych kształtów, wyceniony został na 0,75 – 1 mln USD, czyli około 2,7 – 3,6 miliona złotych, a na aukcji osiągnął wartość 891000 USD.
Czytaj dalej

Iso Grifo GL Series I 1966 – SPRZEDANE

Włoskie Iso wyposażyło swoje Grifo w ogromne i mocne serce Chevroleta Corvette, dzięki czemu samochód ten mógł osiągać przelotową, autostradową prędkość 140 mil na godzinę. Czyniło to z niego najszybszy samochód produkcyjny swoich czasów. Plotka głosi, że ten fantastycznie skonfigurowany egzemplarz został zamówiony osobiście przez samego Nuccio Bertone. Oczom gawiedzi ukazany został na Paris Salon de l’Automobile w 1966 roku. Jego pierwszym krajem zamieszkania były Włochy. Przez szereg lat samochód cieszył właściciela w Holandii, gdzie przebywał aż do 2013 roku. Obecny właściciel w USA zaręcza, że stan jego zachowania jest bardzo dobry. Tuż przed zakupem Grifo przeszło odbudowę silnika V8 i renowację wnętrza. Nadwozie odświeżone w oryginalnym kolorze Grigio Astrale pięknie komponuje się z miękką skórą foteli w odcieniu Pelle Avana. Z przebiegiem 93748 km, w oryginalnym stanie wyposażenia oraz pełną dokumentacją, Iso wycenione zostało na 275 – 350 tysięcy dolarów, czyli około 1 – 1,3 miliona złotych, wylicytowane zostało za 302500 dolarów.
Czytaj dalej

Fiat 131 Mirafiori 1979 – 35900 PLN – Poznań

„Czy Pan wie co to było za auto?” – to były pierwsze słowa, które usłyszałem po zaparkowaniu samochodu. W tym przypadku Fiat 131 Mirafiori był dumą kierownika kombinatu, w którym pracował pytający. W pamięci Polaków ten model zawsze budzi ciepłe wspomnienia, niegdyś był namiastką wielkiego świata, a dumą pozostaje do dziś. Po niemal czterech dekadach wciąż odwraca spojrzenia na ulicy i zachęca do podnoszenia kciuków. Ten egzemplarz pochodzi z Włoch, gdzie ciepły klimat pozwolił mu przetrwać w stanie, który dla egzemplarzy służących od nowości w Polsce był nieosiągalny. Temperamentu nadal mu nie brakuje, a po kompleksowych pracach serwisowych prezentuje się i jeździ jak marzenie. Komukolwiek go przekażę, zrobię to z gratulacjami.
Czytaj dalej

Fiat 850 Sport Coupe 1967 – Włochy

Na rynku klasycznych samochodów ciężko jest znaleźć samochód, który jest dobrze utrzymany, oryginalny i będący własnością pierwszego nabywcy. Pomimo to, właśnie taki samochód pojawił się na aukcji Catawiki. Stworzony po to, aby zastąpić 600, nowy model 850 zmienił Fiata w firmę produkującą samochody sportowe na pełną skalę. Zarówno sedan, jak i jego otwarta wersja (spider) były zaprezentowane w 1965 roku na salonie genewskim. W tym samym roku zadebiutował Fiat 850 Sport Coupe. W czasopiśmie Road & Track czytamy, że ten samochód posiada „jeden z najładniejszych designów na rynku małych samochodów”, trudno się z tym nie zgodzić.

Czytaj dalej

Alfa Romeo 156 Sportwagon 2000 – 15000 PLN – Wrocław

Alfa Romeo 156 Sportwagon pojawiła się na rynku w 2000 roku, w trzy lata po debiucie wersji sedan. Okrzyknieta najpiękniejszym kombi świata, z miejsca stała się sprzedażowym hitem. Klientów zachęcała zachęcała nie tylko wyglądem, ale i niebagatelną mocą 155 KM uzyskiwaną z lekkiej, 2-litrowej jednostki Twin Spark oraz zautomatyzowaną skrzynią biegów Selespeed, będącą konstrukcją Magneti Marelli, technicznie analogiczną do tej z Ferrari 430. W tym egzemplarzu możliwość zmiany biegów przyciskami na kierownicy została połączona z systemem ręcznego gazu i hamulca firmy Guidosimplex, dzięki czemu z samochodu mogła korzystać osoba z paraliżem kończyn. Ten pierwszy właściciel samochodem przejechał zaledwie 40 tys. km, dzięki czemu auto wciąż wygląda jak roczny samochód.
Czytaj dalej