Volkswagen

Volkswagen Garbus 1952 – Francja

Kulturowa ikona, ponadczasowy środek transportu, kochany samochód dla ludu, uroczy Beetle. Niby nic niezwykłego, Volkswagen Garbus jakich wiele, ale wystarczy przyjrzeć mu się dokładniej. Wspaniale zachowany oryginał, przedstawiciel serii z dzieloną tylną szybą, pokryty patyną czasu, z herbem Wolfsburga na masce. Po 50 latach hibernacji w „stodole” ożył po zaledwie podstawowych zabiegach, a prędkościomierz, zegar, światła i wskaźniki dalej działają. 77 tys. kilometrów przebiegu i jeden właściciel dodają tej kapsule czasu wartości. Ten wspaniały okaz zaoferowany będzie na nadchodzącej aukcji RM Sotheby’s podczas Retromobile w Paryżu.

Czytaj dalej

Volkswagen Corrado VR6 1994 – 47000 PLN – Wrocław

Jego agresywna sylwetka była strzałem w dziesiątkę, a wysuwany spojler przypominał rozwiązanie znane z Ferrari, a zachwycona publiczność domagała się jedynie wyższej mocy. Prośby zostały wysłuchane w 1991 roku. Volkswagen Corrado VR6 otrzymał dwa dodatkowe cylindry i 190 KM, co pozwoliło mu w pełni zasłużyć na obiegowe miano „volks-porsche”. Z powodu ograniczonej produkcji oraz zamiłowania do tuningu oraz szybkiej i niebezpiecznej jazdy wielu użytkowników, uszanowany i zachowany w oryginale egzemplarz to dziś prawdziwa rzadkość. Ten poliftowy egzemplarz wygląda przepięknie, ma niski przebieg i znajdował się pod stałą opieką serwisową. Wyposażony jest w skrzynię automatyczną, co w przypadku tego modelu wcale nie oznacza marnych osiągów (7,7 s do 100 km/h).
Czytaj dalej

Volkswagen Garbus 1965 – SPRZEDANY

Najbardziej pożądanymi Volkswagen’ami Garbusami są te wyprodukowane przez 1968 rokiem, ze względu na czystość i prostotę designu. Solidnie zbudowane z wysokiej jakości materiałów, z prostą, metalową deską rozdzielczą i chromem na zderzakach, wciąż raczą swoim klasycznym urokiem. Typ 1 wystawiony na aukcji w Scottsdale wręcz zachwyca swoim stanem zachowania, oryginalnym włącznie z doskonale zachowanym, winylowym wnętrzem. Tu nawet powłoka lakiernicza jest częściowo fabryczna, o czym świadczy zachowana na tylnej klapie naklejka dealera Traverse Motors. Aby zafundować sobie tak utrzymanego Beetle’a zgodnie z wyceną powinno wystarczy 20 – 30 tys. dolarów (około 123 tysięcy złotych), udało się go kupić taniej, gdyż samochód licytowany był bez ceny minimalnej i osiągnął 18 700 dolarów.
Czytaj dalej

Volkswagen Garbus 1984 – 40000 PLN – Kraków

Ten Volkswagen Garbus narodził się w 1984 roku w meksykańskiej fabryce, lecz właściciel włożył mnóstwo świetnej roboty, by prezentował się dziś możliwie szlachetnie i efektownie. Podczas prac blacharskich został upodobniony do roczników ’68-’69, wnętrze zostało przygotowane w stylu VW Golfa GTI, silnik przeszedł kompletny remont, zawieszenie zostało nieco obniżone, samochód otrzymał tarczowe hamulce, a finalnie lakier Porsche slate gray dopełnił znakomitego efektu. Wyposażenie dodatkowe ogranicza się tu jedynie do otwieranego dachu materiałowego – niby drobiazg, ale jednak niezwykle przydatny, pozwalający w słoneczne dni doskonale doświetlić i przewietrzyć kabinę.
Czytaj dalej

Volkswagen Phaeton 2009 – 69999 PLN – Starachowice

Volkswagen Phaeton to samochód niezwykły, nieprzypominający swoim rozmachem żadnego innego w historii tej popularnej marki. Oparty o tą samą platformę co Bentley Continental Flying Spur, pozwolił uczynić z „samochodu dla ludu” limuzynę dla elit – obłędnie luksusową i… nieprzyzwoicie drogą. Wprowadzony na rynek w 2002 roku, uważany jest za realizację marzeń odchodzącego na emeryturę prezesa koncernu Volkswagen AG, Ferdinanda Piëcha. Choć jeździ doskonale, powszechnie określa się go jako „o jeden krok za daleko”. Samochód zbyt ekskluzywny, by nosił to samo logo co choćby Garbus i Transportery. Mimo trzech przeprowadzonych na przestrzeni lat liftingów, nigdy nie osiągnął zakładanego popytu. Jego produkcja została zakończona i jak dotąd nie doczekał się następcy. Egzemplarz z tego ogłoszenia to model po drugiej modernizacji. Posiada niewysoki przebieg i wysokoprężny 3-litrowy silnik – najbardziej ekonomiczny w całej gamie.
Czytaj dalej

Volkswagen Scirocco GTi Mk1 1980 – 38700 PLN – Sopot

Zanim ukazał się Golf GTi Mk1, rewolucję rozpoczął Volkswagen Scirocco GTi Mk1. Zaprojektowany przez Giorgetto Giugiaro, łączył sportowy styl z uniwersalnym nadwoziem typu hatchback. Następca Volkswagena Karmann Ghia kultową jednostkę 1.6 z wtryskiem mechanicznym Bosch K-Jetronic otrzymał w 1976 roku. Dostępna wyłącznie na europejskich rynkach, zapewniła mu fantastyczne osiągi i ogromną popularność, choć problemy z korozją i niejednokrotnie szaleni użytkownicy z czasem mocno przetrzebili ich liczebność. Dziś ta topowa wersja na rynku pojawia się niezwykle rzadko, a ładnie zachowany oryginał z pewnością warty jest zakupu i doprowadzenia do perfekcji.
Czytaj dalej

Volkswagen T2a Westfalia 1970 – 196800 PLN – Leszno

Volkswagen T2a Westfalia to auto kultowe i praktyczne. To w pełni użyteczny wóz kempingowy, zaprojektowany dla dwóch osób dorosłych i dwójki dzieci. Są schowki, szafki, jest stolik, a przede wszystkim podnoszony dach i dwa rozkładane łóżka, wszystko w zgodzie z fabrycznym wzorem Westfalia SO67. Ten samochód przywędrował do Polski ze Stanów Zjednoczonych, po czym został odrestaurowany od podstaw. Cała specyfikacja łącznie z kolorystyką jest zgodna z oryginałem. O ile pierwsza Westfalia – model T1 – to samochód o charakterze głównie kolekcjonerskim, to „dwójka” wciąż znakomicie spełnić się może na wakacyjnych wojażach – zapewnia wyższy komfort, ma mocniejszy silnik, a w trasie jest bardziej stabilna niż poprzednik. Jego wczesna odmiana – T2a – jest najbardziej poszukiwana i pożądana, wyróżnia się kierunkowskazami umieszczonymi pod przednimi lampami, mniejszymi tylnymi światłami oraz kołami takimi jak w T1, w wersji amerykańskiej z charakterystycznymi, wystającymi kołpakami. To gwarantowane stylowe wakacje, ale i lokata kapitału. Te samochody drożeją z roku na rok i nic nie wskazuje, aby ta tendencja miała się w najbliższym czasie odwrócić.
Czytaj dalej

Volkswagen Golf Mk1 1980 – 12500 PLN – Sosnowiec

W pierwszej połowie lat 80-tych taki samochód był niespełnionym marzeniem wielu Polaków. Volkswagen Golf Mk1 w wersji z silnikiem wysokoprężnym pozwalał na tankowanie paliwa w dowolnej ilości i brak konieczności ustawiania się w kilometrowych kolejkach przed CPN. Kto miał Diesla, ten był królem. Dodatkowo ogromna żywotność tych silników sprawiała, że te samochody po prostu jeździły, nie przysparzając właścicielom większych zmartwień. Dziś takie auta kupuje się głównie z sentymentu, co wcale nie jest złym wyborem, o ile znajdziemy zdrowy egzemplarz.
Czytaj dalej

Volkswagen Golf Mk1 1983 – 20000 PLN – Warszawa

W pierwszej połowie lat 80-tych taki samochód był niespełnionym marzeniem wielu Polaków. Volkswagen Golf Mk1 w wersji LD posiadał silnik wysokoprężny, to pozwalało na tankowanie paliwa w dowolnej ilości i brak konieczności ustawiania się w kilometrowych kolejkach przed CPN. Kto miał Diesla, ten był królem. Dodatkowo ogromna żywotność tych silników sprawiała, że te samochody po prostu jeździły, nie przysparzając właścicielom większych zmartwień. Dziś takie auta kupuje się głównie z sentymentu, co wcale nie jest złym wyborem, o ile znajdziemy zdrowy egzemplarz z blacharką nie wymagającą większych napraw. Ten Golf mimo braku kilku ozdobnych listew na pierwszy rzut oka prezentuje się bardzo zachęcająco i co wyjątkowo rzadko się dziś zdarza, wciąż znajduje się w rękach pierwszego właściciela.
Czytaj dalej

Volkswagen Multivan T4 1996 – SPRZEDANY

Nadwozie Volkwagena Transportera generacji T4 to nie jest coś, co na pierwszy rzut oka może wzbudzać entuzjazm. Wszak wciąż podobne wozy są dość popularne na ulicach, często strasząc stanem technicznym i wizualnym. Gdy jednak przyjrzymy się bliżej, okaże się, że do czynienia mamy z nie lada rodzynkiem. Ten Volkswagen Multivan T4 ma przebieg zaledwie 63 tysięce kilometrów i stan salonowy. Można go traktować jako obiekt, który nabierze w przyszłości wartości kolekcjonerskiej, choć jego użytkowe zalety są ogromną zachętą, by korzystać z życia i po prostu pojechać na wakacje, a później kolejne i kolejne… Przestrzeń pasażerska z obracanymi, kapitańskimi fotelami i rozkładaną kanapą sprawdzi się na każdym wyjeździe, a wolnossący, niewyżyłowany, pięciocylindrowy Diesel o niemałej pojemności to jedna z ostatnich jednostek mających opinię „nie do zajechania”.
Czytaj dalej